REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ilu Polaków płaci abonament za dostęp do serwisów filmowych?

Deloitte
Audyt, konsulting, zarządzanie ryzykiem, doradztwo finansowe, podatkowe i prawne
Ilu Polaków płaci abonament za dostęp do serwisów filmowych?
Ilu Polaków płaci abonament za dostęp do serwisów filmowych?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z raportu Digital Consumer Trends 2021 wynika, iż rośnie popularność usług abonamentowego dostępu do streamingu materiałów wideo.

Dwie trzecie Polaków płaci abonament za dostęp do serwisów filmowych

Rośnie popularność usług abonamentowego dostępu do streamingu materiałów wideo. Jak wynika z raportu Digital Consumer Trends 2021, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, w porównaniu z rokiem 2020 o jedną piątą Polaków więcej deklaruje posiadanie takich subskrypcji. Dla większości badanych podstawowym źródłem informacji o świecie jest telewizja i media społecznościowe, a według trzech czwartych problemem są coraz powszechniejsze fake newsy. Nie prowadzi to jednak do pogłębionej weryfikacji ich wiarygodności.

REKLAMA

REKLAMA

Przeprowadzone wśród polskich konsumentów badanie pokazuje, że aż 66 proc. ankietowanych płaci abonament za dostęp do serwisów przesyłających treści wideo. Choć jest to wzrost aż o 20 proc., branża może spodziewać się w Polsce dalszego rozwoju – w przyszłym roku debiut na polskim rynku zapowiedziały trzy duże platformy streamingowe należące do światowych potentatów tego typu usług. Dla porównania w Wielkiej Brytanii subskrypcje posiada już 76 proc. respondentów.

Raport Deloitte pokazuje, że w ciągu roku najwięcej nowych użytkowników płatnego streamingu przybyło w grupie wiekowej 55-65 lat – 39 proc. Drugi wynik zanotowali użytkownicy z przedziału 25-34 lata, gdzie ten odsetek wzrósł o 26 proc.

"Biorąc pod uwagę stopień dojrzałości polskiego rynku dostępu do płatnych treści wideo oraz wciąż ograniczoną liczbę istotnych, globalnych graczy, w nadchodzących latach należy spodziewać się wielu istotnych zmian w sektorze tych usług. Wśród najpoważniejszych wyzwań, z którymi będą się musieli zmierzyć usługodawcy, priorytetem będzie dbałość o Customer Experience oraz wykorzystanie w tym kontekście innowacyjnych rozwiązań technologicznych" – mówi Sławomir Lubak, partner, lider branży telekomunikacji, mediów i technologii, Deloitte.

REKLAMA

Co dziesiąty użytkownik rezygnuje z abonamentu

Badania Deloitte dotyczące wysoce konkurencyjnego rynku amerykańskiego pokazują, jak istotne jest utrzymanie klienta oraz śledzenie trendów dotyczących anulowania abonamentów. W USA zanotowano w ostatnich dwóch latach ponad trzykrotnie większy stopień rezygnacji klientów z subskrybowanych usług (churn) niż w Polsce (37 proc. vs 11 proc.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polakom odejście od korzystania z płatnego abonamentu zajmuje też znacznie więcej czasu. 45 proc. anulowało subskrypcję dopiero po dwóch czy nawet trzech miesiącach od momentu, gdy zaczęli uwzględniać taką możliwość. W USA aż 43 proc., a w Wlk. Brytanii 23 proc. użytkowników rezygnuje tego samego dnia.

Zdaniem ekspertów Deloitte jednym z czynników przyspieszających decyzję o skasowaniu subskrypcji jest łatwość, z jaką można to dziś zrobić. Jedno kliknięcie w aplikacji pozbawia call center możliwości nakłaniania niezdecydowanych do pozostania. Obserwowany w Polsce długi proces dochodzenia do decyzji o rezygnacji pozwala zbudować w użytkownikach świadomość wartości tego, co subskrybują poprzez właściwe komunikowanie całej oferty, a nie bazowanie tylko na kilku flagowych produkcjach.

Warto także zwrócić uwagę, że wg badania Deloitte osoby, które zrezygnowały z subskrypcji usług wideo w większości deklarują zamiar ponownego powrotu do tego serwisu. Wydaje się więc konieczne zapewnienie możliwości prawnych i technicznych umożliwiających utrzymania komunikacji także z byłymi subskrybentami serwisów VOD.

"Należy podkreślić, iż zgoda klienta na przetwarzanie danych osobowych będzie wymagana w celu przesyłania komunikatów marketingowych także po rozwiązaniu, wygaśnięciu lub odstąpieniu od umowy. Oznacza to, iż dane osobowe byłego klienta dla celów marketingowych należy przetwarzać jedynie po uzyskaniu na to jego zgody" – mówi Karolina Smolarek, Senior Associate, Deloitte Legal, Deloitte.

Fake newsy w natarciu

Jak wynika z badania Deloitte, głównym źródłem informacji dla 56 proc. odbiorców w Polsce jest telewizja oraz media społecznościowe (po 28 proc.). Zmiana popularności między tymi kanałami następuje sukcesywnie wraz z wiekiem ankietowanych – młodzi preferują social media (52 proc. vs 13 proc.), starsi pozostają wierni telewizji (odpowiednio 17 proc. vs 39 proc.). Zdaniem ekspertów Deloitte nie oznacza to jednak, że dzisiejsi młodzi będą z wiekiem korzystać znacząco częściej z telewizji, porzucając social media. Bardziej prawdopodobne jest, że trend wzmacniania się roli mediów społecznościowych będzie w kolejnych latach coraz wyraźniejszy, wraz z dorastaniem kolejnych roczników.

Ponieważ ponad jedna czwarta odbiorców czerpie informacje ze źródeł, w których dużym wyzwaniem jest weryfikacja wiarygodności, prawdziwym problemem pozostaje kwestia fake newsów. Tak wskazuje 77 proc. ankietowanych, przy czym 51 proc. deklaruje, że ma problem z oceną, co jest, a co nie jest informacją prawdziwą.

Tym bardziej zastanawiająca jest duża popularność social mediów jako źródła wiedzy o świecie, bo według ekspertów Deloitte są one idealnym środowiskiem do szerokiego i błyskawicznego rozprzestrzeniania się niesprawdzonych informacji. Co więcej, znacząco mniej ich użytkowników zgadza się z opinią, że są wiarygodne w porównaniu do telewizji (21 proc. vs 34 proc.).

Trzy czwarte badanych twierdzi, że zdaje sobie sprawę z tego zagrożenia i sprawdza pochodzenie informacji, które do nich trafiają.

"Niezwykle skuteczne rozprzestrzenianie się rozmaitych teorii, nie popartych faktami, oznacza jednak, że ta weryfikacja najprawdopodobniej ogranicza się do innych social mediów, gdzie można znaleźć te same treści. Jednym z największych wyzwań dla świata mediów oraz regulatorów tego rynku powinno więc być zapewnienie efektywnych mechanizmów potwierdzania prawdziwości trafiających do nas wiadomości" – mówi Rafał Wojciechowski, senior manager, dział konsultingu Deloitte.

Social media mniej popularne

Natłok fałszywych informacji jest jednak powodem do rezygnacji z korzystania z mediów społecznościowych tylko dla niewiele więcej niż jednej piątej ankietowanych przez Deloitte. Najczęstszą deklarowaną przyczyną jest znudzenie tym medium, o czym wspomina jedna trzecia pytanych – najczęściej, 39 proc., w najstarszej grupie wiekowej (55-65 lat). Co czwarty rezygnujący wymienia zbyt dużą ilość czasu spędzanego na korzystaniu z tej formy rozrywki i kontaktu ze znajomymi.

Co ciekawe, najczęściej (tymczasowo lub na stałe) z co najmniej jednej platformy społecznościowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy rezygnowali najmłodsi. Tak zadeklarowało 43 proc. Polaków w wieku 18-24 lata, przy zaledwie co piątym w grupie wiekowej 55-65.

"Do odchodzenia od social media skłania respondentów także chęć spędzania czasu w bardziej wartościowy sposób, zdystansowania się od polaryzujących dyskusji i treści, a w konsekwencji poprawy samopoczucia. Marketerzy powinni wziąć to pod uwagę przy planowaniu własnych działań. Z jednej strony wymusza to na nich zbudowanie zdolności do równoległej komunikacji w większej liczbie kanałów tak, aby docierać do różnych grup docelowych. Z drugiej, oznacza to także konieczność tworzenia wartościowych treści, które będą pozytywnie oddziaływały na odbiorców" – mówi Maciej Dakowicz, senior manager, Deloitte Digital.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
30 tys. zł grzywny i 5 tys. (a nie 500 zł) mandatu za rozniecenie ogniska na własnej działce wiosną 2026 r. Nowe przepisy obowiązują już od 2 stycznia 2026 r.

Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. Do procederu tego – na temat którego, nadal krąży mit, iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi – dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Od 2 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrzyło sankcje za wypalanie, aby „wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców”.

Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Polacy stracą mieszkania, bo wszyscy zostali „wrzuceni do jednego worka” w nowej ustawie rządowej – „państwo chce odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia”

„Oddaliśmy miastu własne mieszkania (lub przekazaliśmy naszą własność poprzednim najemcom, zdejmując z gminy ciężar ich relokacji i długów), płaciliśmy wielokrotnie podwyższony, licytowany rynkowo czynsz, a teraz państwo chce nas zrównać z beneficjentami pomocy socjalnej, odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia najmu i inwigilować nas w księgach wieczystych” – skarżą się mieszkańcy warszawskich osiedli. Nowy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw autorstwa Minister Finansów i Gospodarki – w zakresie wyłączenia „automatyzmu” w dziedziczeniu stosunku najmu komunalnego – „wrzuca do jednego worka” wszystkich najemców lokali należących do zasobów miasta/gminy, niezależnie od tego, czy w najem ten wstąpiono w zamian za przekazanie miastu/gminie prawa własności (lub spółdzielczego własnościowego prawa) do swojego dotychczasowego mieszkania. W obronie najemców staje Urząd m.st. Warszawy, który zgłasza zastrzeżenia do projektu, jednak – czy ochronią one wszystkich najemców?

Pułapka w prawie budowlanym, na którą „łapie” się wiele osób: Szopa ogrodowa w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy nieruchomości, to samowola budowlana, za którą trzeba zapłacić nawet 10 tys. zł. Urzędnicy nie mają litości

W wielu regionach Polski, temperatury zewnętrzne zaczynają już przypominać te wiosenne, co jest wystarczającą motywacją do rozpoczęcia pozimowych porządków w przydomowych ogródkach. Tych jednak nie wykonamy bez niezbędnych narzędzi ogrodowych (często niemałych gabarytów, jak choćby – kosiarka). Narzędzia te, jak i rowery, zapasowe opony do samochodu i wiele innych rzeczy, których (z oczywistych przyczyn) nie chcemy trzymać w domu – trzeba gdzieś przechowywać, a najlepszym miejscem do tego jest – szopa ogrodowa (domek narzędziowy). Posadowienie takiej szopy, choć technicznie nieskomplikowane i łatwe do wykonania w kilka godzin, nawet dla „amatorów” – jeżeli zostanie dokonane niezgodnie z zawiłymi i pełnymi pułapek przepisami prawa budowlanego i bez wymaganych zgód administracyjnych – może jednak właściciela nieruchomości słono kosztować.

REKLAMA

Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Kto może skorzystać ze świadczenia kompensacyjnego? Tylko określona grupa ubezpieczonych, którzy osiągnęli wymagany wiek i legitymują się wymaganymi okresami zatrudnienia we wskazanych przez ustawodawcę placówkach.

Biały dym na posesji = mandat 10 000 zł. O co chodzi w nowych kontrolach?

Właściciele nieruchomości muszą liczyć się z karą sięgającą 10 000 zł, jeśli podczas kontroli zostanie wykryty biały dym wydostający się z ich posesji, a konkretnie z nieruchomości. W wielu gminach uruchamia się właśnie teraz, w okresie wiosennym serię skutecznych działań mających na celu sprawdzenie szczelności sieci kanalizacji sanitarnej oraz wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych i drenażowych.

Prezes Color Park złoży skargę pauliańską i zapowiada procesy przeciw potencjalnym nabywcom galerii w Nowym Targu

Prezes Color Park zapowiada złożenie skargi pauliańskiej przeciwko każdemu potencjalnemu nabywcy galerii oraz wytoczenie procesów cywilnych potencjalnym nabywcom nieruchomości. Sprawa upadłości spółki znalazła się w kręgu zainteresowania nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków. Na 11 marca 2026 r. wyznaczono kolejną już licytację nieruchomości.

Nawet 2759 zł z PFRON. Wyższe dofinansowania od marca [KRYTERIA]

Co kwartał zmieniają się kwoty maksymalnych dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych. To, jaką dopłatę można otrzymać, zależy od stopnia niepełnosprawności i sytuacji dochodowej. Jakie są aktualne zasady i limity? Oto szczegóły!

REKLAMA

Spory o WIBOR przed i po BMR [polemika]

Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.

Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA