Kiedy groźba jest karalna z art. 190 kodeksu karnego? Sąd Najwyższy: Nie każda groźba jest przestępstwem

REKLAMA
REKLAMA
W polskim prawie karnym od lat funkcjonuje pojęcie groźby karalnej. Jest to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego uregulowane w art. 190 kodeksu karnego. Ale aby można było mówić o tym przestępstwie nie wystarczy udowodnić kierowanie do danej osoby groźby popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej. Trzeba jeszcze wykazać, że groźba ta wzbudziła w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Jak interpretują tę przesłankę Sąd Najwyższy i inne polskie sądy?
- Groźba karalna w polskim prawie karnym. Co dokładnie mówi art. 190 k.k.?
- Czym jest „uzasadniona obawa” – jak ją rozumie Sąd Najwyższy?
- Przykłady wyroków skazujących – kiedy obawa jest realna
- Przykłady uniewinniających wyroków – kiedy strach nie jest uzasadniony
- Wszystkie znamiona przestępstwa muszą się znaleźć w sentencji wyroku, w opisie czynu, a nie tylko w uzasadnieniu wyroku
Groźba karalna w polskim prawie karnym. Co dokładnie mówi art. 190 k.k.?
Przepis art. 190 Kodeksu karnego brzmi:
„§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
Jak tłumaczy Sąd Najwyższy w wyroku z 6 kwietnia 2017 r. (sygn. akt V KK 372/16): „Jest bezsporne, że przypisanie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. wymaga nie tylko zrealizowania czynności wykonawczych groźby, ale spowodowania stanu, w którym groźba wzbudziła w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona (podkr. SN). Ujęty w opisie typu przestępstwa zwrot „uzasadniona obawa” jest zatem warunkiem koniecznym karalności zachowania polegającego na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub osoby jej najbliższej.”
Warto też podkreślić, że:
- w przepisie tym chodzi o groźbę popełnienia przestępstwa a nie np. groźbę nieoddania długu, czy zwolnienia z pracy.
- to na pokrzywdzonym ciąży obowiązek udowodnienia zarówno faktu popełnienia przestępstwa z art. 190 kodeksu karnego, jak i winy sprawcy.
REKLAMA
REKLAMA
Czym jest „uzasadniona obawa” – jak ją rozumie Sąd Najwyższy?
A zatem kluczowym pojęciem tego przestępstwa jest pojęcie uzasadnionej obawy. Pokrzywdzony musi przekonać sąd nie tylko, że się subiektywnie bał groźby ale też, że faktycznie było się czego obawiać. Sądy orzekające w sprawach gróźb karalnych stosują test mieszany: subiektywny (czy pokrzywdzony naprawdę się bał?) i obiektywny (czy przeciętna, racjonalnie myśląca osoba w tej sytuacji też by się bała?). Oceniają kontekst: formę groźby, relacje stron, przeszłość grożącego i inne okoliczności.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyżej cytowanym wyroku z 6 kwietnia 2017 r.: „ Uzasadniona obawa, w konstrukcji przepisu art. 190 § 1 k.k., jest tym elementem, który pozwala ująć i zweryfikować, czy subiektywna odczucie obawy pokrzywdzonego co do spełnienia groźby miało obiektywne (uzasadnione) podstawy. Nie wystarczy zatem to, że pokrzywdzony oświadczy, iż obawiał się spełnienia groźby; konieczne jest bowiem dokonanie oceny, czy jego przekonanie (odczucie) miało obiektywne podstawy w ustalonych okolicznościach.”
Podobnie Sąd Najwyższy argumentował w:
- wyroku z 9 grudnia 2002 r., IV KKN 508/99,
- postanowieniu z 16 lutego 2010 r., V KK 351/09.
Zdaniem Sądu Najwyższego: „Obiektywizacja podstawy wymaga zaś oceny w oparciu zarówno o osobowość pokrzywdzonego, jak i w okoliczności, które pozwalają stwierdzić, że każdy przeciętny człowiek o podobnej osobowości, cechach psychiki, intelektu co pokrzywdzony, w ustalonych okolicznościach, uwzględniając także wcześniejsze ewentualne relacje pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym, towarzyszące wypowiedziom zachowania, uznałby groźbę za rzeczywistą i wzbudzającą obawę jej spełnienia.”
Podobnie Sąd Najwyższy argumentował w:
- wyroku z 16 lutego 2007 r., WA 5/07,
- wyroku z 7 października 2008 r., III KK 153/08.
W wyroku z 20 stycznia 2021 r. (sygn. V KK 373/19) Sąd Najwyższy zauważył, że „(…) przestępstwo groźby bezprawnej z art. 190 § 1 k.k. ma charakter materialny. Skutkiem jest właśnie wywołanie po stronie ofiary uzasadnionej obawy, że wypowiedziane groźby zostaną spełnione. Brak takiego skutku powoduje, że nie zachodzi dokonanie tego przestępstwa, a możliwa jest wyłącznie odpowiedzialność karna za jego usiłowanie.”
Przykłady wyroków skazujących – kiedy obawa jest realna
Sądy skazują, gdy groźba jest konkretna i okoliczności ją uwiarygadniają.
W wyroku z 9 lutego 2024 roku (sygn. akt II K 867/23) Sąd Rejonowy w Grudziądzu II Wydział Karny przeprowadził następujące wnioskowanie na podstawie zebranych dowodów:
„(…) Sam pokrzywdzony wielokrotnie deklarował, że obawiał się spełnienia tych gróźb, niemniej jednak oceny, czy faktycznie groźba wzbudziła u zagrożonego obawę spełnienia, czy wywołała uczucie strachu lub zagrożenia dokonuje się z uwzględnieniem czynnika obiektywnego, tj. poprzez ocenę, czy zagrożony istotnie mógł w danych okolicznościach w ten sposób groźbę odebrać (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 lipca 2002 r., ygn.. akt II Aka 163/02, publ. Lex nr 57016). Otóż zaznaczyć należy, iż obawyJ. B.nie miały charakteru odosobnionego. Także świadekW. L. (1)wskazywał, że sąsiedzi obawiali się zachowania oskarżonego, bowiem jawił się on jako osoba nieobliczalna. Podobnie świadekD. D.zeznawała, że zarówno ona, jak i inni sąsiedzi obawiali się oskarżonego. Także dzielnicowyP. F.wskazywał na obawy istniejące w środowisku sąsiedzkim, a wreszcie funkcjonariusze PolicjiM. R. (1)iM. T.zrelacjonowali zachowanie oskarżonego podczas jednej z interwencji, wskazując iż było ono agresywne, niepoprawne i skutkowało użyciem środków przymusu bezpośredniego. Zważyć również należy, iż nawet w toku procesu na sali rozpraw oskarżony prezentował wobecJ. B.zachowania impulsywne, używając słów obraźliwych, co skutkowało dwukrotnie zarządzeniem opuszczenia sali przez oskarżonego. Oznacza to, iż nawet znalezienie się w sytuacji formalnej, przed sądem i po pouczeniu przez sąd o obowiązku należytego zachowania, nie powstrzymywało oskarżonego przed obrażaniem pokrzywdzonego. W tej sytuacji oskarżony w istocie jawił się jako osoba impulsywna i nieobliczalna. Zdaniem sądu nawet sposób zachowania oskarżonego na sali rozpraw potwierdzał, iż pokrzywdzony niewątpliwie mógł obiektywnie obawiać się oskarżonego, a zauważyć należy, iż podczas rozprawy oskarżony był trzeźwy, zaś z relacji świadków oraz protokołów badania stanu trzeźwości wynikało, że przypisanych zachowań oskarżony miał dopuścić się będąc pod wpływem alkoholu. Powszechnie zaś wiadomo, iż alkohol może oddziaływać negatywnie na zachowanie, rozhamowująco, wzmacniając agresję, co stanowi kolejny argument wskazujący, iż obawy pokrzywdzonego były uzasadnione.”
REKLAMA
W wyroku z 26 lutego 2019 r. (sygn. VIII K 1336/18) Sąd Rejonowy w Toruniu stwierdził: „(…) nie ulega wątpliwości, że zachowania oskarżonego J. W. polegające na używaniu wobec i w kierunku pokrzywdzonego słów : pozbawienia życia, ja ciebie zabiję, jak ciebie uderzę to ciebie zabiję, połamię ci ręce i nogi jak się naćpam heroiną, stanowiły wypowiadanie gróźb spowodowania konkretnych przestępstw (…). Groźby te mogły wzbudzić i wzbudziły w pokrzywdzonym Z. L. uzasadnioną obawę ich spełnienia. Pokrzywdzony wskazał, że bał się oskarżonego, niepokój wzbudzał już sam wyląd oskarżonego, liczne tatuaże po których pokrzywdzony wnioskował, że oskarżony miał już wcześniej konflikt z prawem. Pokrzywdzony wskazał, że bardzo bał się jak oskarżony wypowiadał groźby pozbawienia go życia patrząc mu z bliskiej odległości w oczy. Ponadto oskarżony był osobą nadużywającą alkoholu, wulgarną, co potęgowało poczucie strachu u pokrzywdzonego.”
W wyroku z 23 marca 2021 r. (sygn. II K 470/20) Sąd Rejonowy w Chełmnie uznał, że pokrzywdzona miała pełne prawo obawiać się spełnienia gróźb ze strony oskarżonego, który uporczywie nękał jej córkę, a również ją samą nachodził w miejscu zamieszkania, dobijał się do drzwi, grzebał w zamku, sprowadzając „do pomocy” członków swojej rodziny.
Przykłady uniewinniających wyroków – kiedy strach nie jest uzasadniony
Gdy obawa przed realizacją groźby wydaje się przesadzona lub bezpodstawna, sądy uniewinniają osoby oskarżone o to przestępstwo.
Jedną z okoliczności, które oceniają sądy jest to, czy pokrzywdzony niezwłocznie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa gróźb karalnych.
Przykładowo w wyroku z 22 stycznia 2019 r. (sygn. VI Ka 294/18), Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie stwierdził, że zeznania pokrzywdzonego winny zostać ocenione przez Sąd Rejonowy (sąd I instancji) w sposób bardziej rygorystyczny pod kątem ustalenia zaistnienia realnej obawy spełnienia gróźb wypowiedzianych przez oskarżonego w okresie od 12 czerwca 2013 r. do 27 lipca 2013 r. Dokonana przez Sąd Okręgowy analiza dowodów ujawnionych w toku rozprawy pozwala stwierdzić, iż zeznaniom pokrzywdzonego w zakresie zaistnienia u niego takiej obawy nie można przypisać wiarygodności.
W tej sprawie pokrzywdzony złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa gróźb karalnych przez oskarżonego dopiero 28 lipca 2013 r. i zeznał, że groźby pozbawienia życia poprzez przebicie widłami pojawiły się 12 czerwca 2013 r., a zatem pokrzywdzony złożył zawiadomienie dopiero po upływie 6 tygodni od zdarzenia. Pokrzywdzony wskazał, że obawia się tych gróźb pozbawienia życia, a przesłuchany na rozprawie zeznał, że bezpośrednio po zdarzeniu nie złożył zawiadomienia, bo czekał na rozwój sytuacji, czy te groźby będą się powtarzały i jakie będzie zachowanie oskarżonego. Zdaniem Sądu Okręgowego brak złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa niezwłocznie po zaistnieniu zdarzenia podważa wiarygodność twierdzenia pokrzywdzonego, iż groźby przebicia widłami, nawet wypowiedziane czterokrotnie, wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich spełnienia. Końcowo Sąd Okręgowy uznał, że w tej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż groźby oskarżonego pokrzywdzony odczuł jako rzeczywiste i wzbudzające obawy zrealizowania. Dlatego uniewinnił oskarżonego, którego wcześniej skazał Sąd Rejonowy.
W wyroku z 9 stycznia 2025 r. (sygn. VI Ka 728/24) Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że pewne czyny oskarżonego zakwalifikował jako zniewagę (przestępstwo art. 216 kk) a nie jako groźby karalne. Jak zauważył Sąd Okręgowy: Nic nie wskazuje, że wypowiedziane słowa lub gesty, jakie uczynił oskarżony miały się spełnić, gdyż nie stanowiły zapowiedzi działania, nawet w nieokreślonej przyszłości a były odpowiedzią na zaczepki szukających zwady Ł. K. (oskarżyciela posiłkowego – przypisek Autora) i jego małżonki.
W wyroku z 26 października 2023 r. (sygn. IV Ka 895/23) Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżonego od popełnienia przestępstwa z art. 190 § 1 kk i stwierdził m.in.:
„Sąd Rejonowy bezrefleksyjnie i pochopnie jednak przyjął, że użycie przez oskarżonego słów że „mają na siebie uważać” wyczerpywało wszystkie ustawowe znamiona przestępstwa z art. 190 § 1 kk. Należy wyraźnie wskazać, że groźba karalna z art. 190 § 1 kk zdecydowanie różni się od groźby bezprawnej, o której mówi art. 115 § 12 kk, mając węższy zakres. Treścią groźby karalnej jest zapowiedź popełnienia przestępstwa, a zatem zbrodni lub występku, na szkodę zagrożonego lub jego osoby najbliższej. Tymczasem słowa jakich użył oskarżony w stosunku do S. K. trudno obiektywnie i jednoznacznie ocenić jako zapowiedź popełnienia przestępstwa. Krótkie stwierdzenie Z. P. zacytowane powyżej, było mocno nieskonkretyzowane, a dodatkowo zostało wypowiedziane nie w obecności adresatki tylko w trakcie rozmowy telefonicznej, co nie pozwalało na tą okoliczność nic więcej ustalić, choćby ze sposobu zachowania się wypowiadającego te słowa.”
W wyroku z 29 sierpnia 2025 r. (sygn. I C 923/23) Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził oddalając powództwo: "Powód nie przedstawił bowiem dowodów, które potwierdzałyby, że doznał obrażeń ciała (np. obdukcja) czy też że określone słowa pozwanej wywołały u niego obawę o własne życie i zdrowie (np. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 190 kk).
W ocenie Sądu w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego zgromadzony w sprawie materiał dowody nie stanowił wystarczającej podstawy do przypisania A. W. (1) sprawstwa zarzuconego jej w punkcie pierwszym aktu oskarżenia czynu z art. 190 §1 kk., dlatego też należało oskarżoną uniewinnić od jego popełnienia."
W wyroku z 14 listopada 2023 r. (sygn. II K 281/22) Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie stanowił wystarczającej podstawy do przypisania oskarżonej sprawstwa zarzuconego czynu z art. 190 §1 kk, dlatego też należało go uniewinnić ją od jego popełnienia. Sąd ten zauważył m.in.:
- w literaturze podnosi się, że przedmiotem ochrony w wypadku groźby karalnej jest wolność człowieka rozumiana jako wolność od strachu, obawy przed popełnieniem przestępstwa na szkodę zagrożonego lub jego najbliższych (…).
- w okolicznościach danej sprawy wypowiedziane przez oskarżoną groźby nie oddziaływały na psychikę pokrzywdzonej w taki sposób, że obawiała się, iż zostaną spełnione. Pokrzywdzona nie wystraszyła się słów oskarżonej, przeciwnie zareagowała na nie wyłącznie złością. (…)
Wszystkie znamiona przestępstwa muszą się znaleźć w sentencji wyroku, w opisie czynu, a nie tylko w uzasadnieniu wyroku
Warto też wskazać, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego wszystkie znamiona przestępstwa muszą się znaleźć w sentencji wyroku, w opisie czynu, a nie tylko w uzasadnieniu wyroku. Zatem jeżeli sąd skazał oskarżonego za groźby ale w sentencji wyroku nie zawarł znamienia "uzasadnionej" obawy pokrzywdzonego ich spełnienia, to jest to podstawa do uchylenia wyroku.
Tak się skończyła sprawa w której kasację do Sądu Najwyższego na korzyść skazanego wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. W tej sprawie Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego kierowania przez komunikator społecznościowy groźby pobicia innej osoby.Ale Sąd ten w sentencji wyroku nie zawarł znamienia "uzasadnionej" obawy pokrzywdzonego ich spełnienia. Wyrok Sądu Rejonowego utrzymał w mocy Sąd Okręgowy.
Rzecznik Praw Obywatelskich w kasacji do Sądu Najwyższego wskazał, że opis czynu, którego popełnienie Sąd Rejonowy (sąd I instancji) przypisał oskarżonemu, jest niepełny. Nie zawiera bowiem znamienia "uzasadnionej" obawy spełnienia groźby.
Zdaniem RPO: „Subiektywna obawa pokrzywdzonego i jego przekonanie o prawdopodobieństwie realizacji groźby muszą być uzasadnione, tzn., że zarówno okoliczności, w jakich groźba została wyrażona, jak i osoba grożącego robią wrażenie na obiektywnym, normalnie wrażliwym obserwatorze, iż groźbę wyrażono na serio i daje podstawy do uzasadnionej obawy. Jak już podkreślał SN, zwrot "uzasadniona obawa" jest warunkiem koniecznym karalności grożenia przestępstwa na szkodę danej osobny lub jej najbliższej.”
A - jak podkreśla Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie - znamiona przestępstwa muszą być zamieszczone w sentencji wyroku, w opisie przypisanego czynu, a nie tylko w uzasadnieniu wyroku.
W dniu 5 marca 2025 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt. V K K 555/24) uwzględnił kasację jako "oczywiście zasadną". Uznał, że skazanie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, uchylił wyrok i zwrócił sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy podkreślił, że „(…) nie jest dopuszczalne skazanie osoby, której nie przypisano zachowania odpowiadającego wszystkim znamionom danego typu czynu zabronionego określonego w ustawie. Niezamieszczenie w opisie czynu przypisanego oskarżonemu w wyroku wszystkich znamion ustawowych czynu zabronionego jest bowiem równoznaczne z naruszeniem konstytucyjnej zasady nullum crimen sine lege.”
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA