REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Przestępstwa

Paragraf na emocje: art. 190 Kodeksu karnego (groźba karalna) stał się systemowym „gotowcem”. Adwokaci: nie każda inwektywa to zamach na życie

Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.

Przestępstwo popełnione w stanie wzburzenia - o zasadach odpowiedzialności

Silne emocje mogą sprawić, że człowiek przestaje racjonalnie oceniać swoje zachowanie i działa pod wpływem chwili. Stan silnego wzburzenia emocjonalnego, może prowadzić do impulsywnych decyzji, a w niektórych przypadkach nawet do popełnienia przestępstwa.

Publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa. Na czym polega i co za nie grozi?

Publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa może skutkować surową odpowiedzialnością karnoprawną. Biorąc pod uwagę aktualny powszechny i łatwy dostęp do internetu, istnieje niemałe ryzyko popełnienia takiego czynu. Nie w każdym jednak przypadku publiczne zachęcanie będzie skutkować naruszeniem art. 255 Kodeksu karnego.

Kiedy groźba jest karalna z art. 190 kodeksu karnego? Sąd Najwyższy: Nie każda groźba jest przestępstwem

W polskim prawie karnym od lat funkcjonuje pojęcie groźby karalnej. Jest to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego uregulowane w art. 190 kodeksu karnego. Ale aby można było mówić o tym przestępstwie nie wystarczy udowodnić kierowanie do danej osoby groźby popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej. Trzeba jeszcze wykazać, że groźba ta wzbudziła w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Jak interpretują tę przesłankę Sąd Najwyższy i inne polskie sądy?

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA