REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jaki jest status prawny psa lub kota? Polski ustawodawca nie ustanowił definicji legalnej zwierzęcia

Jaki jest status prawny psa lub kota? Polski ustawodawca nie ustanowił definicji legalnej zwierzęcia
Jaki jest status prawny psa lub kota? Polski ustawodawca nie ustanowił definicji legalnej zwierzęcia
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jaki jest statusu zwierząt pod względem prawnym? Jak wynika z obowiązujących przepisów i orzecznictwa, zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. A wszelkie środki prawne podejmowane w stosunku do zwierząt powinny mieć na względzie ich dobro, a przede wszystkim prawo do istnienia.

W przestrzeni publicznej od dawna toczy się dyskusja m.in. o tym, czy zwierzęta umierają, zdychają czy też odchodzą. Dyskusja na temat statusu zwierząt ma interesujący aspekt prawny. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce regulacjami, zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowym, z przepisów wynika, że każde zwierzę ma prawo oczekiwać od ludzi należnego zrozumienia, traktowania zgodnego z normami obyczajowymi, a nawet szacunku. Wszelkie środki prawne podejmowane w stosunku do zwierząt powinny mieć na względzie ich dobro, a przede wszystkim prawo do istnienia [tak: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2020 r., sygn. VIII SA/Wa 108/20].

REKLAMA

REKLAMA

Polski ustawodawca nie ustanowił definicji legalnej „zwierzęcia”

Choć polski ustawodawca nie ustanowił definicji legalnej „zwierzęcia”, to zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, jest nim istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, i niebędąca rzeczą. Z drugiej jednak strony, w ust. 2 zawarto, iż w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

Stosownie do definicji słownika PWN, zwierzę to każde żywe stworzenie z wyjątkiem człowieka. Wynika z tego, że zwierzętami są nawet organizmy żywe niemające centralnego układu nerwowego, co przy całym poparciu dla sprawy ochrony praw zwierząt, poddaje w wątpliwość racjonalność stwierdzenia ustawowego, że zwierzęta są zdolne do odczuwania cierpienia. Tak często u nas bywa, że determinowane dobrymi intencjami regulacje nie zawsze są w pełni zgodne z zasadami prawidłowej legislacji.

Przepis prawa powinien bowiem zawierać w sobie jakąś normę prawną, a więc regułę mówiąca o tym, że w pewnych okolicznościach ktoś powinien, lub może, się zachować w jakiś określony sposób. Tymczasem przepis stwierdzający, że zwierzę, jako istota żyjąca jest zdolna do odczuwania cierpienia, stanowi bardziej deklarację odnośnie stanu wiedzy przyrodniczej. Deklaracja ta, choć wyrażona z właściwych pobudek, w efekcie jest jednak niewątpliwie fałszywa, bo roztocza i zooplankton raczej nie są zdolne do odczuwania cierpienia. Poza tym, jeśli zwierzęta nie są rzeczą, to w takim razie czym są? Bo na gruncie prawa na pewno nie są osobami fizycznymi.

REKLAMA

Zwierzęta ze statusem osoby lub podmiotu prawnego

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę, że w systemach prawnych niektórych państw przebija się koncepcja, aby pewnym zwierzętom nadać status „osoby” o innym charakterze niż osoba ludzka. Jest to niewątpliwie koncepcja daleko idąca, ale mogąca służyć uporządkowaniu statusu zwierząt dużo bardziej precyzyjnie niż utrzymana w stylu wyroczni delfickiej legislacja ustanawiająca, że zwierzęta nie są rzeczą, ale stosuje się do nich przepisy o rzeczy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przykładowo, przywódcy krajów wysp Pacyfiku przyznają wielorybom i delfinom podmiotowość prawną. Indie zrobiły to już ponad dekadę temu. Na mocy traktatu podpisanego przez rdzennych przywódców Wysp Cooka, Polinezji Francuskiej, Aotearoa (Nowa Zelandia) i Tonga, wieloryby i delfiny są oficjalnie uznawane za „podmioty prawa”. Rosnące znaczenie tikanga Māori (prawa zwyczajowego Maorysów) w ogólnym systemie prawnym Nowej Zelandii może prowadzić do skutecznego stosowania w praktyce niektórych zasad zawartych w ww. traktacie.

W 2013 r. Indie uznały delfiny za „osoby niebędące ludźmi” aby zapobiec ich importowi i wykorzystywaniu do celów komercyjnych w parkach wodnych. Ministerstwo Środowiska, Leśnictwa i Zmian Klimatu Indii uznaje walenie za charakteryzujące się wysokim poziomem inteligencji i złożoności życia, zakazując ich pokazów w aquaparkach, delfinariach i akwariach od czasu deklaracji z 2013 roku. Federacja Indyjskich Organizacji Ochrony Zwierząt (FIAPO) wywiera presję na sądy, aby przyznały status osoby także słoniom, czyli zwierzętom należącym do grona najbardziej inteligentnych na świecie.

Odrębna osobowość prawna zwierząt

W 2018 r. Sąd Najwyższy stanu Uttarakhand zauważył, że „całe królestwo zwierząt, w tym ptaki i zwierzęta wodne, uznaje się za podmioty prawne posiadające odrębną osobowość i odpowiadające im prawa, obowiązki i zobowiązania żywej osoby”. Podobnie w 2019 r. Wysoki Trybunał w Haryana orzekł, że zwierzętom w Indiach przysługuje „podstawowe prawo do wolności” na mocy art. 21 tamtejszej konstytucji.

U podstaw takiego rozumowania leży idea, aby nie patrzeć na królestwo zwierząt jednolicie, ale traktować zwierzęta wyższego rzędu jako osoby inne niż osoby ludzkie. Z tym statusem wiązać się powinny pewne uprawnienia inne jednak niż te, które wiążą się ze statusem osoby fizycznej.

Podsumowując, co do tytułowego problemu, to można by powiedzieć, że „umierają” ludzie, „zdychają” zwierzęta nie mające statusu osoby, a „odchodzą” stworzenia mające status osoby innej niż człowiek. To chyba najtrafniejsza próba pogodzenia naszego stanu wiedzy naukowej ze stanem rozwoju języka i obowiązującym porządkiem prawnym.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Urzędnicy dostaną nowe narzędzia. Bez problemu sprawdzą, ile osób mieszka pod jednym adresem. To się przełoży na pieniądze

Już niedługo urzędnicy dostaną nowe, istotne narzędzia. Chodzi o osoby weryfikujące wnioski o udzielenie dofinansowania. Ta zmiana sprawi, że będą one w stanie łatwo skonfrontować informacje podane we wniosku z danymi znajdującymi się w oficjalnych bazach.

Lawinowo rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Już ponad 2,4 mln osób płaci 32 proc. PIT

Ponad 2,4 mln Polaków zapłaciło PIT według stawki 32 proc. – podało Ministerstwo Finansów. To niemal 10 proc. wszystkich podatników i o pół miliona więcej niż rok wcześniej. Eksperci ostrzegają, że przez zamrożone progi podatkowe liczba ta będzie rosła.

To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

REKLAMA

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

REKLAMA

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA