REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Nowe zasady obejmą każdą firmę sprzedającą produkty klientom indywidualnym – niezależnie od jej wielkości, formy działalności i kanału sprzedaży. Dotyczy to zarówno właścicieli własnych marek, jak i małych sklepów oferujących produkty innych producentów – we własnym e-sklepie lub na platformach typu marketplace.
Napis „eko” na jogurcie, zielona etykieta na proszku do prania, obietnica neutralności klimatycznej na kartonie - od 27 września 2026 r. za takie hasła bez pokrycia przedsiębiorca zapłaci karę. Rząd przyjął ustawę wdrażającą unijną dyrektywę anty-greenwashingową, ale biznes i posłowie ostrzegają: brak okresu przejściowego grozi chaosem w sklepach i nawet wyrzucaniem żywności.
Rząd przyjął projekt zmian w prawie konsumenckim, który ma ograniczyć greenwashing i ukrócić nieuzasadnione deklaracje środowiskowe. Firmy będą musiały udowodnić, że ich produkty rzeczywiście są „eko”, a za wprowadzające w błąd komunikaty mogą zapłacić wysoką cenę. Nowe przepisy mają wejść w życie 27 września 2026 r.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że w posiedzeniu Rady do spraw Środowiska (ENVI), które odbyło się 17 czerwca 2024 r. w Luksemburgu debatowano nad rewizją dyrektywy w sprawie odpadów, przeciwdziałaniem zjawisku greenwashingu i monitorowaniem gleb. W posiedzeniu uczestniczyli Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska i Wiceminister Mikołaj Dorożała.
REKLAMA
Greenwashing nie jest już pojęciem obcym. Firmy coraz częściej proponują rozwiązania, które nazywają proekologicznymi. Czy jednak są takimi rzeczywiście? Jak weryfikować te działania, by nie dać się nabić w „zieloną butelkę”?
Greenwashing to praktyka marketingowa, w której firma lub organizacja celowo wprowadza w błąd konsumentów, sugerując, że jej produkty lub działania są bardziej ekologiczne i przyjazne dla środowiska, niż w rzeczywistości. Jest to forma dezinformacji, która ma na celu zyskanie pozytywnego wizerunku i zaufania ze strony klientów, jednocześnie ukrywając faktyczny wpływ działań firmy na środowisko.
Greenwashing, czyli pozorowane działania na rzecz środowiska, to domena zarówno globalnych korporacji, jak i mniejszych firm i producentów, którzy stosują dezinformację, żeby poprawić swój wizerunek. Zjawisku greenwashingu mają przeciwdziałać sankcje, które chce wprowadzić Unia Europejska.
Jeśli zależy nam na ochronie środowiska, coraz częściej stawiamy na ekologiczne wybory, zwłaszcza w zakresie produktów codziennego użytku. Jednak, czy nasze decyzje są oparte na faktach naukowych? Jak porównać różne opakowania pod kątem wpływu na środowisko?
REKLAMA
Czym jest greenwashing? Jak rozpoznać i nie dać się nabrać się na "zielone kłamstwa"? Unia Europejska szykuje nowe przepisy zwalczające praktyki greenwashing-u. Co się zmieni i od kiedy?
REKLAMA