REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Już niebawem czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego na zimowy. W tym roku, przypada ona szybciej, niż w roku ubiegłym. Czy już w najbliższy weekend przestawimy zegarki? W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – zmrok będzie zapadał wcześniej. W związku z trwającą od kilku lat (zarówno na szczeblu krajowym, jak i UE) ożywioną dyskusją na temat likwidacji dwukrotnych zmian czasu w ciągu roku – wiele osób zadaje sobie pytanie, czy to tym razem, przestawimy zegarki po raz ostatni? Zmiana czasu letniego na zimowy, nie bez znaczenia pozostaje również dla wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana.
Jedna noc, dwa odczyty zegarka i zupełnie różne konsekwencje. W niedzielę, 25 października, o godziny trzeciej cofniemy wskazówki na drugą. Większość z nas zyska dodatkową godzinę snu, ale dla tysięcy osób pracujących w nocy oznacza to dłuższą zmianę i konieczność rozliczenia dodatkowej godziny pracy. Tymczasem zamiast oszczędności i korzyści, które miały uzasadniać przestawianie zegarków, są koszty, problemy organizacyjne i kolejne miesiące politycznych dyskusji. Europa od lat zapowiada koniec tej praktyki, ale konkretnego rozwiązania wciąż nie widać.
W piątek 20 marca nastąpi równonoc wiosenna, co oznacza początek astronomicznej wiosny. W trakcie tej pory roku na niebie zobaczymy gołym okiem jasne planety, widowiskowe koniunkcje, być może nawet komety.
Już niebawem czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z zimowego, na czas letni. W tym roku, przypada ona szybciej, niż w roku ubiegłym. W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę krócej, ale zyskamy dłuższe popołudnia z naturalnym światłem.
REKLAMA
W nocy z 24 na 25 października zegarki ponownie trzeba będzie przestawić z godziny 3 na 2. Dla większości oznacza to godzinę dłuższego snu. Dla części pracowników — dokładnie odwrotnie: dodatkową godzinę spędzoną w pracy. Piekarze, kolejarze, kierowcy, energetycy, ratownicy medyczni, pracownicy stacji benzynowych, kelnerzy czy DJ-e będą musieli zmierzyć się z nocą, która w ich grafiku wydłuży się z ośmiu do dziewięciu godzin.
Już w ten weekend czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego, na zimowy. W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – po przestawieniu zegarków, zmrok będzie zapadał wcześniej. Jak zmiana czasu letniego na zimowy, wpłynie na wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana?
W nocy z soboty 29 marca na niedzielę 30 marca przestawimy zegarki o godzinę do przodu, z godziny drugiej na godzinę trzecią. Pracownicy, którzy w tym czasie będą wykonywać swoje obowiązki na nocnej zmianie, przepracują jedną godzinę krócej.
REKLAMA
REKLAMA