REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Istnieją realne podstawy do kwestionowania WIBOR-u w umowach kredytowych – i nie są to tylko naruszenia obowiązków informacyjnych

WIBOR, kredyt hipoteczny, rata kredytu
Istnieją realne podstawy do kwestionowania WIBOR-u w umowach kredytowych – i nie są to tylko naruszenia obowiązków informacyjnych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Niniejszy artykuł stanowi polemikę z wypowiedzią udzieloną dla Strefy Biznesu przez Katarzynę Urbańską, Dyrektor Zespołu Prawno-Legislacyjnego Związku Banków Polskich, opublikowaną w kontekście toczącej się debaty wokół kredytów opartych o WIBOR oraz pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości UE. Celem artykułu nie jest publicystyczna krytyka sektora bankowego, lecz rzeczowa analiza przedstawionych tez – z uwzględnieniem faktycznej chronologii regulacyjnej, praktyki kontraktowej banków oraz realiów tzw. starego portfela kredytowego. Spór o WIBOR nie sprowadza się bowiem wyłącznie do tego, „czy wskaźnik był legalny”, ale do pytania, jak był ustalany i czy konsument miał realną możliwość zrozumienia ryzyka, które na siebie brał.

rozwiń >

Tezy, z którymi trzeba polemizować

W wypowiedzi dla Strefy Biznesu przedstawiono kilka kluczowych twierdzeń, które wymagają doprecyzowania lub korekty:

1. WIBOR jest legalnym wskaźnikiem referencyjnym, objętym nadzorem państwowym i zgodnym z rozporządzeniem BMR.

2. Banki nie mają wpływu na poziom WIBOR, a odpowiedzialność za metodologię i publikację wskaźnika ponosi wyłącznie niezależny administrator.

3. Dotychczasowe orzecznictwo sądowe ma potwierdzać prawidłowość konstrukcji i stosowania WIBOR.

4. Stanowiska instytucji publicznych (NBP, KNF, KSF) mają dowodzić rynkowego i poprawnego charakteru wskaźnika.

5. Ryzyko procesowe i potencjalne koszty sporów powinny zniechęcać kredytobiorców do kwestionowania umów.

Każda z tych tez wymaga osobnego omówienia.

REKLAMA

REKLAMA

Czy BMR rzeczywiście „chroni” WIBOR? Kluczowa jest data zawarcia umowy

Najpoważniejszy problem polega na tym, że argumentacja oparta na rozporządzeniu BMR jest często oderwana od daty zawarcia konkretnej umowy kredytowej.

Pytanie prejudycjalne skierowane do TSUE dotyczy kredytu zawartego w 2019 r. Tymczasem WIBOR został objęty pełnym reżimem nadzorczym BMR dopiero po tej dacie – zgoda na administrowanie wskaźnikiem kluczowym została wydana w grudniu 2020 r.

Odwoływanie się do obecnego statusu WIBOR w celu „uzdrawiania” umów zawartych wcześniej stanowi nieuprawnioną retrospekcję regulacyjną. Prawo unijne nie działa wstecz, a późniejsze objęcie wskaźnika nadzorem nie usuwa automatycznie potencjalnych wad prawnych wcześniejszych umów.

Ważne

Innymi słowy: BMR nie tworzy tarczy ochronnej dla całego starego portfela kredytowego.

Spory o WIBOR to nie „drugie franki” – ale problem jest głębszy

Słusznie zauważa się, że sporów dotyczących WIBOR nie należy mechanicznie porównywać do spraw frankowych. Różnice są istotne.

W kredytach walutowych bank miał wpływ głównie na spread, natomiast sam kurs waluty był rynkowy. W przypadku WIBOR sytuacja jest jakościowo inna – banki są jednocześnie stroną umowy kredytowej i uczestnikami procesu ustalania wskaźnika, który bezpośrednio wpływa na wysokość ich wynagrodzenia.

Przy panelu liczącym ok. 10 banków, każdy z nich ma realny wpływ na końcową wartość wskaźnika. Co więcej, konsumenci nie byli informowani o tym konflikcie interesów, ani o roli banku w procesie kwotowania.

Dla przeciętnego kredytobiorcy WIBOR był przedstawiany jako obiektywny, zewnętrzny parametr rynkowy. W rzeczywistości mechanizm jego ustalania był znacznie bardziej złożony – i znacznie bliższy bankowi, z którym konsument zawierał umowę.

Brak „przełomowych” wyroków nie oznacza, że WIBOR jest poza kontrolą

Często powtarzanym argumentem jest twierdzenie, że skoro zapadło wiele wyroków oddalających roszczenia kredytobiorców, to WIBOR musi być prawidłowy. To rozumowanie jest błędne.

Większość dotychczasowych spraw nie dotyczyła faktycznego mechanizmu ustalania WIBOR, lecz opierała się na formalnym założeniu jego legalności albo na zarzutach stricte informacyjnych. Sądy nie badały procesu kwotowania, bo nie miały ku temu materiału dowodowego.

Co istotne, już w 2012 r. NBP wskazywał na przypadki nieprzestrzegania zasad ustalania WIBOR. Problem nie dotyczy więc wyłącznie teorii, ale praktyki.

Brak negatywnych rozstrzygnięć nie jest równoznaczny z „zatwierdzeniem” wskaźnika – często oznacza jedynie, że sąd nie został wyposażony w narzędzia pozwalające na jego realną ocenę.

REKLAMA

Stanowiska instytucji państwowych nie zastępują kontroli sądowej

Wypowiedzi NBP, KNF czy Komitetu Stabilności Finansowej należy czytać z uwzględnieniem ich podstawowego celu – ochrony stabilności systemu finansowego. Nie oznacza to, że instytucje te działają w złej wierze, ale ich perspektywa jest systemowa, nie konsumencka. Co więcej, NBP w przeszłości sygnalizował nieprawidłowości w ustalaniu WIBOR, by później prezentować stanowisko uspokajające. Ta niespójność pokazuje, że deklaracje instytucjonalne nie mogą zastępować niezależnej oceny sądowej opartej na dowodach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Administrator nie „ustala” WIBOR – robią to banki

Twierdzenie, że banki nie mają wpływu na WIBOR, jest uproszczeniem. Administrator nie tworzy stawki w sensie ekonomicznym – on przetwarza dane dostarczane przez banki-panelistów. To banki dostarczają kwotowania. To one są beneficjentami stosowania WIBOR w umowach kredytowych. Konflikt interesów jest realny, a jego istnienie nie było konsumentom komunikowane.

Sądy mogą badać WIBOR sprzed BMR

Rozporządzenie BMR nie wyłącza kontroli sądowej wskaźników referencyjnych stosowanych przed objęciem ich pełnym nadzorem. Nie wprowadza też domniemania prawidłowości „wstecz”. W takich sprawach sądy powinny stosować ogólne zasady prawa krajowego i unijnego: przejrzystość, rzetelność, ochronę konsumenta. Brak szczegółowej regulacji nie ogranicza kompetencji sądu – wręcz przeciwnie, ją wzmacnia.

Straszenie kosztami procesów to element narracji odstraszającej

Argument o „wysokich kosztach przegranych spraw” często pełni funkcję psychologiczną – ma zniechęcić kredytobiorców do dochodzenia swoich praw. Tymczasem sprawy WIBOR są złożone i wymagają wysokiej jakości pozwów oraz pełnomocników rozumiejących mechanikę wskaźników referencyjnych. To nie sama idea sporu decyduje o wyniku, lecz jakość argumentacji i dowodów.

Banki często nie realizowały obowiązków informacyjnych

W wielu umowach z tzw. starego portfela:
- nie wyjaśniano mechanizmu ustalania WIBOR,
- nie wskazywano realnej skali ryzyka,
- nie przedstawiano symulacji przy znacznym wzroście oprocentowania,
- ignorowano rekomendacje KNF dotyczące prezentowania kosztów kredytu przy stopach rzędu 15%.

W efekcie konsument nie miał realnej możliwości oceny, na co się decyduje. Taki standard nie spełnia wymogów przejrzystości i rzetelności.

Podsumowanie

Spór o WIBOR nie jest prostą kalką spraw frankowych ani wyłącznie problemem informacyjnym. To złożony problem prawny i ekonomiczny, obejmujący sposób ustalania wskaźnika, konflikt interesów, brak przejrzystości i próbę stosowania regulacji wstecz. Dlatego twierdzenie, że „WIBOR jest poza dyskusją”, jest zbyt daleko idące. Dyskusja ta dopiero się zaczyna – i powinna być oparta na faktach, a nie uproszczonych tezach.

Krzysztof Szymański, ekonomista

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Masz tyle punktów? ZUS wypłaci nowe świadczenie wspierające w wysokości 4350 zł

Lipiec 2026 roku przynosi przełomowe zmiany, dzięki którym grono uprawnionych do otrzymania wysokiego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wspierającego drastycznie się powiększyło. Do urzędów i systemu ZUS zalewa fala nowych dokumentów, ponieważ kryteria przyznawania pieniędzy stały się znacznie łagodniejsze.

Pilna dyskusja o wieku emerytalnym. ZUS ujawnił nowe dane, Polacy masowo sprawdzają jeden dokument

Temat wieku emerytalnego rozpala emocje milionów Polaków, a lipiec 2026 roku przynosi kolejne, niezwykle gorące debaty wokół obecnych progów. Choć 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn to obecnie jedne z najniższych wskaźników w Europie, demografia i finanse publiczne bezwzględnie testują granice polskiego systemu. ZUS opublikował nowe prognozy, a eksperci, politycy oraz sami obywatele zderzają się w brutalnej dyskusji o przyszłość naszych portfeli. Czy zrównanie lub podniesienie wieku emerytalnego to jedyny ratunek przed głodowymi wypłatami?

Chcą łączyć świadczenie pielęgnacyjne i wspierające. Nie ma na to pieniędzy

Rodzina osoby niepełnosprawne nie może jednocześnie otrzymać: 1) świadczenia wspierającego (to dla np. niepełnosprawnego ojca 4353 zł miesięcznie za 95–100 punktów – kwota po waloryzacji obowiązująca od 1 marca 2026 r.) oraz 2) „starego” świadczenia pielęgnacyjnego (to dla np. syna opiekującego się ojcem – w 2026 r. 3386 zł miesięcznie po waloryzacji od 1 stycznia). Łącznie dałoby to 7739 zł, gdyby postulaty osób niepełnosprawnych o łączeniu tych świadczeń zostały spełnione. Tak się jednak nie stanie. W 2026 r. tak samo jak dziś opiekun otrzymujący „stare” świadczenie pielęgnacyjne nie pójdzie do pracy. Oto szczegóły.

Prezydent podpisał ustawę o sztucznej inteligencji

Ustawa o sztucznej inteligencji została podpisana przez prezydenta. Teraz jest czas na jej praktyczne zastosowanie. Przedsiębiorcy oceniają pozytywnie nowe regulacje. Powstaje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.

REKLAMA

Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach? Do MEN trafiła zaskakująca propozycja

Organizacja roku szkolnego w polskich szkołach nie zmieniła się od lat. Jednak coraz częściej słychać głosy, zgodnie z którymi należałoby uważniej się jej przyjrzeć i być może wprowadzić w tym zakresie zdecydowane zmiany. Czy tak się stanie? Do resortu edukacji trafiła petycja dotycząca tej problematyki.

Koniec z łańcuchami dla psów i kotów. Prezydent podpisał ustawę

Trzymanie psów i kotów na uwięzi będzie zakazane – prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Będzie ona obowiązywać po roku od ogłoszenia. To drugie podejście do wprowadzenia zakazu. Pierwsze przepisy Nawrocki zawetował w 2025 r.

Polacy będą pracować dłużej? Prezes ZUS komentuje podwyższenie wieku emerytalnego

Jako społeczeństwo nie jesteśmy dziś gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego - ocenił na łamach piątkowej „Rzeczpospolitej” prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska. Wskazał jednocześnie, że rolą ZUS nie jest prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji.

Nie każdy wie, że MOPS oferuje więcej niż comiesięczne świadczenia

Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą ubiegać się o wsparcie z pomocy społecznej. Udzielona pomoc może obejmować wsparcie finansowe oraz wsparcie rzeczowe. Często uzyskanie świadczenia uzależnione jest od spełnienia kryteriów dochodowych oraz przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.

REKLAMA

Pieniądze po wypadku przy pracy i w czasie choroby zawodowej: zasiłek, renta, odszkodowanie, świadczenie rehabilitacyjne. Kiedy ZUS może odmówić wypłaty?

Wypadek przy pracy lub choroba zawodowa to sytuacje, które z dnia na dzień zmieniają życie pracownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że osoby objęte ubezpieczeniem wypadkowym mogą w takich okolicznościach liczyć na wsparcie finansowe. Katalog świadczeń obejmuje m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, rentę wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie.

Zmiany w BIK od lipca 2026 r. a zdolność kredytowa. Co wpływa na wysokość dostępnego kredytu?

Od lipca 2026 r. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) wprowadziło nowe zasady oceny punktowej. Polacy planujący zaciągnięcie kredytu zaczęli sprawdzać, jak zmieniła się ich ocena oraz zdolność kredytowa. Z danych zebranych przez Rankomat.pl wynika, że po zmianach wciąż kluczowe znaczenie dla zdolności kredytowej ma to, jak duże jest posiadane zadłużenie i czy mamy dzieci. Jeśli w momencie wnioskowania o kredyt hipoteczny spłacamy już inny kredyt z ratą np. 1000 zł, to dostępna kwota kredytu może spaść o 128 tys. zł. Podobny spadek wywoła limit kredytowy w rachunku lub na karcie kredytowej w wysokości 20 tys. zł. Z kolei posiadanie dwojga dzieci oraz limitu kredytowego na 10 000 zł i kredytu z ratą 500 zł obniży zdolność kredytową aż o 353 tys. zł. Z kolei niska ocena w BIK może doprowadzić do odmowy przyznania kredytu, nawet jeśli mamy odpowiednio wysokie dochody.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA