Prawo jasno zastrzega, że podmiot, który poniósł szkodę, może domagać się jej naprawienia. Jeżeli szkoda ma charakter majątkowy naprawienie jej, co do zasady odbywa się poprzez zapłatę odszkodowania. Co do zasady też odszkodowanie powinno odpowiadać wartości szkody. Istnieją jednak przypadki, w których jego wysokość jest modyfikowana.
Zarówno najem, jak i dzierżawa są charakterystycznymi sposobami korzystania z lokali mieszkalnych. Szczególnie charakteryzują się tym, że należą one do kategorii umów nazwanych – czyli dotyczą zasady swobody, zgodnie z którą strony mogą swobodnie kształtować jej treść, pod warunkiem, jeżeli nie jest to sprzeczne z przepisami obowiązującego prawa i zasadami współżycia społecznego.
Prowadzenie firmy to nie tylko samo jej wykonywanie, ale także sytuacje w których przedsiębiorca może wyrządzić szkodę, lub szkoda owa może być wyrządzona jemu. W takiej sytuacji konieczne jest jej naprawienie, które najczęściej ma postać odszkodowania. Zdarza się, że podmioty nie wnoszą o odszkodowanie, bo nie wiedzą jak to zrobić, bądź uważają, że go nie uzyskają lub uzyskają w minimalnej wysokości. Czy rzeczywiście tak jest? Czym jest odszkodowanie i jak się o nie starać?
Przepisy Kodeksu cywilnego jasno stanowią, że w razie śmierci najemcy lokalu w stosunek najmu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. W tym ostatnim przypadku chodzi przede wszystkim o związki konkubenckie. Oznacza to, że wnuki, wstępni ani rodzeństwo najemcy nie mają prawa zamieszkiwać w mieszkaniu swojego krewnego po jego śmierci.