REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Miłość i pojednanie w kościelnym procesie małżeńskim [WYWIAD]

Wioleta Matela-Marszałek
Autorka licznych publikacji o tematyce prawnej
dr Arletta Bolesta
Adwokat kościelny
Gdy małżeństwo zawierane jest z rozsądku, to jest ono ważne, gdyż według jednej z zasad, to wola jest przyczyną sprawczą małżeństwa, nie zaś miłość./Fot. Shutterstock
Gdy małżeństwo zawierane jest z rozsądku, to jest ono ważne, gdyż według jednej z zasad, to wola jest przyczyną sprawczą małżeństwa, nie zaś miłość./Fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy w kościelnym procesie, nazywanym potocznie „rozwodem kościelnym” jest miejsce na pojednanie małżonków? Czy można stwierdzić nieważność kościelnego małżeństwa z powodu braku miłości? O praktycznych aspektach tych zagadnień opowiada dr Arletta Bolesta, adwokat kościelny.

Wioleta Matela-Marszałek, Infor.pl: Jaką rolę w kościelnym małżeństwie odgrywa miłość? Czy można stwierdzić nieważność małżeństwa z powodu braku miłości?

REKLAMA

REKLAMA

Dr Arletta Bolesta, adwokat kościelny: Pani Redaktor postawiła nie tylko bardzo ciekawe, ale i ważne pytanie. Nie do rzadkości należy sytuacja, kiedy strona bądź nawet obie podważają ważność swojego małżeńskiego związku, gdyż według nich zawarty on został z tzw. rozsądku.

W pewien „przekorny” sposób odpowiedziałabym, iż z jednej strony nie można uznać nieważności małżeństwa z racji na brak miłości, zaś z drugiej strony takie uznanie jest jednak możliwe.

Polecamy: Pracujący rodzic. Wiesz, co Ci się należy! Poznaj swoje prawa nr 2

REKLAMA

Ogólnie, gdy małżeństwo zawierane jest z rozsądku, to jest ono ważne, gdyż według jednej z zasad, to wola jest przyczyną sprawczą małżeństwa, nie zaś miłość. Są jednak takie tytuły prawne, czyli przyczyny, na podstawie których można orzec nieważność małżeństwa, przy których brak miłości stanowi ich potwierdzenie. To właśnie na podstawie pewnych tytułów prawnych można stwierdzić nieważność małżeństwa, nie zaś na podstawie braku miłości. Takiego tytułu, czyli przyczyny nie ma. Jedną przyczyn, przy której bierze się pod uwagę miłość, jest symulacja zgody małżeńskiej, czyli wykluczenie całkowite. Istota tego rodzaju symulacji polega na niechceniu wyjścia za mąż, na niechceniu ożenienia się. Wówczas ów brak miłości często takiemu rodzajowi symulacji w sposób naturalny towarzyszy. Natomiast ja poszłabym o krok dalej i wskazałabym również na jeszcze inną przyczynę tj. na niezdolność natury psychicznej. Niezdolność przybiera przeróżne formy. Mówiąc o tych formach, rodzajach mamy na myśli zaburzenia, nieprawidłowości o charakterze psychicznym. I gdy wgłębimy się w istotę niektórych, to widać, iż – kolokwialnie mówiąc – stronią one właśnie od miłości. Przykładem może tu być osobowość aspołeczna Oczywiście, jak już wspominałam, to nie na podstawie tych form orzeka się nieważność małżeństwa, ale na podstawie niezdolności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zatem, jak widać sam fakt braku miłości wcale nie oznacza nieważnie zawiązanego węzła małżeńskiego, ale też i takiej nieważności absolutnie nie wyklucza.

Warto dodać, iż mówiąc o miłości nie chodzi o coś, co się „odczuwa”, o emocje, a o pragnienie dobra dla – w tym przypadku – przyszłego małżonka.

Czy w procesie jest miejsce na pogodzenie się małżonków?

Temat jest niezwykle obszerny. W praktyce strona pozwana wraz z informacją o krokach poczynionych przez stronę powodową otrzymuje zapytanie trybunału o to czy widzi szansę na pogodzenie się małżonków, na powrót do siebie. Wydawać by się mogło, iż jest to pytanie tylko formalne. Tymczasem niekoniecznie musi być. Nie zawsze mamy do czynienia z udzieleniem na to pytanie odpowiedzi negatywnej, a w praktyce nie zawsze mamy do czynienia z wystosowaniem tzw. skargi wzajemnej. Może nie jest to sytuacja nagminna, ale kilkakrotnie spotkałam się już z sytuacją, gdy strona pozwana mimo wszystko nie chciała procesu, chciała pojednania. Naturalnie nie oznacza to nagłego przerwania dalszego postępowania, Nie wiadomo bowiem czy taki ruch nie ma czasem na celu przeszkodzenia w procesie, utrudnienia ewentualnego orzeczenia nieważności małżeństwa.

Warto nadmienić, iż Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tzw. instytucję pojednania i że wcale nie ogranicza się ona do tego jednego opisanego przeze mnie momentu. Każdy może okazać się właściwy, aby uratować małżeństwo, jeśli jest to możliwe.

Czy zdarzają się sytuacje, gdy małżonkowie są jednak zgodni co do rozstania i współpracują w trakcie procesu?

W praktyce obserwuję dwie sytuacje.

W pierwszej z nich taka zgoda polega tylko i wyłącznie na woli obu stron odnośnie do rozstania. Obie strony chcą, aby kościelny trybunał orzekł nieważność ich małżeństwa. Natomiast nie ma pomiędzy nimi już zgody co do przyczyny, na podstawie której można stwierdzić nieważność ich małżeństwa. Wchodząc jeszcze bardziej w szczegóły, to nie ma pomiędzy nimi zgody, co do plasowania się przyczyny po danej stronie. Widać to szczególnie, gdy – przykładowo – strona powodowa wyjdzie z propozycją niezdolności natury psychicznej po stronie pozwanej. Wiadomo bowiem, iż tzw. kontrreakcja bardzo często wynika z niewłaściwego ujęcia owej niezdolności i zrównania jej wyłącznie z psychiczną chorobą, stąd też i taka naturalna reakcja.

Druga sytuacja ma miejsce, kiedy małżonkowie nie tylko chcą uznania swojego małżeństwa za nieważne, co są zgodni na podstawie jakiego tytułu i - przede wszystkim - po której ze stron powinien przebiegać ich małżeński proces. I niekoniecznie chodzi o sytuację tego samego tytułu po obu procesowych stronach, co także zgodę na daną przyczynę tylko po jednej ze stron. Czyli chodzi o sytuację zupełnie przeciwną pierwszego przypadku.

Co w sytuacji, gdy w trakcie procesu lub nawet już po uzyskaniu wyroku małżonkowie stwierdzą, że jednak chcą być razem?

Generalnie jedna z zasad jest taka, iż do momentu trwania postępowania dowodowego można się wycofać z procesu. Po tym etapie proces biegnie dalej. Z drugiej jednak strony mamy też i taką instytucję w prawie kanonicznym jak brak rzeczy osądzonej. W praktyce oznacza to, iż mimo dwóch negatywnych wyroków istnieje możliwość ich zmiany. Można wyobrazić sobie jeszcze inną sytuację, kiedy to po otrzymaniu wyroku pozytywnego, po jego uprawomocnieniu „byli” małżonkowie jednak mimo wszystko chcą być razem. W tak zarysowanej sytuacji prawo nie będzie stało im na przeszkodzie. Aczkolwiek nie powinno się też zapominać o ewentualnym zakazie zawarcia nowego ślubu kościelnego. Może on pojawić się przy niektórych przyczynach takich jak na przykład niezdolność psychiczna, podstępne wprowadzenie w błąd, symulacja. Zakaz ten można jednak cofnąć.

Co z instytucją separacji, która istnieje w prawie kanonicznym? Czy małżonkowie często korzystają z takiego rozwiązania?

Osobiście może tylko raz, dwa razy spotkałam się z pytaniem o separację, Mimo iż taka instytucja jak słusznie Pani Redaktor mówi istnieje, to jest ona niezwykle rzadko spotykana. Wynika to z tego, iż nie ma ona takich konsekwencji jak ma to miejsce w prawie cywilnym. Owszem, skorzystanie z kościelnej separacji może i na pewno daje do myślenia drugiej stronie, ale też i strona, która inicjuje separację może jakby samodzielnie wprowadzić ją w małżeńskie życie. Wreszcie warto pamiętać, iż czasami w prawie kanonicznym mamy do czynienia z tzw. kanonizacją prawa świeckiego, cywilnego, która to kanonizacja oznacza, iż gdy treść prawa świeckiego jest zgodna z prawem bożym, kanonicznym, to można z tego prawa cywilnego skorzystać. Nie inaczej jest właśnie przy separacji, bowiem gdy ta nie stoi w opozycji do ducha prawa kanonicznego, to można sugerować ją stronom.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Polecamy serwis: Rozwód kościelny

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA