REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zawody, w których będzie najtrudniej znaleźć pracę

Zawody, w których będzie najtrudniej znaleźć pracę. / fot. Shutterstock
Zawody, w których będzie najtrudniej znaleźć pracę. / fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Automatyzacja i robotyzacja spowodują trudności w znalezieniu pracy w niektórych zawodach. Sprawdź, komu będzie ciężko zmienić pracę.

HR-owcy wskazują zawody, których trzeba będzie unikać. To w nich najtrudniej będzie o zmianę pracy

Choć sytuacja na rynku ogólnie sprzyja pracownikom, to jednak część z nich ma spore problemy ze zmianą pracy. Doświadczają tego m.in. menedżerowie, dla których jest mniej stanowisk niż np. dla specjalistów. Z trudnościami muszą też zmierzyć się absolwenci najbardziej obleganych kierunków studiów, w tym ekonomiści. Łatwo też nie mają przedstawiciele zawodów tradycyjnych, m.in. szewcy, kaletnicy oraz introligatorzy. Szybko za to zmienić miejsce pracy mogą pracownicy produkcyjni i magazynierzy. Niemniej w przyszłości to właśnie oni znajdą się w najgorszym położeniu, ponieważ będą wypierani przez maszyny. Proces automatyzacji i robotyzacji oznacza również trudności dla telemarketerów, kasjerów, kierowców, księgowych oraz osób z wąskimi specjalizacjami.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Świadczenia pozapłacowe. Bony, talony, karty prepaid.

Rynek pracownika

Zdaniem HR-owców, w Polsce w dalszym ciągu mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Ponadto z raportów branżowych wynika, że pracodawcy zamierzają zwiększać zatrudnienie. To jednak nie oznacza, że każdy chętny szybko i łatwo może zmienić pracę. Decydują o tym różne czynniki.

Najtrudniej jest zmienić obecnie pracę przedstawicielom kadry menedżerskiej czy specjalistom w dość powszechnych zawodach, takich jak finanse, księgowość czy prawo. Procesy rekrutacyjne na stanowiska średniego i wyższego szczebla trwają zdecydowanie dłużej niż w przypadku niższego pułapu. A pracownicy produkcyjni czy magazynierzy są w stanie znaleźć zatrudnienie w ciągu kilku dni – komentuje Joanna Przemyślańska-Włosek z Work Service.

REKLAMA

Jak podkreśla Agnieszka Put, ekspert z Hays Poland, stanowisk menedżerskich na rynku jest zdecydowanie mniej niż dla specjalistów. Firmy często decydują się także na wybór menedżerów i dyrektorów w ramach wewnętrznych awansów. Przekłada się to na mniejszą szansę otrzymania pracy przez kandydatów spoza danego przedsiębiorstwa. Łatwo też nie ma specjalista zajmujący się niszową technologią. On musi liczyć się z tym, że nowa praca może czekać w innym województwie albo na drugim końcu świata. Poszukiwania mogą w związku z tym trwać sporo dłużej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W skali ogólnopolskiej jedynie ekonomiści będą mieli problemy ze znalezieniem czy zmianą pracy w swojej profesji. Wynika to z niesłabnącego zainteresowania tym kierunkiem kształcenia, co przekłada się na dużą liczbę konkurentów o podobnych kwalifikacjach. W 2018 roku tego typu problemy mieli również filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy – mówi Maria Hajec z firmy Sedlak & Sedlak.

Część absolwentów najbardziej obleganych kierunków studiów musi się przekwalifikować, co podkreśla Iwo Paliszewski z firmy Antal. W ostatnich latach było to widoczne m.in. wśród filologów czy psychologów, którzy postawili na pracę w korporacjach m.in. w obszarze HR-u. Ekspert zaznacza, że trudności związane ze zmianą pracy dotyczą również kadry naukowej. Pracodawcy, którzy poszukują np. nauczycieli, zazwyczaj nie korzystają z agencji rekrutacyjnych, ponieważ podaż takich kandydatów jest duża. Tym samym oferty są dostępne w ograniczonym kręgu i wielu potencjalnych kandydatów nie wie o możliwości zatrudnienia lub zmaga się z dużą konkurencją.

Dywersyfikacja i wąskie specjalizacje utrudniają pracownikom zmianę pracodawcy, czasami nawet uniemożliwiają jego znalezienie. Miejsc pracy wymagających danej umiejętności jest po prostu o wiele mniej. Kłopoty mogą mieć także przedstawiciele zawodów tradycyjnych, jak szewcy, kaletnicy, introligatorzy. Problem ten dotyczy również osób z bardzo wąską specjalnością naukową jak badania laboratoryjne lub literatura – wyjaśnia Agnieszka Adamiec, ekspert z agencji rekrutacyjnej Manpower.

Trudna bywa zmiana pracy w wybranych obszarach sprzedaży i marketingu. Jak informuje Iwo Paliszewski, Antal otrzymuje nawet do tysiąca aplikacji na dane stanowiska. Pracodawcy mają spośród kogo wybierać, zwłaszcza że sporo chętnych zaniża swoje oczekiwania finansowe, aby tylko zdobyć zatrudnienie. To psuje rynek, a dobry kandydat może nie otrzymać więc takiego wynagrodzenia, jakiego by sobie życzył. Automatycznie więc jego szanse maleją, a rosną osób z nieco gorszymi kwalifikacjami zawodowymi, ale podających mniejsze stawki. Oczywiście wszystko zależy od regionu, pracodawcy i sektora.

Trudności w przyszłości

Automatyzacja jest czynnikiem, który w największym stopniu wpłynie na określenie zawodów, w których najtrudniej będzie zmienić pracę. Znawcy tematu zgodnie podkreślają, że za 10 lat ważne będą umiejętności interpersonalne, społeczne, systemowe oraz poznawcze. Ciągła nauka stanie się naturalną potrzebą towarzyszącą przez całe życie. Najtrudniej będzie więc zmienić pracę osobom, które nie rozwijają kompetencji miękkich i są ściśle związane z jednym rodzajem pracy w określonych warunkach – przekonuje Agnieszka Put.

Natomiast Maria Hajec zaznacza, że rozwój technologii informacyjno-komunikacyjnych powoduje mniejsze zapotrzebowanie na niektóre zawody. Wydaje się, że najtrudniej będzie zmienić pracę w tych profesjach, które obecnie są najbardziej zagrożone automatyzacją. Ekspert przywołuje badania naukowców z Uniwersytetu Oxford. Wynika z nich, że do tej grupy należą m.in. telemarketerzy, sekretarki prawne, osoby sporządzające sprawozdania finansowe oraz pracownicy taśmy produkcyjnej.

Trudności napotkają kandydaci, których zadania charakteryzują się dużą powtarzalnością czynności i niewielką kreatywnością. To m.in. pracownicy produkcji, osoby pracujące w obsłudze klienta, księgowi, bibliotekarze, agenci ubezpieczeniowi oraz urzędnicy. Duże zmiany czekają też rynek biurowy, finansowy oraz niektóre zajęcia związane z logistyką, transportem i handlem. Już dziś sztuczna inteligencja zastępuje kasjerów. W wielu sklepach wielkoformatowych dostępne są samoobsługowe kasy płatnicze – wylicza ekspert z Hays Poland.

Jak stwierdza Joanna Przemyślańska-Włosek, w niedalekiej przyszłości będziemy obserwować powszechne zastępowanie kierowców przez autonomiczne pojazdy, a kasjerów – automatycznymi kasami. Te procesy również spowodują coraz mniejszy popyt na najpopularniejszą obecnie grupę zawodową, tj. pracowników produkcyjnych i magazynowych.

Ponadto zawody, takie jak np. księgowy, będą – tam, gdzie jest taka potrzeba – zastępowane przez roboty. To już się dzieje, a jeszcze przybierze na sile. Przykładowo, jeden robot jest w stanie sam wykonać zadania 10 pracowników z językami, przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Oczywiście bez świadczeń i urlopu, a pracodawca poniesie mniejsze koszty – mówi Iwo Paliszewski.

Według Agnieszki Adamiec, rynek pracy w przyszłości nie będzie sprzyjał wąskim specjalizacjom, również tym, w których dzisiaj bardzo trudno o pracownika. Ma to związek z automatyzacją i robotyzacją wybranych procesów. Dla przykładu, specjalista mikrobiolog nie będzie miał łatwo ze znalezieniem nowej pracy. Z dużym prawdopodobieństwem jego zadania może w przyszłości zastąpić system. Dlatego ważne stanie się posiadanie szerokiej wiedzy z wielu dziedzin i kompetencji różnych obszarów.

Poczucie, że zmiana pracy jest niemal nierealna, może również wynikać z naszego nastawienia, braku otwartości i odwagi. Niezwykle ważne jest obserwowanie rynku pracy, ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju – w swojej specjalizacji i co ważne – poza nią. Istotna będzie koncentracja na uniwersalnych kompetencjach miękkich. Pozwoli nam to na łatwiejsze przebranżowienie się, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja rynkowa – podsumowuje ekspert z Hays Poland.

Źródło: MondayNews.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA