REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wywłaszczenie pod drogę bez odszkodowania, ale NSA chroni spadkobierców przed błędami urzędniczymi

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
kobieta z laptopem oraz dokumentami w dłoniach w salonie z oknem na roślinność w tle
Wygrała z ministerstwem. Zobacz, jak bronić ziemi przed urzędnikami
shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zgodnie z najnowszym wyrokiem NSA, urząd po wniesieniu odwołania nie może wydać decyzji na Twoją niekorzyść, jeśli szczegółowo tego nie uzasadni. Głośna sprawa córki, która walczyła o odszkodowanie za działkę zabraną ojcu pod gminną drogę, udowadnia, że zwykły obywatel nie jest bezradny w starciu z machiną państwową. Sprawdź, jak bronić się przed błędami i arogancją urzędniczą.

rozwiń >

Ziemia zabrana pod drogę. Urzędy unikają wypłaty odszkodowań za wywłaszczenie?

Wielu naszych czytelników zapewne doskonale zna ten scenariusz z życia własnej rodziny lub sąsiada. Gmina decyduje się na budowę nowej drogi, a pod asfalt trafiają fragmenty prywatnych pól i podwórek. Tak było w przypadku pana J.M., któremu jeszcze w 1988 roku zabrano ponad 400 metrów kwadratowych ziemi pod drogę publiczną. Niestety, ojciec rodziny nie doczekał się rekompensaty za życia.

REKLAMA

REKLAMA

Sprawę postanowiła doprowadzić do końca jego córka (spadkobierczyni). Niestety, w 2010 roku starosta odmówił wypłaty odszkodowania, twierdząc, że należność za drogę „skompensowano” rzekomymi starymi opłatami za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej. Kobieta nie złożyła broni i wnioskowała o unieważnienie tej krzywdzącej decyzji. Gdy wydawało się, że odnosi sukces (wojewoda po odwołaniu przyznał, że starosta naruszył prawo), do akcji wkroczyło ministerstwo, które... drastycznie pogorszyło sytuację kobiety.

Czym jest zakaz orzekania na niekorzyść składającego odwołanie od decyzji (reformationis in peius)?

Wyrok NSA (sygn. akt I OSK 1740/24) opiera się na fundamencie, który chroni każdego z nas przed strachem przed urzędami. Córka, odwołując się do Ministra Rozwoju, liczyła na pełne unieważnienie błędnej decyzji starosty. Zamiast tego, Minister cofnął korzystne dla niej rozstrzygnięcie Wojewody. Kobieta straciła wszystko, a urząd nawet nie wyjaśnił w piśmie, dlaczego tak postąpił.

Co to jest zakaz reformationis in peius?

To podstawowa zasada Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 139 k.p.a.), oznaczająca zakaz orzekania na niekorzyść strony odwołującej się. Mówi ona o tym, że obywatel, który składa odwołanie od decyzji urzędu, musi czuć się bezpiecznie. Urząd wyższej instancji nie może wydać gorszej decyzji niż ta, od której obywatel się odwołuje. Odwołanie ma służyć poprawie sytuacji mieszkańca, a w najgorszym razie – utrzymaniu jej bez zmian. Wyjątki od tej reguły są niezwykle rzadkie i muszą być obszernie uzasadnione.

REKLAMA

Ważne

Sąd Administracyjny uznał postępowanie urzędników za niedopuszczalne. Państwo nie może karać obywatela za to, że ten domaga się sprawiedliwości za odebraną ojcowiznę.

Arogancja urzędników. Tłumaczenia na etapie sądowym to za późno

Najbardziej bulwersujący w sprawie był fakt, że Ministerstwo wydało decyzję krzywdzącą mieszkankę wsi, ale nie podało w swoim piśmie żadnych prawnych powodów, dla których zastosowano wyjątek od zasady niepogarszania sytuacji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dopiero gdy kobieta, czując się bezsilna, poszła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, urzędnicy z ministerstwa napisali tzw. odpowiedź na skargę, w której zaczęli gęsto tłumaczyć swoje powody.

Naczelny Sąd Administracyjny w 2026 roku dobitnie stwierdził: odpowiedź do sądu nie może zastępować uzasadnienia decyzji! Jeśli urząd odbiera Ci Twoje prawa, musi w samej decyzji napisać krok po kroku, dlaczego to robi. Sąd wytknął urzędnikom, że rolą obywatela nie jest zgadywanie, co urzędnik miał na myśli. Sąd nie jest też po to, by na sali rozpraw szukać argumentów na obronę błędów urzędu. Organ państwowy, wydając negatywną decyzję, ma obowiązek „wyłożyć karty na stół” od razu.

Kiedy urząd może wydać gorszą decyzję po Twoim odwołaniu?

Zastanawiasz się pewnie, czy urząd w ogóle ma prawo pogorszyć Twoją sytuację, gdy np. walczysz o zasiłek, pozwolenie na budowę czy odszkodowanie. Tak, ale Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, że to absolutny margines spraw.

Wyjątki od zasady, czyli kiedy urząd może orzec na Twoją niekorzyść:

  • Rażące naruszenie prawa: kiedy pierwotna decyzja była ewidentnym bezprawiem (np. przyznano rentę osobie, która przedstawiła sfałszowane dokumenty zmarłego męża).
  • Rażące naruszenie interesu społecznego: kiedy utrzymanie decyzji zagraża dobru ogółu (np. błąd urzędnika pozwolił na budowę w oczywisty sposób niezgodnie z miejscowym planem).
Ważne

Nawet w tych rzadkich i ewidentnych przypadkach, urzędnik musi opisać, jaki konkretnie interes społeczny ucierpi, jeśli decyzja nie zostanie zmieniona na niekorzyść skarżącego. Nie wystarczy napisać „bo takie jest prawo”.

Jak wyrok NSA w sprawie wywłaszczeniowej wpływa na prawa obywateli w 2026 r.?

W sprawach spadkowych, majątkowych i urzędowych, szczególnie na wsiach, strach przed „wyższym urzędem” jest ogromny. Wiele osób odpuszcza walkę o swoje, bojąc się, że po złożeniu odwołania „urzędnicy znajdą coś innego i będzie jeszcze gorzej”. Jednak niesłusznie.

Prawa obywatela w urzędzie: niesłuszne obawy a zasady z najnowszego wyroku NSA [TABELA]

Sytuacja w urzędzie

Czego boi się obywatel?

Co mówi wyrok NSA z 2026 r.?

Złożenie odwołania

„Jak się odwołam od niskiego odszkodowania, to zabiorą mi je całkowicie.”

Urząd nie może tego zrobić. W najgorszym razie otrzymasz to samo, co na początku (chyba że pierwotna decyzja rażąco naruszała prawo).

Pismo z odmową

„Dostałam pismo, ale nie ma w nim słowa wyjaśnienia, dlaczego mi odmówiono. Może nie mam racji?”

Urząd złamał w ten sposób prawo. Brak uzasadnienia odmowy to podstawa do wygrania w sądzie.

Uzupełnianie braków

„Urzędnik dopiero w sądzie zdradzi, dlaczego wydał decyzję na moją niekorzyść i okaże się, że o czymś nie wiedziałam.”

To za późno dla urzędu. Argumenty urzędnika wymyślone dopiero na etapie sądu są dla sędziego nieistotne - brak był w decyzji i to ocenia sąd.

Dzięki postawie upartej córki, która do końca walczyła o odszkodowanie za ziemię ojca, Naczelny Sąd Administracyjny wytyczył urzędnikom sztywne ramy zachowania. Jeśli walczysz o swoje przed urzędem gminy czy ministerstwem, pamiętaj, że prawo chroni Cię przed urzędniczą samowolą i zatajaniem informacji.

Decyzja odmowna urzędu bez uzasadnienia - najważniejsze pytania i odpowiedzi po nowym wyroku NSA (FAQ)

1. Czy można złożyć odwołanie bez ryzyka pogorszenia własnej sytuacji?

Tak, w zdecydowanej większości przypadków chroni Cię zasada zakazu reformationis in peius. Oznacza to, że organ odwoławczy (wyższej instancji) nie może wydać decyzji gorszej niż ta, od której się odwołujesz. Ryzyko istnieje tylko wtedy, gdy pierwsza decyzja w ewidentny i rażący sposób łamała prawo.

2. Co zrobić, gdy dostałem negatywną decyzję od urzędu, w której nie ma uzasadnienia?

Decyzja, zwłaszcza taka, która odbiera Ci prawa lub nakłada obowiązki, musi mieć jasne i wyczerpujące uzasadnienie faktyczne oraz prawne. Brak takiego uzasadnienia to poważny błąd urzędu i doskonała podstawa do wygrania sprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

3. Czy państwo płaci za grunty zabrane pod drogi publiczne?

Tak. Zgodnie z Konstytucją RP, wywłaszczenie na cele publiczne jest możliwe tylko i wyłącznie za słusznym odszkodowaniem. Wiele starszych osób nie wie, że jeśli gmina zabrała ich pola lata temu bez rekompensaty, oni lub ich dzieci (spadkobiercy) mają prawo domagać się wypłaty należnych im środków.

4. Czy sąd może sam zebrać dokumenty w mojej sprawie przeciwko gminie?

Nie. Zgodnie z omawianym wyrokiem, sąd administracyjny jedynie kontroluje, czy urząd działał zgodnie z prawem. Sąd nie jest po to, aby załatwiać sprawę za urzędnika, gromadzić za niego dowody czy szukać usprawiedliwień dla jego błędów. Ustalenie prawdy i zebranie papierów to obowiązek urzędu.

Źródło: Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA z 19 maja 2026 r., sygn. I OSK 1740/24)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

Osoba niepełnosprawna wywalczyła w sądzie 12 punktów, czyli i 2374 zł miesięcznie. Choć procedura do powtórzenia

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

REKLAMA

Bezpłatne parkowanie na "kopercie". Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

REKLAMA

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zmiany w prawie nie zwalniają tempa. Jak wyprzedzać je z INFORLEX?

Nowe przepisy nie czekają na koniec urlopu, a zmiany w prawie nie zwracają uwagi na Twój kalendarz. Nowe obowiązki, kary, interpretacje i orzeczenia pojawiają się przez cały rok.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA