REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Na Black Friday czeka prawie 2/3 polskich konsumentów

Na Black Friday czeka prawie 2/3 polskich konsumentów
Na Black Friday czeka prawie 2/3 polskich konsumentów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Na okazje podczas Black Friday zamierza w tym roku polować 2/3 Polaków. O czym warto pamiętać podczas zakupów?

Sprzedawcy liczą na rekordowe zakupy

Black Friday wypada w tym roku 26 listopada. To święto wyprzedaży przyjęło się już na polskim rynku, elektryzując coraz większą liczbę kupujących i sprzedających. I choć badania pokazują, że promocje podczas Czarnego Piątku z reguły są niewielkie albo tylko pozorne, to i tak w tym roku czeka na nie prawie 68 proc. polskich konsumentów, którzy specjalnie odkładają swoje plany zakupowe na koniec listopada. Eksperci przestrzegają jednak, że w sezonie wyprzedaży firmy stosują cały szereg zabiegów, które mają zaburzyć percepcję i czujność klientów.

REKLAMA

REKLAMA

– Black Friday to święto, które zaimportowaliśmy ze Stanów Zjednoczonych. Firmy rzeczywiście przygotowują w tym okresie wielokanałowe kampanie marketingowe i są dane pokazujące, że można na tym wygrać. Pytanie, kto wygrywa: firmy czy konsument – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Murawski, psycholog społeczny i wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Gdyni.

Black Friday tradycyjnie wypada w ostatni piątek listopada, ale dla wielu sklepów jest to data umowna, bo promocje nierzadko trwają przez cały tydzień. Co roku do akcji wyprzedażowych przyłącza się coraz więcej sklepów i klientów. Niedawne badanie przeprowadzone przez agencję BioStat dla SMSAPI pokazuje, że w tym roku aż 62,5 proc. Polaków z góry zapowiada, że zrobi zakupy podczas najbliższego Czarnego Piątku lub w następujący po nim Cyfrowy Poniedziałek. Jeszcze więcej (67,7 proc.) odwleka swoje plany zakupowe na koniec listopada, licząc na przeceny i już teraz planuje czarnopiątkowe wydatki, choć promocje jeszcze na dobre nie ruszyły.

Black Friday - nowa generacja konsumentów

Co więcej, badania pokazują, że Black Friday wychował nową generację konsumentów, którzy już miesiąc wcześniej wiedzą, co chcieliby kupić, i przygotowują się do polowania na okazje. To m.in. zasługa udanych kampanii sprzedażowych w poprzednich latach. W tym roku firmy nie zamierzają odpuścić: 46 proc. sprzedawców zamierza przed Black Friday przeprowadzić kampanię SMS-ową, z której statystycznie skorzysta co piąty kupujący. W planach sprzedawców są też m.in. mailingi, kampanie w mediach i szeroko zakrojone działania w social mediach.

REKLAMA

– Z raportu firmy TechCrunch wynika, że firmy, które stosują w tym okresie e-mail marketing i wysyłają maile z promocjami, generują znacznie większą sprzedaż. 20 proc. ruchu na ich stronach internetowych w tym okresie pochodzi właśnie z e-mail marketingu. Natomiast konsumenci, którzy otrzymali wiadomość e-mail z promocją, wydają aż o 138 proc. więcej w stosunku do tych, którzy takiej wiadomości nie otrzymali. Tak więc rzeczywiście firmy mogą na tym skorzystać – mówi Łukasz Murawski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Święto konsumpcjonizmu, jakim jest Black Friday, paradoksalnie oznacza oszczędności marketingowe dla sprzedawców. Zamiast wymyślać i wdrażać własną kampanię promocyjną, firmy mogą skorzystać z czegoś, co stało się już symbolem wyprzedaży otwierających sezon świątecznych zakupów.

– Próg wejścia jest niebywale niski – bardzo łatwo jest przypiąć sobie etykietę promocji Black Friday – mówi psycholog społeczny.

Opublikowany niedawno raport Shopera „Jak polskie sklepy internetowe przygotowują się do Black Friday 2021” potwierdza, że sklepy internetowe rzeczywiście generują podczas Black Friday rekordowe wyniki. Ubiegłoroczne listopadowe wyprzedaże prześcignęły te z 2019 roku zarówno w liczbie transakcji (większej o 62 proc.), jak i ich wartości (wyższej o 53 proc.). Eksperci szacują, że tegoroczny sezon może być jeszcze lepszy i pobić dotychczasowe rekordy. Dlatego w tym roku aż 87,8 proc. polskich sprzedawców internetowych planuje wziąć udział w Black Friday, z czego ponad 21 proc. zamierza zachęcać do zakupów nie tylko w ten dzień, ale też rozciągnąć działania promocyjne przynajmniej na tydzień.

– Oczywiście można upolować coś w atrakcyjnej cenie, jeśli świadomie się podąża za jakimś produktem i czeka na okazję. Natomiast te czarnopiątkowe promocje często są pozorne – albo ich nie ma, albo niczym nie różnią się od tych, które występują przez cały rok. Mamy np. takie banalne działania jak darmowa przesyłka do zakupów za określoną kwotę, co przecież jest już powszechne. Pojawiają się też promocje, które dotyczą tylko jednego produktu. Firmy wystawiają go czasem nawet poniżej ceny zakupu albo z bardzo niską marżą, żeby przyciągnąć klienta, bo doskonale wiedzą, że jeśli on przyjdzie do sklepu i tego produktu nie znajdzie, to i tak raczej nie wyjdzie z pustymi rękoma – podkreśla ekspert WSB w Gdyni.

„Świąteczny Barometr Cenowy 2020” firmy doradczej Deloitte stworzony we współpracy z Dealavo („Dealavo Smart Prices”) pokazał, że w ubiegłym roku obniżki podczas Black Friday wyniosły średnio raptem 3,4 proc. w porównaniu z piątkiem 20 listopada, czyli tydzień wcześniej. W poprzednich latach ich skala była równie niewielka.

– W Polsce Black Friday to święto stosunkowo młode, na dobrą sprawę ma około sześciu lat. Natomiast przez konsumentów, co potwierdzają też komentarze w mediach społecznościowych, już bywa nazywane Frajer Day. Kiedy pytam studentów o to, czy oni rzeczywiście postrzegają Black Friday jako święto korzyści, to wszyscy zgodnie mówią, że absolutnie nie. Wszyscy są świadomi, że to jest bajka, a promocji rzeczywiście nie ma – mówi Łukasz Murawski.

Jak wskazuje, w sezonie wyprzedaży obejmującym Black Friday firmy stosują cały szereg zabiegów, które mają zaburzyć percepcję i obniżyć czujność klientów.

– Manipuluje się ustawieniem produktów na półkach sklepowych, celowo zestawia się najtańszy produkt z dużo droższym, żeby wywołać efekt kontrastu, żeby ten tańszy produkt wydawał nam się jeszcze tańszy. Manipuluje się też długością opisu produktów – tu mówimy chociażby o sprzętach AGD czy elektronice. Z punktu widzenia klienta produkt, który ma dłuższy opis, jest lepszy, więc celowo się nimi manipuluje. Nie są to jednak zabiegi stosowane wyłącznie podczas Black Friday – mówi wykładowca WSB w Gdyni.

Black Friday to święto w dużej mierze oparte na emocjach. Z punktu widzenia konsumentów to właśnie one prowadzą do bezrefleksyjnych zakupów i złudnego poczucia zrobienia „dobrego dealu”.

– Kiedy widzimy tłum, który na fali emocji podąża za komunikatami związanymi z Black Friday, nie jesteśmy w stanie wszystkiego racjonalnie przeanalizować i pojawia się obawa, że coś nas może ominąć, że rzeczywiście możemy coś w tym czasie stracić, więc może lepiej wziąć udział – mówi Łukasz Murawski.

Ekspert wskazuje, że jeszcze przed Black Friday niektóre ceny idą w górę, żeby później można było je obniżyć. Inne nie zmieniają się w ogóle albo wręcz rosną. Konsumenci nie są w stanie monitorować cen na szerszą skalę – chyba że szukają okazji do zakupu konkretnego produktu, jak np. wearables, smartfony czy laptopy. W tych kategoriach rzeczywiście można liczyć na najbardziej atrakcyjne rabaty. Jednak samo monitorowanie cen w ulubionym sklepie nie wystarczy, dobrze jest też porównywać je pomiędzy sklepami, bo różnice potrafią być zaskakująco duże. W tym pomagają m.in. wyszukiwarki cenowe.

– Dzisiaj przy półce sklepowej jesteśmy w stanie za pomocą smartfona sprawdzić, za ile ten produkt możemy kupić w innych sklepach albo w internecie, aby dokonać właściwego wyboru – wskazuje ekspert WSB w Gdyni.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Jak dorobić do etatu? Co wybrać: umowę o pracę, zlecenie, czy umowę o dzieło? Podatki, składki ZUS, przepisy

Rosnące koszty życia, chęć zwiększenia dochodów lub rozwój zawodowy powodują, że coraz więcej osób decyduje się na podjęcie dodatkowego zatrudnienia. Dodatkowa aktywność zarobkowa obok etatu jest co do zasady dopuszczalna (o ile pracownik nie podpisał ze swoim aktualnym pracodawcą np. umowy o zakazie konkurencji). O wyborze właściwej umowy nie powinna jednak decydować wyłącznie wygoda stron lub poziom obciążeń publicznoprawnych. Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty sposób wykonywania pracy: np. podporządkowanie i praca pod kierownictwem przemawiają za stosunkiem pracy, staranne wykonywanie czynności za zleceniem, a z góry oznaczony rezultat za umową o dzieło.

Czy każdy pracodawca będzie musiał stworzyć regulamin antymobbingowy? Nie, ale każdy powinien. Dlaczego?

Czy stworzenie regulaminu antymobbingowego to najgorsze co może czekać pracodawcę na gruncie znowelizowanych regulacji? Jak wynika z przepisów, nie każdy pracodawca będzie miał obowiązek stworzyć regulamin. Każdy powinien jednak rozważyć, czy aby na pewno warto z tego rezygnować.

Wyższe dodatki i nagrody oraz dłuższy urlop dla pracowników. Czas na skorzystanie jest ograniczony

Pracownicy mogą dostawać wyższe dodatki stażowe i nagrody oraz mieć dłuższy urlop. Zależą one bowiem od ich stażu pracy, którego zasady naliczania się zmieniły. Jednak nie każdy wie, na czym polegają zmiany i ile mają czasu na udokumentowanie swoich praw.

Seniorzy z mniejszych miejscowości i wsi jednak nie dojadą do lekarza – Prezydent zawetował ustawę i „zablokował dostęp do autobusu dla mieszkańców wsi i małych miejscowości”?

W dniu 19 sierpnia 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw, która – jak podkreśla Minister Infrastruktury – „miała likwidować białe plamy komunikacyjne w Polsce”, rozwiązując problem wykluczenia transportowego m.in. seniorów z obszarów wiejskich. „Prezydent Nawrocki zablokował 10 milionom Polaków, którzy mieszkają na wsiach i w małych miasteczkach, możliwość dojazdu do pracy, do lekarza czy do szkoły” – zarzuca Dariusz Klimczak, a Karol Nawrocki odpowiada – „Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń”.

REKLAMA

Rekordowa fala zgłoszeń do PIP. Chodzi o dyskryminację w pracy

Tylko w I półroczu br. do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 775 skarg na dyskryminację, czyli o ponad 40 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego, a cały ten rok może się zamknąć liczbą ponad 2 tys. spraw, trzykrotnie wyższą niż trzy lata temu - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Pułapka w przepisach. Przez ten jeden błąd w ZUS możesz zostać bez grosza

Wielu Polaków żyje w nieświadomości, która w razie nagłej choroby może ich słono kosztować. Automatycznie zakładamy, że skoro co miesiąc opłacamy składki do ZUS, to w razie problemów ze zdrowiem zawsze przysługuje nam płatny zasiłek chorobowy. Nic bardziej mylnego. Przez powszechne mylenie dwóch podobnie brzmiących pojęć - ubezpieczenia zdrowotnego i ubezpieczenia chorobowego - w kryzysowym momencie możesz zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego (L4). Różnica między nimi jest fundamentalna, a jej nieznajomość niesie za sobą potężne ryzyko finansowe.

PFRON dofinansuje 85 proc. ceny samochodu. Rusza nabór wniosków - nowe zasady

Rusza nabór w programie samochodowym Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych pn. „Mobilność osób z niepełnosprawnością”. Wnioski można składać za pomocą systemu SOW od 1 września. To pierwszy nabór, który zostanie przeprowadzony według nowych zasad.

L4 podczas urlopu? ZUS wyjaśnia, kiedy urlop zostanie przerwany

Zwolnienie lekarskie stwierdzające czasową niezdolność do pracy przerywa urlop wypoczynkowy. Pobyt za granicą nie wyklucza jednak możliwości przeprowadzenia kontroli prawidłowego wykorzystywania zwolnienia - przekazał ZUS.

REKLAMA

Ukraińcy mają czas do 31 sierpnia. Brak potwierdzenia tożsamości może odebrać 800+

Obywatele Ukrainy, którym nadano numer PESEL ze statusem UKR bez okazania ważnego dokumentu podróży do 31 sierpnia muszą potwierdzić tożsamość w urzędzie gminy. Jeśli tego nie zrobią, utracą status UKR - przekazał ZUS. To oznacza utratę uprawnień, które wynikają z ochrony czasowej, w tym do 800+.

Zakaz palenia w oknach, na balkonach i klatkach schodowych. Sprawa wciąż powraca. Wzorem będą regulacje litewskie? Trzeba chronić prawa obywateli

Zakaz palenia na balkonach i klatkach schodowych. Sprawa wciąż powraca w Ministerstwie Zdrowia. Wzorem mogą być regulacje litewskie? Palenie papierosów w miejscach publicznych wciąż budzi emocje. Resort nie jest jednak chętny do podjęcia radykalnej decyzji.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA