REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - od kiedy?

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Mateusz Roszak
Mateusz Roszak
Oprac. Paulina Karpińska
Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - od kiedy?
Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - od kiedy?
Materiały prasowe Spotawheel

REKLAMA

REKLAMA

Klamka zapadła i od 2035 r. w UE nie będzie można sprzedawać samochodów z silnikami spalinowymi. O tym, jak w szczegółach będzie wyglądał proces ich wyeliminowania z produkcji w 12 lat, przedstawiciele unijnych instytucji z europejskimi gigantami branży motoryzacyjnej będą dopiero rozmawiać.

Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - od kiedy?

W połowie listopada Parlament Europejski i ministrowie państw członkowskich porozumieli się w sprawie wejścia w życie przepisów, zgodnie z którymi od 2035 r. nowe samochody rejestrowane na terenie UE nie będą mogły być wyposażone w silniki spalinowe. I to zarówno auta osobowe, jak i dostawcze.

REKLAMA

REKLAMA

Dodatkowo w ramach projektowanych przepisów do 2030 r. emisja CO2 nowych samochodów osobowych musi zostać obniżona średnio o 55 proc., a w przypadku dostawczych o 50 proc. Porozumienie KE, PE i 27 państw to pierwszy krok na drodze do przyjęcia odpowiednich regulacji. O tym, jak w szczegółach będzie wyglądał proces wyeliminowania z produkcji samochodów z silnikami spalinowymi w 12 lat, przedstawiciele unijnych instytucji z europejskimi gigantami branży motoryzacyjnej będą dopiero rozmawiać.

 

Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - konsultacje dopiero po decyzji

Grupa konsultantów zostanie powołana przy komisarzu ds. rynku wewnętrznego i usług Thierrym Bretonie. Pierwsze nieformalne rozmowy z przedstawicielami takich koncernów jak Mercedes-Benz i Bosch miały już miejsce w połowie listopada w Brukseli. Obecnie według naszych informacji trwają przygotowania i konsultacje ze służbami prawnymi KE , aby sformalizować prace komisji, ustalić jej skład i tryb pracy.

REKLAMA

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Breton w rozmowie z DGP podkreślił, że transformacja na produkcję wyłącznie zeroemisyjnych samochodów na terenie UE nie dokona się magicznie sama z siebie. – Należy spełnić szereg warunków, a moją rolą jest monitorowanie i towarzyszenie temu przejściu, ponieważ mówimy o zagrożonych 13 mln bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy – powiedział komisarz.

Bruksela w toku dyskusji o realizacji celu zaproponowała, aby w 2028 r. dokonać przeglądu postępów, jednak ostatecznie dojdzie do niego już w 2026 r. Według informacji przekazanych nam przez Komisję Europejską podczas przeglądu Bruksela weźmie pod uwagę rozwój technologiczny branży motoryzacyjnej, w tym rozwijanie technologii hybrydowych typu plug-in, oraz przyjrzy się metodyce pomiaru emisji dwutlenku węgla i ewentualnym lukom w finansowaniu rozwoju technologii zeroemisyjnych.

Breton poinformował DGP, że pierwsze posiedzenie grupy roboczej zajmującej się monitorowaniem wspomnianych zagadnień zwoła na początku grudnia. Do rozmów zostaną zaproszeni zarówno przedstawiciele przemysłu, jak i organizacje pozarządowe, reprezentanci władz samorządowych (na poziomie miast i regionów) i związki zawodowe. W tym kontekście Bruksela akcentuje konieczność uzgodnienia procesu transformacji w produkcji samochodów wszystkich szczeblach z uwagi na zaangażowanie w niego nie tylko gigantów motoryzacyjnych, lecz także dziesiątków tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw, które są zaangażowane w proces produkcyjny.

 

Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce - ile osób straci pracę?

Droga do realizacji celu w 2035 r. nie będzie jednak prosta, co podkreślają nie tylko przedstawiciele branży motoryzacyjnej, lecz także instytucji unijnych. Według informacji przekazanych DGP przez komisarza Bretona, na terenie UE znajduje się tylko 350 tys. publicznych punktów ładowania samochodów elektrycznych, spośród których 70 proc. znajduje się na terenie zaledwie trzech państw: Francji, Niemiec i Holandii. Zgodnie z wyliczeniami Komisji Europejskiej w 2030 r., kiedy to po europejskich drogach będzie przemieszczać się (według szacunków) 30 mln samochodów elektrycznych, potrzebne będzie 6,8 mln publicznych ładowarek.

Ponadto Breton zwraca uwagę na to, że rozwój rynku silników elektrycznych spowoduje znaczny wzrost popytu na baterie, a więc i surowce niezbędne do ich produkcji. Zgodnie z przekazanymi nam danymi z Brukseli popyt na lit wzrośnie do 2030 r. piętnastokrotnie, a na kobalt i grafit naturalny czterokrotnie. Pytanie, w jaki sposób UE zabezpieczy dostępność surowców dla producentów bez wikłania się w dodatkowe uzależnienie m.in. od Chin, pozostaje wciąż pytaniem otwartym.

Problematyczna jest również wspomniana wyżej przez komisarza ds. rynku wewnętrznego i usług kwestia utrzymania miejsc pracy i przekwalifikowania pracowników branży do produkcji pojazdów elektrycznych. – Przejście na samochody elektryczne oznacza likwidację setek tysięcy miejsc pracy w całym łańcuchu dostaw (ok. 600 tys. w całej UE) – twierdzi Breton.

Bruksela upatruje jednak szans na tworzenie nowych miejsc pracy m.in. przy produkcji baterii do samochodów, co jednak nie nastąpi z dnia na dzień. Według informacji KE producenci zadeklarowali już przekwalifikowanie 700 tys. osób rocznie, jednak część z nich, która chciałaby utrzymać segment aut z silnikami spalinowymi eksportowanymi do innych części świata, zaczyna także przenosić swoje zakłady produkcyjne poza UE.

Przejście na produkcję i sprzedaż samochodów wyłącznie zeroemisyjnych jest już właściwie przesądzone, ale głównym zadaniem dla Brukseli będzie utrzymanie konkurencyjności europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Przedstawiciele branży od grudnia będą mieli możliwość najprawdopodobniej co trzy miesiące weryfikować dane dotyczące postępów całego procesu i zgłaszać swoje uwagi KE.

Popyt na lit wzrośnie do 2030 r. piętnastokrotnie, a na kobalt czterokrotnie

 

Zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi w Polsce,a Blachomajdan

Próba ograniczenia importu starych samochodów poprzez drastyczne podniesienie ceł i opłat akcyzowych pogłębiła paraliż na ukraińskich przejściach granicznych, a w 2018 r. doprowadziła do masowych protestów, nazwanych „Blachomajdanem”.

W 2016 r. Ukraina zakazała sprowadzania do kraju samochodów niespełniających ekologicznych norm Euro 5, czyli w praktyce wyprodukowanych przed 2009 r. Dodatkowo w kraju obowiązywały wysokie opłaty na sprowadzane samochody używane, które w pewnych przypadkach mogły kilkukrotnie przewyższać wartość auta. W ten sposób starano się chronić środowisko oraz krajowego producenta, zakłady ZAZ, w których montowano lanosy. W efekcie Ukraińcy przestali przerejestrowywać sprowadzane auta. W kulminacyjnym momencie po kraju jeździło ponad 2 mln samochodów na „jewroblachach”, jak nazywano obce tablice rejestracyjne. Zgodnie z ukraińskimi przepisami taki samochód był uznawany za przebywający w kraju na zasadach tranzytu, ograniczonego jednak do trzech miesięcy. W efekcie posiadacze „jewroblach” byli zmuszeni do przekraczania granicy co najmniej raz na kwartał, co przyczyniło się do jeszcze większych kolejek, zwłaszcza na granicy z Polską. W I poł. 2018 r. 40 proc. aut na polskiej rejestracji przekraczających granicę należało do Ukraińców. Rosnąca popularność „jewroblach” sprawiła, że powstał ruch nakłaniający władze do liberalizacji przepisów. W 2018 r. organizacja Auto Euro Siła, która przejęła kontrolę nad protestami, blokowała budynki rządowe i drogi dojazdowe do polskiej granicy.

Michał Potocki

 

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zmiany w pomocy społecznej: Próg dochodowy dla bonu 3410 zł. Kurs pierwszej pomocy. Standard świadczenia usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania

Rada Ministrów zaakceptowała projekty zmian dotyczących systemu opieki nad osobami starszymi oraz usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania. Nowe rozwiązania przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej mają uporządkować system wsparcia i zwiększyć dostępność pomocy dla seniorów. Projekt nowelizacji wprowadza także nowe obowiązki dla osób świadczących opiekę nad podopiecznymi w miejscu ich zamieszkania. Ważny obowiązek, to obowiązek ukończenia szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Obowiązek ten obejmie przede wszystkim osoby zatrudnione przez MOPS/GOPS.OPS oraz podmioty realizujące usługi opiekuńcze na zlecenie gmin. Nowelizacja przewiduje również obowiązek składania oświadczenia potwierdzającego zdolność psychofizyczną do wykonywania usług opiekuńczych.

Niepełnosprawność 09-M. Jakie uprawnienia daje orzeczenie w 2026 roku? [LISTA]

Co oznacza symbol 09-M w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności? Od czego zależą dostępne formy pomocy? Ile w 2026 roku wynoszą najważniejsze świadczenia? Oto przydatny poradnik!

Rodzice po wyjściu z komisji dla niepełnosprawnych: "Zgadzam się, że komisje nagminnie uzdrawiają nasze dzieci."

Od roku Infor.pl otrzymuje listy od rodziców, których dzieci mają odbierany pkt 7 albo pkt 8 z orzeczenia o niepełnosprawności. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich dzieci. Posiadanie obu punktów (7 i 8) jest warunkiem otrzymania przez rodzica (jako opiekuna) świadczenia pielęgnacyjnego.

Dodatek wspierający, czyli 1000 zł do zasiłku pielęgnacyjnego. Skąd taki pomysł?

Do Senatu została złożona petycja w sprawie ustanowienia nowego świadczenia i modyfikacji w przyznawaniu zasiłku stałego. Komu miałoby przysługiwać 1000 zł dodatku wspierającego? Dlaczego osoby z niepełnosprawnościami proponują takie zmiany? Oto szczegóły.

REKLAMA

Za szkodę wyrządzoną przez dziecko mogą odpowiadać: rodzice, nauczyciel, opiekunka, samo dziecko. Od czego to zależy?

W przypadku wyrządzenia szkody przez dziecko — na przykład poprzez wybicie szyby piłką, zniszczenie szkolnej ławki czy zarysowanie samochodu podczas jazdy hulajnogą — często pojawia się pytanie o to, kto ponosi konsekwencje takiego zdarzenia. Odpowiedzialność odszkodowawcza spoczywa z reguły na rodzicach, ale może obciążać też samo dziecko, w zależności od takich czynników jak np. wiek czy stopień dojrzałości.

Od 6,30 zł do 6,93 zł za paliwo - tyle zapłacimy za benzynę i diesla na stacjach benzynowych

Minister energii określił ceny benzyny i oleju napędowego na wtorek 12 maja. Sprawdzamy, ile maksymalnie zapłacimy za tankowanie.

Spór o uproszczone rozwody. Prawniczka: weto prezydenta wydłuży "agonię martwych związków" [WYWIAD]

Weto prezydenta wobec przepisów o uproszczonych rozwodach tylko wydłuży „agonię martwych związków” – uważa adwokatka, dr hab. Joanna Dominowska. Państwo nie uratuje małżeństwa przez to, że każe komuś czekać 10 miesięcy na termin rozprawy - oceniła.

Od grudnia 2027 nowe obowiązki, a tylko do połowy 2028 ważne dotychczasowe certyfikaty. Co musisz wiedzieć o CRA?

W grudniu 2027 roku wchodzą w życie główne obowiązki wynikające z unijnego rozporządzenia Cyber Resilience Act (CRA). Od tego momentu żaden produkt z elementami cyfrowymi – od smartwatcha, przez router, po oprogramowanie – nie będzie mógł być sprzedawany w UE bez spełnienia nowych wymogów cyberbezpieczeństwa. Dotychczasowe certyfikaty badania typu UE zachowają ważność najdalej do 11 czerwca 2028 r. Firmy, które nie zdążą się dostosować, ryzykują kary sięgające 15 milionów euro.

REKLAMA

5 błędów w testamencie, które mogą kosztować singla cały majątek

Brak testamentu, źle napisany dokument albo pominięcie partnera mogą sprawić, że majątek trafi do osób, których wcale nie chciałeś uwzględnić. Kodeks cywilny jasno określa zasady dziedziczenia, a błędy formalne często przekreślają wolę spadkodawcy. Oto 5 najczęstszych pułapek, których warto unikać.

Rok czekania na rozwód. Im dłuższy proces, tym więcej problemów prawnych i finansowych

Weto prezydenta wobec przepisów o uproszczonych rozwodach nie uratuje małżeństw, lecz wydłuży „agonię martwych związków” – uważa dr hab. Joanna Dominowska. W rozmowie z PAP adwokatka i profesor SGH opowiedziała o rozwodach, wojnach o dzieci i zmianach społecznych w Polsce. Projekt miał przede wszystkim odciążyć sądy i ograniczyć wielomiesięczne oczekiwanie na zakończenie formalności.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA