REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

2024: w końcu fiskus przestanie zabierać haracz od oszczędności. Jakie zmiany w podatku Belki

Obecny poziom inflacji sprawia, że trudno jest uchronić kapitał przed utratą wartości, a co dopiero osiągnąć zysk; podatek Belki jednak i tak trzeba zapłacić
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z dużym prawdopodobieństwem to już ostatnie miesiące z podatkiem od oszczędności, formalnie zwanym podatkiem od zysków kapitałowych, a popularnie – podatkiem Belki. Nowy rząd koalicyjny deklaruje że oszczędności taką daniną nie będą obarczone. To oznacza, że 19 proc. zysków z lokat, obligacji, akcji i im podobnych, które do tej pory zabierał fiskus, zostanie w portfelach oszczędzających.

Na razie wiadomo tylko, że jeśli nawet podatek od zysków kapitałowych co do zasady zostanie, to z wielką ulgą – aktualnie mowa o kwocie 100 tys. zł przychodów z inwestycji kapitałowych w skali roku – co oznacza, że praktycznie każdy kto oszczędza, poza multimilionerami – będzie miał do dyspozycji cały zysk ze swojego inwestycyjnego przedsięwzięcia.

REKLAMA

REKLAMA

Nowa ulga w podatku Belki

Poprzedni rząd nie kwapił się z likwidacją podatku od zysków kapitałowych, choć jego pobór jest kosztowny a wpływy – przynajmniej w porównaniu z VAYT i akcyzą, ale nawet i PIT mimo obniżenia stawki i podwyższenia kwoty wolnej – niewielki. Choć teraz to nawet ponad 5 miliardów złotych, to przez całe lata wpływy do budżetu państwa wynosiły 2-3 miliardy złotych.
Dla państwa drobne, a dla obywatela duży ciężar.

Nawet gdy inflacja przekraczała 15 proc., oprocentowanie lokat – i to na specjalnych zasadach – nie przekraczało 9 proc. Realnie na każdej ulokowanej złotówce, mimo tak imponującego oprocentowania oszczędzający tracił 8 procent; tak, to nie pomyłka, nie 6 procent bo od tych 9 groszy od złotówki lokaty jeszcze prawie 2 grosze zabierał fiskus z tytułu podatku od zysków kapitałowych, powszechnie zwanego podatkiem Belki.
Teraz gdy inflacja niższa, oprocentowanie lokat też jest niższe, wynosi raptem 5-6 procent, spada wraz z inflacją i obniżaniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Niechęć kończącego swoją pracę rządu do likwidacji podatku Belki jest tym mniej zrozumiała, że w pierwszej połowie 2022 roku wydawało się, iż jeśli nie do likwidacji to co najmniej do zmian korzystnych dla oszczędzających jednak dojdzie.

REKLAMA

Podatek od zysków kapitałowych: co ma się zmienić

Przypomnijmy, że w połowie 2022 r. Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Marcin Wiącek zwrócił się do ministra finansów z prośbą o rozważenie likwidacji podatku od zysków kapitałowych, a przynajmniej ulżenie oszczędzającym. Statystyki pokazują bowiem, że aż 2/3 podatku Belki to wpływy z opodatkowania odsetek od  lokat.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W grę wchodzą zresztą kwoty dla budżetu marginalne. Mamy najnowsze dane z całego 2022 r. Wpływy z podatku od zysków kapitałowych to 5,75 mld zł – i to dlatego, że w ubiegłym roku wzrosły aż o 38,5 proc., najwyżej w całej 20-letniej historii podatku. Stanowią one tylko 8,45 proc. wszystkich wpływów z PIT i ledwie 1,14 proc. wszystkich dochodów budżetu państwa.

Podatek Belki do likwidacji w 2024 roku?

Rok temu, sądząc po pierwszych reakcjach ze strony Ministerstwa Finansów, wyglądało, że jest szansa na zmiany. W samym resorcie opracowano nawet koncepcję zmian w podatku od zysków kapitałowych w wersji neutralnej dla wpływów budżetowych.

Według niej w podatku Belki wprowadzono by ulgę –  kwotę wolną od podatku, co zniwelowałoby całkowicie 19 gr od każdej złotówki z lokat, w przypadku niemal wszystkich lokat. Dopiero po przekroczeniu 200 tys. zł zysku z kapitału stawka podatku rosłaby do 20 proc., co rekompensowałoby budżetowi straty poniesione na uldze w podatku Belki dla drobnych ciułaczy.
Jednak po kolejnej interwencji RPO, już w 2023 r., Ministerstwo Finansów zakomunikowało, że nie kontynuuje prac nad zmianami w podatku od zysków kapitałowych.

Duża zmiana w PIT: odsetki od lokat wolne od podatku

Od czasu wprowadzenia go pod auspicjami wicepremiera Mara Belki dwie dekady temu, podatek od zysków kap kapitałowych obejmuje wszystkie lokaty bankowe i zwykłe oprocentowane rachunki osobiste, obligacje oszczędnościowe i akcje spółek giełdowych –także jako inwestycje drobnych ciułaczy, a nawet zyski z pracowniczych programów emerytalnych. Jest to więc powszechny podatek od oszczędności.

Oczywiście podobne podatki funkcjonują w wielu krajach, ale czyż nie znamienne jest, że w gronie wolnych od podatku od zysków kapitałowych są kraje stanowiące synonim bogactwa: Szwajcaria i Luksemburg?

W Polsce zyski kapitałowe są dziś iluzoryczne, a sama nazwa podatku od zysków kapitałowych brzmi – jeśli nie cynicznie – to na pewno ironicznie. Czas wysokiej inflacji to bardzo zły okres dla inwestujących oszczędności. Nie tylko lokaty, ale nawet inwestycje o większym ryzyku nie pozwalają chronić wartości oszczędności czyli kapitału, a co dopiero na nim zarabiać.
Porządna reforma w tym podatku stworzy większe szanse na odbudowanie choćby minimalnych rezerw finansowych przez większość rodzin – tak niezbędnych w trudnych czasach i przez ostatni czas skutecznie mocno nadwątlonych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Rekrutacja, bankowość, medycyna. Tu AI podlega szczególnym zasadom

Jednym z najważniejszych pojęć w AI Act jest „system sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka”. To właśnie dla tej kategorii unijne przepisy przewidują najbardziej rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentacji, zarządzania ryzykiem, jakości danych czy nadzoru człowieka. Problem polega na tym, że wiele organizacji nie wie, kiedy wykorzystywane przez nie rozwiązanie wpada do tej grupy.

Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.

REKLAMA

Dlaczego rosną czynsze w TBS-ach? Winna inflacja ale też niejednoznaczne przepisy

Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.

Jak zmienią się ceny benzyny i oleju napędowego w środę? Znamy ceny paliw na dzień 24 czerwca

Minister energii Miłosz Motyka podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 24 czerwca. Ile będziemy płacić za paliwo na stacjach benzynowych w środę?

Nowe przepisy antymobbingowe. Sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu pracy. Pracodawców obciążą nowe obowiązki

Znamy brzmienie nowych przepisów antymobbingowych uchwalonych przez Sejm. Pracodawców obciąży szereg nowych obowiązków, a ze swoich działań będą rozliczani. Dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Konsumenci wciąż dają się nabrać na te same hasła na opakowaniach. Na co naprawdę patrzeć podczas zakupów? [WYWIAD]

Naturalny”, „fit”, „bez dodatku” – takie hasła często przyciągają uwagę bardziej niż rzeczywisty skład produktu. Tymczasem, jak podkreśla dr Jacek Postupolski, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH-PIB), to właśnie umiejętność czytania etykiet i krytyczne podejście do marketingowych komunikatów są dziś kluczowe dla świadomych i bezpiecznych wyborów żywieniowych. Ekspert wyjaśnia, jak nie dać się zwieść opakowaniu, które informacje na etykiecie są najważniejsze oraz dlaczego nowa żywność trafiająca na europejski rynek przechodzi wieloletnią ocenę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Czy to koniec umów B2B z jednoosobowymi firmami? Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026 r.

Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.

200 000 decyzji WZON dla umiarkowanego stopni. Praktycznie nie ma to znaczenia

Nie ma znaczenia bo większość tych decyzji była poniżej 70 punktów., co wyklucza pójście z WZON do ZUS i złożenie wniosku o świadczenie wspierające. Na 10 czerwca 2026 r. decyzje WZON o punktach otrzymało m.in.: 15 062 osób (stopień lekki), 195 120 osób (stopień umiarkowany), 489 919 osób (stopień znaczny). Tak wygląda podział osób, które: 1) od 1 stycznia 2024 r. stanęły przed komisją WZON oraz 2) otrzymały decyzję ustalającą liczbę punktów w skali 0–100 (poziom potrzeby wsparcia). Zaskakuje liczba prawie 200 000 osób ze stopniem umiarkowanym, które udały się do WZON, a dla których świadczenie wspierające nie jest (z definicji) przeznaczone. Zakładam, że większość z tych osób ma decyzje poniżej 70 punktów i świadczenia z ZUS nie otrzymała (nawet nie składali wniosków). W artykule pokazuję (od strony prawnej), dlaczego tak się stało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA