REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dzisiaj w Sejmie expose Morawieckiego i wybór nowego premiera

Donald Tusk premierem
Sejm wybrał Donalda Tuska na premiera
Paweł Supernak
PAP

REKLAMA

REKLAMA

Sejm wybrał Donalda Tuska na prezesa Rady Ministrów. Dzisiaj rano w Sejmie premier Mateusz Morawiecki wygłosił expose, nie uzyskał jednak większości, doszło więc do tzw. drugiego kroku konstytucyjnego, w którym Sejm wybrał nowego premiera. Oglądaj transmisję online z dzisiejszych obrad Sejmu!

rozwiń >

Sejm wybrał Donalda Tuska na prezesa Rady Ministrów

Za wyborem Donalda Tuska na prezesa Rady Ministrów głosowało 248 posłów, 201 było przeciw (w głosowaniu opowiedziało się za tym 157 posłów KO, 33 posłów Polski 2050-TD, 32 posłów PSL-TD, 26 posłów Lewicy; przeciw było 181 posłów PiS, 17 posłów Konfederacji i trzech posłów Kukiz'15). Większość bezwzględna wynosiła 225 głosów. Oznacza to, że Sejm wybrał Donalda Tuska na premiera.

REKLAMA

REKLAMA

"Dziękuję Polsko. To jest naprawdę wspaniały dzień nie tylko dla mnie, ale dla tych wszystkich, którzy przez te długie lata głęboko wierzyli, że jeszcze będzie lepiej, że przegonimy mrok, że przegonimy zło. I to się stało dzięki wam, to wyście zrobili. Wy na tej sali, ale przede wszystkim miliony Polek i Polaków i za to chciałem wam bardzo serdecznie podziękować" - powiedział Tusk w Sejmie po głosowaniu.

"Będę dłużnikiem tych wszystkich, którzy zaufali tej nowej wspaniałej polskiej nadziei, bo przecież ten dzień 15 października to był dzień wielkiej polskiej nadziei. I tym wszystkim, którzy zaufali, bo głęboko wierzą w nas i w Polskę albo dają kredyt, nawet ostrożnie, zaufania, ale jednak postanowili dokonać tej - nie boję się tego słowa - historycznej zmiany" - podkreślił Tusk.

We wtorek 12 grudnia o godzinie 10 nowy Prezes Rady Ministrów ma przedstawić program działania oraz skład rządu wraz z wnioskiem w sprawie wyboru Rady Ministrów. Według harmonogramu głosowanie odbędzie się o godz. 16. Sejm wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie prezydent powołuje tak wybrany rząd i odbiera od niego przysięgę.

REKLAMA

Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz w Sejmie

 

PAP

 

Donald Tusk kandydatem na premiera zgłoszonym w tzw. drugim kroku

Lider KO Donald Tusk jest kandydatem na premiera zgłoszonym w tzw. drugim kroku - poinformował dzisiaj po południu marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Sejm przystąpił do debaty i wyboru nowego szefa rządu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sejm nie udzielił wotum zaufania rządowi premiera Mateusza Morawieckiego

Za wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego o udzielenie wotum zaufania dla jego rządu głosowało 190 posłów, 266 było przeciw, a żaden nie wstrzymał się od głosu. Większość bezwzględna wynosiła 229 głosów.

"W związku z tym, że Sejm nie udzielił w trybie artykułu 154 ustęp 2 Konstytucji wotum zaufania Radzie Ministrów, a misja pana Mateusza Morawieckiego zakończyła się niepowodzeniem, inicjatywa wskazania premiera i Rady Ministrów przechodzi teraz zgodnie z artykułem 154 ustęp 3 Konstytucji w ręce Sejmu RP. Sejm RP przystąpi teraz do wyboru prezesa Rady Ministrów. Zwołuję posiedzenie Konwentu Seniorów w swoim gabinecie bezpośrednio po zarządzeniu przerwy" - powiedział marszałek Sejmu. "Zarządzam przerwę w obradach do godz. 17.15" - ogłosił Hołownia.

Po zakończeniu przerwy posłowie przejdą do wyboru premiera w drugim kroku konstytucyjnym. Kandydatem na premiera koalicji KO, Trzeciej Drogi i Lewicy, jest szef PO Donald Tusk. Koalicja ma większość 248 posłów. Wówczas odbędzie się dyskusja, a następnie głosowanie nad wyborem premiera.

W Sejmie zakończyła się debata nad expose premiera Morawieckiego; posłowie przystąpili do zadawania pytań

Dzisiaj przed godz. 13 zakończyła się sejmowa debata nad expose premiera Mateusza Morawieckiego; posłowie przeszli teraz do zadawania pytań szefowi rządu. Do zadania pytań zapisało się ponad stu posłów.

Zgodnie z wcześniej publikowanym harmonogramem poniedziałkowego posiedzenia, na godz. 15 zaplanowano głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Morawieckiego. Jeśli rząd nie uzyska wotum zaufania - a klub PiS ma 191 posłów, co nie daje większości - inicjatywę ws. wyboru premiera i rządu przejmie Sejm. Większość, 248 posłów, ma koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy, a jej kandydatem na premiera jest Donald Tusk.

Zgodnie z harmonogramem zamieszczonym na stronie Sejmu, dzisiaj o godzinie 16.30 posłowie przejdą do wyboru premiera w drugim kroku konstytucyjnym. Wówczas odbędzie się dyskusja, a o godz. 18.45 - głosowanie nad wyborem premiera.

We wtorek 12 grudnia o godzinie 10.00 nowy Prezes Rady Ministrów przedstawi program działania oraz skład rządu wraz z wnioskiem w sprawie wyboru Rady Ministrów. Według harmonogramu głosowanie odbędzie się ok. godz. 16.

Sejm wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Sejm nie zgodził się na wydłużenie debaty nad expose premiera Morawieckiego

Sejm nie zgodził się dzisiaj na zmianę kształtu debaty nad expose premiera Mateusza Morawieckiego. O wydłużenie debaty apelował Marek Suski (PiS). Formuła zaproponowana przez marszałka Sejmu to ograniczenie demokracji - mówił. Każdy poseł będzie mógł zabrać głos zadając pytania - odparł Szymon Hołownia.

Sejm w poniedziałek po godz. 10.00 wznowił obrady; pierwszym punktem obrad jest expose premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o udzielenie rządowi wotum zaufania. Po wygłoszeniu expose w ramach dyskusji przewidziano 10-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 5-minutowe oświadczenie w imieniu koła. Po debacie odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Morawieckiego; zaplanowano je na godzinę 15.00.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia rozpoczął posiedzenie od powitania prezydenta Andrzeja Dudy, członków Rady Ministrów oraz przedstawicieli najważniejszych instytucji państwowych, służb mundurowych i związków wyznaniowych. Do Sejmu przybył także m.in. były prezydent Lech Wałęsa, który został powitany owacją przez część posłów, przede wszystkim z Koalicji Obywatelskiej. Brawami powitany został również prezydent Andrzej Duda.

Przed rozpoczęciem expose jeden z posłów zgłosił sprzeciw wobec zaproponowanego kształtu debaty. W głosowaniu za zaproponowanym przez marszałka Sejmu czasem debaty zagłosowało 241 posłów (w tym z KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy), a przeciw - 180 posłów, przede wszystkim z klubu PiS.

Z wnioskiem formalnym zgłosił się wówczas Marek Suski. Poseł zaapelował o wydłużenie debaty nad expose Morawieckiego. Jak zauważył, debata nad wotum zaufania to "najważniejsza debata w parlamencie".

"Pan marszałek na Konwencie Seniorów zaproponował 10-minutowe oświadczenia w imieniu klubów. Zawsze odbywały się tutaj debaty, i to często debaty długie, 360-minutowe. Żeby poważnie traktować nasz kraj, naszych obywateli, żeby mogli się dowiedzieć, jaki jest program działania rządu. Zgłaszam wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia obrad i wyznaczenie którejś z debat, żeby wszyscy posłowie mogli zabrać głos" - powiedział Suski. Według niego, formuła zaproponowana przez marszałka Sejmu "to właśnie ograniczenie demokracji".

Hołownia zauważył, że tę sprawę Sejm rozstrzygnął już w głosowaniu. Jak jednocześnie dodał, każdy poseł, który będzie miał taką wolę jako przedstawiciel narodu, będzie mógł zabrać głos w tej debacie (nad expose) w pytaniach, które nastąpią po oświadczeniach klubów. "Będzie mógł to zrobić, nie będą one limitowane co do ilości, każdy będzie mógł wystąpić ze swoim pytaniem do nowego prezesa Rady Ministrów. To jest właśnie nieograniczanie wypowiedzi" - powiedział marszałek Sejmu.

expose Morawieckiego

 

PAP

Expose Mateusza Morawieckiego: musimy zakończyć wojnę polsko-polską; wzywam do tego nas wszystkich (opis)

Musimy zakończyć wojnę polsko-polską; wzywam do tego nas wszystkich, także siebie, skończmy z tą wojną, wybierzmy dialog, szukajmy tego, co nas łączy - apelował dzisiaj w sejmowym expose premier Mateusz Morawiecki. Tylko odrzucając tak skrajny konflikt możemy przetrzeć nowe ścieżki rozwoju - mówił.

Premier Mateusz Morawiecki w swoim expose podkreślał, że staje przed parlamentarzystami z poczuciem dumy i odpowiedzialności, "z podniesionym czołem". Zwracał uwagę na wynik Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych, w których na tę partię głos oddało 7,5 mln Polaków. "Polska to wielka siła duchowa i to nie my ją wybieramy, to ona wybiera nas" - oświadczył premier. Mówił też o przyszłych wyzwaniach i potrzebach

Morawiecki podkreślił, że walka o Polskę "to pewnego rodzaju sztafeta". "Od nas tu na tej sali zależy, jaką Polskę przekażemy w opiekę naszym dzieciom i naszym wnukom. Bo Polska to wielka rzecz. Największa" - mówił.

Dodał, że misję, której się podjął, realizuje w odpowiedzialności wobec ponad 7,5 miliona tych, którzy zagłosowali na PiS i w odpowiedzialności wobec 12 milionów Polaków, którzy wzięli udział w referendum, ale też wobec całego narodu. "Polacy zadecydowali, że to ma być Sejm dialogu i współpracy, a nie Sejm podzielony przez koła wzajemnej nienawiści" - powiedział szef rządu.

Przedstawiając - jak mówił - projekt przyszłości Polski ambitnej i dojrzałej wskazał, że pierwszą jego wartością i fundamentem jest człowiek - każdy obywatel RP. "Człowiek z jego godnością, ale też wolnością, możliwością decydowania o sobie samym. Człowiek, który ma prawo myśleć i wierzyć w to, co zechce" - podkreślił.

Premier w expose odniósł się m.in do zmian traktatowych w Unii Europejskiej. Jak mówił, jeśli UE ma przetrwać, to "musi odejść od prób łapczywego zagarniania kolejnych kompetencji".

"Tylko w Polsce, która nie jest zdominowana przez innych, możemy realizować najlepszą dla Polaków politykę" – ocenił. Dodał, że w historii Polski zbyt długo inni decydowali o jej losie. "Nie będzie naszej zgody na zmniejszanie zakresu spraw, które podlegają państwu polskiemu. W szczególności taki, jak polityka zagraniczna, bezpieczeństwo, podatki czy prawo rodzinne i wiele innych dziedzin" – mówił. Zapewnił, że miejsce Polski jest w UE.

Według premiera, celem obecnego rządu jest, by Polska stała się krajem dobrze opłacanych specjalistów a także stworzenie warunków, w których pracownicy są godnie traktowani, a ich wolny czas jest szanowany.

"Teraz przed nami nowy obowiązek i nowe zadanie: skokowe podniesienie jakości pracy w Polsce, a co za tym idzie, również skokowy wzrost płac Polaków. Nasze założenie na koniec tej kadencji to średnia pensja Polaków w wysokości 10 tys. zł brutto. To jest nasz konkretny plan, pod który mamy bardzo konkretne projekty" - zadeklarował Morawiecki.

"To jest wizja Polski, w której praca daje poczucie stabilności, ale również poczucie sensu. Bo w pracy nie może chodzić tylko o to, żeby przeżyć od pierwszego do pierwszego. Chodzi nie o to, żeby pracować po to, żeby przeżyć, ale o to, żyć pełnią życia i realizować swoje marzenia. Nie da się zadekretować work-life balance, ale trzeba stworzyć warunki, w których pracownicy są godnie traktowani, a ich wolny czas jest szanowany" - mówił premier. Jak dodał, celem jego rządu jest to, "by Polska stała się krajem dobrze opłacanych specjalistów".

Jak zadeklarował, chce, by Polska wzmocniła swoją pozycję jako zagłębie talentów z branży IT. Podkreślił, że nowe technologie muszą służyć rozwojowi, a nie tylko zyskom wielkich korporacji. "Dlatego państwo musi mieć decydujący głos w sprawie rozwoju i wykorzystania narzędzi cyfrowych. Stawką jest tu nie tyko nasza pozycja w łańcuchu dostaw, ale po prostu nasza wolność" - wskazał premier.

Jego zdaniem wyzwaniem dla Polski, jest budowa wysokiej jakości usług publicznych, co jest magnesem przyciągającym ludzi i inwestorów. Jak mówił, państwo i samorządy muszą stać się nowoczesnym centrum usług dla obywateli.

Mówiąc o polityce senioralnej przedstawił propozycje, wśród których wymienił m.in. ulgi podatkowe dla firm zatrudniających określoną liczbę seniorów. Zapowiedział również rozwój Uniwersytetów Trzeciego Wieku dla osób, które chcą rozwijać swoje kompetencje; wspomniał o polityce włączania w życie społeczne, tworzeniu miejsc, gdzie seniorzy będą mogli spotykać się i współpracować z osobami młodszymi.

Według Morawieckiego wyzwaniem dla Polski jest również "szeroko rozumiana kultura". Jak mówił, szeroka oferta kultury musi być skierowana do wszystkich mieszkańców Polski, w każdym mieście powiatowym.

Mówiąc o kwestii obietnic wyborczych premier wskazywał, że wartością, na której jego rząd opiera swoją politykę, jest wiarygodność. "Władza musi realizować to, co obiecuje. W życiu codziennym jest to czymś fundamentalnym. Dotrzymujemy słowa naszym bliskim, w rodzinie. Ale ta zasada, niestety, była w polityce bardzo często ignorowana" – stwierdził szef rządu.

Jak zaznaczył, Polska ambitna to Polska wielkich inwestycji, to polskie firmy znane na całym świecie, to największa lądowa armia w Europie, to Polska cyfrowych rozwiązań. "To wreszcie Polska z rozwiniętą infrastrukturą w każdym powiecie i w każdej gminie" – wymienił.

Według premiera Polska ambitna to również Polska twardo zabiegająca o swoje interesy, świadoma swojej roli w relacjach z sąsiadami. "Polska ambitna to naród, który nie wstydzi się swoich korzeni, a przy tym dumnie kroczy w przyszłość, której chce być współtwórcą i równorzędnym partnerem" – oświadczył Morawiecki.

Jak zauważył, wartością, która spaja wszystkie pozostałe, jest odpowiedzialność. "Odpowiedzialność to znaczy przyjąć na siebie ciężar, by z jednej strony zachować naszą tradycję, kulturę i oryginalność, a z drugiej zapewnić Polakom nowoczesny rozwój we współczesnym świecie" – mówił.

W ocenie premiera PiS udowodniło, że liberalny model gospodarczy był nie tylko niesprawiedliwy, ale przede wszystkim nieefektywny i nieracjonalny. Dodał, że to PiS postawiło pierwsze kroki w kierunku państwa solidarnego i zapewniło pieniądze, dzięki którym możliwe były programy społeczne, obniżki podatków, lokalne inwestycje, tworzenie nowych miejsc pracy, a także finansowanie służby zdrowia w wymiarze, którego Polska nigdy nie widziała.

Dodał, że w czasach rządów PiS ograniczono dług publiczny w relacji do PKB o ok. 3 punkty procentowe. Zaznaczył, że to po 2015 roku polska gospodarka urosła o ponad 33 proc. "Rozwijaliśmy się w tym czasie niemal dwa razy szybciej niż USA i niemal trzy razy szybciej niż UE. To od 2015 roku Polska stała się liderem w ograniczaniu ubóstwa dzieci. Wskaźnik zagrożenia ubóstwem wśród dzieci spadł o niemal 10 pkt. proc., co stawia nas w ścisłej czołówce UE. To po 2015 roku Polska stała się liderem w likwidowaniu luki VAT" - mówił Morawiecki.

Premier podkreślił, że według ostatnich danych KE, luka VAT spadła do poziomu poniżej 4 proc. Jak zaznaczył, w czasie rządu PiS ucywilizowano rynek pracy i dokonano tam "wielkich zmian polityki społecznej, które dały szanse na poprawę losu milionom ludzi w Polsce". Zwrócił uwagę, że w 2015 roku wskaźnik aktywności zawodowej wynosił ok. 60 proc., a dziś jest to 70 proc. Dodał, że spadła też luka płacowa, czyli różnica w dochodach między kobietami a mężczyznami, która na początku rządów PiS wynosiła ok. 7 proc., a dziś stanowi 4,5 proc.

Mateusz Morawiecki zwrócił też uwagę na awans Polski do grona 20 największych gospodarek świata. Wskazał również, że od 2015 r. przychody budżetu państwa wzrosły o ponad 300 mld zł. Zwracał też uwagę, że uzależnienie Polski od kapitału zagranicznego zmalało z 66 proc. PKB do 32-33 proc. Dodał, że w 2022 r. Polska miała jeden z najwyższych w OECD wzrostów realnego dochodu rozporządzalnego.

Podkreślił, że filozofia rządu PiS, to ściągać zaawansowane technologicznie firmy, by były katalizatorem nowoczesności w Polsce, by szybko rosły pensje Polaków. Dodał, że w 2022 r. 17 mld dolarów wyniosła wartość inwestycji zagranicznych tworzących nowe miejsca pracy.

Morawiecki zaznaczył, że polski przemysł rozwijał i rozwija się szybciej niż w innych krajach regionu. "Polska w ostatnich ośmiu latach odnotowała drugi najwyższy wzrost produkcji przemysłowej w UE" – mówił.

Nawiązując do CPK ocenił, że jego budowa - z punktu widzenia przyszłego rozwoju i bezpieczeństwa kraju - obok polskiego atomu jest kluczową. Jego zdaniem CPK to realny skok cywilizacyjny, który włączy Polskę w sieć globalnych przepływów – spedycję, ruch turystyczny czy przerzut wojsk i sprzętu wojsk sojuszniczych.

Wskazał też, że warunkiem dobrej, bezpiecznej i szczęśliwej przyszłości polskich rodzin jest mocna pozycja Polski w globalnym układzie sił. "Świat jest dziś znów niebezpiecznym miejscem. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Neoimperialna polityka Rosji dopiero nabiera rozpędu" – mówił. "Wojna na Bliskim Wschodzie jest zapowiedzią nowego zderzenia cywilizacji. Rosnąca potęga Chin zwiastuje konflikt o globalną dominację. Ostatnie próby centralizacji w UE zapowiadają kres Wspólnoty Europejskiej, jaką znamy" – dodał premier.

W jego ocenie w polityce międzynarodowej o sile państwa, obok gospodarki i sprawnego zarządzania finansami publicznymi świadczy również silna armia. "300-tysięczna armia świetnie uzbrojona, silny polski przemysł zbrojeniowy, 4 proc. PKB na wojsko polskie - to fundamenty naszego bezpieczeństwa i naszej suwerenności" - mówił szef rządu.

Jak dodał, w ostatnich tygodniach Polska "wywalczyła" na Radzie UE, to, o co starała się od 3-4 lat. "A mianowicie wydatki materiałowe na uzbrojenie, na armię polską nie będą zaliczane, w przypadku wyliczeń związanych z procedurą nadmiernego deficytu, do deficytu budżetowego" - powiedział premier. Ocenił, że "to bardzo ważna sprawa".

Dodał, że armia polska musi rosnąć w siłę. Przypomniał także, że w Polsce jest ponad 10 tys. wojsk amerykańskich. "Amerykanie właśnie przekazali nam informację, że 15 grudnia, za kilka dni, zdolność operacyjną osiągnie tarcza antyrakietowa w Redzikowie" - powiedział Morawiecki.

Zwrócił uwagę, że projektem o wymiarze cywilizacyjnymi jest budowa elektrowni atomowych w Polsce. "Konsekwentnie będziemy również wspierać rozwój atomu w Polsce. To szansa na niezależność energetyczną" - zaznaczył.

Premier zapowiedział, że zaproponuje dyskusję nad pakietem demokratycznym dla polskiego Sejmu. Jak podkreślił, stanie się to w przyszłej kadencji, zaś w skład pakietu mogłoby wejść m.in. comiesięczne sprawozdanie prezesa Rady Ministrów.

Kończąc swoje expose premier wezwał do zakończenia wojny polsko-polskiej. "Wzywam do tego nas wszystkich. Także siebie i was posłanki i posłowie. Skończmy z tą wojną, wybierzmy dialog. Szukajmy tego, co nas łączy. Tylko odrzucając tak skrajny konflikt możemy przetrzeć nowe ścieżki rozwoju" - apelował premier.

Sejm na żywo dzisiaj

Oglądaj transmisję online z dzisiejszych obrad Sejmu. Wideo pochodzi z kanału youtube, jest relacją z obrad w dniu 11 grudnia 2023 roku.

Pod koniec listopada, po październikowych wyborach parlamentarnych prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł nowy rząd Mateusza Morawieckiego, utworzony po wyborach parlamentarnych w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym.

Dzisiaj w Sejmie. Morawiecki przedstawi Sejmowi expose z wnioskiem o udzielenie rządowi wotum zaufania

Dzisiaj o godz. 10 Morawiecki przedstawi Sejmowi expose z wnioskiem o udzielenie rządowi wotum zaufania. Po expose premiera w ramach dyskusji parlamentarzystów przewidziano 10-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i 5-minutowe oświadczenie w imieniu koła. Po debacie odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Morawieckiego; zaplanowano je na godzinę 15.00.

Jeśli w głosowaniu rząd Morawieckiego nie uzyska wotum zaufania - a klub PiS ma 191 posłów, co nie daje większości - dojdzie do tzw. drugiego kroku konstytucyjnego - inicjatywę ws. wyboru premiera i rządu przejmie Sejm. Wystawienie wspólnego kandydata - Donalda Tuska - zapowiedziały kluby KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy, razem mające większość 248 posłów.

Zgłaszanie kandydatur na premiera w tzw. w drugim konstytucyjnym kroku

Zgodnie z harmonogramem na stronie Sejmu, po głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego ma zostać zarządzona półtoragodzinna przerwa, podczas której będzie czas na zgłaszanie kandydatur na Prezesa Rady Ministrów tzw. w drugim konstytucyjnym kroku. Kandydata na premiera może zgłosić grupa co najmniej 46 posłów.

Po przerwie i zgłoszeniu kandydatów posłowie przejdą do wyboru premiera w tzw. drugim kroku konstytucyjnym - wynika z harmonogramu Sejmu. Wówczas odbędzie się debata, a o godz. 20 - głosowanie nad wyborem premiera. Sejm wybiera Prezesa Rady Ministrów oraz proponowanych przez niego członków Rady Ministrów bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Donald Tusk, Barbara Nowacka, Borys Budka

Warszawa, 11.12.2023. Przewodniczący PO Donald Tusk (P) oraz posłsanka KO Barbara Nowacka (C) oraz wiceprzewodniczący PO Borys Budka (L) na sali obrad Sejmu w Warszawie, 11 bm. Premier Morawiecki przedstawił posłom program działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania. (jm) PAP/Paweł Supernak

PAP

Zmiana regulaminu Sejmu

W ostatni czwartek Sejm zmienił swój regulamin, tak aby głosowanie w tzw. drugim kroku konstytucyjnym przebiegało przy użyciu urządzeń do liczenia głosów oraz poprzez podniesienie ręki. Wcześniej regulamin przewidywał wybór premiera za pomocą imiennych podpisanych kart wrzucanych do urn.

We wtorek, 12. grudnia, o godzinie 9.00 nowy Prezes Rady Ministrów przedstawi program działania oraz skład rządu wraz z wnioskiem w sprawie wyboru Rady Ministrów. Według harmonogramu głosowanie nad nową Radą Ministrów odbędzie się o godz. 15. Skład proponowanego rządu Donalda Tuska został przedstawiony w piątek.

Kiedy zaprzysiężenie nowego rządu?

W piątek szef PO Donald Tusk - po spotkaniu z kandydatami na ministrów w jego przyszłym rządzie - wyraził nadzieję, że do uroczystości zaprzysiężenia nowego rządu dojdzie w środę, 13 grudnia. "Nie dlatego, żeby powodował mną pośpiech, ale już kilka godzin później będą zapadały w Brukseli bardzo ważne decyzje z punktu widzenia polskich interesów" - wskazywał lider PO. Tusk podkreślił, że rozmowy na Radzie Europejskiej będą dotyczyły m.in. Ukrainy i sytuacji na granicy z tym krajem.

W dniach 14-15 grudnia w Brukseli odbędzie się posiedzenie Rady Europejskiej. W listopadzie szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek, pytany kto pojedzie na grudniowy szczyt, podkreślał, że ten, kto będzie wówczas premierem. 1 grudnia prezydent Andrzej Duda pytany o powołanie rządu w tzw. drugim kroku podkreślał, że wszystko odbędzie się zgodnie z konstytucyjnymi unormowaniami i terminami. "Nie będę przeciągał i nie będę tego opóźniał" - zaznaczył prezydent.

Kilka dni temu minister w KPRP Wojciech Kolarski wskazywał, że jeśli tzw. drugi konstytucyjny krok będzie przebiegał zgodnie z zapowiedziami marszałka Sejmu Szymona Hołowni i opublikowanym harmonogramem Sejmu, to pierwszy możliwy termin zaprzysiężenia nowego rządu to 13 grudnia. Jak tłumaczył, 12 grudnia prezydent wraca w godzinach wieczornych z zaplanowanego od dawna wyjazdu do Szwajcarii. Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser–Dudą złożą wizytę w tym kraju w związku z udziałem w Spotkaniu Wysokiego Szczebla z okazji 75. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Kolarski wskazywał również, że "jeśli byłaby taka wola ze strony nowo wybranego premiera, to zaprzysiężenie 14 grudnia też wchodzi w grę". Jak mówił, "możliwe są godziny poranne, biorąc pod uwagę, że posiedzenie Rady Europejskiej zaczyna się w godzinach wieczornych".

Rząd w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym

27 listopada prezydent Andrzej Duda powołał nowy rząd Mateusza Morawieckiego, utworzony po wyborach parlamentarnych w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym. Premier w ciągu 14 dni od zaprzysiężenia jego gabinetu przedstawia Sejmowi expose z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania. Termin ten mija 11 grudnia. Jeśli w tzw. pierwszym kroku nie uda się wyłonić rządu, inicjatywę przejmuje Sejm, który wybiera premiera i członków rządu. Następnie prezydent powołuje tak wybrany rząd i odbiera od niego przysięgę.

W wyborach do Sejmu, które odbyły się 15 października, PiS zdobyło 194 mandaty, co nie daje większości co najmniej 231 posłów. KO zdobyła 157 mandatów, Trzecia Droga - 65, Nowa Lewica - 26, a Konfederacja - 18.

Autorzy: Mikołaj Małecki, Olga Łozińska

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Dodatkowe 12 dni wolnych od pracy dla wszystkich z powodu bólu uniemożliwiającego pracę i bez L4 – zamiast urlopu menstruacyjnego dla kobiet, który już obowiązuje

W OHP (tj. Ochotniczych Hufcach Pracy), będących jednostkami budżetowymi, podlegającymi pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – obowiązuje tzw. urlop menstruacyjny dla zatrudnionych tam kobiet, w wymiarze 1 pełnopłatnego dnia w miesiącu, co daje łącznie 12 dodatkowych dni wolnych od pracy w ciągu roku. W ostatnim czasie, jeden z posłów, wystąpił z postulatem zastąpienia ww. urlopu – urlopem zdrowotnym, przysługującym każdemu pracownikowi (bez podziału na płeć), który miałby stanowić pełnopłatny dzień wolny od pracy (w każdym miesiącu w ciągu roku), z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę.

ZUS nie wypłaca już wyrównań w świadczeniu wspierającym. Są argumenty za i przeciw ZUS

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej na 2026 r. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy wprowadzony pod koniec 2024 r. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS ignoruje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę tych pieniędzy. Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej). Np. dla 6 miesięcy wyrównania wynoszą 4 752 zł (6 miesięcy × 792 zł świadczenia wspierającego za 70 punktów), 7 128 zł (6 miesięcy × 1 188 zł), 9 498 zł (6 miesięcy × 1 583 zł), 14 250 zł (6 miesięcy × 2 375 zł), 21 372 zł (6 miesięcy × 3 562 zł), 26 118 zł (6 miesięcy × 4 353 zł). Tyle byłoby pieniędzy za 6 miesięcy rozpatrywania wniosku, gdyby ZUS nie zablokował tych pieniędzy w 2026 r.

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Nieważność kredytu - od kiedy liczyć odsetki? TSUE: decyduje data wezwania do zapłaty konkretnej kwoty roszczenia

W dniu 11 czerwca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-903/24 (Zmarka), istotny dla kredytobiorców frankowych. Tym razem przedmiotem rozstrzygnięcia nie była kwestia abuzywności klauzul przeliczeniowych ani nieważności umowy - te sprawy zostały rozstrzygnięte wcześniej i linia orzecznicza jest tu ugruntowana. TSUE wypowiedział się w kwestii, która w praktyce sądowej generuje liczne spory: od kiedy naliczać odsetki ustawowe za opóźnienie po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu?

REKLAMA

Cena benzyny i oleju napędowego od 20 do 22 czerwca. Podajemy ceny paliw na weekend

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniach od 20 do 22 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych w weekend?

MOPS wygrywa w sądzie zasiłki: Dochód 5700 zł nie przeskoczy limitu 3292 zł

MOPS wygrywa w sądzie sprawę o zasiłek: Dochód rodziny 5700 zł nie przeskoczy limitu dochodowego 3292 zł. Zasiłku nie będzie. łMOPS odmówił jego przyznania. Bo osoba niepełnosprawna ma dochód 1420 zł na osobę w rodzinie. Zasiłki są według kryterium dochodowego dla osób poniżej 823 zł. Przekroczenie kryterium dochodowego jeszcze lepiej pokazuje suma dochodów rodziny osoby niepełnosprawnej – w sprawie rozstrzygniętej przez sąd dochód rodziny to aż 5700 zł (wszystko z zasiłków). Limit z ustawy o pomocy społecznej wynosił dla rodziny 3292 zł.

Czy czas, w którym pracownik przygotowuje się do wykonywania pracy, zalicza się do jego czasu pracy? SN nie miał wątpliwości

Czy przebieranie się i kąpiel należy zaliczać do czasu pracy pracownika? To pytanie z perspektywy jednych pracowników (i pracodawców) może być uznane za sztuczne tworzenie problemów, a z perspektywy innych stanowić istotny problem we wzajemnych relacjach. Nawet sądy nie są zgodne udzielając na nie odpowiedzi.

Sądy źle stosowały przepisy o przepadku równowartości pojazdu - są pieniądze do odzyskania, a przykładem kasacja RPO z czerwca 2026

Jeśli dostałeś wyrok na przepadek równowartości pojazdu za prowadzenie po pijaku i wyrok II instancji był po 29 stycznia 2026 r., możesz go zaskarżyć. RPO złożył właśnie w takiej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, która dotyczyła kobiety skazanej na przepadek 19,2 tys. zł. Od stycznia 2026 r. przepadku równowartości już się nie orzeka – zamiast tego jest nawiązka. Jak dokładnie to wygląda?

REKLAMA

Polacy nie ufają sztucznej inteligencji. Ponad 70 proc. obawia się o swoje dane

Ponad 70 proc. Polaków obawia się o prywatność swoich danych w związku z rozwojem sztucznej inteligencji - wynika z raportu firmy Future Mind. Wielu dostrzega też m.in. ryzyko dla demokracji związane z dezinformacją napędzaną przez AI oraz obawia się zastosowań wojskowych tej technologii.

PZON odbierają świadczenia niepełnosprawnym. Takie są przepisy. Komisje wybrały restrykcyjną interpretację

Stale widzę skargi rodziców, których dzieci straciły pkt 7 w PZON - oznacza to utratę cennego świadczenia pielęgnacyjnego. Rodzice są oburzeni procedurą stosowaną przez PZON wobec ich niepełnosprawnych dzieci. Niestety wynika to z przepisów (choć trzeba przyznać restrykcyjnie interpretowanych w PZON). Dla otrzymania świadczenia dziecko w relacji do otoczenia musi spełnić wymogi tej definicji: "Całkowita zależność osoby od otoczenia, polegająca na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych". Jeżeli dziecko wykonuje choć część tych czynności samodzielnie (np. myje sobie zęby, wiąże buty, ubiera się, utrzymuje kontakty z rówieśnikami), to PZON odbiera pkt 7 w orzeczeniu o niepełnosprawności. Orzeczenie potwierdza niepełnosprawność, ale nie wynika z niego niesamodzielność.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA