Koniec zabawy w kotka i myszkę dłużników z wierzycielami - Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna namierzy twoje zaległości błyskawicznie

REKLAMA
REKLAMA
Pętla wokół niesolidnych płatników właśnie się zaciska. Rząd przyjął przepisy, które diametralnie zmienią sposób ściągania należności w Polsce. Nowe narzędzie ma być bezlitosne dla dłużników: system zostanie w pełni zautomatyzowany, a przepływ informacji o twoich długach będzie natychmiastowy. Czy masz powody do obaw? Sprawdzamy, kogo dokładnie dotknie ta kolejna już cyfrowa rewolucja.
- Cyfrowy komornik wchodzi do gry w imieniu państwa
- Kto powinien się bać zmiany w egzekucji długów? Wyjaśniamy zakres działania OPE
- Wszystko w jednym miejscu: e-Urząd Skarbowy + Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna = państwowy bat na dłużników
- Kiedy nowy system OPE ruszy pełną parą?
Cyfrowy komornik wchodzi do gry w imieniu państwa
Wielu dłużników przez lata korzystało z powolności urzędniczych trybów. Papierowa dokumentacja, opóźnienia w przesyłaniu tytułów wykonawczych czy błędy w pismach często dawały czas na manewry finansowe lub po prostu opóźniały nieuchronną egzekucję. Ministerstwo Finansów mówi temu stanowcze "dość". Rada Ministrów właśnie przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, co daje zielone światło dla powstania systemu informatycznego o nazwie Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna (OPE).
REKLAMA
REKLAMA
Czym w praktyce jest ten system? To potężne narzędzie informatyczne, które ma przenieść proces ściągania długów z ery papieru w erę pełnej cyfryzacji. OPE ma służyć do zautomatyzowania procesów, które do tej pory angażowały setki urzędników i tony papieru. Głównym celem jest tutaj uszczelnienie systemu i przyspieszenie egzekucji należności pieniężnych. Jeśli myślałeś, że twoje zobowiązania zgubią się w systemie, nowy projekt rządu szybko wyprowadzi cię z błędu.
Kto powinien się bać zmiany w egzekucji długów? Wyjaśniamy zakres działania OPE
W tym miejscu musimy ostudzić emocje osób zadłużonych w "chwilówkach" czy bankach komercyjnych, a podnieść ciśnienie tym, którzy zalegają z płatnościami na rzecz państwa. Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna skupi się bowiem na egzekucji administracyjnej. Oznacza to, że system wymierzony jest w osoby i firmy, które mają nieuregulowane należności takie jak niezapłacone podatki, cła, mandaty karne czy inne opłaty publicznoprawne, których egzekucją zajmują się organy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).
Choć nazwa brzmi groźnie dla każdego dłużnika, mechanizm ten ma usprawnić współpracę na linii wierzyciel - organ egzekucyjny. W praktyce oznacza to elektronizację przekazywania tytułów wykonawczych. Zamiast tradycyjnej poczty i segregatorów, dane będą przepływać cyfrowo. System sam zweryfikuje poprawność tytułu wykonawczego, co wyeliminuje błędy formalne, które często były deską ratunku dla dłużników chcących podważyć działania urzędu.
REKLAMA
Wszystko w jednym miejscu: e-Urząd Skarbowy + Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna = państwowy bat na dłużników
Dla przeciętnego Kowalskiego, który wpadł w tarapaty z fiskusem lub zapomniał o mandatach, Ogólnopolska Platforma Egzekucyjna oznacza jedną kluczową zmianę: pełną transparentność, ale i brak możliwości wymówek: "nie wiedziałem", "nic nie dostałem", "listonosz nie zostawił awizo". OPE zostanie zintegrowana z serwisem e-Urząd Skarbowy. To tam, po zalogowaniu, każdy obywatel znajdzie komplet informacji o swoich długach administracyjnych oraz kosztach ich egzekucji.
Co więcej, rząd chce maksymalnie uprościć proces oddawania pieniędzy państwu. Nowa platforma umożliwi dłużnikom elektroniczną komunikację z organem egzekucyjnym, co ma przyspieszyć wyjaśnianie spraw. To jednak nie wszystko - z poziomu e-Urzędu Skarbowego będzie można od razu uregulować należności. System ma obsługiwać płatności bezgotówkowe, w tym popularnego BLIK-a czy karty płatnicze. Ma być szybko, nowocześnie i bezlitośnie skutecznie.
Kiedy nowy system OPE ruszy pełną parą?
Ministerstwo Finansów nie ukrywa, że wdrożenie tak potężnego systemu to operacja skomplikowana. Dlatego też uruchamianie poszczególnych funkcjonalności Ogólnopolskiej Platformy Egzekucyjnej zostało rozłożone w czasie. Nie stanie się to z dnia na dzień, ale machina już ruszyła. Budowa OPE jest logicznym następstwem wdrażania e-usług w polskiej administracji.
Projekt zakłada stopniowe wygaszanie tradycyjnych, papierowych form komunikacji na rzecz rozwiązań cyfrowych. Dla budżetu państwa to oszczędności na wysyłce i obsłudze papierowej korespondencji oraz - co najważniejsze - wyższa skuteczność w odzyskiwaniu pieniędzy. Dla dłużników administracyjnych to sygnał, że czasy, w których można było liczyć na bezczynność urzędu, definitywnie odchodzą do lamusa. System nie będzie potrzebował odpoczynku, będzie pracował całą dobę.
Źródło: gov.pl
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



