Polacy raczej nie chcą podatku katastralnego, a jego zwolennicy akceptują tę daninę dopiero od 3 mieszkania

REKLAMA
REKLAMA
Tylko 20% Polaków popiera wprowadzenie podatku katastralnego, a 45% jest mu przeciwnych. Jednocześnie zwolennicy tego rozwiązania najczęściej widzą w nim sposób na ograniczenie spekulacyjnego wykupu mieszkań. Z badania Rankomat.pl wynika, że niemal połowa osób popierających kataster akceptowałaby go dopiero od trzeciej nieruchomości. Duża grupa niezdecydowanych (35%) pokazuje, że ocena tego podatku może zależeć przede wszystkim od szczegółów: kogo miałby objąć, od którego mieszkania byłby naliczany i na co trafiłyby wpływy.
- 45% Polaków przeciw podatkowi katastralnemu, 35% nie ma zdania
- Argumenty za i przeciw
- Kataster od trzeciej nieruchomości? To najczęściej wskazywana granica
- Dopłaty, budownictwo społeczne i ograniczenie funduszy inwestycyjnych oceniane lepiej niż kataster
- Kluczowe są szczegóły, a nie samo hasło „podatek katastralny”
45% Polaków przeciw podatkowi katastralnemu, 35% nie ma zdania
Do propozycji wprowadzenia podatku katastralnego większość Polaków podchodzi z ostrożnością. Nie ma w tym jednak nic niezwykłego. To w końcu dodatkowy podatek, a każdy wolałby, aby w „kieszeni” zostało mu jak najwięcej pieniędzy. Przewaga przeciwników (45%) jest wyraźna, ale należy pamiętać, że w pytaniu nie określono, że podatek miałby obowiązywać dopiero, gdy ktoś posiada więcej niż jedną nieruchomość.
Warto też dodać, że duża grupa (35%) nie miała zdania na ten temat. Tak wysoki odsetek niezdecydowanych pokazuje, że dla wielu osób temat pozostaje niejasny lub zależy od szczegółów ewentualnych przepisów.
REKLAMA
REKLAMA
Argumenty za i przeciw
Najczęściej wskazywanym powodem poparcia jest przekonanie, że byłby to kolejny podatek zwiększający obciążenia finansowe obywateli. Tak odpowiedziało 52% osób. Na kolejnych miejscach znalazły się obawy, że podatek uderzyłby przede wszystkim w zwykłych ludzi o niewielkich dochodach (43%) oraz że oznaczałby zbyt dużą ingerencję państwa w życie obywateli i prawo własności (41%).
Badani zwracali też uwagę na ryzyko błędnych wycen nieruchomości i niesprawiedliwych stawek (31%). Z kolei 29% obawia się możliwości przerzucenia kosztów podatku na najemców, co mogłoby dodatkowo podnieść czynsze.

Argumenty przeciw podatkowi katastralnemu
Argumenty przeciw podatkowi katastralnemu
rankomat.pl

Argumenty za podatkiem katastralnym
Argumenty za podatkiem katastralnym
rankomat.pl
Sprzeciw wobec podatku katastralnego nie wynika więc wyłącznie z niechęci do zmian w systemie podatkowym. Dla wielu osób kluczowe są obawy o skutki uboczne, czyli wzrost kosztów życia, niepewność wycen i pogorszenie sytuacji najemców.
Z kolei argumenty zwolenników nowego podatku pokazują, że część opinii publicznej oczekuje większej kontroli nad inwestycyjnym wykupem mieszkań. Najczęściej wskazywanym powodem poparcia dla jest przekonanie, że ograniczy on spekulację i masowy wykup mieszkań w celach inwestycyjnych. Tak uważa 56% osób popierających wprowadzenie podatku.
REKLAMA
Kolejne argumenty to przekonanie, że właściciele wielu lub droższych nieruchomości powinni wnosić większy wkład do budżetu (41%) oraz że podatek zwiększyłby liczbę mieszkań dostępnych na sprzedaż i wynajem (40%). Dla części badanych podatek katastralny byłby też bardziej sprawiedliwy niż obecny podatek od powierzchni. Takiego zdania jest 36% zwolenników tego rozwiązania.
Kataster od trzeciej nieruchomości? To najczęściej wskazywana granica
Ciekawostką jest, że 12% popierających kataster chciałoby opodatkować nawet posiadaczy tylko jednej nieruchomości. Największa grupa (48%) wskazała jednak, że powinien on obowiązywać od trzeciej nieruchomości. Drugie najczęstsze wskazanie (25%) to naliczanie podatku od drugiej nieruchomości. Na kolejnych miejscach mamy 12% wskazujących, że podatek należy naliczać od czwartej nieruchomości. Tylko 1% badanych opowiedziało się za podatkiem od piątej nieruchomości.

Od której nieruchomości powinien obowiązywać podatek katastralny
rankomat.pl
Dopłaty, budownictwo społeczne i ograniczenie funduszy inwestycyjnych oceniane lepiej niż kataster
Badanie pokazuje również, że Polacy często wskazują inne rozwiązania jako lepsze dla osób kupujących pierwsze mieszkanie. Po 30% badanych wskazało trzy odpowiedzi: dopłaty lub ulgi podatkowe dla osób kupujących pierwsze mieszkanie, zwiększenie budowy mieszkań komunalnych i społecznych przez państwo oraz ograniczenie możliwości zakupu dużej liczby mieszkań przez fundusze inwestycyjne.
Na kolejnym miejscu znalazło się uproszczenie prawa najmu w celu zwiększenia jego stabilności i bezpieczeństwa dla najemcy (25%).
Zaskakująco wysoko (22%) były też preferencyjne kredyty hipoteczne dla młodych osób lub gwarancje wkładu własnego. To ciekawe w kontekście „Bezpiecznego kredytu 2%”, który doprowadził do znaczących wzrostów cen mieszkań. Przypomnijmy jednak, że w przeszłości działały również inne programy dopłat, których konstrukcja pozwoliła uniknąć wpływu na ceny mieszkań.
Zwiększenie kontroli i pobieranie podatku od najmu zyskało poparcie 20% ankietowanych. Natomiast progresywny podatek od pustostanów zamiast od wynajmowanych mieszkań wskazało 17% badanych.

Co zamiast podatku katastralnego, by ułatwić zakup pierwszego mieszkania
rankomat.pl
Kluczowe są szczegóły, a nie samo hasło „podatek katastralny”
Wyniki badania pokazują, że hasło „podatek katastralny” uruchamia przede wszystkim obawy: przed kolejnym podatkiem i wzrostem kosztów życia. Jednocześnie widać, że część Polaków dostrzega problem inwestycyjnego wykupu mieszkań i szuka narzędzi, które mogłyby zwiększyć dostępność lokali. Dlatego jeśli podatek miałby zostać wprowadzony, to kluczowe będą szczegóły. Ważne byłoby nie tylko od której nieruchomości miałby obowiązywać, ale również jak ustalana byłaby wartość nieruchomości i na co przeznaczane byłyby wpływy.
Dyskusja o podatku katastralnym pokazuje, jak duże znaczenie ma dziś realna wartość nieruchomości. Dla wielu rodzin dom lub mieszkanie to najważniejszy składnik majątku, dlatego jego właściwa wycena ma znaczenie nie tylko w debacie podatkowej, ale też przy zabezpieczaniu nieruchomości przed skutkami pożaru, zalania czy innych poważnych zdarzeń.
- Dom lub mieszkanie warto ubezpieczyć od pożaru i innych zdarzeń, które mogą oznaczać kosztowny remont albo w skrajnym przypadku całkowite zniszczenie nieruchomości. Jeśli odnawiamy polisę od wielu lat, trzeba pamiętać o aktualizacji sumy ubezpieczenia, tak aby odpowiadała obecnej wartości nieruchomości i jej wyposażenia. W przeciwnym razie odszkodowanie może nie wystarczyć na pokrycie rzeczywistych kosztów naprawy lub odbudowy — mówi Izabela Stachura-Adamczyk, ekspertka Rankomat.pl.
Jarosław Sadowski, Dyrektor Departamentu Analiz w Rankomat.pl
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA