REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie mogą być konsekwencje spóźnienia do pracy? Początek 2025 r. z dużym śniegiem. Może być trudno dojechać na czas do pracy

spóźnienie zima śnieg
Jakie mogą być konsekwencje spóźnienia do pracy? Początek 2025 r. z dużym śniegiem. Może być trudno dojechać na czas do pracy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Śnieg, mróz i gołoledź mogą utrudniać pracownikom punktualne rozpoczęcie pracy. W skrajnych przypadkach mogą nawet uniemożliwić im dotarcie do zakładu pracy. Przepisy nie regulują jasno takich sytuacji i wiele zależy od podejścia pracodawcy.

Śnieg i mróz nie usprawiedliwiają nieobecności

Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy. Żaden przepis prawa pracy nie wskazuje warunków pogodowych jako okoliczności usprawiedliwiającej nieobecność w pracy. Bez wątpienia jednak zdarzają się sytuacje, w których nie tylko każdy pracodawca, ale również sąd uzna w takich przypadkach nieobecność pracownika za usprawiedliwioną. Dotyczy to gwałtownych zjawisk pogodowych skutkujących powodziami, zablokowaniem dróg, czy zatrzymaniem ruchu kolejowego.
Mróz i opady śniegu, choć wpływają na stan dróg i działanie komunikacji miejskiej i bez wątpienia mogą znacząco utrudnić pracownikom dotarcie do zakładów pracy, to jednak dopóki nie przybierają skrajnych rozmiarów, pozostają problemem pracowników, którzy znając prognozę pogody, powinni odpowiednio zaplanować swoją drogę do pracy.

REKLAMA

Spóźnienie nie istnieje w prawie pracy

W przypadku „ataku zimy” istnieje duże prawdopodobieństwo, że pracownicy, którzy nie mieszkają w pobliżu zakładu pracy, nawet jeśli do niego dotrą, to będą spóźnieni i nie rozpoczną świadczenia pracy o umówionej porze. Przepisy prawa pracy nie definiują spóźnienia i nie regulują jego konsekwencji. Natomiast jasno wskazują, że do podstawowych obowiązków pracownika należy wykonywanie pracy sumiennie i starannie oraz stosowanie się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. W szczególności pracownik jest zobowiązany przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy (art. 100 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, j.t. Dz.U. z 2023 r. poz. 1465 ze zm.). Lektura tego przepisu może prowadzić do wniosku, że każde rozpoczęcie pracy o innej porze, niż wynikająca z obowiązującego pracownika harmonogramu jest naruszeniem podstawowych obowiązków.
W praktyce podejście do spóźnień w poszczególnych zakładach pracy bywa bardzo różne – w niektórych spóźnienie się o 15 minut nie stanowi problemu, a w innych kłopotliwa może być każda minuta. W konsekwencji dalsze postępowanie związane ze spóźnieniem również może być różne. Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest tzw. „odpracowanie”, czyli pozostanie w pracy dłużej o tyle, o ile później pracownik rozpoczął pracę. W takich przypadkach trzeba jednak pozostać wyczulonym na ewentualną możliwość przekroczenia norm czasu pracy. Co prawda z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że tego rodzaju „dodatkowa” praca nie jest pracą w godzinach nadliczbowych (patrz np. wyrok SN z 31 maja 2001 r., sygn. akt I PKN 448/00), jednak Główny Inspektorat Pracy ma w tym zakresie odmienny pogląd (GPP-459-4560-80-1/10/PE/RP).

Spóźnialski pracownik może zostać ukarany, ale jak?

Jeżeli spóźnienie nie ma charakteru jednostkowego i zdarza się często, pracodawca ma możliwość zastosowania wobec pracownika środków dyscyplinujących w postaci kar porządkowych. Są nimi: upomnienie, nagana i kara pieniężna. Możliwość zastosowania dwóch pierwszych istnieje właściwie już w przypadku pojedynczego spóźnienia. Aby tego uniknąć, pracownik, który wie, że nie dotrze do pracy na czas, powinien niezwłocznie powiadomić o tym pracodawcę, np. telefonicznie. Takie sytuacje jak działanie sił natury są bowiem od niego niezależne (analogicznie jak np. wypadek drogowy), a najwcześniejsze jak to możliwe powiadomienie pracodawcy, da mu szansę na tymczasowe zorganizowanie pracy.
Należy się spodziewać, że najrzadziej stosowaną karą będzie w przypadku problemów z dotarciem do pracy kara pieniężna. Katalog przypadków, w których można ją zastosować jest ograniczony. Są to: nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu lub spożywanie alkoholu lub zażywanie środka działającego podobnie do alkoholu w czasie pracy. Taka kara za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Referendum: pytanie do Polaków w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Prezydent Karol Nawrocki zgłasza wniosek o referendum

Referendum: jak brzmi pytanie do Polaków w sprawie unijnej polityki klimatycznej? Prezydent Karol Nawrocki zgłasza wniosek o referendum. W przeprowadzeniu ogólnopolskiego referendum zdecyduje Senat RP. Kiedy miałoby się odbyć głosowanie w referendum?

Od 3 czerwca 2026 r. kierowcy nie pozbędą się już punktów karnych – rząd zmienia przepisy „szybkim” rozporządzeniem

Od 3 czerwca 2026 r. zredukowanie liczby punktów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego popełnione przez osobę uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem – jeżeli wejdzie w życie projekt nowego rozporządzenia rządowego (autorstwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji) – nie będzie już możliwe na dotychczasowych zasadach. Dzięki szkoleniu (tzw. kursowi reedukacyjnemu), kierowcy będą mogli „pozbyć się” (i tym samym – zmniejszyć ryzyko utraty prawa jazdy) już tylko punktów karnych za niektóre, ściśle określone naruszenia.

Świadek w sądzie - jak się poruszać, jak się zachować na sali rozpraw, co należy mówić?

Zanim świadek zostanie wezwany do składania zeznań, musi dotrzeć pod salę rozpraw. Czego można się spodziewać w budynku sądu i w jaki sposób można się zorientować, ile czasu będzie trzeba w nim spędzić?

Niepełnosprawność 05-R w 2026 roku. Do czego uprawnia orzeczenie? [Przykłady]

Symbol przyczyny niepełnosprawności 05-R jest jednym z ważnych elementów orzeczenia. Co oznacza? Czy daje prawo do szczególnych ulg i świadczeń? Na jaką pomoc mogą w 2026 roku liczyć osoby z niepełnosprawnością ruchu? Odpowiadamy na ważne pytania.

REKLAMA

NFZ jednak płaci więcej, niż zapowiadał, ale to nadal za mało. Którzy pacjenci odczują ograniczenia w dostępie do badań?

Zmiany w zakresie finansowania przez NFZ świadczeń realizowanych ponad limit kontraktu nie są tak drastyczne, jak pierwotnie zapowiadano. To jednak nie oznacza, że pacjenci ich nie odczują. Choć celem jest wyeliminowanie nieprawidłowości, to jednak jednocześnie pogarsza się dostęp pacjentów do badań diagnostycznych.

Pomoc społeczna pochłonie zasiłki rodzinne. Wielka zmiana systemowa. Mniejsza w zasiłku celowym

Zmiany wynikają z projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Pierwsze dwie nowości w przepisach dotyczą zasiłku celowego, a trzecia zasiłków rodzinnych. Nowelizacja przepisów o zasiłkach rodzinnych - jeżeli zapowiedzi przedstawicieli rządu zostaną zrealizowane i wejdzie ona w życie - jest ważniejsza, gdyż oznacza pośrednie podniesienie progów dochodowych więc ją omawiam na początku artykułu. Dziś zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 674 zł. W przypadku niepełnosprawności dziecka limit podniesiony jest do 764 zł. To kwoty w praktyce poniżej minimum socjalnego. Po nowelizacji zastosowanie miałyby limity z systemu pomocy społecznej: od 1 stycznia 2025 r. kwoty kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej dla osoby samotnie gospodarującej wynoszą 1010 zł, a dla osoby w rodzinie – 823 zł.

Nabycie spadku - dwie możliwości dziedziczenia, dwa sposoby potwierdzenia praw

Śmierć bliskiej osoby powoduje potrzebę uporządkowania spraw związanych z jej odejściem. Dobrze jest zająć się tą kwestią w możliwie nieodległym terminie, w szczególności gdy zmarła osoba prowadziła jakąś działalność gospodarczą. Jakie są możliwości nabycia spadku i w jaki sposób dopełnić formalności?

KE zaakceptowała polską umowę SAFE. Podpisanie umowy już w ten piątek

Komisja Europejska zaakceptowała polską umowę pożyczkową SAFE. To blisko 190 mld zł dla armii i przemysłu zbrojeniowego - poinformował we wtorek wieczorem na platformie X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Umowa ma być podpisana w najbliższy piątek.

REKLAMA

Alimenty na dziecko w 2026 roku. Ile wynoszą? Kiedy rodzic nie musi płacić?

Wokół obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci narosło wiele mitów. Co wpływa na wysokość alimentów? Czy jest granica wieku, do której płaci się alimenty? Co w przypadku tzw. opieki naprzemiennej? Oto przydatny poradnik.

Od 8 lipca korzystając z usług przedsiębiorcy możemy stać się przymusowo jego pracodawcą. Dlaczego umowa o pracę jest najbardziej dyskryminowaną fiskalnie formą działalności?

Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA