Praca zdalna w odwrocie? Wielu pracowników wróciło do biur

REKLAMA
REKLAMA
W ostatnich dniach głośno jest o długo wyczekiwanym umieszczeniu pracy zdalnej w Kodeksie pracy. To istotna i bardzo oczekiwana zmiana - pytanie tylko czy nie za późna.
- Pracodawcy unikają wysyłania pracowników na pracę zdalną. „Dla niektórych to relikt czasów pandemii”
- Praca zdalna nareszcie w Kodeksie Pracy. Ale to nie koniec dyskusji
- „Młodzi pracownicy uważają, że home-office to bardzo istotny element budowania ich komfortu pracy”
Pracodawcy unikają wysyłania pracowników na pracę zdalną. „Dla niektórych to relikt czasów pandemii”
Dzięki podpisowi Prezydenta RP praca zdalna wreszcie znalazła się w Kodeksie pracy. To bardzo oczekiwana przez pracodawców zmiana, która stanowi pierwszy krok w przygotowaniu regulacji, które będą określać m.in. jakie koszty pracy zdalnej będzie ponosić pracownik, a jakie pracodawca. Czy tematem pracy zdalnej rynek pracy jest obecnie zainteresowany? – To trudny temat, bo wszyscy spodziewali się, że praca zdalna stanie się czymś powszechnym. Tymczasem wiele firm raczej unika delegowania pracy do domu – przyznaje Dorota Siedziniewska – Brzeźniak, ekspert rynku pracy i prokurent w spółce IDEA HR Group.
REKLAMA
Praca zdalna nareszcie w Kodeksie Pracy. Ale to nie koniec dyskusji
Praca zdalna może być wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą, w tym pod adresem zamieszkania pracownika, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Do tego w sytuacji np. zagrożenia epidemicznego pracodawca ma prawo kierować pracownika do pracy zdalnej.
- Przepisy, które zostały podpisane przez Prezydenta RP nie budzą kontrowersji. Jest to element porządkujący Kodeks pracy. Ustawa nie mówi jednak szczegółowo np. o podziale kosztów pracy zdalnej czy choćby o odpowiedzialności ubezpieczeniowej gdy np., pracownik ulegnie wypadkowi w domu w czasie pracy. Jest jeszcze wiele rzeczy w tym temacie do wypracowania, a brak odpowiednich regulacji wewnętrznych może skutkować konfliktami w firmach. Na ten moment temat pracy zdalnej dopiero debiutuje w agendzie ustawowej, co może być zaskakujące. Za kilka tygodni miną bowiem trzy lata od wybuchu pandemii COVID-19 – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak, ekspertka rynku pracy.
„Młodzi pracownicy uważają, że home-office to bardzo istotny element budowania ich komfortu pracy”
Jak mówią eksperci stagnacja w zakresie rozwoju pracy zdalnej w przedsiębiorstwach jest rozczarowująca. Spodziewano się bowiem, że praca zdalna i hybrydowa stanie się czymś powszechnym. – Pracodawcy unikają pracy zdalnej u pracowników. To kwestia umiejętności zarządzania rozproszonymi zespołami, ale też poczuciem, że efekty pracy pracownika są lepiej widoczne i bardziej pod kontrolą, gdy mamy człowieka w biurze – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak. – Praca zdalna stała się więc benefitem oferowanym pracownikom w nadzwyczajnej sytuacji. To taki trochę relikt pandemii COVID-19 – przyznaje ekspertka.
Nie brakuje także branż, gdzie praca zdalna sprawdza się świetnie. – Przede wszystkim mówimy o sektorze IT czy o marketingu. Zauważamy, że w przypadku wielu rekrutacji praca zdalna staje się jednym z warunków podjęcia zatrudnienia. Młodzi pracownicy uważają, że to bardzo istotny element budowania ich komfortu pracy – dodaje ekspertka IDEA HR Group.
- Praca zdalna sprawdziła się np. w czasie sezonu grypowego, gdzie pracodawcy woleli, gdy pracownicy pracowali z domu niż brali zwolnienia lekarskie. Z drugiej strony praca zdalna w wielu firmach jest traktowana jako benefit, nagroda. Skala pracy zdalnej czy hybrydowej w 2022 roku była kilkukrotnie mniejsza niż w czasie pandemii. Powrót do biur okazał się, wbrew przewidywaniom, masowy – dodaje ekspertka rynku pracy.
REKLAMA
REKLAMA