REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Biegli sądowi pod lupą. Czy nowa ustawa naprawdę skróci sprawy w sądach?

Absolwentka kierunku Administracja na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Współzałożyciel Instytutu Badań i Ekspertyz Sądowych w Krakowie - IBESK.
Biegli sądowi pod lupą. Czy nowa ustawa naprawdę skróci sprawy w sądach?
Biegli sądowi pod lupą. Czy nowa ustawa naprawdę skróci sprawy w sądach?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W polskich sądach wiele spraw nie przeciąga się dlatego, że strony nie mają argumentów. Przeciąga się dlatego, że sąd czeka na opinię biegłego albo otrzymuje opinię, która zamiast rozwiązywać problem, generuje kolejne pytania. Dotyczy to spraw cywilnych, karnych, gospodarczych, rodzinnych, pracowniczych, medycznych, odszkodowawczych i spadkowych. Dlatego zapowiadana reforma systemu biegłych sądowych jest jedną z ważniejszych zmian dla praktyki wymiaru sprawiedliwości. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że obecny system obejmuje około 13 tysięcy ekspertów i blisko 1 tysiąc instytucji opiniujących, a projekt ustawy ma uporządkować rynek, podnieść jakość opinii i skrócić czas trwania postępowań. Projekt został skierowany do konsultacji w kwietniu 2026 roku.

rozwiń >

Pytanie brzmi jednak: czy sama ustawa wystarczy, aby sprawy rzeczywiście przyspieszyły?

REKLAMA

REKLAMA

Problem biegłych to nie tylko problem przepisów

W debacie publicznej często mówi się o braku biegłych, długich terminach i niskich wynagrodzeniach. To wszystko prawda, ale problem jest szerszy. System opiniowania sądowego cierpi nie tylko na niedobór ekspertów, ale także na brak jednolitych standardów jakości, przejrzystych zasad oceny kompetencji i realnych narzędzi weryfikacji opinii.

W praktyce sądowej opinia biegłego bywa jednym z najważniejszych dowodów w sprawie. Sąd zna prawo, ale nie musi znać medycyny, psychiatrii, psychologii, BHP, stomatologii, rachunkowości, rekonstrukcji wypadków czy zasad funkcjonowania określonych procesów technologicznych. Właśnie dlatego korzysta z wiadomości specjalnych biegłego.

Problem zaczyna się wtedy, gdy opinia jest spóźniona, niepełna, nie odpowiada na pytania sądu albo zawiera wnioski, których nie da się zweryfikować na podstawie przedstawionej argumentacji. Wtedy zamiast przyspieszać postępowanie, opinia staje się kolejnym źródłem sporu.

REKLAMA

Co ma zmienić reforma biegłych sądowych?

Z dostępnych informacji wynika, że projekt ustawy zakłada między innymi uporządkowanie zasad powoływania biegłych, wprowadzenie bardziej jednolitego systemu certyfikacji oraz zwiększenie nadzoru nad jakością i terminowością opiniowania. W debacie pojawia się również wątek odejścia od obecnego modelu list prowadzonych przy sądach okręgowych na rzecz bardziej scentralizowanego systemu certyfikacji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

To kierunek, który może zwiększyć przejrzystość systemu. Jeżeli biegły ma mieć realny wpływ na wynik sprawy, państwo powinno mieć pewność, że osoba wpisana do systemu posiada nie tylko formalne kwalifikacje, ale również praktyczne doświadczenie, aktualną wiedzę i umiejętność sporządzania opinii przydatnych procesowo.

Sama certyfikacja nie może być jednak wyłącznie formalnością. Jeżeli nowy model będzie polegał głównie na wypełnieniu dokumentów i okresowym przedłużeniu uprawnień, to zmieni się struktura administracyjna, ale nie zmieni się jakość opinii. Kluczowe jest to, aby system oceniał nie tylko „kto może być biegłym”, ale również „jak ten biegły realnie opiniuje”.

Dobra opinia to nie tylko wiedza ekspercka

Wielu ekspertów posiada ogromną wiedzę specjalistyczną, ale nie każdy ekspert potrafi przygotować dobrą opinię sądową. To dwie różne kompetencje. Dobra opinia powinna być jasna, logiczna i osadzona w materiale dowodowym. Powinna odpowiadać na pytania sądu, wskazywać metodologię, opisywać tok rozumowania i oddzielać fakty od wniosków. Powinna też wyjaśniać, dlaczego biegły doszedł do określonej konkluzji, a nie tylko komunikować sam wynik.

To szczególnie ważne w sprawach, w których jedna opinia może przesądzić o odpowiedzialności karnej, wysokości odszkodowania, ważności testamentu, odpowiedzialności lekarza, pracodawcy albo członka zarządu. Jeżeli opinia nie pokazuje drogi dojścia do wniosku, stronom trudno ją zweryfikować, a sądowi trudno oprzeć na niej rozstrzygnięcie.

Dlatego reforma powinna dotyczyć nie tylko wpisu na listę biegłych, ale również standardów pracy opiniodawczej. Bez tego ryzykujemy, że system będzie lepiej opisany w przepisach, ale w praktyce nadal będzie produkował te same problemy.

Czy ustawa skróci czas postępowań?

Może, ale tylko pod pewnymi warunkami.

Po pierwsze, reforma musi przyciągnąć do systemu dobrych specjalistów. Jeżeli wymagania wobec biegłych wzrosną, ale wynagrodzenia, warunki pracy i odpowiedzialność pozostaną nieatrakcyjne, część ekspertów może zrezygnować z opiniowania. Już teraz w dyskusji publicznej pojawiają się obawy, że bez rozwiązania kwestii wynagrodzeń i realnej organizacji pracy liczba biegłych może się zmniejszyć, a nie zwiększyć.

Po drugie, konieczna jest lepsza organizacja procesu zlecania opinii. Nawet najlepszy biegły nie przygotuje rzetelnej opinii szybko, jeżeli otrzyma niepełny materiał, nieprecyzyjne pytania albo akta wymagające uporządkowania. W wielu sprawach problem zaczyna się już na etapie formułowania tezy dowodowej.

Po trzecie, sądy powinny mieć narzędzia do sprawniejszego zarządzania opiniami. Chodzi nie tylko o terminy, ale także o jakość pytań, możliwość szybkiego uzupełniania braków i eliminowanie opinii, które nie spełniają podstawowych standardów.

Po czwarte, potrzebne są instytucje opiniujące zdolne do pracy zespołowej. Współczesne sprawy są coraz bardziej złożone. Czasami jeden biegły nie wystarczy, ponieważ problem wymaga spojrzenia medycznego, psychologicznego, technicznego, ekonomicznego albo organizacyjnego. W takich sprawach liczy się nie tylko indywidualny ekspert, ale również zaplecze, procedury i możliwość koordynacji kilku specjalistów.

Największe ryzyko: reforma administracyjna zamiast jakościowej

Największym zagrożeniem jest to, że reforma skoncentruje się na strukturze systemu, a nie na jego rezultacie. Można stworzyć nowy rejestr, nowe komisje, nowe formularze i nowe procedury, ale jeśli nie przełożą się one na jakość opinii, strony postępowań nie odczują realnej zmiany. Dla obywatela, przedsiębiorcy czy pełnomocnika nie ma większego znaczenia, czy biegły figuruje w systemie lokalnym czy centralnym. Znaczenie ma to, czy opinia zostanie sporządzona w rozsądnym czasie, będzie merytoryczna, zrozumiała, kompletna i odporna na zarzuty.

Z perspektywy praktyki sądowej najważniejsze pytania są więc bardzo konkretne:

  • Czy reforma skróci czas oczekiwania na opinię?
  • Czy podniesie jakość uzasadnień?
  • Czy ograniczy liczbę opinii uzupełniających wynikających z błędów lub niejasności?
  • Czy pozwoli sądom szybciej identyfikować ekspertów właściwych dla danej sprawy?

Czy zwiększy odpowiedzialność za jakość opiniowania, ale nie zniechęci najlepszych specjalistów do współpracy z wymiarem sprawiedliwości? Dopiero pozytywna odpowiedź na te pytania będzie oznaczać realną zmianę.

Biegły nie zastępuje sądu, ale może przesądzić o wyniku sprawy

Warto podkreślić jedną rzecz: biegły nie wydaje wyroku. Nie rozstrzyga sporu prawnego i nie zastępuje sądu. Jego zadaniem jest dostarczenie wiadomości specjalnych, których sąd potrzebuje, aby ocenić materiał dowodowy. W praktyce jednak opinia biegłego często ma ogromny wpływ na kierunek sprawy. W sprawach o błąd medyczny może przesądzić, czy doszło do naruszenia standardów leczenia. W sprawach karnych może pomóc ocenić poczytalność sprawcy. W sprawach spadkowych może mieć znaczenie przy ocenie zdolności testowania. W sprawach pracowniczych i odszkodowawczych może wyjaśnić mechanizm wypadku, zakres uszczerbku albo związek przyczynowy.

Dlatego jakość opinii biegłych nie jest technicznym problemem sądownictwa. To problem prawa do rzetelnego procesu.

Co powinni zrobić pełnomocnicy i strony postępowań?

Niezależnie od tego, jaki będzie finalny kształt ustawy, strony postępowań już dziś powinny bardziej świadomie podchodzić do opinii biegłych.

Po pierwsze, warto dbać o precyzyjne pytania do biegłego. Źle sformułowana teza dowodowa może prowadzić do opinii, która nie odpowie na rzeczywisty problem w sprawie.

Po drugie, trzeba analizować nie tylko wnioski opinii, ale też metodologię i tok rozumowania. Sama niekorzystna konkluzja nie oznacza jeszcze, że opinia jest wadliwa. Ale brak uzasadnienia, pominięcie dokumentów, sprzeczności logiczne lub wyjście poza zakres kompetencji mogą być podstawą do dalszych działań procesowych.

Po trzecie, w sprawach skomplikowanych warto rozważać prywatną analizę ekspercką. Nie po to, aby zastąpić sądową opinię biegłego, ale po to, aby lepiej przygotować pytania, zarzuty, wniosek o opinię uzupełniającą albo ocenę ryzyka procesowego.

Reforma jest potrzebna, ale nie rozwiąże wszystkiego automatycznie

Projekt ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących jest ważnym krokiem, bo obecny system od lat wymaga uporządkowania. Sama regulacja nie skróci jednak postępowań, jeśli nie pójdzie za nią realna poprawa jakości opiniowania, organizacji pracy, wynagrodzeń i standardów oceny ekspertów. Najważniejsze nie jest to, aby system miał więcej procedur. Najważniejsze jest to, aby sądy szybciej otrzymywały lepsze opinie.

Bo dla strony postępowania dobra opinia biegłego to nie formalność. To często różnica między sprawiedliwym rozstrzygnięciem a wieloletnim procesem, w którym najważniejsze pytania pozostają bez jasnej odpowiedzi. 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Od 8 lipca inspektorzy pracy będą mogli zmieniać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę

Już niedługo Państwowa Inspekcja Pracy zmieni się. 8 lipca wchodzą w życie przepisy reformujące tę instytucję. PIP dostanie nowe uprawnienia, które staną się narzędziami do walki z nieprawidłowo zawartymi umowami i „śmieciowym” zatrudnieniem. W związku ze zmianami MRPiPS przygotowało poradnik dla przedsiębiorców, który wyjaśnia, jak przygotować się do nadchodzących zmian.

Jaka będzie cena benzyny i oleju napędowego we wtorek? Ceny paliw w dniu 23 czerwca

Minister energii podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 23 czerwca. Ile kierowcy zapłacą za paliwo na stacjach benzynowych we wtorek?

Od nagrody jubileuszowej nie trzeba płacić składek na ubezpieczenia. Nawet gdy wypłata jest częściej niż co 5 lat

Czy od nagrody jubileuszowej wypłaconej pracownikowi po uzupełnieniu stażu pracy trzeba zapłacić składki na ubezpieczenie społeczne? To pytanie zadaje sobie wielu pracodawców, którzy mają dokonać wypłaty nagrody kolejnego stopnia szybciej niż po upływie 5 lat od poprzedniej.

3 miesiące czy 30 dni? Ważność zaświadczenia lekarskiego do orzeczenia po zmianach

„Zamierzam ubiegać się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Ile czasu jest ważne wydane przez lekarza zaświadczenie? Jak wygląda procedura” – pyta Czytelniczka.

REKLAMA

Zakaz wypuszczania kota domowego samopas i 1000 zł grzywny za brak nadzoru nad zwierzęciem – właściciele kotów domowych objęci ustawą o gatunkach obcych?

Kot domowy (Felis catus) został wpisany do bazy danych Gatunki Obce w Polsce, prowadzonej przez Instytut Ochrony Przychody PAN, ponieważ „istnieją jednoznaczne dowody naukowe na to, że kot domowy w niepożądany sposób oddziałuje i zagraża bioróżnorodności i powiązanym usługom ekosystemowym w Polsce”. Czy oznacza to, że podlega on zakazowi wypuszczania z domu bez nadzoru właściciela zwierzęcia, wynikającemu z ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych? W zakresie tym, narosło sporo mitów.

Nadchodzi koniec form neutralnych płciowo w ogłoszeniach o pracę? Projekt ustawy już po pierwszym czytaniu

Czy ustawodawca zrezygnuje z obowiązku stosowania w ogłoszeniach o pracę form neutralnych płciowo? W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, który przewiduje takie rozwiązanie. Dyskusja była burzliwa.

ZUS wysłał korespondencję do 9 mln osób. W listach ważne decyzje dla Polaków

Do emerytów i rencistów trafiło blisko 8,9 mln pakietów dokumentów dot. waloryzacji świadczeń oraz dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, tzw. trzynastej emerytury - przekazał w poniedziałek Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Dodatkowe 12 dni wolnych od pracy dla wszystkich z powodu bólu uniemożliwiającego pracę i bez L4 – zamiast urlopu menstruacyjnego dla kobiet, który już obowiązuje

W OHP (tj. Ochotniczych Hufcach Pracy), będących jednostkami budżetowymi, podlegającymi pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – obowiązuje tzw. urlop menstruacyjny dla zatrudnionych tam kobiet, w wymiarze 1 pełnopłatnego dnia w miesiącu, co daje łącznie 12 dodatkowych dni wolnych od pracy w ciągu roku. W ostatnim czasie, jeden z posłów, wystąpił z postulatem zastąpienia ww. urlopu – urlopem zdrowotnym, przysługującym każdemu pracownikowi (bez podziału na płeć), który miałby stanowić pełnopłatny dzień wolny od pracy (w każdym miesiącu w ciągu roku), z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę.

REKLAMA

ZUS nie wypłaca już wyrównań w świadczeniu wspierającym. Są argumenty za i przeciw ZUS

Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej na 2026 r. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy wprowadzony pod koniec 2024 r. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS ignoruje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę tych pieniędzy. Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej). Np. dla 6 miesięcy wyrównania wynoszą 4 752 zł (6 miesięcy × 792 zł świadczenia wspierającego za 70 punktów), 7 128 zł (6 miesięcy × 1 188 zł), 9 498 zł (6 miesięcy × 1 583 zł), 14 250 zł (6 miesięcy × 2 375 zł), 21 372 zł (6 miesięcy × 3 562 zł), 26 118 zł (6 miesięcy × 4 353 zł). Tyle byłoby pieniędzy za 6 miesięcy rozpatrywania wniosku, gdyby ZUS nie zablokował tych pieniędzy w 2026 r.

Od 1,5 nawet do 22 tys. złotych na hektar. O takie wsparcie można wnioskować do końca lipca 2026 r.

Z początkiem czerwca wystartował nabór wniosków o wsparcie na inwestycje leśno-zadrzewieniowe. W zależności od rodzaju inwestycji można zyskać od 1,5 do 22 tysięcy złotych na hektar m.in. na zwiększenie bioróżnorodności lasów prywatnych i tworzenie zalesień śródpolnych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA