REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Impulsywne zakupy - ile wydajemy pod wpływem chwili?

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A.
Impulsywne zakupy - ile wydajemy pod wpływem chwili?
Impulsywne zakupy - ile wydajemy pod wpływem chwili?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z badania wykonanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że połowa ankietowanych nie jest wolna od skłonności do impulsywnych zakupów.

Odpowiedni impuls i z portfela znika 500 zł

Czarny Piątek – dla jednych możliwość wyszukania prawdziwych cenowych okazji, dla innych wysyp zakupowych pokus, a dla jeszcze innych chwyt marketingowy, tracący na atrakcyjności w zestawieniu z rzeczywistymi, codziennie oferowanymi cenami. Ale opierać się nawet pozornym okazjom nie jest łatwo. Z badania wykonanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że połowa ankietowanych nie jest wolna od skłonności do impulsywnych zakupów i to na spore sumy. Jednej piątej Polaków zdarza się co najmniej raz na kilka miesięcy wydać pod wpływem chwili aż 500 zł.

REKLAMA

REKLAMA

Black Friday może się wydłużyć

Black Friday, czyli Czarny Piątek, to tradycyjny początek przedświątecznego sezonu zakupowego w Stanach Zjednoczonych. Od wielu lat zwyczaj oferowania tego dnia promocyjnych cen rozwija się także w innych krajach i często staje się dla handlowców najbardziej dochodowym dniem w roku. Badania wykonywane co roku dla firmy konsultingowej Deloitte pokazują jednak, że rzeczywista obniżka cen w porównaniu z wcześniejszym piątkiem wynosi niewiele ponad 3 proc., choć sporo zależy od konkretnego rynku i branży, którą weźmie się pod uwagę.

Jednak dla osób, które lubią kupować i są podatne na zabiegi socjotechniczne, których celem jest zwiększenie sprzedaży, nie jest to łatwy czas. Szczególnie, że – jak coraz częściej można zaobserwować – jeden Czarny Piątek potrafi wydłużyć się już do tygodni, a aby szaleć na zakupach nie trzeba nawet wychodzić z domu.

Materiały prasowe

Źródło: Badanie Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor

REKLAMA

Z badania Quality Watch zrealizowanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor widać, że co drugi Polak jest podatny na zakupy pod wpływem humoru, nastroju czy chwili i mowa tu o całkiem sporych wydatkach. Na pytanie, czy zdarzają ci się zakupy o wartości co najmniej 500 zł pod wpływem impulsu, twierdząco odpowiada ponad połowa ankietowanych (53 proc.). Jedna trzecia szaleje tak najwyżej raz do roku, ale co piąty badany już częściej. Choć warto jednocześnie zauważyć, że osób pozwalających sobie na taką ekstrawagancję co najmniej raz na kilka miesięcy jest dziś mniej niż przed pandemią. Jesienią 2019 r. było to bowiem 24 proc. ankietowanych, dziś jest 20 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Najmniej odporni na impulsywne zakupy są dobrze zarabiający mężczyźni z niższym wykształceniem w wieku około 40 lat  

Drogie zakupy bez planu częściej zdarza się robić mężczyznom (57 proc.) niż kobietom (49 proc.). Prawdopodobieństwo takich zachowań szczególnie wzrasta, gdy ktoś ma między 35 a 44 lata, bo w tej grupie wiekowej 60 proc. badanych przyznaje, że impulsywne kupowanie nie jest im obce. Najmniej takich wskazań jest wśród osób 65 plus, 45 proc.

Zakupowe szaleństwa zależą też od dochodów i wykształcenia. Według badania im wyższe zarobki i niższe wykształcenie, tym łatwiej pozwolić sobie na spore wydatki bez wcześniejszych założeń: za co i po co. Gdy zarobki ankietowanego przekraczają na rękę 5000 zł, ot tak co najmniej 500 zł potrafi wydać nawet 82 proc. osób. Wygląda na to, że do portretu skłonnych do impulsywnych zakupów najbardziej pasuje mężczyzna około czterdziestki, zarabiający netto co najmniej 5 tys. zł, z niższym wykształceniem, mieszkający w woj. zachodniopomorskim, bo właśnie w północno-zachodniej Polsce, do takiej słabości przyznało się niemal dwie trzecie ankietowanych. Jeśli chodzi o pozostałe części kraju, najmniej osób, ok. 40 proc. deklaruje drogie, nieplanowane zakupy w woj. opolskim, wielkopolskim i podlaskim.

Nawet podróże i pralki można kupować pod wpływem chwili

Na liście odpowiedzi, co zdarza ci się kupować impulsywnie lub bez większego zastanowienia, bez względu na wyjmowaną na to sumę z portfela, najczęściej wskazywane jest jedzenie na mieście. Mówi o tym aż 54 proc. badanych, którzy potwierdzają, że w ogóle zdarza im się korzystać z tego rodzaju usług. Najwyraźniej, gdy do głosu dochodzi głód trudno z nim dyskutować - podobnie jest też, gdy do wyjścia na miasto przekonują znajomi. Wówczas znów połowa (48 proc.) badanych zaczyna działać i wydawać spontanicznie. Gdy więc często zdarza się jeść na mieście i prowadzi się bujne życie towarzyskie, warto przewidzieć na te cele konkretną część budżetu i to z górką, ze względy na spory margines błędu. 

Na kolejnym miejscu mało planowanych zakupów jest żywność. Z pozoru niewielkie kwoty w skali miesiąca składają się jednak już na znaczące wydatki. Co gorsza, jeśli zakupy żywności nie są przemyślane pod kątem zapasów w lodówce, mogą skończyć na śmietniku. Z różnych względów ważne jest więc, by nie robić ich automatycznie i lepiej z pełnym żołądkiem, by nie dać się zmanipulować głodowi.

Dalej, przeważnie dla około jednej trzeciej ankietowanych, na liście nieplanowanych zakupów znajdują się: odzież i obuwie, hobby, prezenty dla bliskich, kosmetyki i wyposażenie mieszkania. Kilkanaście procent osób potrafi też kupować pod wpływem chwili i nastroju: podróże, elektronikę czy sprzęt AGD i RTV, a to już na pewno nie są drobne wydatki. I m.in. na tych klientów czekają teraz sprzedający pod hasłem zniżek i promocji z okazji Black Friday.  

– Z jednej strony przy okazji fali promocji nasuwa się pytanie: Czy rzeczywiście uda się trafić na prawdziwe cenowe okazje? Ale z drugiej trzeba sobie przede wszystkim uczciwie odpowiedzieć na inne pytania: Czy faktycznie potrzebujemy rzeczy, które chcemy kupić? I czy wydatki te nie odbiorą nam finansowego spokoju? – mówi Halina Kochalska, ekspert BIG InfoMonitor.

Materiały prasowe

Źródło: Badanie Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor

Badanie Quality Watch zrealizowane w dniach 1-4 października, metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród Polaków w wieku 18+. Reprezentatywność ze względu na: wiek, płeć, wielkość miejsca zamieszkania. Próba n=1071.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Sharenting w 2026: Czy MS tego zakaże? Nawet 40 procent rodziców udostępnia zdjęcia dzieci w sieci

Publikowanie zdjęć własnych dzieci w mediach społecznościowych to codzienność milionów rodziców. Tyle że coraz częściej okazuje się, że dziecko wcale sobie tego nie życzy, a materiały mogą trafić w niepowołane ręce. RPO już od roku naciska na resorty, by realnie zajęły się problemem sharentingu. Teraz wystąpił z kolejnym pismem – po opublikowaniu stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego.

Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

WZON tymczasowo wygrał, ale osoba niepełnosprawna wywalczyła w sądzie 12 punktów, czyli 2374 zł miesięcznie

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

REKLAMA

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

Bezpłatne parkowanie na "kopercie". Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

REKLAMA

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA