REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Emerytura niska, a na koncie miliony. Dlaczego wszyscy musimy płacić za pobyt w DPS zamożnego seniora? Resort rodziny nie pozostawia złudzeń

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
DPS senior rodzina
Emerytura niska, a na koncie miliony. Dlaczego wszyscy musimy płacić za pobyt w DPS zamożnego seniora? Resort rodziny nie pozostawia złudzeń
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Emerytura niska, a na koncie miliony. Kto zapłaci za pobyt w DPS zamożnego seniora z niską emeryturą? Resort rodziny nie pozostawia nam złudzeń – trzeba pamiętać o konstytucyjnej ochronie własności i prawie właściciela do swobodnego dysponowania rzeczą.

Kto płaci za pobyt seniora w DPS?

W przestrzeni publicznej wciąż dyskutuje się o sytuacji finansowej seniorów. Aby ją poprawić wypłaca się trzynastą i czternastą emeryturę oraz dodatki do świadczeń. Od 1 października 2024 r. swoje funkcjonowanie rozpoczęła też renta wdowia. I o ile sytuacja seniorów wydaje się być stabilna w sytuacji, gdy w gospodarstwie domowym są co najmniej dwie osoby, o tyle nie jest już tak wesoło, gdy senior gospodaruje sam. W katalog problemów dotyczących osób starszych wpisuje się również zagadnienie pobytu w domu pomocy społecznej. Ceny za pobyt w placówkach prywatnych i publicznych nie różnią się od siebie zbyt istotnie i niezmiennie wydają się zbyt wysokie na możliwości polskich seniorów, szczególnie, gdy mowa o dużych miastach, w których koszt za pobyt waha się od ok. 4000 złotych do nawet 10.000 złotych. Kto ma za to płacić?

REKLAMA

REKLAMA

Za pobyt w DPS płaci mieszkaniec albo rodzina. W pierwszej kolejności

Z ustawy 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej jasno wynika, że za pobyt w domu pomocy społecznej płaci jego mieszkaniec, ale koszt ten nie może przekroczyć wysokości 70 proc. jego dochodu. Dochodem tym najczęściej jest emerytura, co już „na oko” rodzi problem, bo oznacza to, że przy jednej z niższych stawek za pobyt w wysokości 4500 złotych, emerytura musiałaby wynosić co najmniej 6500 złotych netto, by mieszkaniec mógł w zgodzie z przepisami samodzielnie pokryć należność. Gdy jego dochody nie są wystarczające, w dalszej kolejności do ponoszenia kosztów związanych z pobytem w DPS zobowiązani są najbliżsi, seniora, m.in. małżonek, dzieci i wnuki. Jednak również w ich przypadku to, ile będą musieli dopłacić do wskazanej należności, zależy od poziomu ich dochodów. Jeśli również ta wpłata nie okaże się wystarczająca, ostatnim podmiotem zobowiązanym w tym zakresie do poniesienia kosztów jest gmina.

Miliony na koncie seniora, a dochody ma niskie

Wskazany podział kosztów, choć wydaje się jasny i stosunkowo prosty, w praktyce rodzi oczywiście problemy. Dotyczy to w szczególności tych przypadków, gdy rodzina nie chce pokrywać kosztów pobytu mieszkańca w DPS, choćby dlatego, że choć dochody ma niskie, to jednak posiada spory majątek w postaci przysłowiowych milionów na koncie. Problem jest na tyle istotny, że posłowie zwrócili się w tej sprawie z interpelacją do resortu rodziny i zasugerowali nowelizację przepisów ustawy o pomocy społecznej tak, aby opłata za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej była ustalana zarówno w oparciu o dochody, jak i zasoby majątkowe osób zobowiązanych do wnoszenia opłaty.

Jednak jak wskazał resort, możliwość wprowadzenia tego rodzaju regulacji wydaje się wątpliwa, a to za sprawą konstytucyjnej ochrony własności i prawa właściciela do swobodnego dysponowania rzeczą. W odpowiedzi podkreślono, że osoba skierowana do domu pomocy społecznej nie musi przebywać w nim do końca swojego życia, a więc pozbawienie jej majątku mogłoby znacząco utrudnić jej powrót do środowiska, w którym wcześniej żyła. Nadal więc majątek osoby przebywającej w domu pomocy społecznej będzie brany pod uwagę w kontekście opłat za pobyt w DPS tylko w takim zakresie, w jakim senior osiąga z niego dochód, a więc np. sytuacji, gdy wynajmuje lokal mieszkalny, czy uzyskuje dochód z oszczędności. To zaś oznacza, że za pobyt w DPS osób ze sporym majątkiem, ale niskimi dochodami, nadal będzie płaciła ich rodzina oraz my wszyscy, za pośrednictwem środków wykładanych przez gminy.

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Osoby niepełnosprawne z psami asystującymi bez skutecznej ochrony prawnej. Przepisy są, ale brak sankcji za ich łamanie

Osoby z niepełnosprawnościami korzystające z pomocy psów asystujących wciąż napotykają bariery w codziennym funkcjonowaniu. Do Rzecznika Praw Obywatelskich trafiają skargi na odmowy wstępu do restauracji, parków czy placówek zdrowia – mimo obowiązujących przepisów gwarantujących takie prawo. Regulacje istnieją, ale nie przewidują sankcji ani skutecznych narzędzi egzekwowania. Co robić?

Przygotuj stertę papierów w RODO, bo inaczej kara 10 000 zł za utratę konta

W przypadku włamania na konto firmowe przedsiębiorca może zapłacić karę. Nawet jeżeli nic nie zapobiegłoby atakowi hakera, to posiadanie odpowiednich dokumentów chroni przed karą, np. w wysokości 10 000 zł. Dlatego jako administratorzy danych gromadźcie dokumenty potwierdzające, że posiadacie regulacje dotyczące ochrony danych osobowych. Przeprowadzajcie analizy ryzyka dla procesu przetwarzania danych osobowych. Testujcie zabezpieczenia i oceniajcie ich skuteczność. W mojej opinii nie ma znaczenia, czy Wasze działania mają znaczenie praktyczne (w sensie tego, czy zapobiegłyby włamaniu na konto). Ważne, aby dysponować dokumentami pokazującymi Waszą staranność. Nie ochronią one przed hakerem, ale ochronią przed karą na podstawie przepisów RODO. Bez zgromadzenia odpowiednich dokumentów nawet niezawiniona utrata kontroli nad kontem e-mail oznacza nałożenie kary.

Czy UE da wyjątki od zakazu? Inaczej nie będzie w sklepach zgrzewek butelek z mineralną, puszek, słoików

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

14. emerytura w 2026 roku: tabela brutto - netto. Kiedy wypłata z ZUS? Tylko kwota najniższej emerytury, czy rząd uchwali więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

REKLAMA

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

REKLAMA

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA