REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zadłużenie to nie wstyd – brak reakcji już tak. Dzień bez Długów – dlaczego w Polsce to wciąż marzenie, a nie rzeczywistość?

Karolina Pilawska
Adwokat, wspólnik w kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci
pieniądze prawo dług
Zadłużenie to nie wstyd – brak reakcji już tak. Dzień bez Długów – dlaczego w Polsce to wciąż marzenie, a nie rzeczywistość?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

17 listopada obchodzimy Ogólnopolski Dzień bez Długów – święto, które miało przypominać o odpowiedzialnym podejściu do finansów i zachęcać do życia bez zobowiązań. W praktyce jednak dla wielu Polaków to dzień, który zamiast motywować do niezależności finansowej, uświadamia, jak bardzo nasze życie stało się kredytem. Bo nawet jeśli nie mamy długu wobec banku, to często mamy dług wobec siebie – w czasie, energii i spokoju, które poświęcamy, by utrzymać finansową równowagę.

rozwiń >

Polacy w pętli kredytów

Według danych Biura Informacji Kredytowej Polacy posiadają ponad 28 milionów czynnych zobowiązań kredytowych. To oznacza, że wielu z nas spłaca jednocześnie kilka kredytów – hipoteczny, gotówkowy, kartę kredytową czy limit w koncie. Łączne zadłużenie gospodarstw domowych przekroczyło już 900 miliardów złotych. Kredyt przestał być wyjątkową sytuacją, a stał się elementem codzienności. Dla wielu to nie wybór, lecz konieczność – sposób na sfinansowanie mieszkania, edukacji dziecka, wakacji czy nawet podstawowych wydatków. Tyle że ten komfort ma swoją cenę – dług, który w pewnym momencie zaczyna zarządzać nami, zamiast odwrotnie.

REKLAMA

REKLAMA

Nie każdy dług widać gołym okiem

Dług nie zawsze ma postać kredytu hipotecznego na 30 lat. Może to być zaległy rachunek, pożyczka od znajomego, kredyt konsumencki, leasing albo chwilówka wzięta pod wpływem emocji. Jako adwokat codziennie widzę, że zadłużenie nie zawsze wynika z braku pieniędzy. Często wynika z braku wiedzy, przezorności, a czasem – z ludzkich emocji. Wiele osób, które dziś walczą o odzyskanie finansowej równowagi, jeszcze kilka lat temu myślało, że „jakoś to będzie”. Dziś walczą o coś znacznie cenniejszego niż pieniądze – o spokój, rodzinę i poczucie bezpieczeństwa.

Zadłużenie to nie wstyd – brak reakcji już tak

Zadłużenie samo w sobie nie jest niczym złym. To narzędzie finansowe, które – używane rozsądnie – może pomóc w rozwoju i inwestowaniu. Problem zaczyna się wtedy, gdy tracimy kontrolę. Największym błędem nie jest to, że ktoś ma długi, ale to, że nie reaguje na pierwsze sygnały problemu. Zamiast szukać pomocy, wstydzi się. Zamiast negocjować – czeka, aż sprawa trafi do sądu. Tymczasem już kilka prostych kroków pozwala odzyskać kontrolę: dokładne sprawdzenie wysokości zobowiązań, rozmowa z prawnikiem o możliwościach restrukturyzacji lub sądowego oddłużenia, a przede wszystkim – zrozumienie swoich umów i ich konsekwencji.

Upadłość konsumencka – gdy dług wymyka się spod kontroli

Gdy dług staje się ciężarem nie do udźwignięcia, prawo daje narzędzie, które może być prawdziwym ratunkiem – upadłość konsumencką. W 2024 roku w Polsce ogłoszono aż 21 187 takich upadłości, co stanowi rekord w historii tej instytucji. Średni wiek osoby ogłaszającej upadłość to 48 lat, a największą grupę stanowią osoby między 40. a 49. rokiem życia.

Najczęściej przyczyną niewypłacalności jest nadmierne zadłużenie kredytami konsumenckimi, utrata pracy, rozwód, inflacja albo po prostu zbyt duże koszty życia w stosunku do dochodów. Upadłość konsumencka przestała być tematem tabu – coraz częściej staje się uczciwym sposobem na odzyskanie kontroli nad finansami i rozpoczęcie nowego rozdziału.

Co istotne, od kilku lat sąd nie bada już, czy dłużnik popadł w niewypłacalność z własnej winy, co otworzyło tę możliwość dla tysięcy osób, które wcześniej bały się wnioskować o oddłużenie.

REKLAMA

Banki wiedzą więcej – i potrafią to wykorzystać

Od lat obserwuję, jak banki perfekcyjnie wykorzystują niewiedzę klientów. W umowach kredytowych, zwłaszcza tych sprzed lat, roi się od zapisów nieuczciwych, które dziś są masowo podważane w sądach. Tysiące osób odzyskały już swoje pieniądze dzięki unieważnieniu kredytów frankowych, a teraz nadchodzi fala postępowań dotyczących kredytów złotowych i wskaźnika WIBOR. To najlepszy dowód, że nie każdy dług jest rzeczywiście należny. Czasem to nieuczciwa konstrukcja prawna lub ekonomiczna, która powinna zostać rozliczona w sądzie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dzień, w którym warto zapytać: czy mój dług jest naprawdę mój?

Dzień bez Długów to dobra okazja, by zadać sobie kilka prostych pytań. Czy naprawdę rozumiem, z czego wynika mój dług? Czy wiem, ile dokładnie mam do spłaty? Czy jestem pewien, że umowa, którą podpisałem, jest uczciwa? I wreszcie – czy dług, który spłacam, rzeczywiście się należy? Bo często okazuje się, że nie.

Dzień bez Długów nie jest więc tylko datą w kalendarzu. To symboliczny moment, w którym warto zatrzymać się i zastanowić, czy żyjemy dla pieniędzy, czy dzięki nim. Bo finansowa wolność nie polega na tym, by nie mieć zobowiązań, lecz na tym, by to my decydowali, komu, za co i dlaczego płacimy.

adw. Karolina Pilawska, Pilawska Zorski Adwokaci

www.pzadwokaci.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA