Ideą każdego transportu jest dostawa towaru od nadawcy do odbiorcy. Bywają jednak sytuacje, gdy towar zostaje zwrócony przewoźnikowi po kradzieży lub pozostaje w jego posiadaniu z powodu odmowy przyjęcia przez odbiorcę. W takich przypadkach przewoźnik powinien zwrócić się do nadawcy o instrukcje co do dalszego postępowania z przesyłką. Zazwyczaj wraca ona do nadawcy, ale często zdarza się, że nadawca odmawia jej przyjęcia. Przewoźnik zostaje z nie swoim towarem, który blokuje mu możliwość wykonania kolejnego przewozu. Co powinien zrobić w takiej sytuacji? Co, gdy nadawca odmówi przyjęcia odzyskanej lub uszkodzonej przesyłki? Jakie rozwiązania przewiduje obowiązujące prawo przewozowe?
Aż 58% zainteresowanych kupnem sprzętu elektronicznego chce go nabywać w Internecie - takie wnioski płyną z badania Grupy AdRetail i Hiper-Com Poland. Badanie wskazuje, że zakupy stacjonarne robi 39% badanych, a wśród tych osób znajdują się głównie konsumenci i po 50. roku życia, a także osoby, które nie przyzwyczaiły się jeszcze do korzystania z nowych możliwości, jakie oferuje Internet. Wnioski są jednoznaczne - handel stacjonarny powoli przechodzi do historii.
Kluczową kwestią dotyczącą odpowiedzialności przewoźnika za zgubiony lub skradziony bagaż jest miejsce, w którym zostawiliśmy nasze walizki, torby czy plecaki. Zgodnie z prawem, jeżeli podróżny nie może sam pilnować rzeczy i pozostawił je w miejscu specjalnie przeznaczonym na bagaż, a rzeczy te zaginęły, wówczas pełną odpowiedzialność poniesie przewoźnik. Kiedy jednak sam pasażer odpowiada za zaginiony bagaż?