Śmietnik można umieszczać bliżej, gdy jest w historycznej zabudowie, bo wtedy przepisy nie obowiązują - co na to sąd?

REKLAMA
REKLAMA
Wyobraź sobie, że mieszkasz w centrum miasta, a Twoje okno dzieli od kontenerów na odpady odległość 2,5 m. Latem, gdy upał wzmaga odór ze śmieci, nie możesz normalnie wywietrzyć mieszkania. Dokładnie z takim problemem od lat mierzy się mieszkanka Poznania. 18 sierpnia 2026 r. RPO złożył skargę do WSA w Poznaniu, domagając się uchylenia decyzji, którą miała tłumaczyć historyczna ciasna zabudowa.
- Skrót:
- Śmietnik i smród bliżej okna, niż dopuszczają przepisy budowlane
- Ile metrów musi dzielić śmietnik od okna?
- Argument o historycznej zabudowie uzasadnieniem dla urzędników
- Dlaczego RPO się z tym nie zgadza? Przepis ma obowiązywać bezwzględnie, historyczna zabudowa nie usprawiedliwia średniowiecza i odoru za oknem
- Sprawa śmietnikowa ma drugie dno: przebudowa czy zwykły remont?
- Można stracić prawo do samodzielnej walki w sądzie przez formalne niedopatrzenie
- Co możesz zrobić, jeśli Twój śmietnik też stoi za blisko okna?
- FAQ - najczęstsze pytania o odległość śmietnika od okien
Skrót:
- RPO wniósł skargę do WSA w Poznaniu w sprawie mieszkanki, której okna dzieli od śmietnika zaledwie ok. 2,5 metra.
- Przepisy jasno mówią: odległość miejsca gromadzenia odpadów od okien powinna wynosić 10 metrów - zmniejszenie jej jest możliwe maksymalnie o połowę, i to tylko za zgodą sanepidu.
- Organy nadzoru budowlanego dwukrotnie umorzyły postępowanie, tłumacząc się historyczną zabudową Poznania.
- RPO stoi na stanowisku, że przepisy o odległości obowiązują bezwzględnie - niezależnie od tego, czy ich spełnienie jest trudne technicznie.
Śmietnik i smród bliżej okna, niż dopuszczają przepisy budowlane
Miejsce gromadzenia odpadów na nieruchomości, w której mieszka wnioskodawczyni, znajduje się w odległości ok. 2,5 metra od okien jej lokalu. Sprawa nie jest nowa - kobieta od dłuższego czasu bezskutecznie próbowała doprowadzić do zmiany tej lokalizacji, zwracając się do organów nadzoru budowlanego.
REKLAMA
REKLAMA
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania umorzył postępowanie w tej sprawie decyzją z 27 października 2025 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy 23 stycznia 2026 r. Właśnie od tego drugiego rozstrzygnięcia RPO wniósł teraz skargę do sądu administracyjnego.
Ile metrów musi dzielić śmietnik od okna?
To sedno całej sprawy - i informacja przydatna dla każdego, kto ma podobny problem we własnym bloku czy kamienicy. Zgodnie z § 23 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odległość miejsca gromadzenia odpadów od okien i drzwi budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi powinna wynosić 10 metrów.
Przepisy dopuszczają wyjątek - ale ograniczony. Odległość tę można zmniejszyć maksymalnie o połowę, czyli do 5 metrów, jednak wymaga to wcześniejszego uzyskania opinii państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego. W opisywanej sprawie odległość wynosi 2,5 metra - czyli cztery razy mniej niż standardowa norma i o połowę mniej niż nawet dopuszczalne minimum po uzyskaniu zgody sanepidu.
Argument o historycznej zabudowie uzasadnieniem dla urzędników
Organy nadzoru budowlanego konsekwentnie tłumaczyły się jednym argumentem: w warunkach historycznej zabudowy Poznania - powstałej, zanim obecne wymogi sanitarne w ogóle istniały - nie ma technicznej możliwości innej lokalizacji miejsc gromadzenia odpadów. To był główny powód, dla którego postępowanie w sprawie skarżącej było umarzane, mimo że sprawa trafiała już wcześniej przed WSA w Poznaniu.
REKLAMA
Dlaczego RPO się z tym nie zgadza? Przepis ma obowiązywać bezwzględnie, historyczna zabudowa nie usprawiedliwia średniowiecza i odoru za oknem
Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich takie podejście odwraca logikę przepisów. Wymogi zachowania odległości od okien i drzwi lokali powinny obowiązywać bezwzględnie - i nie mogą być warunkowane tym, że ich spełnienie jest w danych warunkach trudne lub niewygodne dla zarządcy nieruchomości.
RPO podkreśla też, że organy administracji nie zastosowały się do wcześniejszych, wiążących wyroków WSA w tej samej sprawie. Innymi słowy - sąd już wcześniej wskazywał kierunek rozstrzygnięcia, a mimo to kolejne decyzje administracyjne ponownie kończyły się umorzeniem postępowania.
Sprawa śmietnikowa ma drugie dno: przebudowa czy zwykły remont?
W skardze RPO pojawia się jeszcze jeden istotny wątek, który może zaważyć na całej sprawie od strony formalnej. Roboty budowlane wykonane na dziedzińcu nieruchomości, związane z miejscem gromadzenia pojemników na odpady, zdaniem Rzecznika powinny być zakwalifikowane jako przebudowa, a nie remont.
To rozróżnienie nie jest czysto teoretyczne - inne kategorie robót budowlanych wiążą się z innymi obowiązkami formalnymi, w tym koniecznością uzyskania odpowiednich zgód i opinii. A tu pojawia się kolejny problem: budynek, o którym mowa, jest wpisany do rejestru zabytków. RPO wskazuje na możliwe niedochowanie wymogu uzyskania zaktualizowanej opinii właściwego organu ochrony zabytków co do faktycznie przeprowadzonych robót.
Można stracić prawo do samodzielnej walki w sądzie przez formalne niedopatrzenie
To część sprawy, o której warto wiedzieć, jeśli sam kiedykolwiek będziesz się spierać z urzędem o podobną sprawę. Skarżąca w pewnym momencie utraciła możliwość samodzielnej kontroli sądowej decyzji - jej własna skarga została odrzucona z przyczyn czysto formalnych, niezwiązanych z meritum sprawy.
To właśnie dlatego z pomocą przyszedł Rzecznik Praw Obywatelskich, który - w przeciwieństwie do zwykłego obywatela - może wnosić skargi do sądu administracyjnego niezależnie od tego, czy strona sama zachowała wszystkie terminy i wymogi formalne w swoim wcześniejszym postępowaniu.
Co możesz zrobić, jeśli Twój śmietnik też stoi za blisko okna?
Jeśli czytając ten artykuł pomyślałeś o własnym podwórku czy dziedzińcu, gdzie też jest problem z lokalizacją śmietnika, warto znać podstawowe kroki:
- Sprawdź, jaka faktycznie jest odległość miejsca gromadzenia odpadów od Twoich okien - norma to 10 metrów, minimum po zgodzie sanepidu to 5 metrów.
- Gdy odległość jest za mała i przeszkadza Ci odór ze śmietnika, to zgłoś sprawę do właściwego powiatowego inspektora nadzoru budowlanego - to on prowadzi postępowania dotyczące lokalizacji miejsc gromadzenia odpadów.
- Jeśli otrzymasz decyzję odmowną lub umarzającą postępowanie, masz prawo się od niej odwołać do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, a następnie do sądu administracyjnego.
- Pilnuj terminów i warunków formalnych - jak pokazuje opisywana sprawa, uchybienie terminowi może pozbawić Cię możliwości samodzielnej walki w sądzie.
- Jeśli mimo wyczerpania możliwości odwoławczych sprawa nadal nie jest rozstrzygnięta zgodnie z przepisami, możesz zwrócić się o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich.
FAQ - najczęstsze pytania o odległość śmietnika od okien
Jaka powinna być minimalna odległość śmietnika od okien mieszkania?
Zgodnie z przepisami - 10 metrów od okien i drzwi budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi.
Czy tę odległość można zmniejszyć?
Tak, ale maksymalnie o połowę, czyli do 5 metrów, i wyłącznie po uzyskaniu opinii państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.
Dlaczego w tej sprawie śmietnik stoi tylko 2,5 metra od okna?
Organy nadzoru budowlanego argumentowały, że historyczna zabudowa Poznania uniemożliwia inną lokalizację. RPO uważa, że to nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów.
Do kogo zgłosić problem zbyt bliskiej lokalizacji śmietnika?
Do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego właściwego dla miejsca zamieszkania.
Co zrobić, jeśli urząd umorzy postępowanie w mojej sprawie?
Można się odwołać do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, a następnie wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Czym różni się przebudowa od remontu w kontekście tej sprawy?
To rozróżnienie wpływa na to, jakie zgody i opinie są wymagane przy robotach budowlanych – co ma znaczenie zwłaszcza w budynkach wpisanych do rejestru zabytków.
Kiedy można zwrócić się o pomoc do RPO w podobnej sprawie?
Gdy wyczerpano dostępne środki odwoławcze, a mimo to sprawa nie została rozstrzygnięta zgodnie z obowiązującymi przepisami i chronionymi prawami obywatelskimi.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



