REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
internet telefon
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Okres wakacyjny to czas wzmożonej aktywności rodziców w sieci, szczególnie w mediach społecznościowych. Często zapominamy o bezpieczeństwie naszych dzieci. Czym jest sharenting? Jak dbać o bezpieczeństwo dziecka w sieci? 

Ministerstwo Cyfryzacji i Akademia NASK opracowało poradnik dla rodziców „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci”. W poradniku opisano kilka zasad, które pozwolą wyeliminować zagrożenia związane ze zjawiskiem sharentingu (poradnik do pobrania na końcu artykułu). Czym jest sharenting? Jakie zagrożenia wiążą się z sharentingiem? Co najchętniej wrzucamy do sieci? Na te pytania odpowiedziało Ministerstwo Cyfryzacji. 

REKLAMA

REKLAMA

Sharenting - co to

Sharenting to słowo, które powstało z połączenia dwóch angielskich określeń: share – dzielić się i parenting – rodzicielstwo. Oznacza regularne zamieszczanie przez rodziców na portalach społecznościowych, blogach, forach dyskusyjnych szczegółowych informacji, zdjęć i filmów z życia dzieci. 

Z badań wynika, że dokumentowanie życia dzieci w internecie stało się niemal normą wśród współczesnych rodziców. Jak wynika z raportu London School of Economics większość rodziców (75 proc.) regularnie korzystających z internetu dzieli się w sieci fotografiami lub nagraniami z udziałem dzieci (Livingstone i in., 2018). W Polsce zdjęcia dzieci udostępnia około 40 proc. rodziców. Rocznie każdy z nich wrzuca do sieci średnio 72 zdjęcia i 24 filmy ze swoimi pociechami w roli głównej. Co niepokojące, większość rodziców nie stosuje żadnych zabezpieczeń i ograniczeń dotyczących wyświetlania publikowanych materiałów (Bierca, Wysocka-Świtała, 2019).

Co najchętniej wrzucamy do sieci

Różnorodność materiałów udostępnianych przez rodziców jest ogromna. Większość z nich dotyczy zazwyczaj codziennych czynności, ważnych wydarzeń z życia dziecka oraz oczywiście wakacyjnych podróży. Niestety, część rodziców publikuje także treści, które ośmieszają i kompromitują najmłodszych lub mogą okazać się dla nich niebezpieczne. Do sieci trafiają zdjęcia lub filmy pokazujące dzieci w trudnych sytuacjach – płaczące, bezradne, przestraszone bądź przebrane dla żartu w dziwaczne kostiumy. Niemowlę włożone do garnka na płycie kuchennej, trzylatek z butelką piwa, płacząca dziewczynka w stroju kwiatka podlewana konewką przez tatę - to tylko kilka przykładów bezrefleksyjnego zachowania niektórych rodziców w internecie. Niestety równie często rodzice udostępniają online zdjęcia lub filmy przedstawiające dzieci niekompletnie ubrane bądź nagie - podczas kąpieli, na plaży lub w trakcie czynności higienicznych. 

REKLAMA

Sharenting - zagrożenia

O ile wrzucenie kilku neutralnych fotografii przedstawiających pozytywne wydarzenia z udziałem dziecka nie jest niczym złym, to nadmierne dokumentowanie każdego momentu z jego życia i ujawnianie intymnych szczegółów może okazać się nienajlepszym pomysłem. Nierozważne udostępnianie informacji o dziecku może mieć wpływ na jego życie nie tylko teraz, ale także w przyszłości. Jakie zagrożenia wiążą się z sharentingiem?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Po pierwsze „internet nie zapomina”. Raz udostępniane materiały zostaną w sieci na zawsze. Zdjęcia Twojego dziecka mogą być powielane przez tysiące użytkowników i wrzucane na niezliczoną liczbę stron. Po drugie – fotografie czy nagrania opublikowane online przestają być tak naprawdę Twoją własnością. Każdy może je pobrać, skopiować, udostępnić, przerobić - choćby do stworzenia ośmieszających Twoje dziecko memów. Co więcej – materiały na temat Twojego dziecka mogą zostać bezprawnie wykorzystane w celach marketingowych lub przestępczych, np. trafić w ręce osób o skłonnościach pedofilskich. Eksperci wskazuję, że ogromna część materiałów gromadzonych przez pedofilów pochodzi z portali społecznościowych, które stały się dla nich swoistym terenem do polowań. 

To, co jest zabawne dla dorosłych, może być żenujące i wstydliwe dla dzieci. Jeśli nie od razu, to być może w przyszłości. W zależności od tego, gdzie materiały zostały opublikowane - stworzone przez dorosłych cyfrowe ślady dzieci mogą pozostać w sieci na długo. Czy chciał(a)byś, aby Twoje dziecko na zawsze pozostało maluchem w pieluchach, na nocniku lub z buzią ubrudzoną zupą marchewkową? Pewnie nie. Twoje dziecko również wolałoby w przyszłości móc samo decydować o tym, jaki obraz w sieci będzie mieć jako dorosła osoba. 
Chcesz dowiedzieć się więcej? Zajrzyj do poradnika dla rodziców „Sharenting i wizerunek dziecka w sieci”.
 

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA