REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Surowy sąd: 1000 zł grzywny dla matki chorych dzieci, która była wezwana na świadka do sądu i się nie stawiła. Zwolnienie było nie od tego lekarza co trzeba

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie oraz Rzecznik Akademicki ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji. Specjalizuje się w prawie pracy, zabezpieczeniu społecznym oraz administracyjnoprawnych aspektach związanych z pracą i pomocą socjalną.
alimenty, pieniądze, sąd, rodzina
Surowy sąd: 1000 zł grzywny dla matki chorych dzieci, która była wezwana na świadka do sądu i się nie stawiła. Zwolnienie było nie od tego lekarza co trzeba
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dura lex, sed lex - twarde prawo ale prawo. Tak można sparafrazować sytuację, która miała ostatnio miejsce w sądzie. Chodzi o to, że sąd ukarał karą grzywny w wysokości 1000 zł matkę chorych dzieci, która była wezwana na świadka do sądu, bo kobieta nie stawiła się w sądzie. Fakt, przesłała zwolnienie lekarskie, ale problem polegał na tym, że zwolnienie było nie od tego lekarza co trzeba. Z jednej strony sąd jest niezależny i niezawisły i mógł tak zrobić, ale z drugiej strony przepisy są nieprecyzyjne i nie wskazują (w takim przypadku jak ten) od kogo powinno być zwolnienie. W sprawę zaangażował się więc sam Rzecznik Praw Obywatelskich.

rozwiń >

Surowy sąd: 1000 zł grzywny dla matki chorych dzieci, która była wezwana na świadka do sądu i się nie stawiła. Zwolnienie było nie od tego lekarza co trzeba

Sprawa, która trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich kształtowała się w ten sposób, że kobieta była wezwana na świadka do sądu. Akurat w wyznaczonym terminie nie mogła się stawić, ponieważ jej dzieci zachorowały. Na dowód powyższego kobieta przesłała sądowi zwolnienie. Problem polegał jednak na tym, że to zwolnienie, z powodu choroby dzieci, było od zwykłego lekarza. Sąd ukarał kobiet karą grzywny w wysokości 1000 zł, za nieusprawiedliwioną nieobecność, ponieważ zdaniem sądu powinna ona była przedstawić zwolnienie lekarskie do lekarza sądowego - a nie "zwykłego" - lekarza, nie działającego przy sądzie. Tak uznał sąd w postanowieniu o grzywnie. Czy postąpił słusznie?

REKLAMA

REKLAMA

Wniosek o uchylenie postanowienia o grzywnie w wysokości 1000 zł

Kobieta, która została ukarana karą grzywny za nieusprawiedliwioną nieobecność, czuła się pokrzywdzona całą sytuacją i zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich. W sprawie doszło więc do interwencji RPO w związku z nieuzasadnionym ukaraniem jej grzywną przez sąd w związku z nieusprawiedliwioną nieobecnością na rozprawie. Jak czytamy na stronie RPO: Z dokumentów przekazanych do sądu wynika, że dzień wcześniej zachorowały jej dzieci, o czym dwukrotnie powiadomiła sąd drogą mailową.

Ważne

Brak jest wyraźnej podstawy prawnej do żądania od świadka zaświadczenia lekarza sądowego, gdy chodzi o konieczność opieki nad chorym dzieckiem - podkreśla zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk. Wnosi o uchylenie postanowień sądu.

W uzasadnieniu odnotowano wpływ maila i zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego, że w te dni kobieta była niezdolna do pracy. Sąd jednak nie uznał tego zaświadczenia za skuteczne. Uznał, że należało przedstawić zaświadczenie lekarza sądowego. Sąd oddalił wniosek od zwolnienia jej od grzywny. Wniosła ona zażalenie na to postanowienie. W ocenie RPO stanowisko Sądu Rejonowego jest nieuzasadnione.

Kim jest lekarz sądowy?

Lekarzem sądowym jest lekarz, z którym prezes sądu okręgowego zawarł umowę o wykonywanie czynności lekarza sądowego. Lekarz sądowy wystawia zaświadczenia potwierdzające zdolność albo niezdolność do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu uprawnionego uczestników postępowania z powodu choroby na obszarze właściwości danego sądu okręgowego.

REKLAMA

Wymóg przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego

Z art. 214 [1] Kodeksu Postępowania Cywilnego wynika, że wymóg przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego dotyczy ściśle określonej sytuacji, jaką jest "niestawiennictwo z powodu choroby stron, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków i innych uczestników postępowania". Jak podkreśla biuro RPO: A contrario wymóg ten nie dotyczy niestawiennictwa z innych powodów, do których należy choroba dziecka świadka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzeba mieć na uwadze, że obowiązkiem usprawiedliwienia nieobecności z powodu choroby objęte są podmioty wymienione w § 1 komentowanego przepisu. Przez innych uczestników postępowania należy rozumieć np. interwenienta ubocznego, biegłego, osoby przypozwane i inne, które zostały wezwane do sądu na posiedzenie jawne, w tym na rozprawę oraz na posiedzenie niejawne.

Zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w piśmiennictwie, wskazuje się, że nie można rozszerzać zakresu stosowania art. 214 [1] k.p.c. i odnosić przewidzianego w nim obowiązku do każdego przypadku niezdolności do pracy w toku procesu. RPO to stanowisko podziela.

Ważne

Brak jest wyraźnej podstawy prawnej do żądania od świadka zaświadczenia lekarza sądowego w sytuacji, gdy niezdolność do pracy polega na konieczności opieki nad chorym dzieckiem.

Niemożność stawienia się w sądzie z powodu choroby - obowiązek przedłożenia zaświadczenia

Tak spraw, jak powyższa, jest sporo. Przykładowo w tezie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach - V Wydział Cywilny z dnia 22 maja 2013 r., V ACa 119/13, czytamy, że gdy strona nie może przybyć na rozprawę przed sądem z powodu choroby, to winna - zgodnie z art. 214 [1] KPC przedłożyć zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego potwierdzającego niemożność uczestniczenia w posiedzeniu sądowym.

Usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby - wymóg przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego

Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 23 października 2014 r., I C 207/13: Sąd nie dał wiary zaświadczeniom przedstawionym w sprawie przez pozwanego wystawionym przez lekarza, bowiem pozwany nie wykazał, aby był to lekarz właściwy do wystawienia takich zaświadczeń, a także z powodu sprzeczności okoliczności wynikających z zaświadczenia z treścią opinii biegłego lekarza sądowego psychiatry i biegłego psychologa. Ponadto pozwany nie przedstawił nowego zaświadczenia od właściwego lekarza sądowego wskazującego na istnienie okoliczności stanowiących przeszkodę jego nieobecności w sądzie, której nie można przezwyciężyć.

Co może zrobić sąd?

Sąd Rejonowy – na podstawie art. 359 § 1 k.p.c. – może z urzędu uchylić zarówno postanowienie o nałożeniu grzywny, jak i postanowienie oddalające wniosek o zwolnienie z tej grzywny.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA