REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy zakłócanie ciszy nocnej automatyczną pralką może się skończyć zapłaceniem kary?

Czy zakłócanie ciszy nocnej automatyczną pralką może się skończyć zapłaceniem kary?
Czy zakłócanie ciszy nocnej automatyczną pralką może się skończyć zapłaceniem kary?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Puszczenie w ruch automatycznej pralki w nocy, kiedy można skorzystać z niżej taryfy za prąd, może się skończyć finansową katastrofą dla tych, którzy robią to w mieszkaniu w bloku? Okazuje się, że za ten sposób szukania oszczędności grozi… kara sięgająca nawet 5 tysięcy złotych. Jak to możliwe!

rozwiń >

Coraz droższe zakupy, coraz wyższe opłaty za czynsz, gaz i energię zmuszają Polaków do zaciskania pasa. Niektórzy próbują obniżyć rachunki za prąd i korzystają z tańszej, nocnej taryfy, zazwyczaj między godziną dwudziestą drugą a szóstą rano. Można wtedy puścić w ruch pralkę automatyczną.

REKLAMA

REKLAMA

Kiedy pranie doprowadza do szału sąsiada

Problem w tym, że nie zawsze idzie to w parze z akustyką budynków. I nie chodzi tu tylko o bloki z wielkiej płyty, ale także budowane w oszczędny sposób apartamentowce, gdzie ściany działowe nie zapewniają wystarczającej izolacji dźwiękowej.

Włączenie pralki, zwłaszcza starszej, której hałas podczas wirowania potrafi dojść nawet do 70–80 decybeli szybko przestaje być błahostką, a staje się realnym problemem dla sąsiadów. Drgania przenoszone przez stropy i instalację wodną roznoszą się nie tylko do mieszkania tuż obok, lecz nierzadko wędrują przez cały pion, budząc lub irytując ludzi kilka pięter dalej. I wtedy nagle okazuje się, że oszczędność kilkudziesięciu groszy na jednym cyklu prania to korzyść bardziej pozorna niż realna – zwłaszcza w zderzeniu z coraz większą świadomością prawną sąsiadów, którzy wiedzą, jak reagować na nocny hałas.

„Cisza nocna”. Mit, który żyje własnym życiem?

W powszechnej świadomości funkcjonuje pojęcie „ciszy nocnej”, najczęściej ustawiane między dwudziestą drugą a szóstą rano. Problem w tym, że te godziny nie wynikają z żadnej ustawy. Polskie prawo, zarówno Kodeks Wykroczeń, jak i Kodeks Cywilny, nie definiuje tego terminu, nie przypisuje do niego ram czasowych i nie nakazuje wprost: „po dziesiątej nie hałasujemy”. Ale to nie oznacza, że w nocy panuje bezprawie. Wręcz przeciwnie.

REKLAMA

Podstawą do interwencji policji jest tu Artykuł 51 § 1 Kodeksu Wykroczeń, który mówi wyraźnie:„Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kluczowe jest to jedno, niepozorne sformułowanie: „zakłóca spoczynek nocny”

Co to oznacza w praktyce? Że głośna praca pralki w porze, w której większość ludzi zwykle śpi, może wypełniać znamiona wykroczenia, nawet jeśli regulamin wspólnoty nie wspomina o „ciszy nocnej” ani słowem. Wezwany przez sąsiada policjant ocenia sytuację na podstawie natężenia hałasu i jego uciążliwości. Najczęściej kończy się na pouczeniu lub mandacie do 500 złotych. Ale to dopiero przystawka.

Kiedy pralka trafia do sądu...

Sytuacja zmienia się radykalnie, gdy sprawca odmówi przyjęcia mandatu albo gdy hałasowanie staje się uporczywe, złośliwe czy po prostu chroniczne. W takim wypadku sprawa ląduje w sądzie, a tam kończy się zabawa w „nie wiedziałem, przepraszam”.

Na sali rozpraw wysokość grzywny może wzrosnąć do 5 tysięcy złotych.

Tak, 5 tysięcy za to, że ktoś uznał, że pranie o północy jest „przecież cichutkie”.Co więce,j jeśli hałas pełni rolę narzędzia nękania sąsiadów, sąd może orzec nawet karę aresztu. A jeżeli konflikt przybierze formę cywilnej batalii, do gry wchodzą przepisy o immisjach, czyli oddziaływaniu na grunt sąsiedzki. Stąd już prosta droga do pozwu i żądania zadośćuczynienia. A wszystko to przez pranie, które nie chciało poczekać do rana.

Suszenie prania. Balkonowym sznurkiem do sąsiedzkiej awantury

Historia komplikacji nie kończy się w chwili, gdy wyciągamy z pralki pachnące koszulki. Zaczyna się kolejny odcinek: suszenie. W polskich miastach widok balkonów obwieszonych bielizną wciąż jest dość typowy, ale coraz więcej nowoczesnych osiedli walczy z nim jak ze smogiem czy dzikim parkowaniem.

Prawo ogólne nie zabrania suszenia na balkonie. Ale regulaminy spółdzielni i wspólnot, już tak. To właśnie tam znajdziemy zakazy wywieszania prania powyżej balustrady, zakazy ociekania wody na niższe kondygnacje, a czasem po prostu zakaz suszenia na balkonie „ze względów estetycznych”.

Złamanie takich zasad zwykle nie prowadzi do mandatu policyjnego… chyba że woda z prania postanowi zaciekać komuś na głowę albo zniszczyć mienie. Za to wspólnota może nałożyć własne kary administracyjne, doliczane do czynszu i całkiem dotkliwe w skali roku.

Jeśli ktoś notorycznie łamie regulamin, zalewa sąsiadów i nie reaguje na prośby mieszkańców, pojawia się ciężka artyleria. Ustawa o własności lokali dopuszcza licytację mieszkania uciążliwego lokatora. To ekstremum, ale jak najbardziej dopuszczalne prawem.

Nocne pranie, tania taryfa i drogie konsekwencje

Zanim odpalimy pralkę w środku nocy „bo prąd jest tańszy”, warto pomyśleć nie tylko o rachunku, ale i o sąsiadach za ścianą. Oszczędność kilku złotych może przerodzić się w grzywnę, koszty sądowe albo atmosferę tak gęstą, że można ją kroić nożem.

W czasach, gdy pralki są coraz cichsze, a suszarki bębnowe coraz bardziej dostępne, rozsądniej jest zainwestować w sprzęt, który nie budzi całego pionu blokowego — niż ryzykować, że pewnej nocy pod drzwiami stanie policja. Bo wtedy cała ekonomia nocnej taryfy traci sens… równie szybko, jak nasze nerwy.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA