REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Koniec Lex Deweloper od 1 lipca 2026 r., to jeszcze droższe mieszkania zwłaszcza w dużych miastach? Jakie będą skutki wygaszenia specustawy mieszkaniowej?

budowa, bloki, osiedle, mieszkania
Koniec Lex Deweloper, to jeszcze droższe mieszkania zwłaszcza w dużych miastach? Skutki wygaszenia od 1 lipca 2026 r. specustawy mieszkaniowej
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

1 lipca 2026 r. wygasa Lex Deweloper – rozwiązanie, które przez lata pozwalało realizować inwestycje mieszkaniowe poza standardową ścieżką planistyczną. Choć jego wycofanie było wpisane w reformę planowania przestrzennego, eksperci ostrzegają, że przejście do nowego systemu może nie być całkowicie płynne. Tempo uchwalania planów ogólnych przez gminy, możliwość wystąpienia luki planistycznej oraz ograniczenie podaży nowych gruntów inwestycyjnych mogą wpłynąć zarówno na aktywność deweloperów, jak i na ceny mieszkań w kolejnych latach. Dla rynku mieszkaniowego rozpoczyna się okres, który zweryfikuje skuteczność nowych narzędzi planistycznych i gotowość samorządów do funkcjonowania w zmienionym otoczeniu prawnym.

rozwiń >

Czym jest Lex Deweloper i dlaczego znika?

Lex Deweloper to potoczna nazwa Ustawy z 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, określanej również jako specustawa mieszkaniowa. Ustawa została przyjęta jako odpowiedź na utrzymujący się niedobór mieszkań, ograniczoną dostępność gruntów pod zabudowę oraz przewlekłość procedur planistycznych w wielu polskich gminach.

Jej głównym celem było stworzenie alternatywnej ścieżki realizacji inwestycji mieszkaniowych, pozwalającej na szybsze uruchamianie projektów tam, gdzie obowiązujące dokumenty planistyczne nie odpowiadały aktualnym potrzebom rozwojowym. W praktyce oznaczało to możliwość realizacji inwestycji także na terenach nieobjętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego lub wymagających zmiany dotychczasowego sposobu zagospodarowania.

Jak podkreśla adwokat Katarzyna Gabrysiak, wygaszenie specustawy jest jednocześnie konsekwencją jej pierwotnych założeń oraz reformy planowania przestrzennego. – Specustawa mieszkaniowa od początku miała charakter epizodyczny. Uchwalono ją jako rozwiązanie przejściowe, które miało funkcjonować do czasu wdrożenia bardziej kompleksowych zmian w systemie planowania przestrzennego. Reforma z 2023 r. skróciła jednak okres jej obowiązywania i powiązała go z wdrażaniem nowych dokumentów planistycznych, przede wszystkim planów ogólnych gmin – wyjaśnia ekspertka.

Pierwotnie ustawa miała obowiązywać do 31 grudnia 2028 r. Reforma planowania przestrzennego najpierw skróciła ten termin do 1 stycznia 2026 r., a następnie przesunęła go na 1 lipca 2026 r. Była to świadoma decyzja ustawodawcy, który uznał, że dalsze funkcjonowanie specustawy nie będzie potrzebne po wdrożeniu nowych instrumentów planistycznych.

REKLAMA

REKLAMA

Przepisy, które zwiększały elastyczność rynku mieszkaniowego

Dla branży deweloperskiej Lex Deweloper był jednym z najważniejszych instrumentów zwiększających elastyczność procesu inwestycyjnego w ostatnich latach.
Specustawa mieszkaniowa była jednym z najważniejszych narzędzi zwiększających elastyczność procesu inwestycyjnego w ostatnich latach. Dawała szansę na zmianę nieżyciowych zapisów planistycznych i pozwalała uruchomić potencjał wielu gruntów poprzemysłowych, powojskowych oraz terenów zdegradowanych, które wcześniej pozostawały poza głównym nurtem inwestycyjnym – mówi Grzegorz Kawecki, Prezes Zarządu Pekabex Development.

Znaczenie ustawy wykraczało jednak poza samą możliwość realizacji konkretnych projektów. W wielu miastach stanowiła ona narzędzie pozwalające aktywizować obszary wymagające rewitalizacji oraz zwiększać podaż gruntów pod zabudowę mieszkaniową bez konieczności wieloletniego oczekiwania na zmiany dokumentów planistycznych.
Pomimo trudnej i czasochłonnej procedury sama możliwość skorzystania z Lex Deweloper zwiększała dostępność terenów inwestycyjnych. W warunkach chronicznego deficytu mieszkań każde rozwiązanie zwiększające podaż gruntów miało znaczenie dla stabilizacji rynku – podkreśla Kawecki.
Eksperci zwracają uwagę, że szczególnie duże znaczenie miało to w największych miastach, gdzie dostępność atrakcyjnych gruntów inwestycyjnych od lat pozostaje jednym z głównych ograniczeń rozwoju budownictwa mieszkaniowego.

Dwie daty kluczowe dla inwestorów i samorządów

W kontekście wygaszenia Lex Deweloper szczególne znaczenie mają dwie daty, które często są błędnie utożsamiane. Pierwsza to 1 lipca 2026 r., kiedy wygasa sama specustawa mieszkaniowa. Od tego momentu nie będzie już możliwe uzyskanie nowych uchwał lokalizacyjnych w trybie Lex Deweloper.

Drugą datą jest 31 sierpnia 2026 r., czyli ostateczny termin uchwalenia planów ogólnych przez gminy. Termin ten został wydłużony ustawą ogłoszoną 15 czerwca 2026 r. i stanowi obecnie jeden z najważniejszych punktów odniesienia dla całej reformy planowania przestrzennego.

Do tego czasu nadal obowiązują studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które docelowo zostaną zastąpione przez plany ogólne.

Po wygaśnięciu Lex Deweloper jego rolę przejmie Zintegrowany Plan Inwestycyjny. To instrument oparty na zupełnie innej filozofii działania, ponieważ wymaga zgodności z planem ogólnym gminy. Oznacza to, że sprawność całego systemu będzie zależała przede wszystkim od stopnia zaawansowania prac planistycznych w samorządach – tłumaczy Katarzyna Gabrysiak.

Co można jeszcze zrobić na podstawie Lex Deweloper?

Choć czas na wykorzystanie specustawy dobiega końca, część inwestorów nadal może skorzystać z obowiązujących przepisów przejściowych. Uchwały lokalizacyjne podjęte przed 1 lipca 2026 r. zachowują moc, a inwestycje nimi objęte mogą być realizowane również po wygaśnięciu ustawy.
Jak podkreśla Katarzyna Gabrysiak, w praktyce ogromne znaczenie ma jednak odpowiednie zaplanowanie harmonogramu procedury. – Kluczowe znaczenie ma podjęcie uchwały przez radę gminy przed 1 lipca 2026 r., a nie samo złożenie wniosku. To bardzo istotne rozróżnienie, ponieważ wielu inwestorów zakłada, że wystarczy wszcząć procedurę przed upływem terminu. Tymczasem brak uchwały lokalizacyjnej przed datą wygaśnięcia specustawy może oznaczać utratę możliwości skorzystania z tego trybu – wskazuje ekspertka.

REKLAMA

To właśnie ten element jest dziś uznawany za jedną z największych niepewności związanych z końcowym okresem obowiązywania ustawy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nowe zasady warunków zabudowy

Reforma planowania przestrzennego obejmuje również decyzje o warunkach zabudowy, które od wielu lat stanowią jeden z podstawowych instrumentów realizacji inwestycji na terenach nieobjętych miejscowymi planami.
Od 1 stycznia 2027 r. decyzję WZ będzie mógł uzyskać wyłącznie podmiot posiadający prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W praktyce oznacza to koniec sytuacji, w których inwestorzy występowali o warunki zabudowy dla nieruchomości, których nie byli właścicielami, aby ocenić potencjał inwestycyjny działki jeszcze przed jej zakupem.
Zmiana ma uporządkować system i ograniczyć spekulacyjne wykorzystywanie decyzji WZ, jednak dla części uczestników rynku będzie oznaczać mniejszą elastyczność na etapie przygotowywania inwestycji.

Rynek obawia się luki planistycznej

Największe obawy branży nie dotyczą jednak samego wygaszenia specustawy, lecz ryzyka wystąpienia tzw. luki planistycznej. Ministerstwo Rozwoju szacuje obecnie, że w terminie plany ogólne uchwali około 30 proc. gmin. Oznacza to, że zdecydowana większość samorządów może wejść w nowy system bez podstawowego dokumentu planistycznego.
W gminach bez planu ogólnego może dojść do przejściowego paraliżu inwestycyjnego. Brak będzie podstaw zarówno do wydawania decyzji o warunkach zabudowy w nowym systemie, jak i do procedowania Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych – zauważa Katarzyna Gabrysiak.

Problem ten ma znaczenie nie tylko dla inwestorów. Ograniczenie liczby nowych projektów mieszkaniowych może przełożyć się na całą gospodarkę, ponieważ sektor budownictwa pozostaje jednym z istotnych motorów wzrostu gospodarczego, generując popyt w wielu powiązanych branżach – od materiałów budowlanych po usługi projektowe i wykonawcze.

Najbardziej odczują zmiany duże miasta

Zdaniem ekspertów skutki zmian mogą być szczególnie widoczne w największych aglomeracjach oraz dynamicznie rozwijających się ośrodkach regionalnych. – Najbardziej narażone są Warszawa, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Poznań oraz część rynku śląskiego. To lokalizacje, w których presja mieszkaniowa jest największa, a dostępność gruntów objętych aktualnymi planami miejscowymi pozostaje ograniczona – wskazuje Grzegorz Kawecki.

To właśnie tam konkurencja o grunty jest największa, a jednocześnie proces przygotowania nowych terenów pod inwestycje staje się coraz bardziej skomplikowany i kosztowny.

Eksperci podkreślają jednak, że wiele będzie zależało od indywidualnego tempa prac samorządów. Gminy, które sprawnie uchwalą plany ogólne i dostosują procedury do nowych wymogów, mogą przejść przez okres transformacji stosunkowo łagodnie.

Czy mieszkania będą droższe?

Choć skutki zmian nie będą natychmiastowe, eksperci nie mają wątpliwości, że decyzje planistyczne podejmowane dzisiaj będą wpływały na rynek mieszkaniowy przez wiele kolejnych lat. – W krótkim okresie nie spodziewamy się gwałtownego załamania aktywności inwestycyjnej, ponieważ wiele projektów zostało przygotowanych z wyprzedzeniem. Jednak w perspektywie dwóch do czterech lat ograniczenie liczby nowych lokalizacji może skutkować spadkiem liczby rozpoczynanych inwestycji – mówi Grzegorz Kawecki.

Mniejsza liczba nowych projektów oznaczałaby ograniczenie podaży mieszkań dostępnych dla klientów w kolejnych latach. Jeśli jednocześnie utrzyma się wysoki popyt mieszkaniowy, skutkiem może być wzrost presji cenowej.

Z punktu widzenia klientów oznacza to potencjalnie mniejszy wybór lokalizacji, ograniczenie liczby nowych projektów oraz większą konkurencję o najbardziej atrakcyjne mieszkania. W warunkach ograniczonej podaży utrzymanie dostępności cenowej staje się znacznie trudniejsze – dodaje prezes Pekabex Development.

Branża już przygotowuje się do nowych realiów

Firmy deweloperskie od kilku lat dostosowują swoje strategie do nadchodzących zmian. Coraz większego znaczenia nabierają grunty posiadające stabilne podstawy planistyczne oraz projekty możliwe do realizacji na podstawie obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Równocześnie rośnie znaczenie współpracy z samorządami na etapie tworzenia planów ogólnych oraz budowania wieloletnich banków ziemi zabezpieczających potencjał inwestycyjny na przyszłość.

Widzimy również wzrost znaczenia lokalizacji dobrze skomunikowanych, posiadających rozwiniętą infrastrukturę społeczną i techniczną. Takie tereny będą najłatwiejsze do rozwoju w nowym otoczeniu regulacyjnym – podkreśla Grzegorz Kawecki.

Co dalej po Lex Deweloper?

Zdaniem ekspertów powodzenie reformy będzie zależało przede wszystkim od sprawności wdrażania nowych rozwiązań planistycznych. Branża od dawna wskazuje na potrzebę przyspieszenia procedur związanych z uchwalaniem planów ogólnych i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, zapewnienia samorządom odpowiednich zasobów organizacyjnych oraz dalszego wspierania zagospodarowania terenów poprzemysłowych i zdegradowanych.

Polska nadal należy do krajów o relatywnie wysokich potrzebach mieszkaniowych na tle Europy. Dlatego skuteczna polityka mieszkaniowa powinna koncentrować się na zwiększaniu podaży gruntów, usprawnianiu procesów inwestycyjnych oraz tworzeniu stabilnych warunków dla długoterminowych inwestycji mieszkaniowych – podsumowuje Grzegorz Kawecki.

Choć Lex Deweloper odchodzi do historii, pytanie o jego następców pozostaje otwarte. Najbliższe miesiące pokażą, czy nowy model planowania przestrzennego zapewni płynne przejście do kolejnego etapu rozwoju rynku mieszkaniowego, czy też Polska stanie przed problemem ograniczonej podaży nowych inwestycji i pogłębiającej się luki mieszkaniowej.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Zapadł wyrok w sprawie tragedii na Trasie Łazienkowskiej

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Prokuratura ocenia, że to bezprecedensowy wyrok, możliwy dzięki zaostrzeniu przepisów obowiązujących od przełomu 2023 i 2024 roku.

Krótszy czas pracy sprawdza się dobrze, a pracownicy stawiają na rozwój osobisty

Choć program pilotażowy skróconego czasu pracy jeszcze się nie zakończył, to jednak pracodawcy, którzy wdrożyli to rozwiązanie jeszcze przed jego rozpoczęciem, mają już pierwsze wnioski. Jak się okazuje, rozwiązanie się sprawdza – pracownicy są wydajni i stawiają na rozwój swoich kompetencji.

MON: W 2027 roku kwalifikacji wojskowej będzie podlegać 245000 osób. Obowiązek ten obejmuje także kobiety

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 roku. Nowe przepisy wyznaczą termin i czas trwania kwalifikacji wojskowej w przyszłym roku. MON określi także roczniki i grupy osób podlegające kwalifikacji.

Zamiast jednego wynajmującego i 3000 zł – 18 wynajmujących i 9000 zł miesięcznie do kieszeni. Sąsiad wynajmie mieszkanie pracownikom zamiast jednej rodzinie

„Są w Polsce miejscowości, są gminy, w których powstały wręcz osiedla zbudowane dokładnie po to, żeby osoby przyjeżdżające spoza kraju wegetowały w tych pomieszczeniach i to są z reguły domy jednorodzinne, albo budynki typu bliźniak, w którym mieszka kilkadziesiąt osób w urągających warunkach” – alarmują samorządy. W sieci natomiast, cały czas regularnie pojawiają się ogłoszenia o treści typu – „Oferuję szeregowiec pod najem pracowniczy – nawet dla 18 osób. Podana cena 9000 zł jest ceną brutto i dotyczy maksymalnego obłożenia – 500 zł/os.” Czy taki sposób użytkowania nieruchomości przez jej właściciela, który oferuje swój dom lub mieszkanie pod najem pracowniczy jest zgodny z prawem i czy w najbliższym czasie – w związku z istniejącym w Polsce problemem w tym zakresie – szykują się jakieś zmiany w przepisach?

REKLAMA

Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył, a klient przegrał sprawę

NSA wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za niechlujne użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce. Sąd pyta: czy prawnikowi należą się pieniądze za pismo, które stworzyło AI, a on nawet nie sprawdził tekstu?

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

REKLAMA

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA