Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

REKLAMA
REKLAMA
ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.
- ChatGPT, Gemini, Claude I Copilot jako modele GPAI
- Co muszą zapewnić dostawcy narzędzi AI?
- Dlaczego sama zgodność dostawcy nie wystarczy?
- Przejrzystość staje się kluczowym wymogiem
- Które narzędzie najlepiej spełnia wymogi AI Act?
Jednym z najczęściej powtarzanych błędów jest przekonanie, że AI Act przewiduje prosty podział na narzędzia zgodne i niezgodne z prawem. W rzeczywistości rozporządzenie nie działa w taki sposób.
REKLAMA
REKLAMA
Nie istnieje oficjalna unijna lista chatbotów posiadających certyfikat zgodności z AI Act. Regulacja określa natomiast obowiązki dla dostawców modeli sztucznej inteligencji oraz dla podmiotów wdrażających je w konkretnych zastosowaniach.
Oznacza to, że nawet jeśli dostawca spełnia wymagania wynikające z AI Act, firma wykorzystująca dane narzędzie może nadal naruszać przepisy poprzez niewłaściwy sposób jego używania.
ChatGPT, Gemini, Claude I Copilot jako modele GPAI
W świetle AI Act najwięksi dostawcy generatywnej sztucznej inteligencji są klasyfikowani jako dostawcy modeli GPAI, czyli modeli ogólnego przeznaczenia.
REKLAMA
Do tej grupy należą między innymi:
- ChatGPT rozwijany przez OpenAI,
- Gemini rozwijany przez Google,
- Claude rozwijany przez Anthropic,
- LLAMA rozwijany przez META
- Copilot rozwijany przez Microsoft.
Modele GPAI mogą być wykorzystywane do bardzo wielu różnych zastosowań, od generowania tekstów i tłumaczeń po analizę danych, programowanie czy tworzenie materiałów marketingowych.
AI Act przewiduje dla takich dostawców obowiązki związane między innymi z przygotowaniem dokumentacji technicznej, publikowaniem informacji o danych treningowych, przestrzeganiem przepisów dotyczących praw autorskich oraz współpracą z europejskimi organami nadzorczymi.
Co muszą zapewnić dostawcy narzędzi AI?
Przepisy dotyczące modeli GPAI zaczęły obowiązywać etapowo, a od sierpnia 2026 r. organy nadzorcze uzyskały pełne możliwości egzekwowania części obowiązków wobec dostawców takich rozwiązań.
W praktyce oznacza to konieczność przygotowania:
- dokumentacji technicznej modeli,
- polityk związanych z prawami autorskimi,
- podsumowań danych wykorzystywanych do trenowania modeli,
- procedur współpracy z organami nadzorczymi.
W przypadku najbardziej zaawansowanych modeli mogą pojawić się również dodatkowe obowiązki związane z oceną ryzyka systemowego, bezpieczeństwem oraz testami odporności na nadużycia.
Dlaczego sama zgodność dostawcy nie wystarczy?
Z punktu widzenia przedsiębiorcy dużo ważniejsze jest jednak pytanie, w jaki sposób wykorzystywane jest konkretne narzędzie.
ChatGPT, Gemini, Claude czy Copilot mogą służyć do prostego tworzenia treści marketingowych, ale mogą również wspierać procesy rekrutacyjne, analizować dokumentację medyczną lub uczestniczyć w ocenie zdolności kredytowej klientów.
To właśnie sposób wykorzystania decyduje o tym, czy organizacja podlega dodatkowym obowiązkom wynikającym z AI Act.
Jeżeli firma używa modelu generatywnego wyłącznie do pomocy przy redagowaniu tekstów lub tworzeniu podsumowań spotkań, zakres obowiązków będzie zdecydowanie mniejszy niż w przypadku wykorzystania tego samego modelu do podejmowania decyzji dotyczących zatrudnienia lub oceny ryzyka kredytowego.
Przejrzystość staje się kluczowym wymogiem
Jednym z podstawowych obowiązków wynikających z AI Act jest zapewnienie odpowiedniej przejrzystości działania systemów sztucznej inteligencji.
Użytkownik powinien wiedzieć, kiedy ma do czynienia z systemem AI. W określonych sytuacjach konieczne jest także informowanie o generowaniu treści przez sztuczną inteligencję lub odpowiednie oznaczanie materiałów syntetycznych.
W praktyce oznacza to, że firmy wdrażające ChatGPT, Gemini, Claude czy Copilot powinny nie tylko analizować funkcjonalność tych narzędzi, ale również przygotować procedury regulujące sposób ich wykorzystania przez pracowników.
Które narzędzie najlepiej spełnia wymogi AI Act?
Na obecnym etapie nie można jednoznacznie wskazać jednego narzędzia, które byłoby najbardziej zgodne z AI Act. Większość największych dostawców prowadzi działania mające dostosować modele do wymagań unijnego prawa.
Dla przedsiębiorców ważniejsza od wyboru konkretnego chatbota staje się ocena ryzyka oraz przygotowanie procedur zgodności. To właśnie sposób wdrożenia sztucznej inteligencji, a nie sama nazwa produktu, będzie decydował o spełnieniu wymogów regulacyjnych.
Eksperci zajmujący się zgodnością podkreślają, że AI Act koncentruje się przede wszystkim na ryzyku związanym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Dlatego dwa przedsiębiorstwa korzystające z identycznego modelu mogą podlegać zupełnie różnym obowiązkom w zależności od celu jego zastosowania.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



