REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Zakup używanego samochodu z Niemiec./ Fot. Fotolia
Zakup używanego samochodu z Niemiec./ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Przed zakupem używanego samochodu z Niemiec upewnijmy się, że sprzedawca jest wiarygodny, a przed sporządzeniem umowy dokonajmy tłumaczenia otrzymanych dokumentów.

Konsumenci często kuszeni są dobrymi markami samochodów w przystępnych cenach. Decydują się więc na skorzystanie z atrakcyjnie brzmiących ofert. Zakładają przy tym, że skoro sprowadzają auto z Niemiec, to transakcja przebiegnie pomyślnie, a kontrahent okaże się solidnym partnerem.

REKLAMA

REKLAMA

Niestety w dalszym ciągu Europejskie Centrum Konsumenckie odnotowuje wiele przypadków, w których  polscy konsumenci dali się zwieść wyjątkowej „okazji” i sprowadzili uszkodzone auto, bez prawa do jego reklamacji.

Najczęściej kupujący kontaktuje się z dealerem za pomocą poczty elektronicznej lub telefonicznie, a negocjacje są prowadzone w języku angielskim. Następnie konsument otrzymuje do podpisania umowę sporządzoną w języku niemieckim. Treść umowy często odbiega od przyjętych wcześniej ustaleń. Sprzedawca wykorzystując nieznajomość języka niemieckiego oraz przepisów prawa przez kupującego, może w łatwy sposób uchylić się od odpowiedzialności z tytułu niezgodności towaru z umową.

Jakich zapisów w umowach należy unikać?

1. Sprzedawca w Niemczech może dokonać wyłączenia swojej odpowiedzialności wynikającej z niezgodności towaru z umową w dwóch sytuacjach: po pierwsze, gdy sprzedawca działa jako
osoba prywatna, a sprzedaż nie odbywa się w ramach jego działalności gospodarczej, a po drugie w sytuacji, w której  zarówno sprzedawca jak i kupujący działają jako handlowcy (obaj
w ramach działalności gospodarczej).

REKLAMA

Aby stworzyć taką sytuację prawną, dealer może użyć w umowie jednego z następujących zapisów:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

• „Händlerkauf”, „Händlergeschäft” - oznacza, że kupujący i sprzedający są przedsiębiorcami (działają w ramach swojej działalności gospodarczej)

• „Käufer bestätigt Gewerbetreibender” - kupujący potwierdza, że jest przedsiębiorcą

• „Kauf zwischen zwei Verbrauchern” - oznacza, że kupujący i sprzedający są osobami prywatnymi i nie zawierają umowy konsumenckiej.

Uwaga! Jeśli któreś z powyższych sformułowań znajduje się w umowie zawieranej z niemieckim dealerem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w dokumencie pojawi się  również dodatkowy zapis:

• „Ohne Garantie”/ „Unter Ausschluss jeglicher Gewährleistung” / „Ausschluss der Sachmängelhaftung”, który oznacza „bez prawa do roszczeń z gwarancji”

2. Sprzedawcy używanych samochodów umieszczają również w umowach zapis informujący, że samochód w momencie sprzedaży nie posiadał żadnych usterek czy wad, albo istniejące wady były znane kupującemu.

• „Verkauft wie gesehen” - potwierdzenie, że sprzedaż została poprzedzona oględzinami, a kupujący nabywa auto ze świadomością, w jakim jest ono stanie

• „Käufer bestätigt, dass er auf Mängel hingewiesen wurde und diese akzeptiert hat” - kupujący potwierdza, że został poinformowany o wadach (usterkach)
i je akceptuje

3. Sprzedający starając się zachwalać swój produkt, może składać obietnice bez pokrycia. Jeśli nie znajdą one odzwierciedlenia w umowie sprzedaży, dealer może uchylać się od wypełnienia ustnych zobowiązań, powołując się na zapisy:

• „Nebenabreden bedürfen zu ihrer Gültigkeit der Schriftform“ - specjalne ustalenia (klauzule) dla zachowania ich ważności muszą być sporządzone w formie pisemnej

• „Ich bestätige, dass mir der Verkäufer keine Zusicherungen gemacht hat“ - oznacza: ”Potwierdzam, że nie otrzymałem od sprzedającego żadnych gwarancji ani zapewnień”

„Upewnijmy się, że sprzedawca jest wiarygodny. Sprawdźmy jego stronę internetową oraz opinie krążące o nim w sieci. Przed podpisaniem dokumentów dokonajmy ich tłumaczenia. O pomoc warto poprosić profesjonalnego tłumacza, który posiada doświadczenie w przekładaniu tego rodzaju umów. Nigdy nie podpisujmy kontraktu, jeśli chociażby jedno zdanie jest niezrozumiałe lub nieczytelne. Pamiętajmy, wszystkie ustalenia winny mieć formę pisemną i stanowić załącznik do umowy.” – radzi Marta Derewicz, prawnik z ECK Polska

Zobacz również: Znaczenie karty pojazdu przy nabyciu samochodu w Niemczech

Przykładowe sprawy

„Umowa między przedsiębiorcami”

Do Europejskiego Centrum Konsumenckiego wpłynęła skarga od polskiego konsumenta, który kupił używany samochód od niemieckiego sprzedawcy. Sprzedawca nie chciał uznać roszczenia z tytułu gwarancji. Twierdził bowiem, że umowa została zawarta między dwoma przedsiębiorcami, a konsument zakupił samochód w celu jego dalszej odsprzedaży. Polski konsument utrzymywał, że auto nabył jako osoba fizyczna i na własny użytek. Jednak w formularzu umowy zostało wpisane: „An Wiederverkäufer ohne Gewährleistung”- „Podmiotom zajmującym się odsprzedażą nie przysługuje prawo do gwarancji”. Sformułowanie to nie stanowiło standardowej treści formularza (umieszczane przy każdej umowie niemieckiego sprzedawcy), ale zostało wpisane do niego dodatkowo i odnosiło się wyłącznie do konkretnej umowy między rzeczonym polskim konsumentem a niemieckim przedsiębiorcą. Niestety, zbyt późno konsument zlecił przetłumaczenie umowy, bo dopiero w momencie rejestracji auta w Polsce.

W myśl orzeczenia Niemieckiego Sądu Federalnego konsument, który w celu otrzymania profitów (rabat/upust) przy zawieraniu umowy sprzedaży podaje się za przedsiębiorcę, nie może powoływać się później na uprawnienia wynikające z prawa konsumenckiego.

„Data produkcji a data rejestracji”

Konsument z Polski na podstawie ogłoszenia na jednym z portali internetowych podjął decyzję o zakupie samochodu. Zgodnie z jego treścią auto było wyprodukowane w 2008 r. Konsument zadzwonił do sprzedawcy, zadał kilka pytań i poprosił o zarezerwowanie auta. Rozmowa przebiegała w języku angielskim
i dotyczyła stanu pojazdu. Następnie konsument pojechał do Niemiec i samochód kupił.

W drodze powrotnej w aucie zaświeciła się kontrolka informująca o awarii silnika. Konsument udał się do stacji diagnostycznej, gdzie okazało się że data produkcji pojazdu to listopad 2006 r. Zwrócił się więc do sprzedawcy z żądaniem, aby ten oddał mu część kwoty. Sprzedawca odpowiedział, że w 2008 r. nastąpiła pierwsza rejestracja samochodu i ta data jest uznawana w Niemczech. Kwestie zwrotu części pieniędzy i problemu z silnikiem pozostawił bez odpowiedzi.

Konsument zwrócił się z prośbą o pomoc do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. W trakcie postępowania wyszło na jaw, że w treści umowy z niemieckim sprzedawcą znalazł się zapis: „W wypadku eksportu bez gwarancji/ rękojmi i bez prawa zwrotu”. W ten sposób sprzedawca próbował wyłączyć swoją odpowiedzialność z tytułu gwarancji i rękojmi, pozbawiając konsumenta także możliwości zwrotu zakupionego auta.

Gdzie zwrócić się o poradę?

Konsumenci, którzy mają w planach zakup używanego samochodu, a jednocześnie nie chcą paść ofiarą nieuczciwych praktyk dealerów, sprzedających auta za granicą w Unii Europejskiej,
Islandii i Norwegii, mogą szukać pomocy w Europejskim Centrum Konsumenckim w Warszawie (http://www.konsument.gov.pl/pl/kontakt/zadaj-pytanie.html, tel. 22 55 60 118). Konsultanci prawni ECK udzielają bezpłatnych porad.

Polecamy serwis: Prawa konsumenta

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

REKLAMA

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Jest unijny zakaz zgrzewek dla np. wody mineralnej. Ale nie od 12 VIII 2026 r. Od 1 stycznia 2030 r. Nie będzie zakazu, o ile zgrzewki są niezbędna do usprawnienia procesu postępowania z produktami

Zauważyłem w mediach społecznościowych sporo postów błędnie informujących o tym, że zgrzewki z np. wodą mineralną, będą zakazane na terenie całej UE od 12 sierpnia 2026 r. To nie teoria spiskowa - rzeczywiście są przepisy które ich zakazują. Internauci mylą się jednak co do daty. Prawdziwa data dla zakazu to 1 styczeń 2030 r. Przy czym prawo UE nie zawsze nazywa to zakazem - posługuje się też zwrotem "Ograniczenie w stosowaniu opakowań". Co ma być zamiast zgrzewek? Po prostu będziemy kupowali wodę mineralną 1,5 litra pojedynczo wkładając do koszyka w sklepie jako "butelka po butelce". Do tego się przyzwyczaimy (jeżeli UE nie wycofa nowego prawa). Gorzej z drogą wody mineralnej od rozlewni, przez ciężarówki, magazyny i centra logistyczne. Tam podstawą jest zgrzewka. Rezygnacja z niej to koszty inwestycji - zapłacimy za nie jako konsumenci.

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

REKLAMA

Jak dla seniorów i OzN zmieni się pomoc społeczna od sierpnia 2026? Mówi się o nowym Kodeksie Opieki w Domu

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło projekt rozporządzenia, które ma postawić sprawę usług opiekuńczych w kraju na twardych fundamentach. Zamiast dotychczasowych ogólników, pojawią się konkretne zakresy obowiązków, zasady bezpieczeństwa dla podopiecznych oraz rygorystyczne kontrole. Czy te przepisy przyniosą stabilizację w sektorze opieki długoterminowej i czy poradzą sobie z nimi lokalne urzędy? Analizujemy założenia proponowanych zmian, które miałyby obowiązywać już od sierpnia 2026 r.

Unikalna przyroda Cypla Helskiego na razie uratowana – decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego

Decyzją z dnia 25 czerwca 2026 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w stwierdziło nieważność decyzji środowiskowej Burmistrza Helu z 2020 roku umożliwiającej budowę centrum zdrowotnego, apartamentowca oraz garażu podziemnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. To efekt zaangażowania obrońców przyrody i mieszkańców. Co się wydarzyło?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA