REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polacy chcą szybko na emeryturę, ale nie chcą przestać żyć aktywnie. Tylko nieliczni pracują po 60-tce

Polacy chcą szybko na emeryturę, ale nie chcą przestać żyć aktywnie. Tylko nieliczni pracują po 60-tce
Polacy chcą szybko na emeryturę, ale nie chcą przestać żyć aktywnie. Tylko nieliczni pracują po 60-tce
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Choć prawo pozwala łączyć emeryturę z pracą, robi to zaledwie 11,6 proc. Polaków w wieku 50–74 lat. Ponad połowa osób zbliżających się do wieku emerytalnego nie wyobraża sobie dalszej aktywności zawodowej. Eksperci ostrzegają: bez zachęt do pracy po 60. roku życia system emerytalny może się nie utrzymać.

Tylko 11,6 proc. osób w wieku 50–74 lat, które pobierają emeryturę, nadal pracuje. Choć ten wskaźnik nieco rośnie, to nadal niska jest skłonność do pozostawania aktywnym zawodowo po uzyskaniu uprawnień emerytalnych. Niecałe 19 proc. chciałoby pracować po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zdaniem prof. Elżbiety Gołaty z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu konieczne są zachęty do dłuższej aktywności zawodowej, bo na podniesienie wieku emerytalnego nie ma przyzwolenia społeczeństwa.

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego nie chcemy pracować po osiągnięciu wieku emerytalnego?

– Z moich badań i innych prezentowanych podczas Kongresu Statystyki Polskiej wynika, że chcielibyśmy jak najszybciej przejść na emeryturę, ale oczywiście jak najdłużej żyć. I jeszcze żeby ta emerytura była w odpowiedniej wysokości – mówi prof. dr hab. Elżbieta Gołata z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, przewodnicząca Komitetu Nauk Demograficznych PAN.

Według analizy „Skłonność do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego w świetle wyników projektu Przygotowanie do starości. Polacy w wieku przedemerytalnym o swojej przyszłości”, autorstwa Piotra Szukalskiego i Justyny Wiktorowicz z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych z Uniwersytetu Łódzkiego, skłonność do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego deklaruje 18,9 proc. uczestników badania w wieku przedemerytalnym. Na „nie” jest 51,6 proc., a 29,5 proc. odpowiedziało: „trudno powiedzieć”. – Jeżeli tylko jest to możliwe, to chcielibyśmy i pobierać emeryturę, i kontynuować zatrudnienie. Oczywiście uwarunkowań jest dużo, bo musimy być zdrowi i dobrze, żeby praca była satysfakcjonująca – podkreśla prof. Elżbieta Gołata.

REKLAMA

Jej opracowanie „Emerytura i uczestnictwo w rynku pracy”, przygotowane m.in. na podstawie danych z Eurostatu, GUS i OECD, wskazuje, że wzrosło uczestnictwo w rynku pracy osób pobierających świadczenia – 11,6 proc. osób w wieku 50–74 lat, które pobierają emeryturę, nadal pracuje. Z drugiej strony ponad 75 proc. emerytów w wieku 60–64 lat pozostaje poza rynkiem pracy. Dotyczy to 94 proc. kobiet i 33 proc. mężczyzn. Po przejściu na emeryturę w wieku 65–69 lat udział mężczyzn poza rynkiem pracy wzrasta do ponad 97 proc. Głównym powodem zakończenia pracy w Polsce jest uzyskanie uprawnień emerytalnych (85,7 proc.). Dla porównania w Norwegii odsetek ten wynosi 31,1 proc., a w Holandii – 47,6 proc.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Najwyższy odsetek kontynuujących pracę bądź powracających do pracy po przejściu na emeryturę jest wśród samozatrudnionych lub pracujących na rachunek własny. Wśród badanych, którzy kontynuują pracę, najczęściej wskazywaną przyczyną takiej decyzji było: „Lubię pracować/być produktywnym”. Tak odpowiedziało 41,7 proc. uczestników. Na drugim miejscu znalazła się konieczność finansowa – 30,1 proc., a na trzecim – chęć pozostania zintegrowanym społecznie (12,7 proc.).

– To jest pozytywny wynik z moich badań, ponieważ sugeruje, że można podjąć działania, które by sprzyjały upowszechnianiu etosu pracy, chęci do pracy, stwarzaniu lepszych warunków, zarówno finansowych, jak i tych przynoszących satysfakcję, żeby aktywność ekonomiczna była jak najdłuższa – tłumaczy ekspertka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. – To nie oznacza, że nie mamy przechodzić na emeryturę. Jak wiemy, wiek emerytalny jest w Polsce jednym z najniższych w państwach europejskich i niestety to jest problem społeczny, że społeczeństwo nie jest chętne podnoszeniu wieku emerytalnego.

Zagraniczne wzorce: Norwegia, Holandia i Islandia pracują dłużej

Wcześniej niż Polacy emerytami stają się tylko Słoweńcy, Grecy, Austriacy i Rumuni. Na przeciwległym krańcu tego zestawienia znalazły się Islandia (66,2), Dania (65,7) i Holandia (64,7).

Według badania ekspertów z Uniwersytetu Łódzkiego tylko 2–3 proc. badanych Polaków opowiada się za podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. 78–80 proc. jest zdania, że nie powinien zostać zmieniony, a reszta opowiada się nawet za jego obniżeniem. Zdecydowana większość badanych uważa, że najlepszy wiek do przejścia na emeryturę to właśnie ustawowe progi, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. 73,6 proc. pracujących kobiet i 75,1 proc. pracujących mężczyzn przewiduje emeryturę tak szybko, jak to możliwe.

– Dobrze byłoby więc pomyśleć o tym, co w zamian, co można zrobić, nie podwyższając wieku emerytalnego, żeby zachęcić do dłuższej aktywności – mówi prof. Elżbieta Gołata.

Kobiety na rynku pracy: lepiej wykształcone, ale szybciej odchodzą na emeryturę

To szczególnie ważne dla kobiet, dla których dłuższa aktywność zawodowa oznacza możliwość podniesienia świadczenia emerytalnego. Emerytury kobiet są niższe niż mężczyzn, ponieważ – po pierwsze – ich wynagrodzenia w trakcie życia zawodowego są z reguły niższe, a po drugie – pięć lat wcześniej przechodzą na emeryturę.

– Kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni, wyższy jest odsetek kobiet niż mężczyzn z wykształceniem wyższym, więc dlaczego nie mają one realizować swoich ambicji zawodowych, swoich pragnień i nie pracować, jeżeli tylko praca przynosi im satysfakcję, a jednocześnie umożliwia również potem przeliczenie emerytury i otrzymywanie wyższego honorarium – podkreśla przewodnicząca Komitetu Nauk Demograficznych PAN.

Jak pomóc kobietom kontynuować karierę po 60-tce?

Jak zaznacza, często nie wystarczy tylko chęć kobiet do kontynuowania pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kluczowe znaczenie mają również nastawienie pracodawcy, warunki pracy oraz uwarunkowania rodzinne i społeczne.

– Kobiety, jeżeli przechodzą na emeryturę po osiągnięciu uprawnień, to często jest to spowodowane obowiązkami opiekuńczymi: tym, że albo mają wnuki, albo osoby zależne w gospodarstwie domowym, które wymagają opieki. Tutaj państwo niestety jeszcze za mało ciągle robi, żeby zabezpieczyć pomoc i opiekę nad osobami zależnymi, żeby kobieta mogła realizować swoje inne ambicje i plany, również zawodowe – zwraca uwagę prof. Elżbieta Gołata.

Problemem mogą się także okazać trudności ze znalezieniem pracy przez osoby w wieku okołoemerytalnym. Zdaniem ekspertki potrzebne są szkolenia i możliwości podnoszenia kwalifikacji.

– Bardzo istotne, żeby osoby w wieku przedemerytalnym mogły korzystać z różnych szkoleń, w szczególności związanych z rozwojem nowoczesnych technologii, z cyfryzacją. Myślę, że coraz więcej osób w wieku 50 lat i więcej nie jest wykluczonych cyfrowo, niemniej jednak dobrze byłoby zapoznać się z wszystkimi nowinkami, żeby nie było poczucia, że moje kwalifikacje odstają od oczekiwań, od wymogów pracodawcy – mówi badaczka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Synergia pokoleń: doświadczenie seniorów i energia młodych to przyszłość rynku pracy

Jej zdaniem kluczowe jest również uświadomienie pracodawców w kwestii roli osób z określonym doświadczeniem w realizacji różnego rodzaju przedsięwzięć, mimo braku kompetencji cyfrowych rozwiniętych na wysokim poziomie.

– Połączenie doświadczenia osób w wieku 50 lat i więcej oraz energii młodzieży i jej wiedzy dotyczącej nowych technologii to jest efekt synergii, stwarza zupełnie nową jakość. W różnego rodzaju projektach, w których uczestniczą tylko osoby młode, brakuje szerszego poglądu z perspektywy doświadczenia, z perspektywy lat pracy czy realizacji innych projektów – dodaje ekspertka.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA