REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w Kodeksie karnym. MS zmienia zdanie po publikacjach "DGP"

Piotr Szymaniak
Piotr Szymaniak
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmiany w Kodeksie karnym. MS zmienia zdanie po publikacjach
Zmiany w Kodeksie karnym. MS zmienia zdanie po publikacjach "DGP"
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wraca próg przepołowienia między wykroczeniem a przestępstwem przy kradzieży paliwa, miliony od pijanych kierowców nie zasilą Funduszu Sprawiedliwości, a sąd nie będzie musiał orzekać nawiązki na ten fundusz od sprawcy pobicia.
rozwiń >

Orzekanie obowiązkowych nawiązek

Miliony z nawiązek w wysokości wartości pojazdu nie trafią na konto Funduszu sprawiedliwości, kradzież choćby litra benzyny czy zapalniczki nie będzie od razu przestępstwem, a sąd nie będzie musiał orzekać od sprawcy pobicia 5 tys. zł na fundusz w sytuacji, gdy jednocześnie zobowiązuje go do naprawienia szkody. Ministerstwo sprawiedliwości uwzględnia krytykę podnoszoną na łamach DGP i popiera wniesione przez sejm poprawki do projektu kodeksu karnego.

REKLAMA

REKLAMA

W ubiegłym tygodniu opisaliśmy kontrowersje zawarte w procedowanym przez Sejm projekcie nowelizacji kodeksu karnego. Po naszych tekstach Ministerstwo Sprawiedliwości wycofuje się z forsowanych przez siebie zmian.

Orzekanie obowiązkowych nawiązek

I tak w poniedziałek pisaliśmy o poprawce do projektowanego art. 44b k.k., której skutkiem byłoby orzekanie obowiązkowych nawiązek w wysokości równowartości pojazdu na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej (nazywany Funduszem Sprawiedliwości) zamiast stosowania instytucji przepadku równowartości pojazdu na rzecz Skarbu Państwa („Kolejne miliony zasilą Fundusz Sprawiedliwości” DGP nr 108/2022). Sankcja ta miałaby być stosowana wobec pijanych kierowców (patrz infografika), gdyby przepadek auta był niemożliwy (np. sprawca nie byłby jedynym właścicielem) albo niecelowy (jeśli auto byłoby poważnie uszkodzone). Świadczenie to, niezależnie od tego, na jaki cel miałoby być orzekane, samo w sobie budzi wątpliwości konstytucyjne, o czym wielokrotnie na łamach DGP pisaliśmy.

Z punktu widzenia większości sprawców ta poprawka była neutralna - tak czy siak musieliby zapłacić równowartość pojazdu, tyle że nie na rzecz Skarbu Państwa, ale na pozostający w dyspozycji ministra sprawiedliwości FS. Bardzo bogaci sprawcy jeszcze by na tym zyskali, ponieważ wysokość nawiązki odpowiadającej wartości szacunkowej pojazdu miała być ograniczona do 1 mln zł.

REKLAMA

Najwyższa Izby Kontroli

Tyle że do sposobu działania FS wątpliwości ma Najwyższa Izby Kontroli, której raport wskazywał na dużą uznaniowość w wydawaniu pieniędzy, brak transparentności i udzielanie dotacji na zadania marginalnie związane z celami funduszu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co więcej, na skutek poprawki doszłoby do sytuacji, w której sądy obligatoryjnie musiałyby zasądzać w przypadku popełnienia tego samego czynu dwa świadczenia na ten sam cel. Wszystko dlatego, że już teraz w przypadku popełnienia przestępstwa z art. 178a par. 1 lub 4 k.k. sąd musi na podstawie art. 43a k.k. obowiązkowo zasądzić odpowiednio 5 tys. zł i 10 tys. zł na FS.

W stanie nietrzeźwości

Oznacza to, że w przypadku popełnienia przestępstwa polegającego na jeździe w stanie nietrzeźwości przy stężeniu alkoholu przekraczającym 1,5 promila sąd musiałby zasądzić świadczenie na FS w wysokości 5 tys. na podstawie art. 43a oraz nawiązkę na FS w wysokości szacunkowej równowartości pojazdu z projektowanego art. 44b par. 2 (oczywiście gdyby nie można było skonfiskować pojazdu). Przy powtórnej jeździe w stanie nietrzeźwości (każde przekroczenie 0,5 promila) sąd musiałby z kolei orzec świadczenie w wysokości 10 tys. zł z art. 43a k.k. oraz nawiązkę odpowiadającą wartości auta z projektowanego 44b k.k.

Mimo wątpliwości DGP resort sprawiedliwości uznał, że taki zabieg jest dopuszczalny i nie stanowi podwójnego karania, bo choć w obydwu przypadkach pieniądze idą na FS, to świadczenie z art. 43a k.k. jest środkiem karnym, a nawiązka z projektowanego art. 43b jest środkiem kompensacyjnym.

Ale to nie wszystko. W przypadku popełnienia w stanie nietrzeźwości (lub gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia) przestępstwa z art. 174 (sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym) także sąd musiałby obligatoryjnie orzekać nawiązkę na FS w wysokości odpowiadającej równowartości pojazdu. A już teraz w przypadku tego przestępstwa sąd musi na podstawie art. 47 par. 3 orzec co najmniej 10 tys. zł na fundusz.

Jeszcze w środę resort sprawiedliwości przekonywał DGP, że: „Nie ma uzasadnionych podstaw, by uznać, że jest podwójnym karaniem orzeczenie nawiązki na podstawie art. 47 par. 3 k.k. i gdy nie jest możliwe orzeczenie wobec sprawcy przepadku pojazdu - orzeczenie nawiązki z art. 44 b par. 2 k.k. Podstawy ich orzeczenia są inne i odmienne są też cele tych nawiązek”.

To zmiana w dobrym kierunku

Ale już w czwartek na posiedzeniu komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach zmieniono projektowany art. 44b par. 2, przywracając w miejsce nawiązki na FS przepadek na rzecz Skarbu Państwa.

To zmiana w dobrym kierunku, ale nie rozwiązuje problemu, bo par. 3 tego przepisu również mówi o nawiązce w wysokości co najmniej 5 tys. zł (ma być ona stosowana zamiast przepadku pojazdu i zamiast przepadku równowartości wobec sprawców, którzy są zawodowymi kierowcami). We wspomnianych wyżej przypadkach sąd będzie więc nadal orzekał dwie nawiązki albo nawiązkę i świadczenia na ten sam fundusz.

We wtorek z kolei pisaliśmy, że na skutek wyodrębnienia nowego par. 1a w art. 278 k.k. każda kradzież paliwa ciekłego lub gazowego będzie przestępstwem („Paliwo pod ochroną, czyli kradzież zapalniczki będzie przestępstwem” DGP nr 109/2022). Zwłaszcza że projekt przewidywał też dodanie nowego brzmienia art. 130 par. 2 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym nie stosuje się art. 119 k.w. (przewidującego za kradzież o wartości do 500 zł karę grzywny, ograniczenia wolności lub aresztu), jeżeli sprawca kradnie paliwo ciekłe lub gazowe.

Prowadziłoby to do absurdalnych sytuacji, w której kradzież zapalniczki z gazem byłaby przestępstwem, a postępowanie w tej sprawie z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną i tak trzeba byłoby umarzać. MS uwzględnił te wątpliwości. Na czwartkowej komisji wykreślono zmianę art. 130 par. 2 k.w., która przewidywała, że do kradzieży paliw i gazu nie stosuje się art. 119 k.w.

- Co prawda pozostaje pytanie, po co w takim razie par. 1a w art. 278 i odrębne uregulowanie dotyczące kradzieży paliwa, ale najważniejsza wada została usunięta - komentuje prof. Mikołaj Małecki z UJ.

Jak pisaliśmy wczoraj („Próg kradzieży o 300 zł w górę” DGP nr 113/2022), nadano nowe brzmienie art. 119 k.w., podnosząc z 500 do 800 zł próg kradzieży, czyli granicę wartości przywłaszczonego mienia, do której ten czyn jest tylko wykroczeniem.

- To kolejny dowód na brak przemyślanej koncepcji nowelizowania k.k. i k.w. oraz na przypadkowość pomysłów. Najpierw projektodawca chciał, żeby każda kradzież paliwa, bez względu na jego wartość, była przestępstwem, a więc zmierzał w kierunku zaostrzenia odpowiedzialności karnej. Teraz podnosi próg przepołowienia, co jest złagodzeniem odpowiedzialności karnej. Dziś kradzież benzyny o wartości 600 zł jest przestępstwem, a po podniesieniu progu przepołowienia będzie już tylko wykroczeniem - tłumaczy prof. Paweł Daniluk z PAN.

To nie koniec zmian

To nie koniec zmian, na potrzebę których zwracaliśmy uwagę w DGP. Pierwotnie projekt k.k. przewidywał, że w przypadku bójki lub pobicia sąd ma orzekać obowiązkowe świadczenie w wysokości co najmniej 5 tys. zł, ale nie na rzecz pobitego, tylko na FS. Tymczasem przy przestępstwach, w których są pokrzywdzeni, w pierwszej kolejności należy dożyć do naprawienia szkody. Takie rozwiązanie może też doprowadzić do pogorszenia sytuacji pokrzywdzonego. Bo jeśli sąd będzie musiał zasądzić minimum 150 stawek grzywnę, 5 tys. zł nawiązki na FS oraz nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, a jednocześnie brać pod uwagę sytuację materialną sprawcy, to jeśli sprawca nie jest majętny, sąd będzie mógł obniżyć tylko nawiązkę dla poszkodowanego.

Dlatego projekt zmieniono w ten sposób, że w przypadku skazania za udział w bójce lub pobiciu, jeżeli sąd jednocześnie orzeka obowiązek naprawienia szkody lub nawiązkę dla pokrzywdzonego to orzeczenie świadczenia na FS nie będzie konieczne.

Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

Kary dla kierowców / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA