Pieniądze z ZUS po zmarłym przepadają? Nawet 660 mln zł wciąż nie trafiło do bliskich

REKLAMA
REKLAMA
Tylko co piąta uprawniona osoba zgłasza się po środki z subkonta ZUS po zmarłym. W efekcie setki milionów złotych pozostają niewypłacone – często wyłącznie z powodu braku wiedzy o przysługujących prawach.
- Setki milionów złotych czekają na bliskich
- Dlaczego pieniądze nie trafiają do uprawnionych?
- Brak zmian w przepisach mimo problemu
Setki milionów złotych czekają na bliskich
Niewielu z nas wie, że może odzyskać pieniądze z subkonta ZUS po zmarłej osobie bliskiej. Tylko co piąta osoba uprawniona zwraca się o wypłatę przysługujących jej środków - pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Prawo gwarantuje, że środki zgromadzone na subkontach emerytalnych po śmierci ubezpieczonego trafią do jego bliskich. W praktyce jednak setki milionów złotych pozostają w systemie – nie z powodu braku uprawnień, lecz braku wiedzy po stronie obywateli.
REKLAMA
REKLAMA
Jak informuje „DGP” w latach 2020–2024 zmarło ponad 42 tys. osób posiadających subkonto w Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W tym samym czasie wypłaty zrealizowano w nieco ponad 8 tys. przypadków. To oznacza, że zdecydowana większość środków nie trafiła do uprawnionych. Łączna wartość pieniędzy zgromadzonych na subkontach tych osób wyniosła w analizowanym okresie blisko 940 mln zł. Z tej kwoty prawie 660 mln zł pozostaje niewypłacone.
Dlaczego pieniądze nie trafiają do uprawnionych?
Jak twierdzą przedstawiciele ZUS, możliwość poinformowania o środkach zależy od wcześniejszego wskazania osób uprawnionych przez samego ubezpieczonego. W przeciwnym razie ani ZUS, ani otwarty fundusz emerytalny nie wiedzą, komu przysługują pieniądze, a tym samym kogo należałoby powiadomić - podaje „DGP”.
To oznacza, że brak formalnego wskazania bliskich może skutecznie zablokować wypłatę środków, mimo że prawo jasno ją przewiduje. W praktyce wiele osób nie ma świadomości, że takie pieniądze w ogóle istnieją.
REKLAMA
"Nie chodzi o to, aby ZUS ustalał spadkobierców, ale o to, aby obywatel był w ogóle informowany, że takie środki istnieją i mogą zostać wypłacone. Dziś mamy sytuację, w której prawo formalnie gwarantuje wypłatę, ale w praktyce działa wyłącznie wobec tych, którzy wiedzą, że powinni złożyć wniosek. To nie jest kwestia wygody systemu, tylko podstawowej rzetelności państwa wobec obywatela" - czytamy w „DGP”.
Brak zmian w przepisach mimo problemu
Mimo skali problemu, nie widać na razie planów systemowych zmian. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie przewiduje jednak żadnych zmian legislacyjnych.
Oznacza to, że odpowiedzialność za odzyskanie środków nadal spoczywa głównie na obywatelach. Bez wiedzy i złożenia odpowiedniego wniosku pieniądze mogą przez lata pozostawać w systemie.
W efekcie setki milionów złotych, które mogłyby trafić do rodzin zmarłych, wciąż pozostają niewykorzystane.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA