REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

TSUE a WIBOR: wyrok C-471/24 dotyczy umowy z 2019 r. ale pozostawia otwarte pytanie o okres przejściowy i realny moment objęcia wskaźnika nadzorem KNF

WIBOR, kredyty
TSUE a WIBOR: wyrok C-471/24 dotyczy umowy z 2019 r. ale pozostawia otwarte pytanie o okres przejściowy i realny moment objęcia wskaźnika nadzorem KNF
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 (PKO BP) natychmiast stał się podstawą przekazu sektora bankowego: „WIBOR jest legalny”, „sądy nie mogą badać wskaźnika”, „spór został zamknięty”. Tymczasem uważna lektura orzeczenia prowadzi do znacznie bardziej ostrożnych wniosków. TSUE analizował bowiem konkretną umowę zawartą w 2019 r., a jego rozważania opierają się na założeniu zgodności WIBOR z rozporządzeniem BMR. W tym miejscu pojawia się jednak istotna wątpliwość: czy Trybunał oraz sąd krajowy poprawnie uchwycili chronologię procesu objęcia WIBOR pełnym nadzorem licencyjnym?

rozwiń >

Umowa kredytu z 2019 roku jako punkt wyjścia wyroku

Trybunał jednoznacznie wskazuje, że spór dotyczy kredytu hipotecznego zawartego latem 2019 r.:

W dniu 1 sierpnia 2019 r. strony postępowania głównego zawarły umowę o kredyt hipoteczny…”

Stopa oprocentowania była oparta na WIBOR 6M: „…wskaźnika referencyjnego WIBOR 6M (…) w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 22 rozporządzenia 2016/1011…”

Już na tym etapie widać, że TSUE nie rozstrzyga abstrakcyjnie o „WIBOR jako takim”, lecz o warunku umowy z konkretnego momentu: sierpnia 2019 r.

REKLAMA

REKLAMA

WIBOR jako benchmark z reżimu BMR

Trybunał podkreśla, że w sprawie chodzi o wskaźnik objęty unijnym systemem benchmarkowym: „W niniejszej sprawie chodzi o kluczowy wskaźnik referencyjny w rozumieniu art. 20 ust. 1 rozporządzenia 2016/1011.”

Wykaz Komisji Europejskiej obejmował WIBOR wprost: „…wskaźnik referencyjny ‘Warsaw Interbank Offered Rate (WIBOR)’, którego administratorem jest GPW Benchmark S.A.”

TSUE opiera więc analizę na założeniu, że WIBOR w badanej sprawie funkcjonował już jako benchmark w rozumieniu BMR, a nie jako czysto samoregulacyjna stawka rynku międzybankowego.

Domniemanie zgodności metodologii – ale tu pojawia się problem chronologii

W uzasadnieniu pytania prejudycjalnego sąd krajowy przyjął, że skoro administrator WIBOR uzyskał zezwolenie, to metodologia została przesądzona jako zgodna z BMR. Trybunał odnotowuje tę logikę:
„…należy domniemywać, że wskaźnik ten jest zgodny ze wszystkimi przepisami tego rozporządzenia…”.

W wyroku pojawia się również stwierdzenie, że wskaźnik był opracowywany przez administratora posiadającego zezwolenie: „…wskaźnik referencyjny jest opracowywany przez administratora posiadającego zezwolenie zgodnie z rozporządzeniem 2016/1011…”.

To właśnie w tym miejscu rodzi się zasadnicza wątpliwość.

WIBOR w 2019 r. nie był jeszcze objęty nadzorem licencyjnym KNF

Problem polega na tym, że opis stanu faktycznego przyjęty przez sąd odsyłający – a następnie milcząco zaakceptowany przez TSUE – jest chronologicznie nieprecyzyjny. Decyzja KNF o udzieleniu administratorowi WIBOR formalnego zezwolenia została wydana dopiero 16 grudnia 2020 r. Dopiero od tej daty można mówić o pełnym objęciu administratora nadzorem w trybie licencyjnym, wynikającym z BMR.

Tymczasem umowa będąca podstawą sporu została zawarta 1 sierpnia 2019 r.

A więc w okresie przejściowym:
- po wejściu w życie BMR (1 stycznia 2018),
- po uznaniu WIBOR za wskaźnik kluczowy (26 marca 2019 r. wpisu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej na podstawie art. 20(1) rozporządzenia europejskiego nr 2016/1011),
- ale jeszcze przed udzieleniem licencji administratorowi.

To oznacza, że nie jest trafne przedstawianie umowy z 2019 r. tak, jakby była zawarta już w warunkach „pełnej zgodności metodologii WIBOR z BMR” potwierdzonej decyzją KNF.

REKLAMA

Metodologia kaskadowa została wdrażana dopiero w lutym 2020 r.

Dodatkowo, kluczowy element reformy benchmarków – tzw. metoda kaskady danych wejściowych (hierarchia: transakcje → dane pośrednie → estymacja ekspercka) – został formalnie dodany dopiero w lutym 2020 r (regulamin z dnia 6 grudnia 2019 roku odwiązujący od 4 lutego 2020).

Oznacza to, że nie można automatycznie zakładać, iż WIBOR w sierpniu 2019 r. był ustalany według tej samej metodologii, która została przedstawiona KNF do zatwierdzenia dopiero w procedurze zakończonej decyzją z grudnia 2020 r.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

TSUE nie analizuje tej chronologii – i być może nie jest to zaskakujące

Rozporządzenie BMR należy do najbardziej złożonych aktów prawa finansowego UE: zawiera liczne okresy przejściowe, mechanizmy rejestracji, systemy licencji oraz stopniowe wdrażanie wymogów metodologicznych. Z perspektywy sędziów TSUE, którzy nie rekonstruują technicznego procesu dostosowania benchmarku w państwie członkowskim, łatwo przyjąć uproszczenie: skoro WIBOR jest dziś licencjonowany, to „w 2019 r. również był już objęty nadzorem”. Wyrok jednak wprost tej luki nie wyjaśnia.

Najważniejsze: spór o WIBOR nie kończy się na prostej tezie „licencja zamyka temat”

Najmocniejszy fragment wyroku mówi, że szczególne cechy wskaźnika nie nadają warunkowi nieuczciwego charakteru: „…o ile wskaźnik można było uznać za zgodny z rozporządzeniem w chwili zawarcia tej umowy.”

I właśnie tu pojawia się pole sporu: czy w sierpniu 2019 r. można było mówić o „pełnej zgodności” metodologii WIBOR z BMR, skoro licencja KNF została wydana dopiero w grudniu 2020 r.?

Banki będą próbowały rozciągnąć ten wyrok na cały okres działania WIBOR – ale to nadużycie

Sektor bankowy będzie próbował „podpiąć” wyrok TSUE C-471/24 pod cały okres funkcjonowania WIBOR, sugerując, że skoro Trybunał wypowiedział się o wskaźniku referencyjnym, to temat został zamknięty raz na zawsze. Tymczasem z samej konstrukcji wyroku można wnioskować coś przeciwnego: ochrona wynikająca z reżimu BMR dotyczy benchmarku dopiero wtedy, gdy rzeczywiście został on objęty pełnym systemem nadzoru, licencji i metodologicznej kontroli.

Jeżeli więc wskaźnik nie funkcjonował jeszcze w warunkach pełnego reżimu BMR, to nie ma podstaw, aby automatycznie wyłączać możliwość jego badania jedynie do obowiązków informacyjnych banku czy do abstrakcyjnej oceny zapisów umownych.

Wprost przeciwnie – wyrok sugeruje, że im słabszy był nadzór benchmarkowy, tym bardziej otwarte pozostaje pole do kontroli wskaźnika także od strony jego konstrukcji, adekwatności i rzetelności.

To stawia nowe światło na argumentację, którą od dłuższego czasu prezentowałem: w przypadku umów nowszych – zawieranych już po wdrożeniu BMR i po licencji KNF – kwestionowanie wskaźnika może być trudniejsze, bo sądy będą skłonne przyjmować domniemanie zgodności metodologii z rozporządzeniem.

Jednak liczne nieprawidłowości związane z ustalaniem WIBOR przed 2020 r. sprawiają, że wcześniejszy okres – gdy wskaźnik był administrowany w praktyce w ramach samoregulacji środowiska bankowego i struktur takich jak ACI Polska – pozostaje obszarem realnego sporu.

Wskaźnik ten może być badany nie tylko na poziomie zapisów umownych, ale także w obszarach:
- zgodności proceduralnej,
- adekwatności metodologii,
- potencjalnych nieprawidłowości w systemie kwotowań,
- realnej reprezentatywności danych wejściowych, oraz
- zgodności z wymogami rzetelności, które dopiero później zostały formalnie uszczelnione przez BMR.

Dlatego o te umowy warto walczyć.

Nie tylko dlatego, że wiele z nich jest wadliwych konstrukcyjnie na poziomie klauzul zmiennego oprocentowania, ale również dlatego, że spór może dotyczyć samej stawki WIBOR jako mechanizmu ustalanego w okresie przed pełnym nadzorem.

Wbrew narracji banków, wyrok TSUE nie zamyka tematu. On raczej wyznacza granicę: po BMR argumentacja jest trudniejsza, ale przed BMR pole sporu pozostaje szeroko otwarte.

Z pewnością na kolejne orzeczenie TSUE — tym razem dotyczące stawki administrowanej przez Stowarzyszenie ACI Polska — będziemy musieli jeszcze poczekać. Pozostaje jednak pytanie, czy sektor bankowy w ogóle dopuści do wydania takiego rozstrzygnięcia. O tym przekonamy się w najbliższych latach.

Krzysztof Szymański, ekonomista

Źródło: Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. - sygn. C-471/24.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Pułapka w prawie budowlanym, na którą „łapie” się wiele osób: Szopa ogrodowa w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy nieruchomości, to samowola budowlana, za którą trzeba zapłacić nawet 10 tys. zł. Urzędnicy nie mają litości

W wielu regionach Polski, temperatury zewnętrzne zaczynają już przypominać te wiosenne, co jest wystarczającą motywacją do rozpoczęcia pozimowych porządków w przydomowych ogródkach. Tych jednak nie wykonamy bez niezbędnych narzędzi ogrodowych (często niemałych gabarytów, jak choćby – kosiarka). Narzędzia te, jak i rowery, zapasowe opony do samochodu i wiele innych rzeczy, których (z oczywistych przyczyn) nie chcemy trzymać w domu – trzeba gdzieś przechowywać, a najlepszym miejscem do tego jest – szopa ogrodowa (domek narzędziowy). Posadowienie takiej szopy, choć technicznie nieskomplikowane i łatwe do wykonania w kilka godzin, nawet dla „amatorów” – jeżeli zostanie dokonane niezgodnie z zawiłymi i pełnymi pułapek przepisami prawa budowlanego i bez wymaganych zgód administracyjnych – może jednak właściciela nieruchomości słono kosztować.

Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Kto może skorzystać ze świadczenia kompensacyjnego? Tylko określona grupa ubezpieczonych, którzy osiągnęli wymagany wiek i legitymują się wymaganymi okresami zatrudnienia we wskazanych przez ustawodawcę placówkach.

Biały dym na posesji = mandat 10 000 zł. O co chodzi w nowych kontrolach?

Właściciele nieruchomości muszą liczyć się z karą sięgającą 10 000 zł, jeśli podczas kontroli zostanie wykryty biały dym wydostający się z ich posesji, a konkretnie z nieruchomości. W wielu gminach uruchamia się właśnie teraz, w okresie wiosennym serię skutecznych działań mających na celu sprawdzenie szczelności sieci kanalizacji sanitarnej oraz wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych i drenażowych.

Prezes Color Park złoży skargę pauliańską i zapowiada procesy przeciw potencjalnym nabywcom galerii w Nowym Targu

Prezes Color Park zapowiada złożenie skargi pauliańskiej przeciwko każdemu potencjalnemu nabywcy galerii oraz wytoczenie procesów cywilnych potencjalnym nabywcom nieruchomości. Sprawa upadłości spółki znalazła się w kręgu zainteresowania nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków. Na 11 marca 2026 r. wyznaczono kolejną już licytację nieruchomości.

REKLAMA

Nawet 2759 zł z PFRON. Od marca wyższe dofinansowania [KRYTERIA]

Co kwartał zmieniają się kwoty maksymalnych dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych. To, jaką dopłatę można otrzymać, zależy od stopnia niepełnosprawności i sytuacji dochodowej. Oto szczegóły!

Spory o WIBOR przed i po BMR [polemika]

Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.

Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.

Dziedziczenie długów - jak to działa? O tym trzeba pamiętać obejmując spadek, aby uniknąć przykrej niespodzianki

Spadek to nie tylko dom po babci czy oszczędności dziadka. To również długi, które zmarły pozostawił. Polskie prawo przewiduje różne scenariusze odpowiedzialności - od pełnej, całym majątkiem spadkobiercy, po ograniczoną do wartości tego, co faktycznie odziedziczył. Kluczowe jest, w jaki sposób przyjmiesz spadek. Wyjaśniamy, co mówią przepisy Kodeksu cywilnego.

REKLAMA

Pacjenci mają dość: Liczba skarg rośnie. Alarmujące dane NFZ

Liczba skarg na placówki medyczne wzrosła w 2025 r. o 11 proc. do w sumie 8548 – wynika z danych przygotowanych przez NFZ – pisze w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Przepisy weszły w życie

W czwartek weszły w życie przepisy dotyczące utworzenia samorządu zawodowego psychologów. Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Spis umożliwi zorganizowanie pierwszych wyborów do samorządu zawodowego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA