REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

WIBOR: manipulacji wskaźnikiem nie udowodniono ale wykazano problem systemowy

WIBOR
WIBOR: nie udowodniono manipulacji ale wykazano problem systemowy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W debacie publicznej dotyczącej wskaźnika WIBOR coraz częściej pojawia się argument uspokajający: skoro Najwyższa Izba Kontroli, Komisja Nadzoru Finansowego ani Narodowy Bank Polski nie stwierdziły formalnie manipulacji stawką WIBOR, to nie ma podstaw, by kwestionować jego wiarygodność. To jednak rozumowanie uproszczone, a w istocie – mylące. Brak stwierdzenia manipulacji nie oznacza automatycznie, że mechanizm ustalania WIBOR był w pełni rynkowy, reprezentatywny i wolny od strukturalnych wad. Wskaźnik referencyjny nie musi być „manipulowany”, aby mógł funkcjonować w sposób systemowo nieadekwatny do realiów rynku, który ma mierzyć.

rozwiń >
Ważne

Spór o WIBOR nie dotyczy wyłącznie pytania o celowe działania banków. Dotyczy przede wszystkim tego, czy konstrukcja stawki referencyjnej była oparta na realnym rynku międzybankowym oraz czy spełniała standardy transparentności i reprezentatywności – szczególnie w okresie, gdy stanowiła podstawę zobowiązań milionów konsumentów.

Raport NIK: nie dowód manipulacji, lecz sygnał ostrzegawczy

Obrońcy WIBOR podkreślają, że raport Najwyższej Izby Kontroli nie zawiera zarzutu manipulacji. Wskazują, że użyte w nim pojęcie „zawyżania” odnosiło się jedynie do relacji kwotowań WIBOR 3M do stopy referencyjnej NBP. To prawda, że NIK nie sformułowała wprost zarzutu manipulacji. Jednak samo stwierdzenie, że kwotowania części banków istotnie odbiegały od stopy referencyjnej NBP, nie jest neutralnym opisem. Jest sygnałem, że mechanizm fixingu wykazywał odchylenia wymagające oceny.
Wskaźnik referencyjny nie jest abstrakcyjnym parametrem – stanowi fundament oprocentowania kredytów. Jeżeli instytucja państwowa wskazuje na „zawyżanie” kwotowań, nie jest to kwestia semantyki, lecz pytanie o reprezentatywność wskaźnika.

REKLAMA

REKLAMA

Wiceprezes NBP: banki mogą być zainteresowane wzrostem WIBOR

Co szczególnie istotne, już ponad dekadę temu wątpliwości dotyczące zachowania WIBOR w oderwaniu od stóp NBP formułowało kierownictwo banku centralnego. Witold Koziński, wiceprezes NBP, w 2012 r. zwrócił uwagę, że WIBOR rośnie mimo stabilnych stóp procentowych: „Trzy- i sześciomiesięczny WIBOR (…) przez pół roku urosły o ok. 0,5 pkt proc., tymczasem Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniała w tym czasie stóp procentowych.”
Koziński poszedł dalej, wskazując na potencjalny problem autonomizacji wskaźnika wobec polityki pieniężnej: „Wzrost stawek WIBOR bez związku ze stopami referencyjnymi NBP świadczy, że część banków chce się uniezależnić od polityki pieniężnej.”
Wypowiedział również kluczowe zdanie, które do dziś pozostaje niezwykle aktualne: „NBP ma hipotezę, że część banków komercyjnych jest zainteresowana tym, aby 3-miesięczny WIBOR rósł, żeby uzyskać lepszą wycenę udzielanych kredytów.”

Nie jest to dowód manipulacji, ale jest dowód, że problem był dostrzegany instytucjonalnie, a mechanizm fixingu nie był wolny od ekonomicznych bodźców sprzyjających zawyżaniu stawki.

Regulamin WIBOR nie przystawał do realiów rynku – przyznają to banki

Szczególnie wymowny jest cytat dr Krzysztofa Kalickiego, prezesa Deutsche Bank Polska, który uzasadniał wycofanie się banku z fixingu WIBOR: „Regulamin powstał w zupełnie innej rzeczywistości gospodarczej, prawnej i rynkowej i wymaga dostosowania. W warunkach post-Lehman’owych nie byliśmy w stanie wszystkich zapisów tego regulaminu spełnić.”

To zdanie oznacza wprost, że mechanizm fixingu nie był dostosowany do realiów rynku. Jeśli bank nie był w stanie spełniać zapisów regulaminu, nie mamy do czynienia z incydentalnym uchybieniem, lecz z systemową nieadekwatnością konstrukcji wskaźnika.

Warto zauważyć, że w tamtym okresie z panelu WIBOR zaczęły wycofywać się kolejne banki – nie w atmosferze spokojnej reorganizacji, lecz w warunkach narastającego napięcia wokół wiarygodności fixingu. Jeden z banków został nawet wykluczony z grona uczestników, ponieważ nie chciał poddać się procedurom kontrolnym wymaganym od panelistów. Już sam ten fakt pokazuje, że mechanizm, który miał stanowić stabilny fundament rynku, w praktyce ujawniał oznaki instytucjonalnej kruchości.

Kontekst był nieprzypadkowy. Rok 2011 to okres, w którym część banków uczestniczących w konsorcjum finansującym zakup Polkomtela przez Zygmunta Solorza próbowała pozyskać środki niezbędne do sfinansowania tej transakcji. Tymczasem rynek międzybankowy był coraz mniej płynny, a sytuacja sektora pogarszała się m.in. wskutek narastającej nierównowagi depozytowo-kredytowej (spadku wskaźnika depozyty/kredyty).

Banki przestawały być skłonne do udzielania finansowania innym bankom, pojawiały się odmowy, a realny obrót na rynku bazowym ulegał dalszemu osłabieniu.

To właśnie w takich warunkach szczególnie wyraźnie ujawniła się konstrukcyjna słabość panelowego mechanizmu WIBOR. Wskaźnik, który miał odzwierciedlać rynkową cenę pieniądza, coraz bardziej opierał się na deklaracjach w sytuacji, gdy banki nie tylko nie zawierały transakcji, ale często nie były nawet gotowe ich zawierać.

Kryzys płynności pokazał więc nie tyle „chwilowe zaburzenie”, ile fundamentalny problem: panel WIBOR nie był skutecznym narzędziem pomiaru rynku w momencie, gdy rynek przestawał funkcjonować w sposób rzeczywisty.

Kwotowania miały być wiążące – ale banki się uchylały

W obronie WIBOR często podnosi się argument, że kwotowania były „wiążące”, czyli bank miał obowiązek zawrzeć transakcję po wskazanej stawce. Tymczasem raport NBP z 2012 r. wskazuje: „ACI Polska otrzymywało zgłoszenia o nieprzestrzeganiu przez kilka banków obowiązku zawierania transakcji w czasie 15 minut od publikacji fixingu.” W konsekwencji rozpoczęto prace nad zmianami regulaminu w celu utrzymania „wiarygodności i reprezentatywności stawek”.

To pokazuje, że mechanizm nie działał w praktyce w sposób, jaki dziś przedstawia się w narracji obronnej.

Nieprzestrzeganie regulaminu fixingu jest w istocie „kropką nad i” całego problemu WIBOR. Wskaźnik referencyjny może spełniać swoją funkcję tylko wtedy, gdy opiera się na mechanizmie rzeczywistym, przejrzystym i egzekwowalnym. Jeżeli banki – jako uczestnicy panelu – uchylają się od obowiązków wynikających z regulaminu, w szczególności od zawierania transakcji po publikacji kwotowań, wskaźnik przestaje być miarą rynku, a staje się konstrukcją deklaratywną, oderwaną od realnego obrotu.

W przypadku umów kredytowych odnoszących się do WIBOR wadliwość nie sprowadza się wyłącznie do kwestii informacyjnych czy formalnych. Nawet gdyby przyjąć – czysto hipotetycznie – że bank dopełnił wszystkich obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a sama klauzula zmiennego oprocentowania została sformułowana poprawnie, to wprowadzenie do umowy wskaźnika, którego mechanizm ustalania nie był w praktyce przestrzegany przez uczestników rynku, podważa podstawę całej konstrukcji oprocentowania.

Nie można bowiem uznać za rynkową i reprezentatywną stawki, której własne reguły były naruszane przez podmioty mające ją współtworzyć. Taka sytuacja przekreśla możliwość traktowania WIBOR jako obiektywnego miernika ceny pieniądza, a tym samym rodzi zasadnicze wątpliwości co do skuteczności inkorporowania go do umów kredytowych jako elementu determinującego świadczenie konsumenta.

Jeżeli fundament oprocentowania okazuje się konstrukcyjnie wadliwy, nie jest to „techniczny szczegół”, lecz wada, która może wpływać na możliwość utrzymania całego mechanizmu umownego.

REKLAMA

Kaskada danych BMR nie istniała „zawsze”

Szczególnie problematyczne jest legitymizowanie historycznej praktyki WIBOR poprzez odwołanie do rozporządzenia BMR. Kaskada danych została wprowadzona do regulaminu WIBOR dopiero w lutym 2020 r., a więc długo po tym, jak miliony umów kredytowych opartych o WIBOR już funkcjonowały.

Nie można przykładać standardów z 2020 r. do praktyki z lat wcześniejszych i twierdzić, że wskaźnik „od zawsze” spełniał współczesne wymogi transakcyjności.

Sama konstrukcja tzw. kaskady danych budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście tego, że – jak pokazują dostępne statystyki – na rynku bazowym, który wskaźnik powinien mierzyć w pierwszej kolejności, przez długie okresy nie dochodziło praktycznie do żadnych transakcji. W takiej sytuacji odwoływanie się do danych zastępczych, rynków powiązanych czy modeli eksperckich nie przywraca wskaźnikowi transakcyjności, lecz może jedynie tworzyć jej pozór.

Warto również postawić pytanie o konsekwencje istotnej zmiany metodologii dokonanej w 2020 r. oraz o to, czy brak wyraźnej informacji przekazanej kredytobiorcom spełnia wymóg przejrzystości, jaki powinien charakteryzować mechanizm determinujący wysokość świadczenia konsumenta. Kredytobiorcy zawierający umowy w latach wcześniejszych nie umawiali się przecież na WIBOR ustalany według zmodyfikowanej, późniejszej metodologii. Tymczasem każda zmiana sposobu wyznaczania stawki – zwłaszcza w warunkach ograniczonej transakcyjności rynku bazowego – może wpływać na jej poziom, a tym samym na wysokość rat kredytu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeżeli więc mechanizm oprocentowania opiera się na stawce, której metodologia ewoluuje w sposób istotny, to trudno uznać, że konsument mógł w momencie zawierania umowy w pełni przewidzieć ekonomiczne skutki takiej konstrukcji. A to prowadzi do zasadniczych wątpliwości nie tylko ekonomicznych, ale również prawnych – w szczególności w zakresie transparentności i rzetelności klauzuli zmiennego oprocentowania.

Konflikt interesów: bankom opłaca się wyższy WIBOR

Problem nie leży wyłącznie w metodologii średniej. Leży w strukturze bodźców ekonomicznych. Sobolewski i Tymoczko pracujący w NBP pisali w 2013 r.: „Aktywa banków krajowych powiązane ze stawkami WIBOR wynoszą około 450 mld zł, podczas gdy takich pasywów jest zdecydowanie mniej – około 100 mld zł.”

Wniosek jest oczywisty: „Część banków mogłaby mieć pokusę, aby sztucznie zawyżać te stawki.” To nie jest teoria spiskowa, lecz klasyczna analiza konfliktu interesów.

Konkluzja: problem WIBOR nie znika od formuły „nie stwierdzono manipulacji”

Wskaźnik referencyjny może nie być formalnie „manipulowany”, a jednocześnie może funkcjonować w sposób niereprezentatywny, oderwany od realnego rynku i obciążony konfliktem interesów.

Dlatego pytanie nie brzmi wyłącznie: czy manipulowano WIBOR? Pytanie brzmi: czy WIBOR rzeczywiście spełniał funkcję rynkowej miary rynku, szczególnie w okresie, gdy stanowił podstawę zobowiązań milionów konsumentów? I to pytanie – mimo narracji obronnej – pozostaje otwarte.

Krzysztof Szymański, ekonomista

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

REKLAMA

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

REKLAMA

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA