REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
W związku z trwającym właśnie weekendem Wszystkich Świętych – wielu Polaków odbywa teraz dłuższe wyprawy samochodowe, aby odwiedzić groby swoich bliskich, korzystając przy tym z rejestratorów obrazu w postaci kamer samochodowych. Motywy rejestrowania jazdy są różne – ale większość kierowców robi to po prostu dla bezpieczeństwa (zarejestrowany obraz pełni funkcję dowodową w przypadku kolizji lub wypadku oraz może okazać się pomocy w namierzaniu „piratów drogowych”). Czy kierowcy korzystający z kamery samochodowej, nadal mogą nabawić się nie lada problemów (w postaci 5 tys. zł grzywny, konfiskaty sprzętu, a nawet aresztu), w związku z kontrowersyjnymi przepisami dotyczącymi zakazu fotografowania i filmowania, które w ubiegłym roku, odbiły się szerokim echem w krajowych mediach? Wyjaśniamy zawiłości prawne.
Przełom w badaniach genetycznych i analiza drzew genealogicznych wyznaczają nową erę w ściganiu sprawców najcięższych przestępstw. Gdy tradycyjne bazy policyjne milczą, z pomocą przychodzi śledcza genealogia genetyczna (FGG - Forensic Genetic Genealogy).
W dniu 21 października 2026 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Sebastiana M. na 8 lat pozbawienia wolności za wypadek na autostradzie A1, w którym zginęli Martyna, Patryk i ich pięcioletni syn Oliwier. To - zgodnie z aktualnym stanem prawnym - najwyższa kara, jaką sąd mógł w tej sprawie wymierzyć. Ale dla dużej części opinii publicznej wyrok jest za niski, a nawet niesprawiedliwy. Wyrok ten komentuje adwokat Karolina Pilawska.
Obowiązkowe szczepienia ochronne należą do nielicznych obszarów, w których państwo egzekwuje od obywatela zachowanie dotyczące jego własnego ciała - a w tym przypadku ciała dziecka pozostającego pod jego władzą rodzicielską - przy pomocy klasycznych narzędzi przymusu administracyjnego. Instrumentem, po który sięga się w praktyce, jest grzywna w celu przymuszenia, uregulowana w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
REKLAMA
Niewykonanie obowiązków związanych z wdrożeniem lub obsługą PPK może spowodować odpowiedzialność wykroczeniową pracodawcy albo osoby obowiązanej do działania w jego imieniu. Ściganie tych wykroczeń należy do zadań Państwowej Inspekcji Pracy.
Za śmierć jednego człowieka na Trasie Łazienkowskiej sąd wymierzył 20 lat więzienia. Za śmierć trzyosobowej rodziny na autostradzie A1 oskarżonemu grozi najwyżej osiem. Takie zestawienie budzi gniew i trudno się temu dziwić. Tyle że sąd w Piotrkowie Trybunalskim nie będzie miał tu wyboru. Wyrok z lipca 2026 r. w sprawie Łukasza Ż. wiele osób przyjęło z ulgą. Może po raz pierwszy od dawna ktoś, kto zabił na drodze, usłyszał karę, którą opinia publiczna uznała za adekwatną. W sprawie Sebastiana M. nastroje są odwrotne. Prokurator zażądał ośmiu lat, czyli maksimum, a w komentarzach i tak przeważa przekonanie, że to za mało. Rozumiem te emocje. Jako adwokat muszę jednak powiedzieć wprost, że różnica między tymi sprawami nie bierze się z tego, że jeden sąd był surowy, a drugi okaże się pobłażliwy. Bierze się z przepisów, które w obu sprawach są po prostu inne.
Piątek 9 października 2026 r. miał być dniem ataków na szkoły w całej Polsce. Tak przynajmniej głosiły wiadomości, które w ostatnich dniach krążyły w komunikatorach uczniów i na grupach rodziców, wraz z nagraniami zamaskowanych nastolatków z nożami. Część samorządów odwołała lekcje, policja sprawdziła ponad dziesięć tysięcy placówek, a wielu rodziców zastanawiało się, czy posłać dzieci do szkoły. Istnienia zorganizowanego wyzwania nie potwierdzono. Realni są jednak autorzy gróźb, czyli co najmniej dziesięciu zatrzymanych, w większości nieletnich, i realne jest tło, na którym się pojawili: atak w Ostrołęce, w którym 19-latek ranił dziewięć osób, i atak w Leszczydole-Nowinach, w którym 15-latek zabił szkolną woźną. Co grozi tym, którzy zapowiadają kolejne ataki? Więcej, niż się wydaje im samym i często także ich rodzicom.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, które utraciło moc obowiązującą z dniem 20 września 2026 r. (ale na zasadach wynikających z przepisów przejściowych dodanych do ustawy prawo budowlane – nadal, w określonych przypadkach, może znajdować zastosowanie) – wymogi co do minimalnej odległości miejsca gromadzenia odpadów (umiejscowienia śmietników) od okien i drzwi domów oraz granicy nieruchomości – wyłączało w stosunku do zabudowy jednorodzinnej. Nowe rozporządzenie, nad którym pracuje obecnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii – takiego wyłączenia jednak nie zawiera.
REKLAMA
Właściciele nieruchomości, którzy decydują się na utwardzenie terenu wokół własnego domu (np. poprzez wybrukowanie podjazdu dla samochodu), zazwyczaj planują takie ukształtowanie dla utwardzonego terenu, aby z owej nieprzepuszczalnej powierzchni, wody opadowe nie spływały na ich dom. Czy jednak zastanawiają się również, w jaki sposób taka zmiana ukształtowania terenu (która skutkuje zmianą kierunku spływu deszczówki) i jego utwardzenie (które wiąże się ponadto ze zmniejszeniem powierzchni przepuszczalnej dla wód opadowych) – wpłynie na sąsiednią/sąsiednie nieruchomości? Powinni o tym pomyśleć, bo inaczej czeka ich „gorzka niespodzianka”.
Mówi się, że zapisy regulaminu pracy dotyczące czasu pracy to jego najważniejszy rozdział. Kształtują bowiem codzienną organizację pracy, a dodatkowo nie przestrzegając obowiązujących w tym zakresie zasad - celowo lub nie - pracodawca może narazić się na wysoką karę finansową. W ostatnim czasie możliwe do zastosowania w tym zakresie kwoty istotnie wzrosły.
Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.
Silne emocje mogą sprawić, że człowiek przestaje racjonalnie oceniać swoje zachowanie i działa pod wpływem chwili. Stan silnego wzburzenia emocjonalnego, może prowadzić do impulsywnych decyzji, a w niektórych przypadkach nawet do popełnienia przestępstwa.
Publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstwa może skutkować surową odpowiedzialnością karnoprawną. Biorąc pod uwagę aktualny powszechny i łatwy dostęp do internetu, istnieje niemałe ryzyko popełnienia takiego czynu. Nie w każdym jednak przypadku publiczne zachęcanie będzie skutkować naruszeniem art. 255 Kodeksu karnego.
W kontekście wysokości ogrodzenia nieruchomości – właściciele działek zazwyczaj skupiają się przede wszystkim na wynikających z ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane – 2,2 m, od których uzależnione jest to, czy przed rozpoczęciem robót budowlanych, jakimi jest budowa płotu – konieczne jest dokonanie zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej. Nie wszyscy są jednak świadomi, że dla nieruchomości, które objęte są postanowieniami aktu prawa miejscowego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) – wymogi w zakresie wysokości ogrodzeń (i nie tylko) mogą być dużo bardziej restrykcyjne. Wykonanie płotu niezgodnego z przepisami prawa miejscowego, to natomiast surowe konsekwencje dla właściciela nieruchomości – w tym zagrożenie nakazem rozbiórki ogrodzenia i ukaraniem grzywną.
Od 23 sierpnia 2026 r. w Polsce obowiązuje zakaz patostreamingu. Nowy art. 255b Kodeksu karnego przewiduje do 3 lat więzienia za publiczne rozpowszechnianie w sieci treści z przemocą, poniżaniem czy pokazywaniem przestępstw - jeśli ma to przynieść twórcy pieniądze lub popularność. Gdy ofiarą jest dziecko, kara wzrasta do 5 lat pozbawienia wolności. Ale co władze uznają za patostreaming?
Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku, czyli tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. RPO złożył w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. Czy zatem jednak trzeba z sobą wozić prawo jazdy?
Od 8 lipca 2026 r. grzywny nakładane na pracodawcę w wyniku kontroli PIP będą znacznie surowsze. Najwyższa kara to nawet 90 tys. zł. Jak będzie wyglądała kontrola PIP po nowemu? Dodaje się również nowe wykroczenie - obejście przepisów dot. zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę.
Palenie gałęzi i liści, nawet na własnej posesji, może skończyć się mandatem. Zakaz obowiązuje nie tylko w miastach, ale też na wsiach i działkach rekreacyjnych. Sprawdź, co grozi za spalanie gałęzi w 2026 roku i gdzie zgłosić uciążliwego sąsiada, który zadymia okolicę.
Kot domowy (Felis catus) został wpisany do bazy danych Gatunki Obce w Polsce, prowadzonej przez Instytut Ochrony Przychody PAN, ponieważ „istnieją jednoznaczne dowody naukowe na to, że kot domowy w niepożądany sposób oddziałuje i zagraża bioróżnorodności i powiązanym usługom ekosystemowym w Polsce”. Czy oznacza to, że podlega on zakazowi wypuszczania z domu bez nadzoru właściciela zwierzęcia, wynikającemu z ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych? W zakresie tym, narosło sporo mitów.
W dniu 2 czerwca 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę z dnia 15 maja 2026 r. o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, która wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w państwowym, elektronicznym systemie (KROPiK), przez ich właścicieli. Nowe przepisy mają ograniczyć bezdomność zwierząt, a za niewywiązanie się przez właściciela zwierzęcia z nowego obowiązku – grozić będzie wysoka grzywna.
Obecność w sądzie często stanowi stresujące przeżycie, nawet jeśli się ma być jedynie świadkiem. Większy niepokój może wywoływać niewiedza, jak się zachować, niż samo udzielanie odpowiedzi na pytania sądu. Jak zminimalizować niepokój i dezorientację?
Można śmiało powiedzieć, że majówka to narodowe święto grilla (a w nieco mniejszym zakresie – również ogniska). Mieszkańcy bloków – z przyczyn oczywistych – mogą zdecydować się wyłącznie na to pierwsze, a posiadacze własnych ogródków – rozniecić nieco większy płomień. Czy jednak takie przyjemności – w obrębie własnych balkonów i ogródków są legalne? Okazuje się, że nie w każdym przypadku, a ich nieroztropnych amatorów, mogą niekiedy spotkać niemiłe konsekwencje, w postaci wysokich mandatów i grzywien.
Reforma PIP to nie tylko przekształcanie umów zlecenia w umowy o pracę. Już niedługo kary grzywny, którymi będą zagrożeni pracodawcy łamiący prawa pracowników będą dwukrotnie wyższe. Czy to przyczyni się do bardziej sumiennego przestrzegania przez nich obowiązujących zasad?
Od 1 marca 2026 roku w Kościele katolickim w Polsce zaczęły obowiązywać nowe zasady dotyczące kar finansowych. Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła oficjalny dekret, który po raz pierwszy tak precyzyjnie określa wysokość grzywien oraz zasady potrącania ich z wynagrodzenia kościelnego. Nowe przepisy dotyczą zarówno duchownych, jak i osób świeckich.
Kobiety karmiące swoje dziecko piersią – mają prawo do dwóch dodatkowych 30-minutowych (lub odpowiednio - 45-minutowych) przerw w pracy. Na wniosek pracownicy – przerwy te mogą być wykorzystywane łącznie, co w praktyce oznacza, że kobieta może kończyć pracę godzinę (lub odpowiednio – półtorej godziny) wcześniej lub zaczynać ją godzinę (lub odpowiednio – półtorej godziny) później. Pracodawca nie ma przy tym prawa wymagać od pracownicy przedstawienia zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego fakt karmienia piersią, a za odmowę udzielania jej ww. przerw – grozi mu nawet 30 tys. zł grzywny.
W polskim prawie karnym od lat funkcjonuje pojęcie groźby karalnej. Jest to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego uregulowane w art. 190 kodeksu karnego. Ale aby można było mówić o tym przestępstwie nie wystarczy udowodnić kierowanie do danej osoby groźby popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej. Trzeba jeszcze wykazać, że groźba ta wzbudziła w osobie, do której została skierowana lub której dotyczy, uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Jak interpretują tę przesłankę Sąd Najwyższy i inne polskie sądy?
Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. Do procederu tego – na temat którego, nadal krąży mit, iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi – dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Od 2 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrzyło sankcje za wypalanie, aby „wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców”.
Odpowiedzialność karna za popełnienie czynu zabronionego jest surowa oraz bardzo potrzebna w społeczeństwie. Nie zawsze jednak możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności. Jednym z takich przypadków jest przedawnienie karalności czynu, kiedy to od momentu popełnienia czynu upłynęło bardzo dużo czasu.
Przez kilka pierwszych dni marca br. podkarpaccy strażacy gasili już 87 pożarów traw na łąkach, polach i nieużytkach. Od początku roku takich pożarów było już 113, a ogień zdewastował prawie 20 hektarów ziemi – poinformował rzecznik podkarpackich strażaków st. bryg. Marcin Betleja.
Przedsiębiorcy prowadzący usługowo księgi rachunkowe mają ustawowy obowiązek posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) zawodowej. Za jego niedopełnienie grozi księgowym prowadzącym biura rachunkowe grzywna – w 2026 roku minimalna kara wzrosła do 1602 zł.
W wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej – Główny Inspektor Sanitarny (GIS) Paweł Grzesiowski, poinformował o zmianach, jakie mają zostać wprowadzone w systemie nadzoru nad obowiązkowymi szczepieniami ochronnymi dzieci. Mandat karny, zamiast archaicznej grzywny administracyjnej oraz cyfryzacja kart obowiązkowych szczepień, mają zmniejszyć liczbę uchyleń od obowiązkowych szczepień ochronnych dzieci, których dopuszczają się rodzice.
Aby groźba była karalna na gruncie polskiego prawa, musi spełniać określone warunki. Przykłady z orzecznictwa pokazują, iż uznanie przez sąd użytych słów za groźbę, nie jest w każdej sytuacji oczywiste.
Nie każdy korzysta wyłącznie z dozwolonych paliw, powodując tym samym smog oraz zwiększając zanieczyszczenie powietrza. Gdzie można zgłaszać spalanie odpadów?
Chociaż poddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnych – co do zasady – nie może nastąpić pod przymusem bezpośrednim, nie oznacza to jednak, że rodzicom, którzy nie wywiązują się z powyższego obowiązku (wobec dziecka, u którego nie występują przeciwwskazania do wykonania szczepienia) – nie grożą żadne konsekwencje. Mogą oni bowiem zostać ukarani grzywnami w łącznej wysokości sięgającej przeszło 50 tys. zł, ograniczeniem władzy rodzicielskiej, a w jednym z miast w Polsce – niezaszczepione dzieci nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.
W dniu 5 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projekt zmian w Kodeksie karnym, dotyczący usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to konsekwencja wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska zmierza do wywiązania się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zmiany przepisów mają nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń jakie wykazano w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.
Kara pozbawienia wolności jest surową sankcją za popełniony czyn zabroniony. Skutkuje ona wieloma ograniczeniami oraz utratą kontaktu z bliskimi osobami. Prawo karne przewiduje więc różne rozwiązania, które umożliwiają ograniczenie lub zawieszenie jej stosowania. Są to między innymi: warunkowe zawieszenie wykonania kary oraz warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbywania kary.
Choć powszechnie przyjmuje się, że w noc sylwestrową (a konkretniej – 31 grudnia i 1 stycznia) używanie wyrobów pirotechnicznych (tj. puszczanie fajerwerków) nie podlega większym ograniczeniom i obostrzeniom – nic bardziej mylnego. Fajerwerki to materiały wybuchowe, które w przypadku ich nieodpowiedzialnego użytkowania – mogą doprowadzić do poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Nie bez konsekwencji pozostaną również osoby strzelające nimi z balkonu lub tuż pod oknem sąsiada.
Kto pierwszy ten lepszy, tak zazwyczaj wyglądała między pracownikami walka o branie urlopu na dzień, kiedy przypada Wigilia. Ci, którzy wolnego nie mieli miotali się między zawodowymi obowiązkami i przygotowaniami do rodzinnej wieczerzy. Ale z tym już koniec. W tym roku 24 grudnia staje dniem ustawowo wolnym. Pracownicy są zadowoleni, czego nie można powiedzieć, o tych którzy w Wigilię zarabiali pieniądze. Chodzi przede w wszystkim o właścicieli sklepów. Teraz jeśli ktoś złamie zakaz handlu, zostanie ukarany słoną grzywną. Od reguły są jednak wyjątki. Powodów do radości nie mają również ci, którzy pracować po prostu muszą. Lista jest długa.
Ministerstwo Sprawiedliwości w komunikacie z 17 grudnia 2025 r. przedstawiło podstawowe informacje odnośnie odpowiedzialności karnej małoletnich za czyny kryminalne. Powodem przekazania tych informacji do opinii publicznej jest zabójstwo dziewczynki w Jeleniej Górze. Szczególnie silnie porusza opinię publiczną i rodzi pytania kontekst konsekwencji dla sprawcy – w wieku dziecka czy nastolatka. A także o granice ingerencji państwa w życie młodych ludzi.
W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym 2025/2026, gminy przypominają o obowiązku ciążącym na każdym właścicielu i zarządcy budynku mieszkalnego, który posiada źródło ogrzewania. Nieterminowe złożenie deklaracji dotyczącej źródeł ogrzewania, z których się korzysta – stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny, sięgającą nawet 5 tys. zł. Na właścicielach nieruchomości, korzystających z własnych źródeł ciepła – ciążą jednak również inne obowiązki, których niedopełnienie może skutkować nawet utratą całego dobytku.
Państwowa Inspekcja Pracy oraz Straż Graniczna otrzymały szersze uprawnienia kontrolne, w tym możliwość nakładania kar, mandatów i kierowania wniosków o ukaranie do sądu. W ograniczaniu nielegalnego zatrudnienia mają pomóc również nowe zasady dla agencji pracy m.in. 2-letni okres karencji dotyczący świadczenia usług na rzecz zatrudniania cudzoziemców. O czym jeszcze muszą wiedzieć pracodawcy, którzy w szczególnie gorącym okresie przedświątecznym szukają rąk do pracy „na już”?
Rodzice niewykonujący dziecku (u którego nie występują przeciwwskazania do jego wykonania) obowiązkowych szczepień ochronnych, przede wszystkim – narażają je na zachorowanie i ewentualne powikłania groźnych chorób zakaźnych. Siebie natomiast – na określone sankcje prawne. W jednym z miast w Polsce, w związku z decyzją podjętą przez radę miasta – niezaszczepione dzieci, nie będą również przyjmowane do publicznych żłobków.
Popełnić można wiele różnych przestępstw. Niektóre z nich są zagrożone większą karą, a inne mniejszą. Czasami może też wystąpić sytuacja, w której jakaś osoba chce dokonać czynu zabronionego i robi wszystko ku temu, a dokonanie tego przestępstwa z różnych przyczyn nie następuje. W takim przypadku taka osoba też ponosi odpowiedzialność karną.
Zużytych zniczy elektronicznych (w tym zniczy led) oraz zniczy solarnych nie można umieszczać w „zwykłym”, cmentarnym pojemniku/kontenerze na odpady. Grożą za to surowe konsekwencje (w tym nawet 5000 zł grzywny), dlatego należy znać tę zasadę przed zbliżającym się 1 listopada (Wszystkich Świętych).
Państwowa Komisja ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15 rozpoczęła kampanię społeczną, która wprost uderza w problem społecznej obojętności wobec krzywdzenia dzieci. Hasło przewodnie brzmi: "Po czyjej jesteś stronie, gdy milczysz?".
Za wypalanie traw, rozniecanie ognia, palenie tytoniu poza miejscami wyznaczonymi, nieostrożne obchodzenie się z ogniem: do 30 tys. zł grzywny i do 5 tys. zł mandatu. Dlaczego? Bo nowelizacja przepisów to odpowiedź na rosnące zagrożenie pożarowe w Polsce. Wprowadzając surowe kary finansowe, rząd ma nadzieję skuteczniej walczyć z niebezpiecznymi zachowaniami i zapobiegać tragediom.
W dniu 19 sierpnia 2025 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny, ustawy - Kodeks wykroczeń oraz ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości. Celem tej nowelizacji wzmocnienie ochrony prawnej funkcjonariuszy publicznych – np. policjantów, strażaków czy ratowników medycznych – a także osób, które narażają swoje życie i zdrowie, pomagając innym: lekarze, pielęgniarki, ratownicy górscy i wodni oraz zwykli obywatele, którzy reagują na przemoc lub ratują ofiary wypadków. Kary za naruszenie nietykalności tych osób wzrosną z 3 do 5 lat.
Nie do 5 000 zł a do 46 000 zł. Aż 9. krotnie poszła w górę wysokość grzywny za wykroczenia przeciwko przepisom ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Kto zyska a kto straci i dlaczego tak się stało? Ustawodawca reaguje na bieżącą sytuację na rynku pracy. Tym samym znowelizowano najistotniejszą ustawą w obszarze ubezpieczeń społecznych jaką jest ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 350, dalej jako: ustawa). Zatem za co można nałożyć taką grzywnę?
W związku z dobiegającym końca długim weekendem, spowodowanym przypadającym na czwartek 19 czerwca 2025 r. ustawowym dniem wolnym od pracy (Bożym Ciałem) – oczywiście o ile ktoś „zafundował” sobie również wolny piątek – wiele osób wsiądzie w dzisiaj „za kółko” i przed odpaleniem silnika uruchomi kamerę samochodową. Niewielu kierowców zdaje sobie jednak sprawę z tego, że takim – z pozoru nikomu nieszkodzącym działaniem – może nabawić się nie lada problemów. Wszystko za sprawą kontrowersyjnego zakazu fotografowania i filmowania, wyrażonego w ustawie o obronie Ojczyzny.
Sąd Najwyższy poinformował 21 czerwca 2025 r, że orzekł 3 tys. zł grzywny dla wyborcy, który w treści protestu wyborczego użył obraźliwych sformułowań m.in. pod adresem prezydenta, I prezes SN, a także przewodniczącego PKW - przekazał sąd w komunikacie. Głos w sprawie protestów zabrał premier Donald Tusk.
REKLAMA