REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Brak alimentów a dodatkowe zajęcia pozalekcyjne [BADANIE]

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A.
Brak alimentów a dodatkowe zajęcia pozalekcyjne [BADANIE]
Brak alimentów a dodatkowe zajęcia pozalekcyjne [BADANIE]
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W wielu przypadkach rodziców opiekujących się dziećmi, które nie otrzymują alimentów, nie stać na sfinansowanie jakichkolwiek zajęć pozalekcyjnych.
rozwiń >

Dzieci dłużników alimentacyjnych nie stać na dodatkowe zajęcia pozaszkolne

Zwykle ponad 500 zł wydali na wyprawkę szkolną rodzice dzieci, które nie otrzymują alimentów. Wychowujący dzieci samodzielnie z tym jednorazowym wydatkiem, z mniejszym lub większym trudem, jakoś dali sobie radę, ale już regularnemu finansowaniu dodatkowych zajęć pozaszkolnych w większości przypadków nie są w stanie sprostać. Przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego o swoich zapomnianych na co dzień potomkach przypomina sobie jedynie 1 na 100 unikających łożenia na ich wychowanie – wynika z badania przeprowadzonego przez BIG InfoMonitor wraz ze Stowarzyszeniem Dla Naszych Dzieci. Długi alimentacyjne przekraczają 10,2 mld zł, ma je ponad 251 tys. osób.

REKLAMA

REKLAMA

Rok szkolny rozpoczęło właśnie prawie 4,6 mln uczniów, a w placówkach przedszkolnych 1,4 mln dzieci, wiele z nich wychowuje się bez opieki jak i finansowego wsparcia jednego z rodziców. Z zakupem niezbędnych książek, przyborów szkolnych, a także odzieży i obuwia, ewentualnie komputera czy mebli, często rodzice niealimentowanych dzieci muszą radzić sobie sami.

– Początek roku szkolnego jest zaledwie dla 1 na 100 rodziców unikających płacenia alimentów sygnałem mobilizującym do wsparcia swojego potomka ubraniami, przyborami szkolnymi czy gotówką – zwraca uwagę Justyna Żukowska-Gołębiewska, prezes Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci.

Średni szacunkowy wydatek jaki w tym roku przewidują na wyprawkę szkolną, samodzielnie wychowujący dzieci, to najczęściej ponad 500 zł (45,6 proc.). Od 300 do 500 zł założyła na ten cel co trzecia osoba, a co ósma między 200 a 300 zł – wynika z badania przeprowadzonego w sierpniu przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor wraz ze Stowarzyszeniem Dla Naszych Dzieci.

REKLAMA

Big InforMonitor

Źródło: badanie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dla wielu skompletowanie wyprawki szkolnej to bardzo trudne wyzwanie, bo ponad 40 proc. niealimentowanych rodzin żyje skromnie i musi na co dzień bardzo oszczędnie gospodarować swoimi pieniędzmi. Na średnim poziomie funkcjonuje nieco ponad połowa gospodarstw (52 proc.). Tylko niewielki odsetek badanych wskazuje, że wiedzie im się dobrze lub bardzo dobrze (4 proc.), ale jednocześnie tyle samo ankietowanych mówi, że żyją bardzo biednie i pieniędzy brakuje im nawet na podstawowe potrzeby.

Big InforMonitor

Źródło: badanie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci

Bez alimentów trudno o zajęcia dodatkowe w nowym roku szkolnym

Sytuacja finansowa nie pozostaje bez wpływu na wiele obszarów życia. – Ponad połowa rodziców opiekująca się dziećmi, które nie otrzymują alimentów, ocenia, że mają one zdecydowanie gorsze warunki do nauki niż ich rówieśnicy. W 60 proc. przypadków rodzica nie stać na sfinansowanie jakichkolwiek zajęć pozalekcyjnych, ponad 33 proc. deklaruje, że są w stanie wygospodarować pieniądze najwyżej na jedne zajęcia dodatkowe – informuje Halina Kochalska, ekspert Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

W najgorszym położeniu są ci, którzy wychowują dzieci samodzielnie, a jak wynika z badania to aż 85 proc. osób. W większości przypadków (49 proc.) niestety nie mają też wsparcia bliskich. W wychowaniu i utrzymaniu dzieci nie pomaga im nikt. W trudnej sytuacji są także ci, którzy nie otrzymują jakichkolwiek alimentów, ani od rodzica, który ma je zasądzone, ani z Funduszu Alimentacyjnego, bo przekraczają kryterium dochodowe uprawniające do otrzymywania świadczenia – takich osób w badaniu jest prawie 38 proc.

Nie ma wsparcia finansowego i jakiegokolwiek innego, nawet w czasie pandemii

Niestety rodzic niealimentujący nie tylko nie płaci alimentów, ale także zwykle nie oferuje innego wsparcia. Ponad 92 proc. ankietowanych wskazało, że podczas pandemii ojciec czy matka nie zajmujący się potomkiem na co dzień ani razu nie zaproponował, że zaopiekuje się nim czy też pomoże w inny sposób.

– Brakowi alimentów i problemom finansowym towarzyszy rozpad więzi między dzieckiem a rodzicem, który nie chce łożyć na jego utrzymanie. Jest to niesłychanie powszechne zjawisko. Aż w 81 proc. badanych rodzinach ojciec czy matka nie kontaktują się ze swoim dzieckiem, bo nie wykazują takiej potrzeby (74 proc.) lub dlatego, że nie życzy sobie tego dziecko (13 proc.). Z kolei utrzymujący kontakt ze swoim dzieckiem, w ponad 60 proc. mają go raz, ewentualnie kilka razy w miesiącu lub rzadziej (przy większych okazjach) – mówi Justyna Żukowska-Gołębiewska. – To ma znaczący wpływ na prawidłową ocenę potrzeb dziecka. Rodzic, który unika relacji lub utrzymuje je sporadycznie, często nie ma pojęcia, ile naprawdę kosztuje utrzymanie dziecka, jego wyprawka szkolna czy inne potrzeby. Informacje przekazywane przez faktycznego opiekuna dziecka są zazwyczaj traktowane jako wzięte z sufitu roszczenia – dodaje.

Co drugiego rodzica nie było stać w tym roku na wakacyjny wyjazd

Wakacje minęły, a w odczuciu wielu dzieci pozostał niedosyt, bo nie udało im się nigdzie w tym czasie wyjechać. Kiepska sytuacja materialna, nieustające problemy z otrzymywaniem alimentów na czas i inne rodzinne okoliczności spowodowały, że niemal połowa opiekunów wychowujących dzieci bez pomocy drugiego rodzica nie była w stanie w tym roku wysłać swoich pociech na jakikolwiek wyjazd wakacyjny – mowa tu o 49 proc. ankietowanych. Sytuacja nie zmieniła się od roku, bo niemalże identyczny odsetek odpowiedzi udzielili ankietowani w podobnym badaniu przeprowadzonym w 2020 r. (48 proc.).

Choć widać też pewną poprawę, wówczas wyjazd z dzieckiem na wspólny letni wypoczynek miało zaplanowane jedynie 18 proc. osób, a tym razem 29 proc. dzieci wyjechało na wakacje w Polsce i nieco ponad 5 proc. za granicę. Na samodzielnym pobycie takim jak obóz czy kolonie było 10 proc. dzieci, a ponad 10 proc. spędziło wakacje u dziadków czy bliskich. Mniejszy odsetek niż w ubiegłym roku nie miał zorganizowanego wypoczynku poza domem ze względu na obawy związane z koronawirusem (spadek z 13 proc. do 5 proc.).

Big InforMonitor

Źródło: badanie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci

Zaległości alimentacyjne liczone w miliardach

W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor na koniec lipca bieżącego roku było zgłoszonych ponad 251,2 tys. osób, które nie wywiązują się z płacenia alimentów na dzieci. Ich zaległości z tego tytułu przekraczają 10,2 mld zł, a gminy współpracujące z BIG stale przekazują kolejnych dłużników. Czas pandemii nie wyhamował tego zjawiska, wręcz przeciwnie – od stycznia do lipca gminy przekazały więcej dłużników alimentacyjnych do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Do bazy zostało dopisanych 17 739 alimenciarzy – o 1211 osób więcej niż przed rokiem. Najwięcej dłużników przybyło w maju – 3270.

Najwyższe długi na Śląsku i Mazowszu

Najwyższe kwoty długów alimentacyjnych przypadają na Śląsk i Mazowsze, odpowiednio 1,3 i 1,1 mld zł. Do progu 1 miliarda złotych zbliża się też woj. dolnośląskie. Pod względem średniej zaległości na osobę góruje natomiast Małopolska z kwotą niemal 46 tys. zł, przy średniej 40,7 tys. zł.

Big InforMonitor

Źródło: Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor

Badanie zrealizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Dla Naszych Dzieci na profilach FB na próbie 135 osób wychowujących samodzielnie dziecko lub dzieci, na które zasądzone zostały alimenty, sierpień 2021 r.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Urzędnicy dostaną nowe narzędzia. Bez problemu sprawdzą, ile osób mieszka pod jednym adresem. To się przełoży na pieniądze

Już niedługo urzędnicy dostaną nowe, istotne narzędzia. Chodzi o osoby weryfikujące wnioski o udzielenie dofinansowania. Ta zmiana sprawi, że będą one w stanie łatwo skonfrontować informacje podane we wniosku z danymi znajdującymi się w oficjalnych bazach.

Lawinowo rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym. Już ponad 2,4 mln osób płaci 32 proc. PIT

Ponad 2,4 mln Polaków zapłaciło PIT według stawki 32 proc. – podało Ministerstwo Finansów. To niemal 10 proc. wszystkich podatników i o pół miliona więcej niż rok wcześniej. Eksperci ostrzegają, że przez zamrożone progi podatkowe liczba ta będzie rosła.

To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

REKLAMA

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

REKLAMA

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA