REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bon zasiedleniowy, stażowy, szkoleniowy i zatrudnieniowy

Bon zasiedleniowy, stażowy, szkoleniowy i zatrudnieniowy - aktywizacja bezrobotnych. / fot. Shutterstock
Bon zasiedleniowy, stażowy, szkoleniowy i zatrudnieniowy - aktywizacja bezrobotnych. / fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Najbardziej popularnymi formami aktywizacji zawodowej w 2018 r. były bony na zasiedlenie, stażowe, szkoleniowe i zatrudnieniowe. Skorzystało z nich 176,3 tys. bezrobotnych. Na czym polega każdy z nich?
rozwiń >

Bony trampoliną do rynku pracy

Sprawy rodzinne, motywacja zarobkowa, szansa na rozwój, chęć zdobycia fachu – to powody, dla których w czołówce form aktywizacji są bony na zasiedlenie, stażowe, szkoleniowe i zatrudnieniowe. Do końca 2018 z różnych form aktywizacji skorzystało już 176,3 tys. bezrobotnych.

REKLAMA

REKLAMA

- Po ośmiu latach pracy za granicą wróciłam do Polski i zarejestrowałam się jako osoba bezrobotna. W urzędzie pracy dowiedziałam się, że istnieje możliwość założenia własnej działalności poza miejscem zamieszkania i jednocześnie skorzystania z bonu. Pomyślałam, że warto z takiej pomocy skorzystać. Przeprowadziłam się z Torunia do Warszawy, założyłam własną działalność i pracuję jako stewardessa – mówi Anna Klimczak. – Same formalności poszły bardzo sprawnie. Szkolenie przygotowujące do zawodu i uzyskanie dofinansowania zajęły mi miesiąc – dodaje.

Pani Anna jest jedną ze 176,3 tys. bezrobotnych, którzy skorzystali z jednej z kilku dostępnych form aktywizacji. Do końca 2018 r. ponad 42,2 tys. osób zostało skierowanych do agencji zatrudnienia w ramach zlecania działań aktywizacyjnych. Popularne były także bony. I tak pracę w ramach bonu na zasiedlenie podjęło – 43,1 tys.; bonu stażowego – 25 tys., bonu szkoleniowego – 21,3 tys. Poza tym 15,5 tys. osób rozpoczęło prace społecznie użyteczne w ramach PAI, a 13,8 tys. bezrobotnych podjęło pracę w ramach dofinansowania wynagrodzenia za zatrudnienie skierowanego powyżej 50 roku życia. Ponad 8,4 tys. osób podjęło pracę w ramach bonu zatrudnieniowego.  

Polecamy: Przewodnik po zmianach przepisów 2018/2019

REKLAMA

Wśród innych narzędzi aktywizacyjnych znalazło się podjęcie działalności gospodarczej w ramach bonu na zasiedlenie – 951 osób, podjęcie pracy w ramach refundacji składek na ubezpieczenie społeczne – 586, podjęcie pracy w ramach świadczenia aktywizacyjnego – 107 oraz podjęcie pracy w ramach grantu na telepracę – 10. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W samym tylko 2018 roku z ww. form aktywizacji skorzystało 16,4 tys. bezrobotnych do 30. roku życia (co stanowiło 80 proc. ogółu korzystających z tych form wsparcia w omawianym okresie),9,5 tys. osób bezrobotnych zamieszkałych na wsi, 9,4 tys. kobiet i 3,7 tys. osób długotrwale bezrobotnych i 2,9 tys. bezrobotnych powyżej 50. roku życia.

Na popularności zyskał bon na zasiedlenie

Wyraźnie zwiększa się udział osób podejmujących pracę poza miejscem zamieszkania w ramach bonu na zasiedlenie - z 7,6 proc. (w okresie od maja do końca 2014 r.) aż do 52,3 proc. (w 2018 r.). W ramach bonu bezrobotny ma możliwość ubiegania się o maksymalnie 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli 9 160,40 zł.

W marcu minie rok, odkąd przeprowadziłam się z Torunia do Poznania. To była dobra decyzja – mówi Małgorzata Witt, która skorzystała z bonu na zasiedlenie. – Wszystko zaczęło się od chęci przebranżowienia. Po kilku latach pracy w branży ubezpieczeniowej postanowiłam zostać programistą. Zrezygnowałam z pracy, zapisałam się do urzędu pracy i rozpoczęłam poszukiwania pracodawcy w nowej branży. Jednocześnie dowiedziałam się od doradcy zawodowego o możliwościach, jakie dawał bon zasiedleniowy. Ta opcja wydała mi się atrakcyjna, bo nie miałam rodzinnych zobowiązań w Toruniu. Mogłam pozwolić sobie na zmianę miejsca zamieszkania. Pewnego dnia otrzymałam zaproszenie na rozmowę do Poznania. Wprawdzie była to firma ubezpieczeniowa, ale pomyślałam, że pójdę na spotkanie. Rozmowa ułożyła się doskonale. Potem już wszystko potoczyło się ekspresowo, pracodawca podpisał odpowiednie dokumenty, a Powiatowy Urząd Pracy w Toruniu szybko zrealizował bon. Świadomość, że posiadam zaplecze finansowe pomogła mi łatwiej zaaklimatyzować się w nowym, nieznanym wcześniej mieście – mówi Małgorzata Witt dodając, że warto korzystać z możliwości, jakie daje bon zasiedleniowy. 

- Na zainteresowanie bonami zasiedleniowymi bardzo wpłynęło rozpropagowanie tej formy wsparcia w social mediach - mówi Irena Matusiak, kierownik działu ds. szkoleń, instrumentów rynku pracy i programów Powiatowego Urzędu Pracy w Gliwicach. - Większość osób ubiegająca się o bony to osoby, które studiowały lub studiują w miejscu, gdzie chcą się przesiedlić. Od dłuższego czasu układają sobie życie poza miejscem stałego zameldowania – dodaje.  

Tak było w przypadku pana Kamila. - Pomysł skorzystania z bonu na zasiedlenie pojawił się w październiku 2018 roku. W listopadzie wstępnie byłem umówiony z pracodawcą na zatrudnienie i zacząłem przygotowywać dokumenty dla urzędu pracy, a w końcu grudnia przeprowadziłem się z Inowrocławia do Poznania – mówi Kamil. Który pracuje jako analityk internetowy.  – Sama zmiana miejsca zamieszkania nie była dla mnie stresująca, bo Poznań był miastem w którym studiowałam, i które tym samym dobrze znałem. Przeprowadzkę traktuję jako dobrą inwestycję na przyszłość – mówi Kamil.

Bon na zasiedlenie jest także popularny w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie. Czynników, które decydują o zainteresowaniu młodych osób bonami zasiedleniowymi, jest sporo – przyznaje Maria Szczepańska, zastępca kierownika Działu Obsługi Klienta, Statystyk i Analiz. Jak wylicza są to m.in. sprawy rodzinne, motywacja zarobkowa (w tym kwestia wyższych wynagrodzeń za analogiczną pracę w innych częściach kraju), większa możliwość rozwoju zawodowego oraz chęć usamodzielnienia się, a także chęć uruchomienia działalności gospodarczej w  miejscowości, w której jest większy dostęp do rynku zbytu na produkty czy usługi.

- W przypadku pewnych grup zawodowych, takich jak piloci samolotów czy też stewardessy, osoby zmuszone są do migracji z rodzinnych stron w związku ze specyfiką wykonywanego zawodu, a w przypadku lekarzy związane jest to z ilością wolnych miejsc rezydenckich, których największa ilość jest w dużych ośrodkach kształcenia medycznego – opisuje. 

Katarzyna Ślimak- Kołodziejska, doradca zawodowy- doradca klienta z PUP w Świdnicy do powodów migracji dodaje także: chęć życia i wiązania swojej drogi zawodowej z dużym ośrodkiem miejskim; brak zobowiązań, co pozwala na swobodne przemieszczanie się w poszukiwaniu i podejmowaniu pracy; nieskomplikowana procedura uzyskania i rozliczenia bonu.

Bon na zasiedlenie - warunki

O bon może ubiegać się osoba, która planuje podjęcie pracy lub działalności gospodarczej poza miejscem dotychczasowego zamieszkania. Warunki? Odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której zamieszka w związku z podjęciem pracy wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie. Poza tym za wykonywanie pracy bezrobotny będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz z tego tytułu będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym, Osoba będzie pozostawała w zatrudnieniu, innej pracy zarobkowej lub prowadziła działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy. 

Bon szkoleniowy daje realne umiejętności 

Równie popularne są szkolenia. - Największa liczba bonów objęła szkolenia na prawo jazdy kat. C z kwalifikacja wstępną do kat. C, C+E oraz operatorów koparko-ładowarki kl.III. Popularne były także kursy prawa jazdy dające uprawnienia do przewozu materiałów niebezpiecznych (C/C+E z ADR), a także szkolenia związane z branżą kosmetyczną m.in. stylizacja paznokci, wizaż – mówi Sławomir Wąsala, specjalista ds. rozwoju zawodowego w PUP Lublin. Zdaniem eksperta popyt na szkolenia można łatwo wytłumaczyć. – Dają możliwość uzyskania uprawnień oraz umiejętności niezbędnych do wykonywania prac, szczególnie w zawodach deficytowych, na lokalnym rynku pracy, a które to są wymagane przez przyszłych pracodawców – mówi Sławomir Wąsala, specjalista ds. rozwoju zawodowego w PUP Lublin

Bon szkoleniowy stanowi gwarancję skierowania na wskazane przez osobę bezrobotną wybrane szkolenie. To możliwość sfinansowania do wysokości 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli 4 580,20 zł kosztu wskazanego szkolenia, a także kosztów badań lekarskich lub psychologicznych oraz przejazdu i zakwaterowania.

Oprócz możliwości sfinansowania szkolenia oraz dofinansowanie kosztu przejazdu, zakwaterowania, bezrobotny otrzymuje także stypendium w wysokości 120 proc. kwoty zasiłku, czyli 1 017,40 zł
Dla osób młodych, bardzo często rozpoczynających dopiero swoje życie zawodowe, bon jest atrakcyjną formą wsparcia, ponieważ bez udziału środków własnych, lub z niewielkim ich udziałem, osoby te mogą zdobyć kwalifikacje i umiejętności zawodowe. Niewątpliwym atutem jest fakt, iż osoby bezrobotne same wybierają instytucje szkoleniowe, w których chcą zostać przeszkolone. To z kolei powoduje, że procedura uzyskania wsparcia nie jest tak czasochłonna, jak np. przy realizacji szkoleń wskazanych przez osoby bezrobotne powyżej 30 roku życia. Największym jednak zainteresowaniem cieszą się w dalszym ciągu staże, które pozwalają na zdobycie doświadczenia, a po ich zakończeniu na podjęcie zatrudnienia – mówi Katarzyna Ślimak-Kołodziejska, doradca zawodowy - doradca klienta z PUP w Świdnicy.

Bony stażowe dla młodych

Kolejną możliwością dla młodych są bony stażowe, które dają możliwość stażu przez 6 miesięcy u wybranego pracodawcy. Po tym okresie pracodawca ma obowiązek zatrudnić taką osobę na kolejne 6 miesięcy. - Staże postrzegane są jako możliwość nabycia umiejętności praktycznych do wykonywania zadań u potencjalnego przyszłego pracodawcy pod nadzorem opiekuna. To  zwiększa to szanse na przyszłe zatrudnienie – wyjaśnia Sławomir Wąsala, specjalista ds. rozwoju zawodowego w PUP Lublin. 

Dla osoby bezrobotnej to także stypendium w wysokości 120 proc. zasiłku, czyli 1 017,40 zł oraz możliwość dofinansowania kosztu przejazdu do miejsca odbywania stażu i z powrotem oraz kosztów niezbędnych badań lekarskich lub psychologicznych. Pracodawca, który zatrudni bezrobotnego przez deklarowany okres 6 miesięcy, otrzymuje premię w wysokości ponad 1,5 tys. zł. 

W 2018 r. staż w ramach bonu stażowego w kraju rozpoczęły 684 osoby, a od początku ich uruchomienia 25 tys. bezrobotnych. 

Bon zatrudnieniowy 

Bon ten stanowi gwarancję zrefundowania pracodawcy części kosztów wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne w związku z zatrudnieniem posiadacza bonu. Bon zatrudnieniowy może być przyznany osobie, która znalazła pracodawcę chętnego zatrudnić ją na okres 18 miesięcy.

Przez okres pierwszych 12 miesięcy zatrudnienia pracodawca otrzymuje refundację kosztów wynagrodzenia i składek na ubezpieczenia społeczne za zatrudnionego bezrobotnego w wysokości zasiłku dla bezrobotnych.

Pracodawca jest zobowiązany do dalszego zatrudniania skierowanego bezrobotnego przez 6 miesięcy po zakończeniu okresu refundacji. Z bonu zatrudnieniowego skorzystało 21,3 tys. bezrobotnych do 30. roku życia, a w 2018 r. tylko 3,4 tys. W przypadku bonu na zatrudnienie oraz bonu stażowego najważniejsza dla osób bezrobotnych jest gwarancja zatrudnienia u pracodawcy po okresie finansowego wsparcia przez urząd pracy.

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Rekrutacja, bankowość, medycyna. Tu AI podlega szczególnym zasadom

Jednym z najważniejszych pojęć w AI Act jest „system sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka”. To właśnie dla tej kategorii unijne przepisy przewidują najbardziej rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentacji, zarządzania ryzykiem, jakości danych czy nadzoru człowieka. Problem polega na tym, że wiele organizacji nie wie, kiedy wykorzystywane przez nie rozwiązanie wpada do tej grupy.

Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.

REKLAMA

Dlaczego rosną czynsze w TBS-ach? Winna inflacja ale też niejednoznaczne przepisy

Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.

Ceny benzyny i oleju napędowego w środę. Ile dzisiaj, 24 czerwca, kosztuje paliwo

Minister energii Miłosz Motyka podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 24 czerwca. Ile w środę zapłacimy za paliwo na stacjach benzynowych?

Nowe przepisy antymobbingowe. Sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu pracy. Pracodawców obciążą nowe obowiązki

Znamy brzmienie nowych przepisów antymobbingowych uchwalonych przez Sejm. Pracodawców obciąży szereg nowych obowiązków, a ze swoich działań będą rozliczani. Dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Konsumenci wciąż dają się nabrać na te same hasła na opakowaniach. Na co naprawdę patrzeć podczas zakupów? [WYWIAD]

Naturalny”, „fit”, „bez dodatku” – takie hasła często przyciągają uwagę bardziej niż rzeczywisty skład produktu. Tymczasem, jak podkreśla dr Jacek Postupolski, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH-PIB), to właśnie umiejętność czytania etykiet i krytyczne podejście do marketingowych komunikatów są dziś kluczowe dla świadomych i bezpiecznych wyborów żywieniowych. Ekspert wyjaśnia, jak nie dać się zwieść opakowaniu, które informacje na etykiecie są najważniejsze oraz dlaczego nowa żywność trafiająca na europejski rynek przechodzi wieloletnią ocenę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Czy to koniec umów B2B z jednoosobowymi firmami? Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026 r.

Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.

200 000 decyzji WZON dla umiarkowanego stopni. Praktycznie nie ma to znaczenia

Nie ma znaczenia bo większość tych decyzji była poniżej 70 punktów., co wyklucza pójście z WZON do ZUS i złożenie wniosku o świadczenie wspierające. Na 10 czerwca 2026 r. decyzje WZON o punktach otrzymało m.in.: 15 062 osób (stopień lekki), 195 120 osób (stopień umiarkowany), 489 919 osób (stopień znaczny). Tak wygląda podział osób, które: 1) od 1 stycznia 2024 r. stanęły przed komisją WZON oraz 2) otrzymały decyzję ustalającą liczbę punktów w skali 0–100 (poziom potrzeby wsparcia). Zaskakuje liczba prawie 200 000 osób ze stopniem umiarkowanym, które udały się do WZON, a dla których świadczenie wspierające nie jest (z definicji) przeznaczone. Zakładam, że większość z tych osób ma decyzje poniżej 70 punktów i świadczenia z ZUS nie otrzymała (nawet nie składali wniosków). W artykule pokazuję (od strony prawnej), dlaczego tak się stało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA