REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

RPO chce likwidacji ubezwłasnowolnienia

RPO chce likwidacji ubezwłasnowolnienia/fot. shutterstock
RPO chce likwidacji ubezwłasnowolnienia/fot. shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar ogłosił swoje poparcie dla inicjatywy zniesienia instytucji ubezwłasnowolnienia. Rzecznik uważa, że obecnie obowiązujące rozwiązania prawne powinny zostać zastąpione systemem wspieranego podejmowania decyzji. W Polsce ubezwłasnowolnionych jest ok. 90 tys. osób.

Instytucja ubezwłasnowolnienia powinna zostać zniesiona i zastąpiona systemem wspieranego podejmowania decyzji - powtarza po raz kolejny Rzecznik Praw Obywatelskich. Taka jest opinia RPO dla senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, która pracuje nad petycją by podjąć inicjatywę ustawodawczą w celu zniesienia ubezwłasnowolnienia. Rzecznik wskazuje, że byłoby to spełnieniem postulatów organizacji obywatelskich i zrealizowaniem przez Polskę zobowiązań Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami.

REKLAMA

REKLAMA

Celem petycji likwidacja ubezwłasnowolnienia

Adam Bodnar przedstawił opinię w tej sprawie przewodniczącemu senackiej komisji Robertowi Mamątowowi. - Zasadniczy cel petycji, to jest likwidacja instytucji ubezwłasnowolnienia, jest celem zgodnym z postulatami Rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacji obywatelskich zajmujących się tą kwestią oraz służy realizacji przez Rzeczpospolitą Polską zobowiązań wynikających z Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami - napisał.

Stanowisko takie było prezentowane zarówno przez Adama Bodnara, jak i wcześniej przez jego poprzedników, w toku procedury legislacyjnej, mającej na celu zmianę Kodeksu cywilnego w zakresie zdolności do czynności prawnych, toczącej się w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości. Niestety, jak wynika z ostatniej odpowiedzi Ministra Sprawiedliwości z 7 lutego 2018 r.: „Nie negując potrzeby podjęcia prac legislacyjnych w omawianym zakresie, uprzejmie informuję, że z uwagi na inne priorytetowe projekty i zadania realizowane w Ministerstwie Sprawiedliwości, prace takie nie są obecnie prowadzone”.

Sąd Najwyższy za zmianą systemu opieki nad osobami niepełnosprawnymi intelektualnie

W piśmie do senatora Mamątowa rzecznik przywołał stwierdzenie Sądu Najwyższego z uchwały z 21 grudnia 2017 r. (III CZP 66/17): „Za trafne należy uznać stanowisko, że w związku z zaniechaniem prac legislacyjnych nad eliminacją instytucji ubezwłasnowolnienia i zmianą modelu opieki nad osobami z niesprawnością intelektualną, ciężar adaptacji polskiego porządku prawnego do standardów konwencyjnych spoczął na sądach”.

REKLAMA

Zobacz: Sprawy rodzinne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rzecznik podkreślił, że zastrzeżenie rządu do ratyfikowanej przez Polskę Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami - zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska interpretuje art. 12 konwencji w sposób zezwalający na stosowanie ubezwłasnowolnienia - pozostaje sprzeczne z celem i istotą Konwencji. Powołał się na opinię, że przyczyną nieporozumienia stało się robocze tłumaczenie Konwencji, w którym angielski zwrot legal capacity przetłumaczono jako "zdolność prawną". W rzeczywistości zamiarem autorów Konwencji było nie tyle przyznanie osobom z niepełnosprawnościami zdolności prawnej, co równej z innymi osobami zdolności do czynności prawnych. Świadczy o tym tekst Konwencji, sporządzony w języku angielskim, jak i akty prawa międzynarodowego poprzedzające jej uchwalenie, a także stanowisko Komitetu ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami oraz zastrzeżenia wniesione do art. 12 Konwencji przez inne państwa-strony.

RPO wskazał, że w sprawozdaniu z realizacji Konwencji z 2014 r. strona polska zapowiadała zmianę stosownych aktów prawnych, w tym zniesienie ubezwłasnowolnienia i wprowadzenie elastycznego, zindywidualizowanego systemu wspierania osób z niepełnosprawnością intelektualną w podejmowaniu decyzji. Projekty te, wskutek rozwiązania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, nie zostały wprowadzone w życie.

Ubezwłasnowolnienie jest często na całe życie

W Społecznym raporcie alternatywnym z realizacji Konwencji wskazano, iż regulacja ubezwłasnowolnienia w Polsce nie spełnia wymogów art. 12 Konwencji. Dana osoba traci bowiem zdolność do czynności prawnych lub jest ta zdolność dla niej ograniczona - ubezwłasnowolnienie jest stosowane często przez całe życie; nie jest poddawane okresowej kontroli przez niezawisły organ; nie uwzględnia jej potrzeb i interesów; skutkuje wykluczeniem społecznym i prawnym osób z niepełnosprawnościami - w szczególności z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną.

Tym samym ubezwłasnowolnienie - czy całkowite, czy częściowe - nie może być traktowane jako opisany w art. 12 ust. 4 Konwencji środek respektujący „prawa, wolę i preferencje osoby, wolny od konfliktu interesów i bezprawnych nacisków, proporcjonalny i dostosowany do sytuacji danej osoby, stosowany przez możliwie najkrótszy czas i podlegający regularnemu przeglądowi przez właściwe niezależne i bezstronne władze lub organ sądowy”. Dlatego jednym z postulatów Społecznego raportu była zmiana systemu ubezwłasnowolnienia na system wspieranego podejmowania decyzji.

Ponadto według rzecznika aktualne pozostają argumenty na rzecz likwidacji tej instytucji, podnoszone podczas I Kongresu Praw Obywatelskich z grudnia 2017 r. Jeden z paneli poświęcony był tej tematyce. Jak wskazał wówczas prof. Roman Wieruszewski, ubezwłasnowolnienie jest obecnie równoważne ze śmiercią cywilną.

Parlament powinien ,,ruszyć głową''

RPO napisał do przewodniczącego senackiej komisji, że nie podejmuje się określenia, jaką inną instytucją powinno być zastąpione ubezwłasnowolnienie - należy to do parlamentu i organów dysponujących inicjatywą ustawodawczą.

Wskazał, że przydatnym materiałem do rozważań  może być publikacja Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego z 2012 r. pt. „Jeśli nie ubezwłasnowolnienie, to co? Prawne formy wsparcia osób z niepełnosprawnością intelektualną” oraz publikacja dr. Krzysztofa Kurowskiego pt. „Ubezwłasnowolnienie? Są alternatywy!”, opublikowana w piśmie „Psychiatra. Pismo dla praktyków”. Zdaniem  RPO warto także sięgnąć do dorobku Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego i projektu przez nią wypracowanego.

Na czym polega ubezwłasnowolnienie?

Ubezwłasnowolnienie polega na pozbawieniu albo ograniczeniu przez sąd zdolności do czynności prawnych danej osoby z uwagi na chorobę osoby lub psychiczne problemy. Istnieją dwa rodzaje ubezwłasnowolnienia.  Ubezwłasnowolnienie całkowite oznacza zupełne pozbawienie danej osoby zdolności do czynności prawnych, czynności te podejmuje zamiast niej opiekun;  osoba ubezwłasnowolniona całkowicie nie może samodzielnie dokonywać m.in. żadnych transakcji (zakupów, darowizn itp.), z wyjątkiem drobnych, bieżących sprawunków. Ubezwłasnowolnienie częściowe zasadniczo polega na tym, że dana osoba może osobiście podejmować czynności prawne - jednak zgodę na konkretną transakcję musi wyrazić jej kurator; osoba ubezwłasnowolniona częściowo może samodzielnie rozporządzać swoim zarobkiem oraz przedmiotami oddanymi do jej swobodnego użytku.

W 2017 r. RPO wystąpił do resortu sprawiedliwości w sprawie ograniczeń dostępu osób z niepełnosprawnościami do wymiaru sprawiedliwości. Powołał się na raport, którego głównym wnioskiem jest konieczność likwidacji instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jej systemem wspieranego podejmowania decyzji. RPO podkreślał, że zmiany wymaga zwłaszcza przepis, który nie nakazuje sądowi wysłuchania osoby przed orzeczeniem jej ubezwłasnowolnienia. 

We wrześniu 2018 r. Komitet Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ zbada sprawozdanie polskiego rządu z wdrożenia Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami. Adam Bodnar w informacji przesłanej Komitetowi wskazał m.in. na konieczność likwidacji instytucji ubezwłasnowolnienia, bowiem nie spełnia ona standardów Konwencji.

W Polsce ubezwłasnowolnionych jest ok. 90 tys. osób.

Źródło: Rzecznik Praw Obywatelskich

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA