Zmiana ustawy o kredycie konsumenckim nie działa wstecz. Data zawarcia umowy pozostaje kluczowa w sprawach o sankcję kredytu darmowego

REKLAMA
REKLAMA
W debacie publicznej coraz częściej pojawia się przekaz sugerujący, że planowana zmiana ustawy o kredycie konsumenckim automatycznie zmieni sposób rozpatrywania wszystkich sporów dotyczących kredytów. Taka narracja pojawia się zwłaszcza w komunikacji części przedstawicieli sektora bankowego. W praktyce jest to jednak uproszczenie, które nie oddaje podstawowych zasad stosowania prawa cywilnego. Kluczowe znaczenie ma bowiem data zawarcia umowy kredytowej, a nie moment wejścia w życie nowych przepisów. Zmiana ustawy nie może w „magiczny” sposób uzdrowić wadliwych umów kredytowych zawartych w przeszłości.
- Umowy ocenia się według prawa obowiązującego w chwili ich zawarcia
- Sankcja kredytu darmowego w obowiązującej ustawie
- Nowa ustawa – planowane zmiany
- Nowa kategoria naruszenia – brak badania zdolności kredytowej
- Możliwe zmiany w systemie sankcji
- Nowe przepisy nie zmienią oceny starszych umów
- Paradoks sankcji kredytu darmowego
- Data umowy pozostaje kluczowa
Umowy ocenia się według prawa obowiązującego w chwili ich zawarcia
Jedną z podstawowych zasad systemu prawnego jest to, że stosunki prawne ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w chwili ich powstania.
W przypadku kredytów konsumenckich oznacza to moment podpisania umowy przez strony.
Jeżeli kredyt został udzielony w okresie obowiązywania obecnej ustawy o kredycie konsumenckim, to właśnie ta ustawa stanowi podstawę oceny praw i obowiązków stron.
Zmiana przepisów w późniejszym czasie nie powoduje automatycznej zmiany zasad oceny wcześniej zawartych umów. Wynika to z fundamentalnej zasady prawa – zakazu działania prawa wstecz (lex retro non agit).
Dlatego w sporach sądowych pierwszym pytaniem powinno być zawsze - kiedy została zawarta umowa kredytowa.
REKLAMA
REKLAMA
Sankcja kredytu darmowego w obowiązującej ustawie
Jednym z najważniejszych mechanizmów ochrony konsumenta przewidzianych w ustawie o kredycie konsumenckim jest sankcja kredytu darmowego (SKD).
Mechanizm ten polega na tym, że w przypadku naruszenia określonych obowiązków ustawowych przez kredytodawcę konsument może złożyć oświadczenie, w wyniku którego:
- kredyt staje się nieoprocentowany,
- konsument nie ponosi kosztów kredytu,
- kredytobiorca zobowiązany jest jedynie do zwrotu kapitału w terminach określonych w umowie.
Sankcja ta ma charakter dyscyplinujący wobec kredytodawców i ma na celu wymuszenie rzetelnego wykonywania obowiązków informacyjnych oraz prawidłowej konstrukcji umów kredytowych.
W ostatnich latach liczba sporów dotyczących zastosowania tej sankcji wyraźnie rośnie. Szacuje się, że liczba spraw sądowych dotyczących sankcji kredytu darmowego może obecnie przekraczać 25 tysięcy.
Nowa ustawa – planowane zmiany
Trwające prace legislacyjne nad nową ustawą o kredycie konsumenckim przewidują istotne zmiany w systemie ochrony konsumenta. Projekt przygotowywany w związku z implementacją nowych regulacji unijnych zakłada między innymi:
- rozszerzenie obowiązków kredytodawców,
- doprecyzowanie mechanizmu sankcji,
- zmiany w zakresie oceny zdolności kredytowej konsumenta.
Nowa kategoria naruszenia – brak badania zdolności kredytowej
Istotnym elementem projektowanych zmian jest wprowadzenie nowej kategorii naruszenia polegającej na udzieleniu kredytu bez właściwego zbadania zdolności kredytowej konsumenta. Rozwiązanie to wynika z implementacji przepisów unijnych, których celem jest przeciwdziałanie nadmiernemu zadłużaniu się gospodarstw domowych.
W praktyce oznacza to, że udzielenie kredytu bez rzetelnej analizy sytuacji finansowej klienta może w przyszłości stanowić podstawę zastosowania sankcji wobec kredytodawcy, w tym również sankcji kredytu darmowego.
REKLAMA
Możliwe zmiany w systemie sankcji
W debacie publicznej pojawiają się również informacje o możliwym przebudowaniu systemu sankcji w ustawie o kredycie konsumenckim. Rozważane są m.in.:
- ograniczenie stosowania sankcji kredytu darmowego do najpoważniejszych naruszeń,
- wprowadzenie bardziej zróżnicowanego systemu sankcji (np. miarkowania),
- doprecyzowanie katalogu obowiązków informacyjnych kredytodawców.
Celem tych zmian ma być zwiększenie przejrzystości systemu oraz ograniczenie sporów interpretacyjnych.
Nowe przepisy nie zmienią oceny starszych umów
Niezależnie od zakresu planowanych zmian należy pamiętać o podstawowej zasadzie prawa: nowe przepisy nie będą automatycznie wpływać na ocenę umów zawartych wcześniej.
Jeżeli umowa kredytu została zawarta w okresie obowiązywania dotychczasowej ustawy o kredycie konsumenckim, to właśnie według tych przepisów sąd będzie oceniał:
- czy doszło do naruszenia obowiązków ustawowych,
- czy konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego,
- jakie skutki prawne wywołuje takie naruszenie.
Nowe regulacje będą miały zastosowanie przede wszystkim do umów zawieranych po ich wejściu w życie.
Paradoks sankcji kredytu darmowego
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że część naruszeń uruchamiających sankcję kredytu darmowego nie ma szczególnie dużego ciężaru gatunkowego.
Z jednej strony ustawa przewiduje bowiem bardzo surową sankcję – zwrot wszystkich kosztów kredytu – nawet w sytuacji, gdy naruszenie nie ma charakteru rażącego.
W praktyce pojawia się jednak inny problem: kredyty niskokwotowe.
W wielu przypadkach nawet obowiązek zwrotu wszystkich kosztów kredytu nie powoduje, że wartość sporu jest na tyle wysoka, aby konsumentowi opłacało się dochodzić swoich praw przed sądem.
Banki doskonale zdają sobie z tego sprawę. Wiedzą, że większość klientów nie zdecyduje się na kilkuletni spór sądowy o kwoty rzędu 2–5 tys. zł, ponieważ z ekonomicznego punktu widzenia jest to często nieopłacalne.
W efekcie część naruszeń przepisów pozostaje bez realnych konsekwencji.
Problem pogłębia fakt, że znaczna część kredytów konsumenckich to zobowiązania o relatywnie niewielkiej wartości. To z kolei powoduje, że banki mogą naruszać obowiązujące przepisy, licząc na to, że tylko niewielki odsetek konsumentów zdecyduje się na dochodzenie swoich praw w sądzie.
Data umowy pozostaje kluczowa
Dlatego komunikaty sugerujące, że zmiana ustawy o kredycie konsumenckim automatycznie zmieni sposób rozstrzygania wszystkich sporów dotyczących kredytów, należy traktować z dużą ostrożnością.
W praktyce prawnej kluczowym punktem odniesienia pozostaje data zawarcia umowy kredytowej oraz stan prawny obowiązujący w tym momencie.
To właśnie ten element wyznacza właściwy reżim prawny dla oceny praw i obowiązków stron umowy kredytowej.
Krzysztof Szymański, ekonomista
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
