REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreśla Minister Rolnictwa, a raport: Kondycja finansowa polskich rolników 2026 - budzi wielki niepokój

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie oraz Rzecznik Akademicki ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji. Specjalizuje się w prawie pracy, zabezpieczeniu społecznym oraz administracyjnoprawnych aspektach związanych z pracą i pomocą socjalną.
Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreśla Minister Rolnictwa. Najnowsze dane i komentarze wskazują, że co trzeci rolnik doświadcza problemów finansowych
Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreśla Minister Rolnictwa. Najnowsze dane i komentarze wskazują, że co trzeci rolnik doświadcza problemów finansowych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreśla Minister Rolnictwa, a raport: "Kondycja finansowa polskich rolników. 2026" przynosi niepokojące odkrycia dotyczące sytuacji finansowej rodzin zajmujących się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Dane zgromadzone w badaniu rysują obraz sektora rolniczego, który nie tyle prosperuje, ile nieustannie balansuje na granicy przetrwania. Co dalej z polską wsią, polskimi rolnikami i polskimi rodzinami żyjącymi na wsi?

Minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się krytycznie do zapowiedzi prezydenta o zmianach w rolnictwie, zaznaczając, że polska wieś potrzebuje faktycznych rozwiązań prawnych, a nie „ustawek” i powielania pomysłów rządu. Zaapelował do głowy państwa o przygotowanie się do podpisania rządowego projektu ustawy chroniącej produkcyjną funkcję wsi, który od 30 marca jest szeroko konsultowany z rolnikami i organizacjami branżowymi. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na najnowszy raport zatytułowany „Kondycja finansowa polskich rolników. 2026", przygotowany przez ośrodek badawczy UCE Research, przynosi niepokojące odkrycia dotyczące sytuacji finansowej rodzin zajmujących się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Dane zgromadzone w badaniu rysują obraz sektora rolniczego, który nie tyle prosperuje, ile nieustannie balansuje na granicy przetrwania.

REKLAMA

REKLAMA

Ważne

Wśród przebadanych rolników największa grupa – aż 32,9% – ocenia swoje warunki finansowe jako przeciętne, ani dobre, ani złe. Pozytywne opinie reprezentuje 36,6% respondentów (w tym zaledwie 9,1% uważa swoją sytuację za bardzo dobrą), podczas gdy pesymistyczne oceny przypada 30,5% (19,3% mówi o raczej złej sytuacji, a 11,2% o bardzo złej). Te liczby mogą wydawać się zrównoważone, ale eksperci jednoznacznie ostrzegają: pozory mylą.

Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie ustawek - podkreśla Minister Rolnictwa. Najnowsze dane i komentarze wskazują, że co trzeci rolnik doświadcza problemów finansowych

Minister Stefan Krajewski o ustawie dla wsi: liczą się konkretne zmiany w przepisach. Dlaczego? Polskie rolnictwo potrzebuje prawdziwych ustaw, a nie politycznych ustawek – podkreślił minister, odnosząc się do zapowiedzi legislacyjnych Prezydenta RP. Jak wskazał, najważniejsze są realne zmiany w przepisach, które faktycznie poprawią sytuację rolników i ograniczą konflikty na wsi. Minister zaapelował bezpośrednio do Prezydenta, by zamiast kopiować rządowe rozwiązania, przygotował długopis do podpisania projektu, który od 30 marca znajduje się w konsultacjach społecznych.

– Nasza ustawa wprowadza konkretne zmiany. Rolnik nie będzie karany za pracę w nocy, gdy musi zebrać plony lub wykonać niezbędne zabiegi. To realne wsparcie dla rolników – zaznaczył Krajewski.

Projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi powstał we współpracy z rolnikami i organizacjami branżowymi. Uwzględnia on postulaty zgłaszane od lat przez środowisko i został szeroko skonsultowany. Minister podkreślił, że w przeciwieństwie do propozycji prezydenckiej, rządowy projekt nie tylko opisuje problemy, lecz wprowadza rzeczywiste zmiany w prawie. Najważniejsze jest jasne uregulowanie, że rolnik nie poniesie kary za prace polowe wykonywane w godzinach nocnych, gdy jest to konieczne. Projekt porządkuje także zasady odpowiedzialności za typowe elementy produkcji rolnej, takie jak hałas czy zapachy, które coraz częściej stają się źródłem lokalnych sporów.

REKLAMA

Odnosząc się do postulatów zaskarżenia umowy UE–Mercosur, minister Krajewski wskazał, że w tej sprawie liczą się skuteczne działania na poziomie całej Unii Europejskiej, a nie jednostronne deklaracje. Polska budowała koalicję państw przeciwnych umowie, zabiegała o mechanizmy ochronne rynku rolnego i równolegle wzmacnia kontrole importu na granicach oraz w portach.

– Najważniejsze jest dziś zabezpieczenie interesów polskich rolników i stabilność produkcji rolnej. Rząd koncentruje się nie na zapowiedziach, lecz na wdrażaniu konkretnych rozwiązań legislacyjnych i operacyjnych – podsumował Stefan Krajewski.

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi

Celem projektu jest zabezpieczenie realizacji funkcji produkcyjnych wsi oraz ograniczenie konfliktów społecznych na tym tle. Zakłada się przygotowanie przepisów uwzględniających specyfikę życia na obszarach wiejskich, chroniących prawa wszystkich mieszkańców, przy jednoczesnym podkreśleniu ważnej pozycji rolników ze względu na dostarczanie żywności i innych dóbr publicznych. Działania mają prowadzić do uporządkowania zasad współistnienia oraz zmniejszenia liczby sytuacji konfliktowych. Wprowadzane rozwiązania mają być czytelne, przewidywalne i sprzyjać zachowaniu równowagi interesów całej społeczności wiejskiej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pomimo, że współczesna wieś ma charakter wielofunkcyjny jej podstawową funkcją pozostaje produkcja żywności – kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Jednocześnie obszary wiejskie dynamicznie się zmieniają – spada liczba gospodarstw i osób pracujących w rolnictwie, a rośnie liczba mieszkańców niezwiązanych z produkcją rolną. Dla przykładu, w 2020 r. działało 582,1 tys. gospodarstw utrzymujących zwierzęta, czyli o 36,9% mniej niż w 2010 r.

Ze względu na swoją specyfikę, działalność rolnicza wiąże się z pewnymi tradycyjnymi uwarunkowaniami, które mogą powodować stałe lub okresowe uciążliwości dla sąsiadów. Na obszarach wiejskich zamieszkuje coraz więcej osób niezwiązanych zawodowo lub rodzinnie z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Obserwowana jest m.in. wzrastająca presja na ograniczenie skali hałasu w dni wolne od pracy oraz w porze wieczornej i nocnej, a także zapachów pochodzących z produkcji rolniczej, w szczególności zwierzęcej. Pojawiają się także konflikty przestrzenne, m.in. w sytuacji, gdy grunty przeznaczone na cele inne niż rolne (najczęściej pod budownictwo mieszkaniowe) stykają się z terenami przeznaczonymi na cele produkcji rolniczej.

Jakby tego było mało... polskie rolnictwo stoi na krawędzi przepaści. Nowy raport pokazuje zatrważającą rzeczywistość

Polska rolnictwo stoi na krawędzi przepaści. Nowy raport pokazuje zatrważającą rzeczywistość: zaledwie jedna trzecia rolników może liczyć na stabilność finansową i możliwość inwestowania w przyszłość. Reszta? Funkcjonuje w ciągłym napięciu, balansując między utrzymaniem poziomu a całkowitym "upadkiem". Raport zatytułowany „Kondycja finansowa polskich rolników. 2026", przygotowany przez ośrodek badawczy UCE Research, przynosi niepokojące odkrycia dotyczące sytuacji finansowej rodzin zajmujących się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Dane zgromadzone w badaniu rysują obraz sektora rolniczego, który nie tyle prosperuje, ile nieustannie balansuje na granicy przetrwania.

Wśród przebadanych rolników największa grupa – aż 32,9% – ocenia swoje warunki finansowe jako przeciętne, ani dobre, ani złe. Pozytywne opinie reprezentuje 36,6% respondentów (w tym zaledwie 9,1% uważa swoją sytuację za bardzo dobrą), podczas gdy pesymistyczne oceny przypada 30,5% (19,3% mówi o raczej złej sytuacji, a 11,2% o bardzo złej). Te liczby mogą wydawać się zrównoważone, ale eksperci jednoznacznie ostrzegają: pozory mylą. Adrian Parol, radca prawny specjalizujący się w problematyce zadłużenia w sektorze rolniczym, stanowczo podkreśla, że dominacja odpowiedzi neutralnych wcale nie oznacza komfortu finansowego. Wręcz przeciwnie.

To bardzo ważne, bo w praktyce oznacza to sektor, który działa na styk, bez buforów finansowych. Taki stan jest typowy dla gospodarek rolnych w okresach presji kosztowej – szczególnie przy wysokich cenach środków produkcji i ograniczonej przewidywalności przychodów. W tym sensie neutralność nie jest komfortem, lecz raczej ekonomicznym 'punktem zerowym', który jest względnie stabilny, ale tylko pozornie – wyjaśnia ekspert.

Co to konkretnie oznacza? Rolnicy, którzy deklarują neutralną sytuację finansową, zarabiają dokładnie tyle, ile potrzebują do pokrycia bieżących wydatków. Nie mają żadnych nadwyżek, nie mogą gromadzić oszczędności, nie mogą inwestować w modernizację swoich gospodarstw. To równowaga na ostrzu noża – każdy nieoczekiwany koszt może się okazać katastrofą.

Dr Paweł Kraciński ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) idzie dalej w interpretacji wyników, traktując neutralne oceny jako jednoznaczne wskaźniki zapaści. Skoro nie ma nadwyżek, to znaczy, że rolnicy nie zarabiają. Innymi słowy, nie osiągają odpowiedniego zysku – stwierdza kategorycznie naukowiec.

Alarmujące są również dane dotyczące rolników, którzy oceniają swoją sytuację negatywnie – stanowią oni prawie jedną trzecią badanej populacji

Alarmujące są również dane dotyczące rolników, którzy oceniają swoją sytuację negatywnie – stanowią oni prawie jedną trzecią badanej populacji. W tych gospodarstwach dochodzi do poważnych zaburzeń w płynności finansowej, co oznacza niespłacalne długi, niemożliwość terminowego opłacania zobowiązań i rosnące zainteresowanie pożyczek ratunkowych.

Ważne

Tego rodzaju struktura ma poważne konsekwencje dla całego sektora. Jeśli tylko niewielka część gospodarstw zdolna jest do inwestycji i wdrażania nowych technologii, to znaczy, że rozwój polskiego rolnictwa jest znacznie spowolniony. Innowacyjność, zwłaszcza ta niezbędna do konkurowania na rynkach zagranicznych, pozostaje przywilejem garstki.

Prof. Jakub Piecuch z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie podkreśla, że brak stabilności i pewności siebie wśród rolników wynika z ekspozycji na nieprzewidywalne czynniki makroekonomiczne

Prof. Jakub Piecuch z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie podkreśla, że brak stabilności i pewności siebie wśród rolników wynika z ekspozycji na nieprzewidywalne czynniki makroekonomiczne

„W mojej opinii, wyniki badania wskazują na niepewność sytuacji. Chcąc zgłębić analizę, warto byłoby uwzględnić sytuację makroekonomiczną rolników, czyli napływ produktów z Ukrainy, otwarcie wspólnego rynku w ramach umowy MERCOSUR, kontrakty z Australią itd. To wszystko powoduje, że presja odczuwana przez rolników jest coraz większa" – mówi naukowiec.

Raport „Kondycja finansowa polskich rolników. 2026" to dokument, który powinien zaniepokoić nie tylko samych rolników, ale całą klasę polityczną. Polska wieś nie rozkwita – ona przetrwaje. Zaledwie jedna trzecia gospodarstw znajduje się w warunkach, które pozwolą im stabilnie funkcjonować i inwestować w przyszłość. Pozostałe dwie trzecie to gospodarstwa, które albo balansują na krawędzi bez żadnych rezerw finansowych, albo już teraz doświadczają realnych problemów z płynnością i zadłużeniem. Scenariusz, który wyłania się z analizy danych, to nie obraz kryzysu systemowego – przynajmniej nie jeszcze. Ale to jest stan, w którym sektor jest niezwykle wrażliwy na wszelkie negatywne wstrząsy makroekonomiczne. Szanse na to, że będą następować nieprzychylne zmiany w otoczeniu – czy to w postaci wzrostu kosztów produkcji, spadku cen skupu czy napływu konkurencyjnych produktów z zagranicy – są znaczne.

Bez zdecydowanych interwencji politycznych zmierzających do wspierania rolnictwa, wsparcia dla modernizacji i budowania buforów finansowych dla gospodarstw o przeciętnych dochodach, polska wieś czeka okres dalszych trudności. Polskie rolnictwo znajduje się u rozdrożą: bez odpowiedniego wsparcia, większość gospodarstw może zejść poniżej tzw. „punktu zerowego" stabilności, przekształcając się z obszarów funkcjonowania w obszary kryzysu.

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Raport „Kondycja finansowa polskich rolników. 2026", przygotowany przez ośrodek badawczy UCE Research, MondayNews Polska.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Koniec z wykupem mieszkań na własność, aby nieruchomości wyprzedawane przez gminy, nie były „przedmiotem dalszego obrotu” ale – dla niektórych jest jeszcze „światełko w tunelu”

Od maja 2025 r. w Sejmie trwają prace nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz ustawy o finansowym wsparciu niektórych przedsięwzięć mieszkaniowych, który ma zlikwidować problem „wyprzedaży” mieszkań komunalnych należących do zasobów gmin. Proponowanym rozwiązaniem jest likwidacja uprawnienia rad gmin do stosowania bonifikat przy sprzedaży lokali mieszkalnych, co ma zmusić samorząd do wyceniania mienia po wartości rynkowej lub pozostawienia go w zasobie mieszkaniowym. Jako, że gminy nierzadko udzielały bonifikat sięgających nawet 80, 90 czy 98% wartości nieruchomości – dla wielu rodzin o niższych dochodach, wprowadzenie takiej zmiany, może oznaczać brak możliwości wykupu na własność wynajmowanego mieszkania. Do projektu zgłoszono jednak poprawki.

Utrata zaufania to za mało. Pracodawcy wciąż popełniają ten błąd zwalniając pracowników i wpędzają się w problemy

Czy utrata zaufania to wystarczający powód do zwolnienia pracownika? Wręczając wypowiedzenie pracodawcy wciąż popełniają te same błędy, a konsekwencje takiego działania są poważne i niemożliwe do odwrócenia przed sądem.

Renta rodzinna po 16. i 25. roku życia a kontynuowanie nauki - warunki, obowiązki, formalności, wyjaśnienia ZUS

Renta rodzinna przyznana uczniowi, który ukończył ostatnią klasę szkoły ponadpodstawowej i chce zakończyć swoją edukację przysługuje do końca sierpnia. Maturzyści, którzy zamierzają kontynuować naukę, mogą otrzymywać ją także za wrzesień, jeśli zostaną przyjęci na studia i dostarczą do ZUS-u odpowiednie zaświadczenie.

Czy list intencyjny to umowa przedwstępna?

Czym jest list intencyjny? Czy list intencyjny to umowa przedwstępna w prawie budowlanym? Co zawiera umowa przedwstępna o pracę? Artykuł prezentuje aktualne przepisy i odpowiedzi na ważne pytania.

REKLAMA

Rozczarowanie świadczeniem wspierającym. Bo jest mniej niż ze świadczenia pielęgnacyjnego

Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.

Ustawa frankowa już niedługo zacznie obowiązywać. Co się zmienia dla Frankowiczów? Kredytobiorcy w euro i dolarowi poza ochroną

Podpisaną przez Prezydenta RP w dniu 17 lipca 2026 r. ustawę dotyczącą postępowań frankowych oceniam ostrożnie pozytywnie. Nie dlatego, że rozwiązuje wszystkie problemy kredytobiorców, ale dlatego, że podczas prac parlamentarnych usunięto z niej przepisy, które mogły poważnie pogorszyć ich sytuację - pisze Karolina Pilawska, adwokat z Kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci.

Kiedy pracodawca ma prawo odmówić urlopu wypoczynkowego, a kiedy grozi mu za to grzywna do 60 tys. zł?

Od 8 lipca 2026 r. pracodawcy naruszający przepisy o urlopach wypoczynkowych muszą liczyć się z dwukrotnie wyższą grzywną. Za nieudzielenie pracownikowi przysługującego urlopu albo bezpodstawne obniżenie jego wymiaru grozi obecnie kara od 2 000 do 60 000 zł – wcześniej było to od 1 000 do 30 000 zł. Zmianę wprowadziła ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, która znowelizowała art. 282 § 1 Kodeksu pracy. Reforma zaostrzyła odpowiedzialność za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, nie oznacza jednak, że każda odmowa urlopu jest niezgodna z prawem. Pracodawca może nie zaakceptować konkretnego terminu wypoczynku, ale nie może systematycznie blokować urlopu ani pozbawiać pracownika możliwości jego wykorzystania. Kiedy odmowa jest dopuszczalna, a kiedy może zakończyć się interwencją Państwowej Inspekcji Pracy i wysoką grzywną?

Sejm powołał Sylwię Gregorczyk-Abram na urząd RPO

Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 233 posłów. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.

REKLAMA

Wiek emerytalny kobiet w górę – 5 lat więcej pracy za nieposiadanie dzieci, czyli nowy wiek emerytalny jednakowy dla mężczyzn i bezdzietnych kobiet? „To są dobre, potrzebne zmiany”

W ostatnim czasie ponownie zawrzało na temat wieku emerytalnego kobiet – ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przedstawiła propozycję zrównania wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet i mężczyzn. „Jeżeli kobieta ma dzieci – to wtedy jest inny wiek emerytalny. A jeżeli nie ma dzieci, a dzisiaj co druga kobieta ma taki (najczęściej) wybór życiowy, że nie ma dzieci – to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny jak mężczyźni.” Podobny postulat, od października 2025 r., znajduje się na biurku prezydenta Karola Nawrockiego. Czy kobiety, które nie posiadają dzieci, będą pracować 5 lat dłużej?

Wysyłanie skanu dowodu przez Internet pod lupą: klienci narażeni na kradzież danych

Wysyłanie skanu dowodu osobistego przez Internet to ryzykowna, ale powszechna praktyka wielu firm finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał właśnie, że takie działanie narusza prawo do prywatności. Wystąpił do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej z żądaniem pilnego ukrócenia tego procederu. Podpowiadamy, dlaczego to tak ważne dla twojego bezpieczeństwa i jak chronić dane z dowodu.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA