Oszustwo na pomyłkowy przelew BLIK. Bank radzi jak nie dać się nabrać złodziejowi

REKLAMA
REKLAMA
VeloBank S.A. przestrzega, że pojawił się nowy typ oszustwa bankowego, który wykorzystuje przelew BLIK i przypadkowe osoby jako nieświadomych pośredników w oszustwie. Na czym polega to oszustwo i jak nie dać się nabrać cyberprzestępcy?
- Na czym polega oszustwo na pomyłkowy przelew BLIK?
- Co dzieje się naprawdę?
- Jak nie dać się nabrac?
- Oszuści potrafią podszyć się pod naszych znajomych i bliskich
Na czym polega oszustwo na pomyłkowy przelew BLIK?
Krok 1: Na Twoje konto trafia niespodziewany przelew BLIK.
Krok 2: Po chwili dzwoni osoba podająca się za nadawcę i twierdzi, że „pomyliła numer telefonu”, a następnie
Krok 3: Prosi o odesłanie pieniędzy — ale na inny numer telefonu, niż ten, z którego wykonano przelew.
To nie jest pomyłka. To element zaplanowanego oszustwa.
REKLAMA
REKLAMA
Co dzieje się naprawdę?
Przestępcy publikują fałszywe ogłoszenia sprzedaży. W ogłoszeniu podają dowolny numer telefonu powiązany z BLIK, przez co pieniądze kupującego trafiają do przypadkowej osoby. Następnie kontaktują się z tą osobą i nakłaniają ją do „oddania” pieniędzy.
Jeżeli uda im się nakłonić ofiarę do przelewu, przestępcy po otrzymaniu środków znikają, a oszukany kupujący zgłasza sprawę na Policję.
Uwaga! Osoba, która odesłała pieniądze, może zostać potraktowana jako biorąca udział w przestępstwie — mimo że działała w dobrej wierze.
Jak nie dać się nabrac?
Bank radzi, że jeżeli ktoś otrzyma nieoczekiwany przelew BLIK:
- nie powinien odsyłać pieniędzy na żaden numer telefonu,
- nie powinien działać pod presją i nie może ulegać emocjonalnym prośbom,
- powinien skontaktować się z infolinią banku, aby zgłosić sytuację i uzyskać dalsze instrukcje.
Oszuści potrafią podszyć się pod naszych znajomych i bliskich
Eksperci VeloBank S.A. wskazują, że na co dzień w często dość szybkim rytmie dnia łatwo przeoczyć drobne sygnały ostrzegawcze. Nierzadko reagujemy automatycznie i ufnie na wiadomości, które pojawiają się na ekranie naszego smartfona, zakładając, że pisze do nas ktoś bliski. Właśnie na takie momenty zabiegania i rozproszenia czekają cyberoszuści. Oszuści włamują się na konta w mediach społecznościowych i podszywają się pod naszych znajomych lub bliskich. Następnie piszą do nas przez komunikator, prosząc o pomoc finansową.
Najczęściej cyberoszuści tłumaczą się:
- przerwą techniczną w banku,
- brakiem dostępu do konta,
- pilną potrzebą pożyczenia pieniędzy.
REKLAMA
Najważniejsze środki ostrożności:
- nigdy nie podawaj kodu BLIK przez komunikator,
- nie zatwierdzaj tych transakcji w aplikacji mobilnej dopóki ich nie zweryfikujesz,
- skontaktuj się z tą osobą innym kanałem (np. zadzwoń) i zapytaj, czy faktycznie prosi o kod BLIK.
Musimy pamiętać, że w dzisiejszych cyfrowych czasach chwila nieuwagi może kosztować utratę pieniędzy.
Źródło: VeloBank S.A.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA