Stanowisko MRPiPS w sprawie dziedziczenia składek ZUS. Czy przepisy zostaną zmienione?

REKLAMA
REKLAMA
Obecne przepisy nie dopuszczają do dziedziczenia składek rentowych i wypadkowych. Budzi to na tyle duży sprzeciw, że w tej sprawie do MRPiPS została wystosowana interpelacja poselska z pytaniem, czy zostaną podjęte prace nad regulacjami umożliwiającymi dziedziczenie składek. Jaka jest odpowiedź resortu pracy?
- Interpelacja poselska w sprawie dziedziczenia składek ZUS
- Młodsze pokolenia finansują emerytury i renty starszych
- Główny cel systemu emerytalnego to zapewnienie środków do życia
- Niemożliwe dziedziczenie składek na ubezpieczenia rentowe i wypadkowe
Interpelacja poselska w sprawie dziedziczenia składek ZUS
Składki ZUS - na ubezpieczenia społeczne rentowe i wypadkowe - nie podlegają dziedziczeniu. Trafiają one do funduszu, z którego wypłacane są bieżące świadczenia, ponieważ nie stanowią prywatnego majątku ubezpieczonego. Dziedziczeniu lub podziałowi po śmierci podlegają jedynie środki zgromadzone na subkoncie w ZUS oraz w otwartym funduszu emerytalnym (OFE).
REKLAMA
REKLAMA
W związku z powyższym poseł Robert Dowhan złożył interpelację do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej (nr 18795). W swojej interpelacji zwrócił się z pytaniem, dlaczego składki na ubezpieczenie społeczne, rentowe i wypadkowe nie są dziedziczone w całości lub w jakiejś części.
Poseł doprecyzował, że chodzi o sytuację, w której ubezpieczony zmarł przed przejściem na rentę lub emeryturę. Podkreślił, że składki zmarłego przepadają, mimo że przez jakiś okres były opłacane. Według posła to bardzo niesprawiedliwe i w swojej interpelacji zaproponował podjęcie prac nad umożliwieniem dziedziczenia składek.
Młodsze pokolenia finansują emerytury i renty starszych
Odpowiedzi na interpelację posła udzieliła Małgorzata Baranowska, podsekretarz stanu w MRPiPS. Baranowska wyjaśniła, że system ubezpieczeń społecznych w Polsce ma zasadniczo charakter ubezpieczeniowy, a w konsekwencji repartycyjny. Jego podstawą jest tzw. umowa międzypokoleniowa, czyli założenie, że młodsze pokolenia będą finansować emerytury i renty starszych. W systemie takim składki osób pracujących trafiają do wspólnej puli, z której na bieżąco wypłacane są świadczenia dla osób, którym przysługują one w danym momencie. Po śmierci ubezpieczonego wypłacanie świadczenia jest wstrzymywane.
REKLAMA
Czytaj również:
Przystosowanie stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawnej. Czy można uzyskać dofinansowanie?
Jak tłumaczy wiceminister, w polskim systemie ubezpieczeń społecznych zakłada się, że pracująca część społeczeństwa bierze na siebie utrzymanie wszystkich emerytów i rencistów. Składki na ubezpieczenia społeczne osób pracujących nie są gromadzone ani inwestowane, tylko na bieżąco kierowane na wypłatę emerytur i rent dla obecnych świadczeniobiorców.
Od powyższej zasady odstępstwo stanowi część kapitałowa systemu emerytalnego, gdzie każdy pracownik wpłaca składki na własne konto w funduszu emerytalnym, a zgromadzony kapitał jest podstawą do obliczenia i wypłaty emerytury. Jedynie w tej części systemu emerytalnego zgromadzony na rachunku w OFE lub na subkoncie prowadzonym przez ZUS kapitał, w przypadku śmierci osoby pracującej, jest dziedziczony. Środki po zmarłym są wówczas wypłacane osobom przez niego wskazanym lub jego spadkobiercom.
Główny cel systemu emerytalnego to zapewnienie środków do życia
Małgorzata Baranowska podkreśla, że system emerytalny nie służy zabezpieczaniu interesów majątkowych członków rodziny poprzez dziedziczenie. Celem jego działania jest głównie zapewnienie ubezpieczonemu środków do życia po utracie przez niego możliwości zarobkowania, w związku z osiągnięciem podeszłego wieku.
W fazie gromadzenia kapitału (wpłacania składek na rachunki w OFE czy też na subkonto) rozwiązanie stwarzające ubezpieczonemu możliwość decydowania o sposobie zagospodarowania zgromadzonych środków po jego śmierci jest możliwe. Nie oznacza to, że nie wiąże się to z kosztami dla systemu emerytalnego, a w konsekwencji dla budżetu państwa, który dotuje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) ze względu na jego deficytowy charakter.
Sytuacja zmienia się w momencie przejścia ubezpieczonego na emeryturę. Baranowska wyjaśnia, że wynika to z faktu przejścia z fazy gromadzenia środków do fazy realizacji świadczenia, a więc przejścia z fazy inwestycyjno-oszczędnościowej do fazy ubezpieczeniowej. Niepewność co do momentu śmierci jest jedną z przesłanek uzasadniających tworzenie systemów emerytalnych. Każdy bowiem może mieć trudności związane z właściwą alokacją zgromadzonego kapitału i podjęciem decyzji jaką jego część wydać, tak aby zaoszczędzonych pieniędzy starczyło mu do końca życia. Pozostanie bez środków do życia w wieku uniemożliwiającym podjęcie zatrudnienia prowadzi bowiem do uzależnienia od pomocy i wsparcia ze strony rodziny lub społeczeństwa. Podobnie jest w pozostałej części ubezpieczeń społecznych, które nie mają charakteru inwestycyjno-oszczędnościowego, a mają charakter ubezpieczeniowy. Tym samym nie może występować w nich dziedziczenie składek ubezpieczeniowych, które zostają na bieżąco wykorzystane na wypłatę świadczeń ubezpieczonym.
Czytaj również:
Bezpłatne parkowanie na kopercie. Kto może dostać kartę parkingową?
Niemożliwe dziedziczenie składek na ubezpieczenia rentowe i wypadkowe
Wiceminister Baranowska odniosła się też do propozycji dotyczącej umożliwienia dziedziczenia składek odprowadzonych na ubezpieczenia rentowe i wypadkowe. Zauważyła, że środki zgromadzone w ramach funduszu rentowego i wypadkowego są przeznaczone na zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego w przypadku zajścia zdarzeń, z którymi ustawodawca wiąże wypłatę odpowiednich świadczeń, zasiłków i odszkodowań.
Przypomniała, że z funduszu rentowego finansowane są m.in. wypłaty rent z tytułu niezdolności do pracy, rent szkoleniowych, rent rodzinnych, dodatków do rent rodzinnych dla sierot zupełnych, dodatków pielęgnacyjnych, zasiłków pogrzebowych oraz wydatki na prewencję rentową. Natomiast z funduszu wypadkowego, zapewniającego prawo do świadczeń w sytuacji, gdy doszło do wypadku przy pracy, utraty zdolności do pracy lub choroby zawodowej, finansowane są m.in.: zasiłki chorobowe, wyrównawcze, świadczenia rehabilitacyjne, renty wypadkowe, jednorazowe odszkodowania, a także koszty prewencji wypadkowej. Baranowska zaznaczyła, że składki na fundusz rentowy finansowane są przez pracodawcę w wysokości 6,5 proc., zaś przez pracownika w wysokości 1,5 proc. Natomiast składki na fundusz wypadkowy opłaca wyłącznie pracodawca. Z tego względu niemożliwe jest podjęcie prac nad przepisami umożliwiającymi dziedziczenie środków ze wskazanych funduszy w przypadku śmierci ubezpieczonego.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



