MEN powiedział: dość. W roku szkolnym 2026/2027 ten obowiązek będzie obciążał już tylko rodziców, a nie szkołę. Niektórym pomogą samorządy

REKLAMA
REKLAMA
Ministerstwo zakończyło program pilotażowy już jakiś czas temu. W roku szkolnym 2026/2027 nic nie zmieni się na lepsze. Sprawa jest istotna, a jednak będzie pozostawiona wyłącznie w rękach rodziców uczniów. Nie tylko na początku edukacji, ale na każdym jej etapie. Tymczasem specjaliści są pewni, że wobec epidemii wad wzroku u dzieci i młodzieży rola szkoły jest również bardzo istotna.
- Opieka, również ta zdrowotna, nad uczniami w rękach szkoły i organu prowadzącego
- Epidemia wad wzroku, a rola rodziców i szkoły - co dalej w roku szkolnym 2026/2027?
Opieka, również ta zdrowotna, nad uczniami w rękach szkoły i organu prowadzącego
Jak co rok w sierpniu dużo mówi się o zmianach, którymi nowy rok szkolny przywita nauczycieli, rodziców i uczniów. W odniesieniu do roku szkolnego 2026/2027 tematem numer 1 jest oczywiście zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych przez dzieci w przedszkolach oraz uczniów szkół podstawowych. Sporo mówi się też o obowiązkowej edukacji zdrowotnej, a także o zmianach na stołówkach i w automatach vendingowych. Zbyt wiele uwagi nie poświęca się już tematowi opieki stomatologicznej, który jeszcze niedawno nie schodził z nagłówków gazet i portali internetowych. Jest tam mimo tego, że ceny prywatnych usług stomatologicznych i niechęć dzieci i młodzieży do wizyt u stomatologa pozostają od lat niezmiennie na wysokim poziomie, a opieka stomatologiczna jest jednym z elementów opieki zdrowotnej nad uczniami, która jest realizowana w szkole. Niestety w większości przypadków nie chodzi o to, że sytuacja się ustabilizowała, a opieka ta jest już teraz realizowana według utartych schematów, a raczej o to, że regulujące ją przepisy są martwe, a rodzice na początku roku szkolnego nie wyrażają zgody na objęcie dziecka opieką stomatologiczną.
A co z pozostałymi aspektami zdrowia uczniów? Zgodnie z ustawą z 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami podmiotami zapewniającymi warunki organizacyjne takiej opieki są dyrektor szkoły i prowadzący ją organ. Profilaktyczną opiekę zdrowotną nad uczniami w szkole sprawują pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania albo higienistka szkolna, a opiekę stomatologiczną, lekarz dentysta. W zakresie edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia, w sprawowaniu opieki stomatologicznej nad uczniami może uczestniczyć również higienistka stomatologiczna. Całość odbywa się we współpracy z rodzicami oraz pełnoletnimi uczniami. Tym co nie zmienia w tym zakresie od lat jest sprawdzanie ostrości wzroku na tablicach Snellena. Jednak czy to wszystko, jeśli chodzi o dbałość o wzrok uczniów?
REKLAMA
REKLAMA
Epidemia wad wzroku, a rola rodziców i szkoły - co dalej w roku szkolnym 2026/2027?
Biorąc pod uwagę wszechobecność w życiu dzieci i młodzieży urządzeń z monitorami ekranowymi, prawidłowy rozwój narządu wzroku u młodych ludzi może budzić obawy. Najlepszym dowodem na to, że problem jest zauważany są m.in. zmiany, które obserwujemy w zakresie korzystania z urządzeń ekranowych w szkołach. O problemach ze wzrokiem dużo mówiło się też po pandemii Covid-19, gdy pogorszenie stanu zdrowia w tym zakresie u dzieci i młodzieży było wyraźnie zauważalne. O jakich wadach mowa? Najczęściej są to krótkowzroczność, astygmatyzm i nadwzroczność. W wielu przypadkach im wcześniej wada zostanie wykryta, tym większe szanse na jej skuteczne leczenie i uniknięcie powikłań. Biorąc pod uwagę skalę problemu, można zadać sobie pytanie, dlaczego szkoła poświęca temu zagadnieniu tak mało uwagi? Bez wątpienia kontrola wzroku, tak samo, jak dbanie o inne sfery jego prawidłowego rozwoju, należy przede wszystkim do obowiązków rodziców dziecka. Biorąc pod uwagę skalę problemu, niewątpliwie związaną z rozwojem cywilizacyjnym wydaje się jednak, że również rola szkoły mogłaby być w tym wypadku niezwykle istotna. Dla przykładu, w latach 2021 i 2022 w 10 szkołach województwa lubelskiego w ramach programu pilotażowego Dobrze widzieć przebadano 1052 dzieci – uczniów klas I–III w wieku 6–9 lat. Wśród nich 359 uczniów byli to uczniowie szkół w gminach wiejskich, a 693 to dzieci uczęszczające do szkół w gminach miejskich. W trakcie badań zdiagnozowano następujące wady:
- nadwzroczność u 180 dzieci,
- krótkowzroczność u 36 dzieci,
- astygmatyzm u 80 dzieci,
- zez u 6 dzieci,
- u 79 dzieci ostrość wzroku wynosiła mniej niż 1.0.
Na badania pogłębione w uniwersyteckiej Katedrze i Klinice Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej skierowano wówczas 391 dzieci. Podsumowując w 2020 roku program, Ministerstwo wskazało, że konieczna jest jego kontynuacja. Niestety tak się nie stało, a prawidłowy rozwój wzroku dzieci i młodzieży pozostaje wyłącznie w rękach rodziców. Powinni oni pamiętać o tym, że choć zbadanie wzroku dziecka ma kluczowe znaczenie w momencie rozpoczęcia przez nie nauki w szkole, to jednak zgodnie z zaleceniami specjalistów nie można zaniedbywać go również w późniejszych okresach. Rodzic ma prawo zgłosić się co roku z dzieckiem do badania kontrolnego do okulisty dziecięcego, a rozpoczęcie nowego roku szkolnego wydaje się być ku temu najlepszym momentem. Warto również zorientować się, czy konkretny samorząd nie podjął w tym zakresie działań. Bo choć ogólnopolski program nie jest przez MEN kontynuowany, to program profilaktyczny wczesnego wykrywania wad wzroku i zeza dla uczniów jest prowadzony przez niektóre samorządy. Przykładem mogą być w tym zakresie Lublin, Łódź, m.st. Warszawa czy gmina Drzewica.
ustawa z 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami (Dz.U. z 2019 r. poz. 1078)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



