REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dzień wolny od pracy to nie dla każdego jest sobota. Nie zawsze jest to również pełny dzień kalendarzowy

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
Dzień wolny od pracy to nie dla każdego jest sobota. Nie zawsze jest to również pełny dzień kalendarzowy
Dzień wolny od pracy to nie dla każdego jest sobota. Nie zawsze jest to również pełny dzień kalendarzowy
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak prawidłowo obliczać wymiar czasu pracy obowiązujący konkretnego pracownika? Zazwyczaj nie ma z tym problemów, gdy pracownik pracuje w stałych dniach i godzinach. Jednak jak postępować, gdy ta układanka się komplikuje, a dzień wolny to nie zawsze dzień kalendarzowy?

Czas pracy a wymiar czasu pracy - na czym polega różnica?

Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czas pracy co do zasady nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Jednak w każdym systemie czasu pracy, jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub technicznymi lub dotyczącymi organizacji pracy, okres rozliczeniowy może być przedłużony, nie więcej jednak niż do 12 miesięcy, przy zachowaniu ogólnych zasad dotyczących ochrony bezpieczeństwa i zdrowia pracowników. W przepisie jest mowa o przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, a jak przekłada się to na czas pracy w okresie rozliczeniowym? To każdorazowo jest uzależnione od układu kalendarzowego tego okresu, najczęściej miesiąca. W art. 130 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy ustawodawca wskazał bowiem, że obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, oblicza się:
1) mnożąc 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, a następnie
2) dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn 8 godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku.
Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin, a dodatkowo wymiar ten ulega obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy, przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy. Tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym.

REKLAMA

Polecamy: Kalendarz 2026

Przeciętność tygodnia pracy - o co chodzi?

Jak rozumieć określenie „przeciętnie”, którym ustawodawca posługuje się w przytoczonych regulacjach? W uproszczeniu chodzi o to, że w poszczególnych dniach czy tygodniach praca może być świadczona w wyższym wymiarze, o ile w innych zostanie to odpowiednio wyrównane. Dla przykładu, przeciętnie 5-dniowy tydzień pracy oznacza, że co do zasady praca ma zostać zorganizowana tak, aby w każdym tygodniu przypadał jeden dodatkowy dzień wolny od pracy. Jednak w poszczególnych tygodniach może dojść do sytuacji, w której praca będzie świadczona przez 6 dni, ale pod warunkiem, że innych tygodniach zostanie to wyrównane pracą np. przez 4 dni w tygodniu. Dokonując tych „przeciętnych” rozliczeń należy jednak pamiętać o konieczności przestrzegania norm dotyczących odpoczynku tygodniowego.
Choć w wielu przypadkach dzień wolny, o którym mowa w tych regulacjach przypada na sobotę, to nie jest to regułą. Nie rozstrzygają tego przepisy Kodeksu pracy, które nie tylko nie narzucają terminu dnia wolnego, ale też nie nakazują pracodawcy wyznaczania go. W różnych zakładach pracy może to więc być inny dzień, np. w branży kosmetycznej czy gastronomicznej, w której sobota jest dniem intensywnej pracy, dniem wolnym często jest poniedziałek. Jednak co istotne, ten termin nie musi być stały i może być zróżnicowany dla różnych grup pracowników nawet w tym samym zakładzie pracy. Ważne jest jednak to, aby organizacja czasu pracy w danym zakładzie gwarantowała każdemu pracownikowi odpowiednią ilość dni wolnych w okresie rozliczeniowym. Bywa to trudne do osiągnięcia, co ma związek z tym, że rzadko kiedy okres rozliczeniowy obejmuje pełne tygodnie kalendarzowe pracy.

Polecamy: Prawo pracy. Przegląd zmian 2025 i 2026 r.

Dzień wolny to nie zawsze pełny dzień kalendarzowy

W większości przypadków skomplikowane analizy dotyczące dnia wolnego przysługującego pracownikowi nie są niezbędne. W dniach od poniedziałku do soboty pracownik korzysta po prostu z jednego dnia wolnego i jedynym zadaniem do wykonania jest określenie, który to będzie dzień. Jednak w niektórych przypadkach, szczególnie w przypadku pracowników pracujących na zmiany, może pojawić się słuszna wątpliwość co do tego, jak właściwie rozumieć „dzień wolny”? W przepisach ogólnych dotyczących czasu pracy ustawodawca wskazał, że do celów jego rozliczania:
1) przez dobę należy rozumieć 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy;
2) przez tydzień należy rozumieć 7 kolejnych dni kalendarzowych, poczynając od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego.
Nie znajdziemy w nich jednak definicji dnia wolnego. Pociągało to za sobą na tyle dużo trudności natury praktycznej, że w tej sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy, który w uchwale 7 sędziów z 10 lutego 1994 r. (sygn. akt I PZP 49/93) wskazał, że w systemie trzyzmianowej organizacji pracy dniem wolnym od pracy są 24 kolejne godziny przypadające bezpośrednio po danej zmianie pracownika. Oznacza to, że wolny nie musi się pokrywać ani z dobą pracowniczą, ani z dniem kalendarzowym. Jest nim bowiem okres 24 godzin obejmujący porę dzienną (do godziny 22).

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA