REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Czy pracownik może odmówić delegacji? / fot. Shutterstock
Czy pracownik może odmówić delegacji? / fot. Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Delegacja, zwana również podróżą służbową, to wykonywanie na polecenie pracodawcy zadań służbowych poza miejscowością siedziby pracodawcy lub stałego miejsca pracy. Co do zasady pracownik powinien wykonywać polecenia pracodawcy. Czy może jednak odmówić delegacji?
rozwiń >

Delegacja pracownicza

Pojęcie delegacji pracowniczej kojarzone jest najczęściej z jedno- lub kilkudniową nieobecnością pracownika w jego podstawowym miejscu pracy. Wyjazdy na szkolenia czy spotkania z kontrahentami najczęściej nie trwają dłużej niż tydzień. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy stacjonarny pracownik jest zobowiązany do kilkumiesięcznego wyjazdu np. w celu kontrolowania prac firmy na oddalonym terenie. Czy tak długi wyjazd może także zostać uznany delegacja pracownika?

REKLAMA

Czym jest podróż służbowa pracownika firmy?

Aby określić, jaki wyjazd może zostać uznany za delegację pracownika, a jaki zdecydowanie nią nie jest, należy w pierwszej kolejności określić podstawową definicję podróży służbowej. W tym celu należy odnieść się do podstawowej ustawy dotyczącej pracowników – czyli do Kodeksu pracy.

Polecamy: Zatrudnianie pracowników. Nowe zasady po dostosowaniu do RODO

Wprawdzie w kodeksie definicja podróży służbowej nie została wskazana wprost, natomiast art. 775 §1 wskazując, że za podróż służbową przysługuje pokrycie kosztów, pozwala jednocześnie ustalić podstawową charakterystykę delegacji pracowniczej, zgodnie z poniższym brzmieniem: „Pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową.”

Podróż służbowa jest to zatem wyjazd pracownika poza stałe miejsce pracy lub poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy. Delegacja pracownika musi zostać zlecona przed pracodawcę, a jej celem musi być wykonanie określonego służbowego zadania. Spełnienie łącznie przedstawionych trzech warunków pozwala określić, czy pracownik został wysłany w delegację.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podróżą służbową jest wykonywanie przez pracownika na polecenie pracodawcy zadań służbowych poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy. Tak więc, jak słusznie wskazuje J. Wratny (Wratny, Komentarz 2005, s. 198), definicji podróży służbowej nie odpowiadają przejazdy służbowe pracownika w granicach miejscowości, w której znajduje się jego miejsce pracy.

W Kodeksie pracy wskazano, że głównym kryterium określenia, czy wyjazd jest rzeczywiście podróżą służbową, jest docelowe miejsce delegacji. Jeśli bowiem pracownik wyjedzie nawet do miasta położonego na drugim końcu województwa, ale jako pracownik terenowy znajduje się ciągle w swoim stałym miejscu pracy, to nie należy takiego wyjazdu uznawać jako delegacja pracownika. Natomiast jeśli podwładny pracujący wyłącznie w stacjonarnym biurze, będzie musiał wyjechać do leżącej tuż obok miejscowości w celu wykonania służbowego zadania, to w tym wypadku konieczne będzie rozliczenie delegacji.

Jak długa może być delegacja pracownika?

Zgodnie z powyższym Kodeks pracy wskazuje, jakie warunki muszą być spełnione, aby podróż pracownika mogła zostać uznana za służbową. W definicji nie uwzględniono czasu trwania takiej delegacji. Czy jest on zatem nieograniczony?

Według Kodeksu pracy – tak. W żadnym miejscu ustawy nie wskazano, ile minimalnie lub maksymalnie musi trwać wyjazd, aby móc uznać go za podróż służbową. W związku z tym nieistotne, że jeden pracownik wysyłany jest w delegację na jeden dzień, a drugi na miesiąc (choć oczywiście wysokość wynagrodzenia będzie się w tej sytuacji różnić).

Tymczasem niektórzy specjaliści przekonują, że delegacja pracownika nie powinna jednak przekraczać trzech miesięcy. Art. 42 par. 4 Kodeksu pracy mówi: „Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nie przekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.

Z powyższego przepisu wynika, że nie jest konieczna zmiana warunków pracy w sytuacji, gdy dojdzie do odstępstw od zawartej z pracownikiem umowy o pracę, pod kilkoma warunkami, w tym właśnie ograniczeniem czasowym do trzech miesięcy. Alternatywą dla polecenia wyjazdu służbowego staje się w takim przypadku okresowa zmiana miejsca pracy, która powinna zostać uwzględniona w aneksie do umowy o pracę.

Mimo to w związku z faktem, że wskazany art. 42 nie odnosi się bezpośrednio do podróży służbowej, która jest dość specyficzną sytuacją powstającą w ramach stosunku pracy, zastosowanie alternatywnego rozwiązania nie jest oczywiste. Zatem pracodawca teoretycznie może wysłać pracownika na czteromiesięczny wyjazd do innego miasta w celu dopilnowania projektu oraz udokumentować go i rozliczyć jako delegację.

Zatem, należy podkreślić, że pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy, przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Należą do nich przede wszystkim diety, stanowiące ekwiwalent za zwiększone koszty utrzymania poza stałym miejscem pobytu pracownika. Podwładnemu może być przyznany również zwrot kosztów noclegu i należności z tytułu przejazdu na miejsce delegacji.

Warunki wypłacania takich należności pracodawcy prywatni mogą określić w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę. Musi być jednak spełniony warunek, że pokryją koszty podróży służbowej pracowników i nie wprowadzą stawki diety niższej niż przewidziana w rozporządzeniu delegacyjnym.

Pracownik może odmówić wykonania polecenia służbowego (w tym wyjazdu na delegację), jeżeli polecenie to będzie naruszało zasady współżycia społecznego. Może to się zdarzyć np. wtedy, kiedy na delegację wysyła się osobę niepełnosprawną, mającą trudności w poruszaniu się. Według art. 100 § 1 Kodeksu pracy pracownik ma obowiązek pracować sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, o ile nie są sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Wobec powyższego należy stwierdzić, że odmowa wykonania polecenia służbowego jest naruszeniem obowiązków pracownika. Takie naruszenie obowiązków może się wiązać z nałożeniem na pracownika kary porządkowej (nagany lub upomnienia – art. 108 § 1 Kodeksu pracy), a nawet rozwiązaniem przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków wynikających ze stosunku pracy (art. 52 § 1 Kodeksu pracy).

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego odmowa wykonania polecenia służbowego może powodować pociągnięcie pracownika do odpowiedzialności i rozwiązania z nim stosunku pracy bez wypowiedzenia z jego winy bez potrzeby uprzedniego stosowania kar porządkowych.

Podsumowując powyższe rozważania – pracodawca ma prawo wysłać pracownika w delegację, a pracownik nie posiadając dzieci (i nie będąc w ciąży) nie ma prawa odmówić wyjazdu – tylko w przypadku posiadania dzieci albo gdy pracownik jest w ciąży pracodawca bez jego zgody nie może go wysłać w delegację. Jeśli pracownik odmówi – pracodawca może pracownika zwolnić dyscyplinarnie.

Zatem, ustawodawca ograniczył jednak wydanie polecenia wyjazdu w podróż służbową, wprowadzając względny zakaz delegowania:

  • kobiety w ciąży,
  • pracownika (kobiety lub mężczyzny) opiekującego się dzieckiem do lat czterech.

Wyjazd służbowy możliwy jest tylko za zgodą tych osób. Nie można zatem narzucić im delegacji.

Przepisy nie ustanawiają wymogu stosowania określonej formy do oświadczenia pracownicy w ciąży dotyczącego zgody na wyjazd służbowy. Zgodnie z art. 60 kodeksu cywilnego oświadczenie woli może być złożone przez każde zachowanie, z którego jasno wynika jego treść. Sam wyjazd w podróż służbową pracownicy w ciąży może świadczyć o tym, że na taki wyjazd wyraziła ona dorozumianą zgodę. Do celów dowodowych lepiej jednak stosować formę pisemną, ale nie jest to konieczne.

Z kim zostawić dziecko?

Pracodawca nie może narzucić wyjazdu służbowego osobie zatrudnionej, która opiekuje się dzieckiem, do ukończenia przez nie czwartego roku życia. Oczywiście może ona jeździć w delegacje, lecz trzeba uzyskać od niej na to zgodę. Pracownica (lub pracownik) opiekująca się dzieckiem do lat czterech musi złożyć oświadczenie o zamiarze korzystania lub nie z uprawnienia do odmowy wyjazdu w delegację. Włącza się je do akt osobowych pracownika (w części B).

Pamiętajmy, że taką ogólną zgodę podwładny może w każdej chwili odwołać. Pobranie oświadczenia ma ułatwić wyjazdy służbowe (nie ma konieczności każdorazowo uzyskiwać zgody na wyjazd), nie może jednak ograniczać swobodnego korzystania z uprawnienia do odmowy wyjazdu.

Wbrew współżyciu społecznemu

Zwróćmy jednak jeszcze uwagę na ograniczenie zlecenia wyjazdu, które mogą wynikać z art. 8 k.p. Zgodnie z nim nie wolno czynić ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Brak zakazu delegowania tych osób poza stałe miejsce pracy powoduje, że pracodawca generalnie ma swobodę przy poleceniu pracownikowi niepełnosprawnemu udania się w podróż służbową. Niezgodne natomiast z zasadami współżycia społecznego byłoby nakazanie wyjazdu delegacyjnego temu, kto ma trudności w samodzielnym przemieszczaniu się.

Dyspozycję wydaną w takich okolicznościach uznać należy za niezgodną z prawem, a tym samym pracownik może odmówić jej wykonania bez narażania się na konsekwencje dyscyplinarne.

Bez znaczenia inny etat

Inne zajęcia zarobkowe pracownika nie wpływają na zakres uprawnień kierowniczych pracodawcy wynikający z łączącego strony stosunku pracy. Wydając polecenie służbowe, szef nie musi brać pod uwagę utrudnień dla pracownika związanych z wykonaniem tej dyspozycji dla jego działalności poza stosunkiem pracy. Nie można uznać, że takim nakazem naruszył zasady współżycia społecznego.

Takie podejście prowadziłoby do tego, że szef musiałby uzyskiwać zgodę pracownika na wszystkie działania nieco nawet odbiegające od standardu przyjętego na początku zatrudnienia (praca w godzinach nadliczbowych, dyżur, zmiana rozkładów i systemów czasu pracy), co w oczywisty sposób byłoby nie do zaakceptowania.

Źródła:

  1. Legalis, Art. 775 KP red. Walczak 2019, wyd. 29/K. Walczak;
  2. Ustawa z dnia Kodeks pracy, Dz.U. 1974 Nr 24, poz. 141, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Scheda w spadkobraniu a darowizna 400 000 zł przed śmiercią. Jak podzielono spadek 1 mln zł [Przykład]

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Najważniejsze w zasiedzeniu to 20 albo 30 lat. Ważne żeby sąsiedzi widzieli [Przykłady]

Sąsiedzi muszą widzieć jak ogrodziłeś cudzy teren. Jak chodzisz po nim jak po swoim. Otoczenie musi widzieć, że traktujesz ten teren jak swój. Tak można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Nie wynajmiesz już mieszkania bez zgody sąsiadów – Ministerstwo Rozwoju i Technologii wprowadza nową regulację

W projekcie ustawy o zmianie ustawy o własności lokali, nad którym pracuje obecnie rząd – Ministerstwo Rozwoju i Technologii (po zakończonych uzgodnieniach międzyresortowych, konsultacjach publicznych i opiniowaniu projektu) dodało regulację, która istotnie ograniczy swobodę właścicieli nieruchomości w zakresie zmiany przeznaczenia lokalu mieszkalnego. Tak ową zmianą przeznaczenia – jak poinformował wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski, który jest osobą odpowiedzialną za ww. projekt – jest również przeznaczenie mieszkania pod najem krótkoterminowy. Zmiana taka – wymagać będzie zgody właścicieli pozostałych lokali mieszkalnych (a więc innych sąsiadów), która będzie musiała zostać wyrażona w formie uchwały. To jednak nie jedyna projektowana przez rząd regulacja, która ma ograniczyć w Polsce „szarą strefę” najmu krótkoterminowego.

REKLAMA

Nowy obowiązek dla pracodawców. Formalności związanych z mobbingiem unikną mali i mikroprzedsiębiorcy, ale to niekoniecznie dobrze

Relacje między pracownikami a pracodawcami w najbliższym czasie się zmienią. Wszystko za sprawą zmian w przepisach dotyczących przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji. Pracodawców obciążą nowe obowiązki formalne. I choć wdrożenie ich zapewne będzie pewną uciążliwością, to ich rola jest niezmiernie istotna w całym procesie.

Najem na okres nie dłuższy niż 30 dni ma być usługą hotelarską. Nowa wersja projektu: rejestr, regulamin i wysokie kary

13 lipca opublikowano nową wersję projektu ustawy regulującej najem krótkoterminowy (nr UC135), a już 14 lipca projekt trafił do porządku posiedzenia Rady Ministrów. Zgodnie z projektem najem trwający nie dłużej niż 30 dni ma być usługą hotelarską. Sprawdzamy, co jeszcze konkretnie zmieniło się w najnowszej odsłonie przepisów.

Dodatek pielęgnacyjny w 2026 r. Ile, dla kogo, jak uzyskać? Kto dostanie automatycznie a kto musi złożyć wniosek?

Jeśli senior ukończył 75 lat i pobiera z ZUS-u emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, to dostanie z ZUS dodatkowe pieniądze z tytułu dodatku pielęgnacyjnego. Co do zasady bez wniosków i formalności. ZUS będzie je przekazywał na konto seniora razem z wypłatą głównego świadczenia (tj. emerytury lub renty). Ale w niektórych przypadkach trzeba złożyć wniosek o ten dodatek. Ile wynosi dodatek pielęgnacyjny w 2026 roku?

PFRON: Są aneksy dla osób niepełnosprawnych. Zwrot sprzętu do 2028 r. Można przejąć za darmo [likwidacja wypożyczalni]

10 czerwca 2026 r. PFRON na nowo otworzył wypożyczalnię sprzętu dla osób z niepełnosprawnością. To jest otwarcie w procesie zamykania wypożyczalni. Brzmi dziwnie, ale założenie jest takie, że osoby z niepełnosprawnością wypożyczą sprzęt z likwidowanej wypożyczalni, dzięki czemu urządzenia nie będą już zalegały w magazynach i generowały kosztów przechowywania. Jednocześnie do końca 2027 r. Sejm ma uchwalić przepisy pozwalające na przejęcie na własność od 3000 do około 5000 jednostek sprzętu i oprogramowania przez osoby z niepełnosprawnością, które wypożyczą go po 10 czerwca (deklarowana przez PFRON wartość to 4000 jednostek z marginesem +/- 20%). Z podobnych zasad skorzystają także osoby, które wypożyczyły sprzęt przed 2025 r. – zamiast go zwracać będą mogły aneksować umowy do końca 2028 r. i w tym okresie przejąć go na własność.

REKLAMA

PFRON odda za darmo sprzęt osobom niepełnosprawnym. 4000 jednostek. Także dla stopnia umiarkowanego i lekkiego

Osoby niepełnosprawne mogą za darmo przejąć na własność od PFRON cenny sprzęt i oprogramowanie. Chodzi o 4000 jednostek sprzętu i oprogramowania (z opcją zwiększenia albo zmniejszenia tej liczby o 20%). Warunkiem jest "zainwestowanie" w 2% kaucję, pożyczenie sprzętu na okres wymagany do uchwalenia przepisów likwidacyjnych przez Sejm. Kaucja jest zwrotna. Cały program to likwidacja Wypożyczalni PFRON, która zakończyła działalność w 2025 r., ale działa na nowo od 10 czerwca 2026 r. To na pozór dziwna sytuacja - zlikwidowano w 2025 r. a teraz działa od nowa. Ale to dalej jest "działalność likwidacyjna". PFRON i rząd wybrały taką ścieżkę likwidacji - wypożyczalnia wypożyczy sprzęt, który dziś generuje koszty na magazynie. A następnie PFRON przekaże osobom niepełnosprawnym na własność i za darmo. I wtedy osoby niepełnosprawne otrzymają zwrot 2% kaucji. Dlaczego tak? Bo w Sejmie trwa nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która umożliwi prawnie całą operację przekazania sprzętu osobom niepełnosprawnym. Akurat jak zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw, to już duża część sprzętu będzie u osób niepełnosprawnych (jako wypożyczony).

„Pułapka dla prezydenta". Branża paliwowa alarmuje w sprawie windfall tax i apeluje o kontrolę prewencyjną TK

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Polska Grupa Paliwowa w opublikowanej 13 lipca 2026 r. informacji prasowej apeluje o weto albo skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Zdaniem organizacji problemem nie jest sama wysokość daniny, lecz to, że ustawa działa wstecz.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA