Pracodawca nie może skrócić tygodnia pracy bez zgody pracownika. Skorzysta tylko ten, kto chce

REKLAMA
REKLAMA
Skrócenie tygodnia pracy to jedno z rozwiązań, które umożliwia elastyczne kształtowanie współpracy stron stosunku pracy. Choć brzmi jak coś korzystnego, nie dla każdego pracownika takie będzie. Czy pracodawca może narzucić je wszystkim pracownikom, również tym, którzy woleliby pracować od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie? Odpowiedź na to pytanie czasami zaskakuje pracodawców.
- Możliwość skrócenia czasu pracy dla wszystkich pracowników się oddala
- 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu to podstawa
- Pracodawca nie może skrócić tygodnia pracy be zgody pracownika
Możliwość skrócenia czasu pracy dla wszystkich pracowników się oddala
Gorąca dyskusja o skróceniu czasu pracy dla wszystkich pracowników w ostatnim czasie nieco osłabła. Choć trwa pilotaż zorganizowany w tym zakresie przez resort pracy, to w przestrzeni publicznej coraz rzadziej i zdecydowanie z mniejszym przekonaniem mówi się o możliwości wprowadzenia tego rozwiązania dla wszystkich pracowników. Dyskusja na ten temat sprawiła jednak, że pracodawcy i pracownicy uważniej zaczęli się przyglądać rozwiązaniom, które funkcjonują na gruncie obowiązujących przepisów i już teraz pozwalają im na układanie łączącej ich współpracy w sposób dogodny dla obu stron stosunku pracy. Jednym z nich jest skrócony tydzień pracy.
REKLAMA
8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w tygodniu to podstawa
Zasadą jest, że czas pracy pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Możliwość zastosowania w ramach tych norm systemu skróconego tygodnia pracy została przewidziana w art. 143 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. W takim przypadku dopuszczalne jest wykonywanie pracy przez pracownika przez mniej niż 5 dni w ciągu tygodnia, przy równoczesnym przedłużeniu dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej niż do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca. Również w tym przypadku okres ten może zostać przedłużony na podstawie art. 129 § 2 Kodeksu pracy nie więcej jednak niż do 12 miesięcy, przy zachowaniu ogólnych zasad dotyczących ochrony bezpieczeństwa i zdrowia pracowników.
Pracodawca nie może skrócić tygodnia pracy be zgody pracownika
Jak widać, istotą tego rozwiązania jest skrócenie liczby dni pracy w tygodniu, przy jednoczesnym zachowaniu takiej samej liczby godzin pracy. Takie rozwiązanie może być korzystne z rozmaitych powodów, np. w przypadku pracowników, którzy uczą się w trybie zaocznym, czy też dla osób, których miejsce zamieszkania znajduje się w innej miejscowości niż ich miejsce pracy, a które chcą wracać na weekend do domu. Również dla pracodawców, np. ze względu na specyfikę branży, w której działają, wdrożenie takiego rozwiązania może być korzystne. W gruncie rzeczy z perspektywy ustawodawcy przyczyny, które miałyby leżeć u podstaw jego wprowadzenia, nie mają znaczenia. Jest jednak jedno bardzo duże ALE.
Pracodawcy często zapominają o tym, że ustawodawca wprost przewidział, że wprowadzenie omawianego rozwiązania w odniesieniu do pracownika jest możliwe wyłącznie na jego wniosek. To oznacza, że pracodawca nie może narzucić go wszystkim pracownikom, jeśli nie są zainteresowani świadczeniem pracy na takich zasadach. Tymczasem w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się pytania pracowników dotyczące tego, jak mogą w tym zakresie bronić swoich praw i czy mają obowiązek zgadzać się na wdrożenie w odniesieniu do nich omawianego rozwiązania. Jasno z tego wynika, że pracodawcy wdrażają to rozwiązanie w sposób sprzeczny z przepisami i naruszają w tym zakresie prawa pracowników.
art. 143 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
