REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak będzie działał rejestr ciąż? [WYWIAD]

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Jak będzie działał rejestr ciąż? [WYWIAD]
Jak będzie działał rejestr ciąż? [WYWIAD]

REKLAMA

REKLAMA

Informacje, czy kobieta oczekuje dziecka, są w systemie od dawna. Od teraz ratujący życie łatwiej je znajdzie. To może być pięć minut, które uratuje pacjentkę – mówi Piotr Węcławik, dyrektor departamentu innowacji Ministerstwa Zdrowia

Zbieranie danych o ciążach wywołało ogromne protesty.

REKLAMA

REKLAMA

Całkowicie bezpodstawnie. Przygotowaliśmy rozporządzenie o Systemie Informacji Medycznej w interesie pacjentów, bo dane gromadzimy dla potrzeb leczenia, a nie żadnych innych.

Więc to pan stoi za tą burzą?

Mój departament wspólnie z Centrum e-Zdrowia przygotował projekt rozporządzenia, co ewidentnie świadczy przeciwko teorii, która mówi, że to politycy odpowiadają za rozporządzenie. Za burzą zaś stoją już ewidentnie politycy i polityka, bo tak jak mówiłem, racji merytorycznej tu nie ma.

REKLAMA

Akurat dane o ciąży?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Te dane od dawna są widoczne w naszej dokumentacji medycznej. A od roku każdy uprawniony lekarz je może zobaczyć. Bo lekarze mają obowiązek sprawozdawać wszystkie zdarzenia medyczne oraz wpisywać katalog dokumentacji medycznej - te dane muszą być widoczne w wersji elektronicznej. Każda wizyta, recepta, zlecenia, badania diagnostyczne są widoczne. Każdy lekarz jest zobligowany od 1 lipca 2021 r. te rzeczy wpisywać. I ciążę też, bo to jedno ze zdarzeń medycznych, tak jak bóle głowy czy badanie tomografem.

Te dane widzi każdy, kto wpisze mój PESEL do systemu?

Nie, tylko pani lekarz rodzinny, do którego jest pani zapisana. Oprócz tego specjalista, którego pani do tego upoważni, oraz każdy medyk w sytuacji ratowania życia. To jedyna sytuacja, w której może zobaczyć pani dane, bez pani zgody.

Do wszystkich zdarzeń może zajrzeć?

Tak. Widzi dokładnie, na co dany pacjent się leczy. Również ciążę. Nawet jak lekarz nie napisze, że pacjentka jest w ciąży, to sam fakt, że recepty są wypisywane z kodem C, czyli ze zniżką dla ciężarnych, będą jednoznaczne. Tak samo jak każde badanie ciążowe.

Skąd system wie, że dany medyk akurat ratuje mi życie i dlatego zagląda do moich danych medycznych?

Zaznacza opcję, że musi tam zajrzeć w tym właśnie celu.

A jak to zrobi, choć mnie nie ratuje, tylko chce sobie podejrzeć moje dane?

System to widzi. Na każdym etapie możemy zweryfikować.

A ja to wiem?

Nie. Jednak na etapie kontroli można zweryfikować te dane. Nikt nie ma prawa tak po prostu z ciekawości tam zajrzeć.

Ale w praktyce każdy lekarz posiadający mój PESEL może zobaczyć całą moją historię zdrowia?

Można z tego skorzystać jedynie w sytuacji ratowania życia.

To po co jeszcze raz fakt ciąży „wyjmować”, co tworzy wrażenie rejestru ciąż…

Ale to żaden rejestr nie jest. Chodzi o to, by taki medyk ratujący życie nie musiał przeglądać całej dokumentacji i domyślać się istotnych danych, tylko żeby widział cztery okienka z kluczowymi informacjami, które pozwolą mu udzielić bardzo szybko pomocy. To może być pięć minut różnicy, pięć minut ratujące życie. Chodzi o informację o grupie krwi, potencjalnej alergii, wszczepionych implantach i ciąży. Ale jeszcze raz: to są informacje, które są już dostępne w systemie. I które bardzo łatwo wyszukać. Tylko teraz po to, by ułatwić ratowanie życia, inaczej to zagregowaliśmy i w prosty sposób obrazujemy.

Skąd ten pomysł? Skąd wiadomo, że akurat te dane są potrzebne?

To jest niezbędna informacja nawet przy wypisywaniu leków czy przy prześwietleniu - zawsze odpowiada się na takie pytanie. To standard. Ale impuls zrodził się 10 lat temu w samej KE. To KE dała rekomendacje, jakie elementy muszą się znajdować, w kontekście wymiany danych. Chodzi o stworzenie takiej karty pacjenta - „patient summary” - która będzie potrzebna także przy wyjeździe zagranicznym. Dlatego, kiedy zakładaliśmy wiele lat temu P1 (platformę zbierania e-danych zdrowotnych), od razu założyliśmy, że takie dane będą zbierane, żeby były zgodne ze standardem wymiany danych na poziomie europejskim. A teraz jesteśmy zobligowani do przestrzegania tego standardu.

Zbiegło się to z projektem unijnego rozporządzenia ustanawiającego europejską przestrzeń danych dotyczących zdrowia - European Health Data Space, której projekt pojawił się na początku maja tego roku. Wchodzi w życie w przyszłym roku i reguluje, jakie dane będą dostępne dla każdego lekarza w UE. Oczywiście przez cały czas za zgodą pacjenta. I tam są nie tylko te cztery elementy, które my wprowadzamy, w tym historia ciąż, lecz także cała lista innych danych.

Czyli ciąże wszystkich Europejek będą widoczne dla każdego medyka udzielającego pomoc…

Dokładnie tak.

No dobrze, ale akurat w Polsce wywołuje to duży bunt. Polki boją się, że będzie to wykorzystywane przeciwko nim w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakazującego aborcji. Co jeżeli kobieta jest w ciąży, ale potem usunie ją za granicą. Musi powiadomić lekarza?

Nie. System jest taki, że jak lekarz wpisuje, że pacjentka jest w ciąży, nasz algorytm liczy, kiedy ta ciąża się skończy. I sam ją wymazuje z systemu.

Ale ta ciąża może się skończyć wcześniej niż po dziewięciu miesiącach. Ma prawo dokonać aborcji i nie będzie to odnotowane w polskim systemie. Co wtedy?

Wymienię sytuacje, w których ciąża znika z systemu. Albo system po jakimś czasie sam kasuje. Albo jak jest poród lub poronienie, to lekarz automatycznie też odnotuje to zdarzenie, co również wymaże ciążę z pola, z którego korzysta ratownik. Jeżeli będzie taka sytuacja, o jakiej pani mówi, to może zmiany w systemie dokonać każdy lekarz, którego dana pacjentka do tego uprawni. Lekarz w systemie wskazuje „poród” lub „inne”, bez wskazywania szczegółowych informacji.

Każdy? Prywatny też?

Oczywiście, że tak, nasza dokumentacja medyczna idzie za pacjentem nie za lekarzem.

Kobieta musi podać powód?

Nie, nie musi się tłumaczyć dlaczego. W systemie nie widać, jaka była podstawa zmiany. I nikt nie zobaczy, że w tym okienku kilka dni temu była ciąża, a teraz jej nie ma. To pole, które się zaznacza albo odhacza.

Ale w dokumentacji, w innych polach, będzie?

Jeżeli będzie wcześniej odnotowana ciąża, to potem może być napisane, że się zakończyła z powodu porodu albo inne.

To „inne” może być newralgiczne.

Ale ono było już wcześniej. To jest po prostu historia medyczna. Jak pani idzie do lekarza, to często się mówi o liczbie ciąż. Bo to jest istotne zdarzenie medyczne. Dlatego jest w historii medycznej.

Czy lekarz ma prawo nie wpisać - pacjentka mówi, że i tak zaraz ją usunie i nie chce jej w dokumentacji?

Lekarz ma obowiązek wpisać do dokumentacji obecny stan zdrowia. Lekarz nie ma prawa zatajać zdarzeń medycznych.

A prokurator może zaglądać do tych danych?

Zawsze miał prawo wglądu do dokumentacji medycznej, gdy było prowadzone jakieś postępowanie. A te dane tam były również, jak dokumentacja była papierowa. Oczywiste jest, że każda taka decyzja prokuratora musiała być uzasadniona. Tego typu sprawy zdarzają się rzadko. Samo rozporządzenie nie zmienia kodeksu postępowania karnego.

No dobrze, ale w sumie dlaczego departament innowacji tym się zajmuje?

Bo pracujemy m.in. nad algorytmami sztucznej inteligencji, która ma analizować dane pozwalające na zindywidualizowane dotarcie do pacjenta i pomocy w profilaktyce oraz dalszym procesie leczenia. Ciąża to jedna z wielu tysięcy informacji, które są istotne. Te dane mają służyć wyłącznie dobru pacjenta, a nie jakiegokolwiek urzędnika. ©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Dłużnik nie żyje, ale co z długiem? Rodzina zmarłego nie musi nic robić, ale wierzyciel ich wyręczy w postępowaniu spadkowym

W nie tak dawno wydanej uchwale z 11 lutego 2026 r. (sygn. III CZP 27/25) Sąd Najwyższy określił wyraźnie, co może wierzyciel, gdy jego dłużnik zmarł. Są oczywiście warunki - ale nawet bez udziału i chęci rodziny zmarłego dłużnika, wierzyciel może złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i potem egzekwować dług od spadkobierców. A opłata za taki wniosek to tylko 100 zł.

Coraz niższe ceny paliw. We wtorek za olej napędowy zapłacimy mniej niż 7 zł za litr. Ile będzie kosztować benzyna?

Znane są już ceny maksymalne paliw ciekłych, które będą obowiązywać na stacjach benzynowych we wtorek 21 kwietnia. Jakich kwot nie będą mogły jutro przekroczyć ceny benzyny i oleju napędowego? Sprawdźmy!

Windykacja nie może przetwarzać danych dłużnika-spadkobiercy, bo samo oświadczenie o przyjęciu spadku to za mało

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który dużo zmienia w relacjach dłużników z firmami windykacyjnymi. Okazuje się, że samo złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku nie wystarcza, by windykator mógł legalnie przetwarzać dane osobowe dłużnika przyjmującego spadek. Bez postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku – nie jesteś dla nich dłużnikiem. A to oznacza, że nie mogą cię nachodzić.

Nie będzie można już „pozbyć się” lokatora z mieszkania, nawet jeżeli nie płaci – rząd zaostrza przepisy chroniące przed bezdomnością i eksmisją „na bruk”

„Dopuszczenie eksmisji „na bruk” bez minimalnych gwarancji wobec osób, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych, prowadzi do naruszenia zasady poszanowania godności człowieka” – wynika z uzasadnienia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz ustawy o ochronie praw lokatorów mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, autorstwa Ministerstwa Rozwoju i Technologii, który w dniu 14 kwietnia 2026 r. został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. W ramach eksmisji dokonywanej w trybie egzekucji administracyjnej – co do zasady – nie będzie można już „usunąć” lokatora z mieszkania m.in. w okresie jesienno-zimowym (przypadającym od 1 listopada do 31 marca roku następnego), a szczególną ochroną zostaną objęte m.in. kobiety w ciąży, osoby małoletnie oraz osoby z niepełnosprawnością.

REKLAMA

Prezydent podpisał Ustawę o zarządzaniu danymi. Nadchodzą nowe zasady i milionowe kary

Prezydent Karol Nawrocki podpisał Ustawę o zarządzaniu danymi, która całkowicie zmienia zasady dostępu do informacji sektora publicznego w Polsce. Przedsiębiorcy i naukowcy zyskają nowe możliwości, ale pojawią się też surowe regulacje i gigantyczne kary finansowe. Kluczowe role w nowym systemie odegrają Minister Cyfryzacji, Prezes GUS i Prezes UODO.

Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) oferuje program „Senior w roli głównej”. Co to daje?

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że już dziś osoby w wieku 60+ stanowią ponad jedną czwartą populacji, a do 2050 r. ich udział wzrośnie do ok. 40%. Stąd też powstają liczne inicjatywy, kursy czy programy. Jednym z nich jest program „Senior w roli głównej” realizowany przez Główny Inspektorat Sanitarny (GIS). Program stanowi kompleksową inicjatywę mającą na celu poprawę zdrowia i jakości życia osób starszych w Polsce. Jego założenia zostały opracowane w oparciu o analizę sytuacji demograficznej i zdrowotnej seniorów. Co zyskają seniorzy na nowej inicjatywie?

Strach przed zagranicznymi pracownikami? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Rośnie pozytywne nastawienie Polaków do pracujących Ukraińców i Białorusinów – wskazał ekspert ds. rynku pracy Krzysztof Inglot. Dodał, że to, czym często straszono, nie sprawdziło się, bo większość Polaków nie obawia się wyparcia z rynku pracy przez pracowników z zagranicy.

Jesienią MEN uruchomi pilotaż bezpłatnego eDziennika dostępnego dla wszystkich szkół

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało o terminie pilotażu bezpłatnego eDziennika dostępnego dla wszystkich szkół. Ma on rozpocząć się jesienią 2026 roku. Wdrożenie docelowego rozwiązania do szkół ma nastąpić we wrześniu 2027 roku.

REKLAMA

Milion Polaków za kilka lat z podwyżką zasiłku pielęgnacyjnego. 100 zł (z 215,84 zł na 315,84 zł). Nawet to ponad stan budżetu

Zasiłek pielęgnacyjny wynosi tylko 215,84 zł (od 2019 r.). Pobiera go około 1 mln osób Koszt dla budżetu około 2,6 - 2,7 mld zł. Podwyżka o 100 zł do 315,84 zł wydaje się symboliczna. Ale dla budżetu, to dodatkowy roczny koszt 1,2 mld zł. Na podwyżkę 200 zł potrzebne jest 2,4 mld zł, a na 300 zł aż 3,6 mld zł. 

NSA: wyrejestrowałeś telewizor 20 lat temu? Nie masz dowodu. Płacisz abonament za kilka lat wstecz

W ciągu ostatnich lat zapadło kilka wyroków sądów, których wspólną cechą jest odrzucenie przez sąd twierdzeń obywatela, że wyrejestrował odbiornik RTV 20 lat temu, a ponieważ Poczta Polska SA przez kilkanaście lat nie interesowała się abonamentem, to myślał, że nie miał żadnych zaległości. Przegrywający sprawy w sądzie na szczęście jest chroniony przez przedawnienie. Zapłaci za pięć lat wstecz, a nie 15 czy 20 lat.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA