REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nigeryjski przekręt - czym jest i jak nie dać się nabrać?

Bartłomiej Ceglarski
Bartłomiej Ceglarski
Nigeryjski przekręt - czym jest i jak nie dać się nabrać?/ fot. Fotolia
Nigeryjski przekręt - czym jest i jak nie dać się nabrać?/ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Mówiąc o cyberprzestępczości nie sposób nie wspomnieć o tzw. nigeryjskim przekręcie, jednym z przestępstw, które cyberoszuści upodobali sobie najbardziej i które (nawet dzisiaj) przynosi im spore zyski. Czym jest nigeryjski przekręt, dlaczego wciąż tak wiele osób nabiera się na to oszustwo i jak się przed nim bronić?
rozwiń >

Nigeryjski przekręt zwany inaczej afrykańskim szwindlem lub Nigerian scam jest rodzajem oszustwa polegającym na wciągnięciu przypadkowo lub celowo wybranej ofiary w fikcyjny transfer dużej kwoty pieniędzy (nawet kilka, kilkanaście milionów USD), zazwyczaj z jednego z krajów afrykańskich w zamian za odpowiedni udział w zyskach. Początkowo chodziło głównie o transfer pieniędzy z Nigerii, choć obecnie może tu chodzić o niemal każdy kraj. Nigeryjski przekręt to oszustwo bazujące na czysto ludzkiej naiwności skupiające się na wykorzystaniu chęci szybkiego wzbogacenia się, nawet ze świadomością, że pieniądze pochodzą z nie do końca legalnego źródła.

REKLAMA

REKLAMA

Karalność

Nigeryjski przekręt jest klasyfikowany przez polskie ustawodawstwo jako przestępstwo z art. 268 k.k., którego popełnienie grozi karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W wypadku mniejszej wagi, czyli gdy społeczna szkodliwość czynu jest mała sprawcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Historia oszustwa

Nigeryjski przekręt to oszustwo o długiej, choć niechlubnej tradycji, bowiem opisane zostało już w 1898 r. przez czasopismo New York Times, jednak zaczęto je stosować dużo wcześniej. Ówcześnie oszustwo znane było pod nazwą ,,hiszpański więzień''. Na czym wówczas polegało? [1],,Hiszpański więzień'' był bogatym arystokratą, który pod fałszywym nazwiskiem był więziony w Hiszpanii i ze względów bezpieczeństwa nie mógł ujawnić swojego nazwiska. Więzień listownie zwracał się do wytypowanej osoby ponieważ potrzebował pomocy zaufanej osoby, która wykupi go z więzienia. Hiszpański więzień kusił wytypowaną osobę szczodrą zapłatą za początkową pożyczkę, a czasem nawet oferował możliwość poślubienia jego pięknej córki. Po wpłaceniu pieniędzy, zazwyczaj pojawiały się kolejne kłopoty, co wymagało poniesienia dodatkowych nakładów, oczywiście przez wytypowanego. Na końcu zaś okazywało się, że nie ma ani pieniędzy, ani bogacza.

Hiszpański więzień ---> Nigeryjski przekręt

Z biegiem lat hiszpański więzień ewoluował w nigeryjski przekręt przy czym model oszustwa się nie zmienił, a jedynie udoskonalił. Współcześnie oszuści korzystają z coraz to wymyślniejszych historii mających nadać ich oszustwo tła prawdziwości. Ponadto z uwagi na rozwój technologicznych oszuści zamiast listów korzystają z poczty elektronicznej. 

REKLAMA

Jak dzisiaj wygląda modelowy nigeryjski przekręt?

Mamy do czynienia z następującym schematem: autor przesłanego do nas maila informuje, że możemy otrzymać olbrzymie pieniądze, a fortuna jest dosłownie na wyciągnięcie ręki - z naszej strony musimy tylko dopełnić kilku formalności i dokonać opłat manipulacyjnych. Te kwoty, w porównaniu z gotówką, jaką mamy dostać, wydają się jednak niewielkie. Dopiero po jakimś czasie i dokonaniu wpłaty (lub wpłat) okazuje się, że nie czeka na nas żaden spadek ani wygrana, ale że padliśmy ofiarą oszustów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Listy pisane są najczęściej słabą angielszczyzną lub tłumaczone przez translatory internetowe na język polski. Dlaczego? Chodzi o to by odsiać osoby zdolne do krytycznego myślenia, które zignorują taką wiadomość - na tak napisaną wiadomość odpowie mniej osób ale jeżeli już odpowiedzą to oznacza, że jest bardziej prawdopodobne, że dadzą się oszukać.     

Najczęściej spotykanie rodzaje nigeryjskiego przekrętu:

Na uchodźcę politycznego:

Oszust kontaktuje się z ofiarą pocztą elektroniczną podając się za uchodźcę politycznego, dziedzica fortuny zgromadzonej przez jednego z przywódców któregoś z państw afrykańskich obalonego w trakcie przewrotu politycznego, której jednak z jakichś powodów nie może podjąć i dlatego potrzebuje pomocy ofiary. W tego rodzaju przekręcie stawką są zazwyczaj bardzo duże sumy, 10 – 30 mln USD, a oszust w zamian za pomoc w jej odzyskaniu oferuje nawet połowę tej kwoty.

Pomoc ofiary polega na finansowaniu kolejnych kroków podejmowanych przez oszusta w celu podjęcia majątku. Oszust utrzymuje stały kontakt korespondencyjny z ofiarą i informuje o konieczności np. założenia działalności gospodarczej, przekupienia urzędników, policjantów, wyrobienia określonych dokumentów itd. Ofiara, która kuszona jest perspektywą otrzymania wielomilionowej części fortuny dokonuje coraz większej liczby przelewów na rzecz oszusta. Oszust, od czasu do czasu uwiarygodnia historię przesyłając pocztą elektroniczną spreparowane certyfikaty, kopie potwierdzeń przelewów, itp. W tym momencie rozpoczyna się gra, która ma na celu jak najdłuższe zwodzenie ofiary i wyłudzenie jak największej ilości pieniędzy. Zazwyczaj ofiara na tym etapie zaczyna podejrzewać oszustwo i w pewnym momencie przestaje płacić, jednak na tym etapie jest już za późno

Na aukcję internetową:

Schemat wygląda następująco: oszust kontaktuje się z osobą, która wystawia drogi sprzęt elektroniczny - sprawia wrażenie bardzo zainteresowanego zakupem oferowanego przez ofiarę towaru. Oszust chce bardzo szybko kupić przedmiot, gdyż ma to być prezent dla bliskiej osoby mieszkającej zagranicą i prezent musi dojść w określonym terminie. Proponuje transakcję poza aukcją i w zamian oferuje dużą kwotę pieniędzy (nawet 2x ceny). Po zakończeniu transakcji, ofiara otrzymuje spreparowany skan potwierdzenia dokonania wpłaty pieniędzy, wraz z komentarzem, iż przelew pieniędzy z Afryki trwa kilka dni, a prezent musi być dostarczony niezwłocznie. Sprzedający więc, na prośbę oszusta, najczęściej wysyła prezent, a pieniądze nigdy nie dochodzą na jego konto.

Na spadek:

Jeden z najbardziej wyrafinowanych i zaawansowanych wariantów przekrętu. Oszustwo charakteryzuje się długim, starannym przygotowaniem i wytypowaniem konkretnej (nie losowej) ofiary. Pierwsze spotkanie (nawet face to face) ma wyglądać na przypadkowe. Może to być „przypadkowe” spotkanie z osobą, która twierdzi, że nosi takie same nazwisko jak ofiara (bądź nazwisko panieńskie matki ofiary), lub zna kogoś kto mógł należeć do rodziny ofiary. Scenariuszy może być wiele. Celem spotkania jest to  by w pamięci ofiary utkwił fakt, że gdzieś za granicą żyje ktoś, kto należy do jej rodziny, wie o istnieniu ofiary, mimo że nie utrzymuje stałego kontaktu.

Oszuści jednocześnie śledzą wydarzenia na świecie, gazety, Internet w poszukiwaniu wydarzeń które mogą świadczyć o nagłej śmierci osoby o takim samym nazwisku jak potencjalna ofiara (chodzi o wszelkiego rodzaju katastrofy komunikacyjne, pożary lub trzęsienia ziemi itd.).

Następnym krokiem jest kontakt z ofiarą, zazwyczaj przy użyciu poczty elektronicznej. Oszuści informują ofiarę, że zmarły w katastrofie fikcyjny krewny nie pozostawił po sobie żadnych innych spadkobierców i jedynym spadkobiercom ,,ogromnej fortuny'' jest właśnie ofiara. Ofiara może podjąć spadek z banku po dopełnieniu kilku formalności i opłaceniu należności z pomocą oszusta, który podaje się za prawnika/pracownika banku. Z biegiem czasu wydatków, które musi pokryć ofiara jest coraz więcej. Jednocześnie oszuści tak jak w poprzednich wariantach uwiarygodniają całą historię poprzez wysyłanie pocztą ofierze spreparowanych poleceń przelewów, certyfikatów i innych dokumentów. Oszustwo trwa dopóki ofiara się nie zorientuje i nie przestanie płacić.

To oczywiście nie wszystkie możliwe warianty tego oszustwa, możemy wyróżnić oszustwo: ,,na wygraną w loterii'', ,,na inwestora'' i wiele innych - ludzka wyobraźnia nie zna granic i zawsze znajdzie się ktoś kto zadziwi nas pomysłowością.

Jak się bronić?

Rozwiązanie jest boleśnie proste - należy zignorować treść takiej wiadomości bowiem nigeryjski przekręt jest adresowany do osób naiwnych i zdesperowany, które wierzą w łatwy, szybki zarobek. Racjonalne myślenie uchroni nas przed oszustami ponieważ jeśli coś brzmi zbyt dobrze by mogło być prawdziwe, to prawdopodobnie jest to kłamstwo.

Opracowano na podstawie:

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (j.t. Dz.U. z 2017 r. poz. 2204 z późn. zm.)

Policja.pl

antykorupcja.gov.pl

[1] antykorupcja.gov.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Jest unijny zakaz dla używania zgrzewek w sklepach. Nie da się kupić hurtem 6 butelek mineralnej

Zauważyłem dużo wpisów w mediach społecznościowych Europy Zachodniej ostrzegających, że od 12 sierpnia 2026 r. UE wprowadza zakaz używania przez sklepy zgrzewek, którymi są powszechnie pakowanie w zestawy 6 butelek np. wody mineralne albo mleko. Wydaje się to niemożliwe - każdy z nas niósł do samochodu zgrzewkę wody mineralnej. Jest to wygoda w porównaniu do 6 butelek luzem przetaczających się przez bagażnik albo toczących się po przedpokoju. To jednak prawdziwa informacja, nie jakaś teoria spiskowa. Nieprawdą jest data - nie od 12 sierpnia 2026 r. a od 1 stycznia 2030 r.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA